W Rosji niedługo ćwiczenia Zapad 17, rozbite formalnie na wiele mniejszych ćwiczeń by mogli powiedzieć, że bierze w nich udział tylko kilkanaście tysięcy żołnierzy. Dodatkowo w Zachodnim Okręgu Wojskowym Federacji Rosyjskiej powołano pod broń ponad 100 tysięcy rezerwistów. Co ważne nie mają to być standardowe ćwiczenia. To jest oficjalnie mobilizacja. Nasza strona ma wojska operacyjne niedoinwestowane, niemodernizowane (40-letnie BWP, czołgi 30 letnie, Rosomaki bez broni ppanc.), OT w budowie i sojuszników którzy mają po 200 z hakiem czołgów (Niemcy i Anglia), są daleko (USA) lub ich wiarygodność sojusznicza jest wątpliwa (Turcja). Rosja ma ponad 2000 czołgów plus 18.000 w rezerwie. A jak wykazały działania w Donbasie rezerwa jest jak najbardziej na “chodzie”.

Aby rozpocząć wojnę wystarczy decyzja jednej strony.
Tak więc, na dzień dzisiejszy, nie tylko decyzję może podjąć Kreml, ale jest on również jedyną stroną przygotowaną do ewentualnego konfliktu.
Jesteśmy więc w sytuacji podobnej do roku 1939, czy końca XVIII wieku.

Schemat ćwiczeń jak co roku jest podobny; konflikt z Polską ew. polską mniejszością na Grodzieńszczyźnie.

Co więcej, nasze państwo nie jest przygotowane na ryzyko wojny, co jest przecież fundamentalnym obowiązkiem państwa (nie zaś pomoc socjalna czy indoktrynacja obywateli), to jeszcze zakazuje swoim obywatelom prób zapewnienia bezpieczeństwa swoim rodzinom w skali mikro.

Tak więc jeśli historia czegoś uczy to tego ,że jeszcze nigdy nas niczego nie nauczyła…

Niestety