aktualności

Polskie MiG-29

15/03/2022

Jakie wnioski możemy wyciągnąć z afery związanej z przekazaniem polskich myśliwców Ukrainie?

Przede wszystkim należy spojrzeć na to, czym na dzień dzisiejszy jest MIG-29 z perspektywy polskiego lotnictwa. Trzonem wojsk lotniczych RP jest obecnie 48 myśliwców F-16, które są całkowicie uzależnione logistycznie od współpracy z USA. Nie możemy ich również używać samodzielnie w pełnym zakresie możliwości bojowych, gdyż na to potrzebna jest zgoda Amerykanów. Są to więc w miarę nowe myśliwce (choć mają już kilkanaście lat), które wciąż spełniają standardy, ale nie kontrolujemy w pełni ich używania. Zarówno logistyka jak i część zdolności operacyjnych jest uzależniona od USA.

Myśliwce MiG-29 były długo uziemione w wyniku katastrofy jednego z samolotów, teraz jednak znów latają. Nie mają takich zdolności, jakie mogłyby mieć, gdyż nie da się ich unowocześnić w zakładach, które je wyprodukowały. Wady MIG-29 są oczywiste. Nie jest to najnowszy samolot, ale ma jeszcze pewne zdolności, głównie myśliwskie. Zaletą tych myśliwców jest to, że możemy je sami serwisować, a ich użycie jest zależne tylko od nas.

Mamy też Su-22 „ślepy bokser”. Jest to samolot nadający się obecnie w zasadzie wyłącznie do wsparcia pola walki (i to raczej nie wsparcia bezpośredniego), mający możliwość ataku na cele lądowe. Jego zaletą jest to, że w pełni kontrolujemy jego możliwości.

Jeśli pozbędziemy się MiG-29 to stracimy praktycznie wszystkie myśliwce, które są niezależne od administracji USA, i których możemy samodzielnie używać. Warto o tym pamiętać.

Aby nie stracić na oddaniu tych myśliwców i nie osłabić własnych zdolności obronnych, powinnyśmy w takiej samej ilości, na dzień przed odesłaniem MiG-29, otrzymać w Polsce np. Rafale lub Gripeny. Ważne, aby były to samoloty uwiązane administracyjnie i operacyjnie do choć trochę innego ośrodka decyzji niż amerykański. Bez tego warunku oddanie MiG-29 to znaczące osłabienie zdolności wojskowych polskiego lotnictwa, które już w tym momencie są znacząco poniżej tego, co jeszcze w latach 90 zostało określone jako minimum przez Sztab Generalny.

Odnośnie sytuacji dyplomatycznej związanej z przekazaniem myśliwców – na początku mówiliśmy, że je damy. Zapewne powstrzymali nas przed tym Amerykanie. Jak mówił jeden amerykański pułkownik w stanie spoczynku: musieli nas powstrzymywać i tłumaczyli, że w razie czego nie są w stanie nas obronić. Trzeba pamiętać, że tak jak w Polsce są rozmaite frakcje, które się ze sobą kłócą, tak również w USA jest wiele frakcji. I właśnie jedna z takich frakcji „zaciągnęła hamulec ręczny” w sprawie przekazania myśliwców. Do Polski przyleciał sekretarz NATO i oznajmiono, że nie przekazujemy MiGów. Następnie Amerykanie zaczęli zachowywać się odwrotnie. Jeden z wysokich urzędników USA w trakcie wizyty w południowej Europie sugerował, że najlepiej by było, gdyby Polacy oddali myśliwce Ukrainie. Chcieli wepchnąć nas pod rozpędzoną ciężarówkę, ale nie wskakiwać razem z nami. Potem ogłoszono decyzję rządu RP – oddamy MiGi za darmo, ale nie Ukrainie tylko USA, a w zamian, co było kompromitujące, będziemy mogli kupić od amerykanów F-16.

Co było złego w tej decyzji? To, że stracilibyśmy własne zdolności, w dodatku za darmo, a nowe zdolności (ograniczone) dopiero musielibyśmy kupić. W sytuacji kryzysu nie wolno w ten sposób osłabiać własnego lotnictwa. Z kolei skutki decyzji o tym, żeby oddać myśliwce do dyspozycji USA, były nadzwyczaj dobre, bo odpowiedzialność nie spadała na nas, tylko na NATO. Co wtedy zrobili Amerykanie? Pokazali, że owszem, są gotowi ryzykować wojnę, ale wojnę dla Polski, a nie dla USA.

Cała ta sytuacja pokazuje nam nie to, że Amerykanie nie są naszymi sojusznikami (bo są), ale to, na ile twardo są gotowi ryzykować. Na pewno nie są gotowi ryzykować Nowego Jorku na równi z Warszawą i to powinniśmy zapamiętać. Historia z przekazaniem MiGów może być dla nas wielkim błogosławieństwem, a ponieważ forma była upokarzająca dla polskiego rządu, to mamy nadzieję, że nasi rządzący długo zapamiętają tę lekcję.

Jeżeli chcecie Państwo dowiedzieć się więcej na temat aktualnego stanu polskiego lotnictwa, polecamy wydany przez Fundację Ad Arma raport „Tabele lotnicze”, który można pobrać za darmo z biblioteki znajdującej się na naszej stronie internetowej.

Zachęcamy do wsparcia dalszych prac naszej Fundacji na rzecz obronności i niezależności Polski:

Numer konta: 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334

Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia

Więcej aktualności

Co jeszcze zabiorą?

Co jeszcze zabiorą?

aktualnościBrytyjska policja zrobiła najazd na dom i skonfiskowała 129 sztuk broni białej. Internauci wskazują, że to nielegalne gdyż odebrana broń to antyki i kolekcjonerskie zabytki, które nie podlegają pod ustawę. Również w innych krajach Zachodu w wyniku celowych...

Gdzie jest Polska?

Gdzie jest Polska?

aktualnościDo mediów przedostają się kolejne informacje dotyczące negocjacji warunków zakończenia wojny. Mnożą się rozmaite doniesienia, spekulacje i plotki. Nie wiadomo, które z nich są prawdziwe (i czy w ogóle któreś są). Wszystkie łączy jednak jeden wspólny...

Przegląd prasy 15 – 21.11

Przegląd prasy 15 – 21.11

aktualnościPodsumowanie tygodnia 15 – 21 listopada AD 2025 15 listopada Sposoby ataków osadników żydowskich na zwierzęta Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu: trucie, strzelanie, użycie broni białej, kradzieże[i]. W Moskwie pojawiły się miny pułapki oparte na...

Oswajamy żołnierzy z bronią

Oswajamy żołnierzy z bronią

aktualnościŻołnierze WOT ochraniający obiekty infrastruktury krytycznej mają broń, ale bez amunicji. Dowództwo WOT tłumaczy, że w ten sposób żołnierze „przyzwyczajają się” do noszenia broni, a ich udział w operacji ogłoszonej po wprowadzeniu alarmu...

Kogo w praktyce obowiązują zakazy?

Kogo w praktyce obowiązują zakazy?

aktualnościPolicja zatrzymała niedawno w centrum Warszawy płatnego mordercę działającego na zlecenie tureckiej mafii. Mężczyzna miał przy sobie nielegalną broń palną (cóż za zaskoczenie…). W tym samym czasie praworządni obywatele RP mieli zakaz wychodzenia domów ze...