Logowanie użytkownika

Zarejestruj się

Do zdobycia koszulka marki FALA WOLNOŚCI
Wstęp do ustawy o broni i amunicji
Prawo do posiadania broni po dyrektywie
Absurdalny projekt - czy z szansą realizacji?
Opinia o projekcie nowej UoBiA

Do zdobycia koszulka marki FALA WOLNOŚCI

KONKURS! Do wygrania wybrana koszulka marki FALA WOLNOŚCI. (więcej…)

Wstęp do ustawy o broni i amunicji

Prawo do posiadania broni po dyrektywie

Absurdalny projekt – czy z szansą realizacji?

Projekt nie będzie prawdopodobnie procedowany. Dobrze jednak, że został ujawniony. Dzięki temu wiemy co chodzi po głowie (niektórych?) urzędników.

Opinia o projekcie nowej UoBiA

Opinia o projekcie nowej UoBiA upublicznionym przez p. Andrzeja Turczyna sporządzona przez Fundację Ad Arma

Po pierwsze w projekcie tym widać ducha czasów przełomu lat 2017/2018. Nie tylko jest sporządzony bez wsparcia i rozmów z szeroko pojętymi środowiskami strzeleckimi, ale również widać w nim brak pośród sporządzających go jakiegokolwiek eksperta, czy choćby osoby, która znałaby aspekt życia który próbuje regulować prawnie. Dodatkowo widać silne nastawienie anty-obywatelskie – widać, że wybory były dawno i głównym motorem autorów jest bezwzględne podporządkowanie obywateli państwu. Pomimo iż z definicji ustawa ta zajmuje się tylko bronią w ręku obywateli polskich i obcokrajowców, to wyraźnie jest podkreślone, że nie dotyczy ona nie tylko polskich służb i wojska, ale w równym stopniu armii państw obcych i funkcjonariuszy państw obcych. Co więcej jest w niej wyjątek upoważniający Policję do wydawania czasowych pozwoleń na broń dla obcych obywateli bez żadnych wymagań co do wiedzy, umiejętności i stanu zdrowia fizycznego i psychicznego (Art.93.3; Art.94.8). W ten sposób autorzy tej propozycji niechcący sugerują wprowadzenie do polskiego porządku prawnego nierówności wobec prawa z wyraźną preferencją dla żołnierzy, funkcjonariuszy, pracowników i obywateli państw obcych – podkreślając w ten sposób jawnie kolonialny status Polski (patrz Art. 2.). Askarysi lokalni mają być trochę dopieszczeni co by tubylców pilnowali dobrze, więc pojawia się ułatwienie dla funkcjonariuszy służb dla broni do celów ochrony osobistej, jednak pod warunkiem, że są sprawdzeni i godni zaufania. Patrz wymóg 5 lat stażu pracy i pozytywnej opinii przełożonego (Art.14).

Samo nastawienie autorów do posiadania broni widać w zakresie jaki jest nadany projektowi. Nadal nie wiedzieć czemu „ukryte ostrze” – czyli klasyczne laski z ostrzem szpady najczęściej nie wiedzieć czemu mają pozostać bronią w Polsce. Natomiast całkowicie uwolniony ma być dostęp do kastetów. Ujawnia się tu ciekawe nastawienie projektodawców. Jeśli spojrzymy kto używa najczęściej rzeczonych przedmiotów ujrzymy z niemałym zdziwieniem kto powinien być według nich w Polsce bardziej uzbrojony… Istnieją w projekcie zabawne wygibasy językowe, oraz – najprawdopodobniej całkowite niezrozumienie podstawowej nomenklatury tematu który usiłuje się regulować. Przykłady:

  • Przedmiot uznaje się za możliwy do przerobienia (…)jeżeli ma wygląd broni oraz ze względu na swoją budowę lub materiał (…) może być przerobiony”; patrz: Art. 3. 1. 5),

  • strzelecka broń bruzdowana (…) ma wzdłużne wyżłobienia (bruzdy), wykonane w postaci linii śrubowej”; patrz: Art. 3. 1. 6),

  • istotne komponenty (…) w tym górną i dolną komorę zamkową” Art.3.1.27),

  • broń przeznaczona do walki wręcz w postaci ostrzy ukrytych w przedmiotach niemających wyglądu broni”; Art.3.2.8).

Kuriozalne nastawienie i/lub brak wiedzy widać w miejscach w których aktualny stan prawny ma być zauważalnie zmieniony. Na przykład dziś amunicję do broni krótkiej „z pociskami skonstruowanymi w celu zwiększenia zdolności do zadawania ran” (autor miał pewnie na myśli amunicję do samoobrony) można posiadać między innymi jeśli ma się pozwolenie na broń do ochrony osobistej. Według omawianego projektu amunicję taką będą mogli mieć tylko sportowcy i myśliwi (którzy nie będą mogli mieć broni krótkiej…). Co stoi za tym pomysłem doprawdy trudno pojąć (patrz: Art.7.3)).

Elaborowana amunicja ma być zakazana za wyjątkiem broni sportowej, myśliwskiej i szkoleniowej. Dlaczego kolekcjonerzy nie będą mogli?

Oczywiście pozostaje w propozycji absurdalny zapis o możliwości zakazania noszenia broni przez rząd ze względu na bezpieczeństwo państwa (Art.9.1.). Może dobrym pomysłem byłoby zakazanie jej wtedy również Policji i Wojsku?

W projekcie pozostaje pomysł broni „do celu” i wzmocniony zwyczaj (tu już prawo) ilości na którą mamy pozwolenie. Choć te pomysły są już długo w polskim prawie, to szkoda go utrzymywać jeśli mamy do czynienia z całkowicie nowym projektem.

Z przepisu zamieszczonego w Art.11.2) wynika, że nie będzie można na strzelnicy używać broni innej niż strzelnicowa, lub własna. Żegnaj wyjście na strzelnicę z rodziną czy przyjaciółmi. Czemu?

Szczególnie zabawne jest wprowadzenie nowego celu do którego będzie można posiadać broń: „rekreacyjnego”. I nie pomimo nazwy, aby takie pozwolenie otrzymać nie wystarczy ochota na strzelanie rekreacyjne. Będzie trzeba należeć do „stowarzyszenia o charakterze strzeleckim, lub działającym na rzecz obronności lub bezpieczeństwa państwa założonych w uzgodnieniu z Ministrem Obrony Narodowej lub ministrem właściwym do spraw wewnętrznych” oraz udowodnić czynny udział w działalności statutowej. Wszystko w państwie nic poza państwem wszystko dla państwa. To jest definicja faszyzmu kochani urzędnicy. Żeby było zabawniej ci którzy uzyskają już pozwolenie rekreacyjne ze względu na na swoją zaakceptowaną przez ministrów działalność na rzecz obronności i bezpieczeństwa będą mogli kupić sobie karabinek na kaliber 22LR lub rewolwer. Nie wymyśliłbym tego nawet złośliwie. Ścieszki którymi chodzą myśli urzędników są niezbadane.

Co ważne i skandaliczne wraca w tym projekcie uznaniowość (Art.13.), a należy pamiętać, że urzędnicy mają zwyczaj swoje uprawnienia interpretować szeroko. Więc dżin uznaniowości ma być wypuszczony z butelki.

Z zabawnych rzeczy. Mamy pośród urzędników ukrytego fanatyka-wyznawcę rewolwerów (lub nieuka), bowiem do ochrony osobistej można w tym projekcie posiadać tylko broń krótką powtarzalną (patrz Art.15.1), zaś służby ochrony nie będą mogły mieć pistoletów samopowtarzalnych, tylko z broni krótkiej rewolwery (Art.17.1.3)). Żegnajcie Glocki… Po za tym mamy tu niespełnionego wynalazcę, ponieważ pośród broni dopuszczonej do posiadania na pozwolenie obiektowe można będzie posiadać „broń samoczynno-samopowtarzalną, w postaci strzelb powtarzalnych” (Art.17.1.4)). Niezłe prawda?

Ze spraw skandalicznych nadal dostęp do broni ma być zakazany dla osób, które mają znacznie ograniczoną sprawność psychofizyczną (Art.20.1.2)). To tyle co do równości wobec prawa. Dalej jeśli ktoś „w rozumieniu ustawy” stosuje przemoc w rodzinie również nie będzie mógł posiadać broni (Art.20.1.7)). I choć wygląda to rozsądnie to „w rozumieniu ustawy” oznacza na przykład, że wybrał inną metodę leczenia niż zaproponowana przez pierwszego lekarza, jeśli ten to zgłosi jako przemoc w rodzinie – niestety takie przypadki zdarzają się w naszym kraju, a przepisy to umożliwiają.

Wprowadzony zostaje obowiązek okazania broni po jej zakupie i to w terminie 3 dni roboczych (Art.41.1). Podtrzymany zostaje obowiązek odstrzelenia 3 łusek (Art.43.2). Nabicie numerów zgodnych z dyrektywą będzie legalne i ważne tylko w wykonaniu tej czynności przez Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Policji (Art.42.1). Pozbawianie cech użytkowych broni również ma być monopolistycznie przypisane do CLKP. Nota bene znanego ze swoich „profesjonalnych” ekspertyz. Nic poza państwem.

Egzaminy mają być wprowadzone 2 częściowe państwowe. Teoretyczne 25 pytań, praktyczne z „umiejętności prawidłowego rozkładania i składania, ładowania i rozładowywania danej broni, postępowania z bronią niesprawną w stopniu uniemożliwiającym dalsze strzelanie, określenia części broni oraz przeprowadzenie sprawdzianu strzeleckiego z użycia danego rodzaju broni” (Art.24.7). Witamy absurdy rodem z egzaminów na prawo jazdy. Ktoś tu kocha komunizm.

Rodem z dyrektywy są wprowadzane co minimum 5 lat badania lekarskie, ale to nie wystarczy naszym nadzorcom. Dwie strony projektu są poświęcone temu jak będą ci lekarze kontrolowani. Witaj komuno.

Wszystkie okoliczne stolice mogą zmniejszyć ilość etatów na kierunku polskim ponieważ wszyscy posiadający pozwolenie na broń, dopuszczenie na broń, ubiegający się o nie, posiadający kartę broni, oraz ci którzy mieli broń będą w jednym katalogu. Tak jak panie unia i Bieńkowska kazały.

Będzie można mieć tłumiki, ale co by za logicznie nie było do użycia tylko na strzelnicy. Choć z oczywistych względów w wielu krajach używa się ich głównie na polowaniach (Art.48.4).

Za noszenie broni uznaje się każde jej przemieszczanie (Art.49.1). Przy czym w przeciwieństwie do stanu aktualnego nosić załadowaną będzie można tylko broń do ochrony osobistej(Art.50). Już widzę tych modnych brodaczy, którzy by obronić siebie w drodze na strzelnicę (a społeczeństwo przed darmowym uzbrojeniem bandytów) są zaopatrzeni w gustowne kastety – które łaskawie mają być dopuszczone.

Minimum raz na pięć lat każdy strzelec w Polsce ma mieć kontrolę, nie częściej niż 1 na rok, chyba, że władza uzna za potrzebne sprawdzać go częściej (Art.58.3).

Zezwolenia muzealne. Ma być wprowadzone takowe z tym, że nie na ilość broni, a na każdy egzemplarz (sic!) po wykazaniu uzasadnionego interesu faktycznego związanego z działalnością muzeum (Art…. z rozdziału 5). Oczywiście muze państwowe i samorządowe mogą więcej, więc one mogą sobie użyczać broń. Prywatne nie, przecież w głowach by się im poprzewracało. Muzea w organizacji musiałyby oddać broń i amunicję do magazynów wyspecjalizowanych w przechowywaniu broni i amunicji. Nie ważne, że takowych w Polsce nie ma. Pan każe sługa musi, a jak nie to zawsze można złożyć wniosek o zniszczenie komisyjne lub przepisać jako darowiznę na rzecz państwa…

Oczywiście jeśliby minister właściwy nie był zadowolony z naszej wystawy, to wtedy komendant wojewódzki policji cofa nam pozwolenie muzealne.

Mało tego spójrzmy na strzelnice. Pamiętają Państwo huczne otwarcie programu strzelnica w każdym powiecie? Podczas konferencji na ten temat jej organizatorzy użyli loga Fundacji Ad Arma jako organizacji rzekomo wspierającej ten projekt. Do dzisiaj nie przeprosili. Dziś (14 czerwiec 2018 roku) działa już 1 (słownie jedna) taka strzelnica za bagatela 2 miliony złotych. Niestety właśnie dziś upubliczniona została informacja, że WOT jednak nie będzie mógł z niej korzystać.

A cóż nam proponują urzędnicy w tej materii? Otóż zatwierdzenie strzelnicy ma wyglądać podobnie, jednak za „zamknięcie strzelnicy rozumie się cofnięcie jej regulaminu przez właściwego wójta, burmistrza lub prezydenta” (Art.78.4.). Co w praktyce oznacza, że KAŻDA strzelnica w Polsce stanie się zakładnikiem „widzimi się” jednej osoby z samorządu. Nie dość tego” „minister właściwy do ochrony środowiska określi (…) wymagania w zakresie ochrony środowiska dotyczące budowy i użytkowania strzelnic” (Art.82). Jak w tej sytuacji mają powstawać nowe strzelnice?!? Czy w tej sytuacji za kilka lat będą w ogóle jakieś w Polsce? Oczywiście nie będzie to dotyczyć strzelnic państwowych (Art.83.).

Na koniec trochę kontroli w stylu Stalina.

Jeśli zaś ze strzelnicy skorzystałby cudzoziemiec „niezwłocznie” należy o tym poinformować policję (Art.80). Każde polowanie, zawody, rekonstrukcja historyczna ma być zgłoszona 7 dni przed organizacją wraz z miejscem ilością osób (Art.96). Jeśli ktoś na przykład by naruszył zasady noszenia broni podlega karze do lat 2 !!!!

Kto to wymyślał?!?

Smutne podsumowanie projektu
wykonane przez
Fundację Ad Arma

Sytuacje kryzysowe a posiadanie broni – Jacek Hoga w TV Trwam

Wywiad z prof. Ryszardem Jakubczakiem

Jakiś czas temu opublikowaliśmy film z wywiadem przeprowadzonym z prof. Romualdem Szeremietiewem. Dzisiaj prezentujemy treść wywiadu z prof. Ryszardem Jakubczakiem, ekspertem w dziedzinie obronności. (więcej…)

Finansujemy Pentagon

Prof. Romuald Szeremietiew w rozmowie z Jackiem Hogą. Część 1,2 i 3.

Obrona terytorialna w teorii i w praktyce. Prof. Romuald Szeremietiew w rozmowie z Jackeim Hogą. Część 1. (więcej…)

Stan bezpieczeństwa państwa: Jak przeprowadzić skuteczną modernizację polskiego wojska?