W najbliższy czwartek (30 – VIII) ma zapaść decyzja o kształcie projektu ustawy o obrocie i produkcji specjalnej oraz ustawy o broni i amunicji. I choć w rozdzielniku podmiotów poproszonych o wyrażenie swojej opinii tym razem nie było Fundacji Ad Arma, to w osobistej rozmowie przedstawiciel Fundacji został zapewniony przez członka rady ministrów, że znają propozycje Fundacji i projekt będzie szedł w kierunku proponowanym przez Fundację Ad Arma tylko “może nie tak daleko”.
Uwierzymy jak zobaczymy kształt ostateczny uchwalonej ustawy. Na dziś są to tylko obietnice w kuluarach.

Mają być również wyciągnięte konsekwencje w stosunku do autorów nieszczęsnego projektu. Znowu: uwierzymy jak zobaczymy. Najwyższy czas by urzędnicy byli w Polsce odpowiedzialni na swoje czyny. Ci ludzie powinni być zwolnieni w sposób publicznie wiadomy, tak by padł blady strach na całą bolszewię skrywającą się nadal pośród urzędników centralnych.

Trzecia rzecz: w kuluarach w w Warszawie głoszona jest wobec przedstawicieli władzy teza jakoby “wszystkie środowiska strzeleckie” zjednoczyły się już w najbliższym czasie, tak by wysyłały tylko 1 przedstawiciela w swoim imieniu postulującego: “rozsądną reglamentację”.

Więc publicznie ogłaszamy, że Fundacja Ad Arma nie wchodzi i nie wejdzie do żadnego “stowarzyszenia stowarzyszeń” które będzie przeciwne powszechnemu, wolnemu dostępowi do narzędzi ratujących życie (broni cywilnej w rękach cywilów). Prawo do obrony życia jest prawem przyrodzonym, które nie może być odebrane arbitralną decyzją administracyjną. Nawet totalitarna EU uznaje to prawo poprzez kategorię “C” dyrektywy, która ma być dostępna KAŻDEMU BEZ POZWOLEŃ. Więc jeszcze raz:
Ponieważ jesteśmy wolnymi ludźmi mamy prawo do użycia siły w celu ochrony życia.

Jacek Hoga
prezes Fundacji Ad Arma

P.S. Dziękujemy wszystkim tym którzy umożliwiają działalność Fundacji poprzez wsparcie Fundacji. Bez Was nie byłoby nas. Wasz udział w działalności Ad Army jest nie mniejszy niż zarządu, czy wolontariuszy. Dziękując prosimy o dalsze wsparcie finansowe. Niezależność i istnienie Fundacji jest w Waszych rękach.