aktualności
Dotacje UE na zwiększenie produkcji amunicji
Unia Europejska zamierza przekazać ze swojego budżetu 500 milionów euro na zwiększenie produkcji amunicji w zakładach zbrojeniowych. Wedle informacji opublikowanych w Dzienniku Gazeta Prawna, głównym beneficjentem wsparcia będą niemieckie koncerny, a Polska otrzyma jedną z najniższych dotacji.
121 milionów euro ma trafić bezpośrednio do firm w Niemczech. 22 miliony euro do niemieckiego oddziału koncernu Rheinmetall z siedzibą na Węgrzech, a kolejne 25 milionów euro do niemieckiego oddziału Rheinmetall znajdującego się w Hiszpanii. Poza tym dotacje mają otrzymać m.in. Hellenic Defence Systems (Grecja, 9,6 mln euro) czy Explosia A.S. (Czechy, 10 mln euro). Dużym beneficjentem unijnych środków ma być także norwesko-fiński koncern Nammo, który ma otrzymać w sumie kilkadziesiąt milionów euro (warto przy tym zaznaczyć, że Norwegia nie jest członkiem UE).
Wedle informacji medialnych, jedyną polską firmą, która otrzyma wsparcie z tego programu Unii Europejskiej, są Zakłady Metalowe Dezamet, które mają otrzymać 2,1 miliona euro.
Komentarz Fundacji Ad Arma:
1) Nawet jeżeli w Unii Europejskiej podjęto by decyzję o przesłaniu do Polski dużych pieniędzy na rozwój produkcji uzbrojenia, to gdzie te środki miałyby konkretnie trafić? Do których polskich firm, koncernów i przedsiębiorstw? Od lat 90tych nie mamy w Polsce nawet jednej linii produkcyjnej amunicji do KBKSów, ani jednej prywatnej fabryki amunicji karabinowej i pistoletowej, żadnej prywatnej fabryki prochu, spłonek czy łusek. Nawet mundury dla wojska są produkowane z materiałów sprowadzanych z zagranicy. Musimy właściwie zaczynać od zera jeśli chodzi o budowanie podstaw zdolności produkcji amunicji czy sprzętu wojskowego. Żeby to zmienić, nie wystarczy przepłacać za fabryki państwowe, tylko należy całkowicie uwolnić spod ograniczeń administracyjnych obrót i produkcję specjalną tak, by pozostał tylko nadzór w kwestii bezpieczeństwa państwa (kontrola eksportu). Projekt ustawy w tej sprawie już w 2018 roku przygotowała Fundacja Ad Arma.
2) Na kierunek opisanych powyżej transferów pieniężnych trzeba spojrzeć przez pryzmat kolejnych informacji i doniesień o zamiarze utworzenia Armii Unii Europejskiej. Szerzej temat ten ujęliśmy w raporcie Fundacji Ad Arma „Wpływ utworzenia Sił Zbrojnych Unii Europejskiej na narodowe zdolności obronne Rzeczpospolitej Polskiej”. Cytując jego fragment dotyczący przemysłu zbrojeniowego:
„W przypadku utworzenia SZ UE istotną zmianą mającą wpływ również na przemysł obronny byłaby zmiana geografii zjednoczonej UE wobec geografii dzisiejszej Polski. Oprócz bezpośredniego interesu państw rdzeniowych, aby integracja nie wpłynęła negatywnie na przedsiębiorstwa dyslokowane na ich obszarze, także ocena geograficzna wskazuje, że mało prawdopodobne jest, aby na obszarze peryferyjnym zagrożonym prowadzeniem działań oraz nawet przejęciem przez przeciwnika lokalizować przedsiębiorstwa, które dostarczałyby istotnego sprzętu wojskowego dla SZ UE przy jednoczesnym posiadaniu nowoczesnego przemysłu ulokowanego w bezpiecznej głębi strategicznej UE.”
Równolegle, zwrócić należy uwagę na fundament ideowy, na którym powstała Unia Europejska. Wyraża go tzw. Manifest z Ventotene, który jest ideowym programem UE. Możemy w nim przeczytać, że:
“Pierwszym zadaniem, bez rozwiązania którego wszelki postęp będzie tylko złudzeniem, jest ostateczne zlikwidowanie granic dzielących Europę na suwerenne państwa. (…) Chodzi o stworzenie państwa federalnego, które stoi na własnych nogach i dysponuje europejską armią zamiast armiami narodowymi. Trzeba ostatecznie skończyć z gospodarczą samowystarczalnością, która stanowi kręgosłup totalitarnych reżimów. Potrzeba wystarczającej ilości organów i środków, żeby w poszczególnych państwach związkowych wprowadzić zarządzenia wydane w celu utrzymania porządku ogólnego.”
Gdyby idea wyrażona w Manifeście z Ventotene i wdrażana w życie przez eurokratów została w pełni zrealizowana, oznaczałoby to likwidację państw narodowych, oraz ich sił zbrojnych, a także zmianę charakteru armii z militarnego na policyjno-interwencyjny. Miałoby to służyć utrzymywaniu “porządku” w euroregionach, w tym w euroregionie „nadwiślanskim”.
3) Składka członkowska Polski w Unii Europejskiej miała wynieść w 2023 roku 33 miliardy złotych. Wedle wyliczeń z 2023 roku, Polska wydała na pomoc Ukrainie łącznie ok. 56 miliardów złotych (łącznie z pomocą dla uchodźców). Wedle wyliczeń opublikowanych m.in. przez Business Insider, to największe wsparcie dla Ukrainy ze wszystkich krajów jeśli chodzi o procent PKB i trzecie jeśli chodzi o kwotę wydanych pieniędzy. Wedle wyliczeń BI z 2023 roku, Polska przekazała Ukrainie 300 czołgów, co stanowiło prawie 30% naszych zasobów tej broni. Ukraińcy otrzymali też od Polski ok. 28% naszych haubic. Jak podsumowuje Business Insider: łącznie wyliczono, że na Ukrainę wysłaliśmy 19,3% ciężkiego uzbrojenia polskiej armii. Sprzęt dla Wojska Polskiego na miejsce przekazanego Ukrainie „ma być” z zagranicy, a logistyka do tego sprzętu ma być uzależniona od zagranicy i pod kontrolą innych państw (USA, Niemcy, Korea).
4) Zacytujmy fragment raportu Fundacji Ad Arma „Tabele kryzysowe”. Poniższa analiza został opublikowana w kwietniu 2020 roku, a więc jeszcze przed wojną na Ukrainie i przed przekazaniem Ukrainie znacznej ilości polskich haubic i amunicji:
„W związku z niejawnością danych na ten temat Fundacja nie ma dostępu umożliwiającego nawet szacunek skali problemu ale posłuży się przykładem dostępnych danych nt. zabezpieczenia systemów artylerii 155 mm, które weszły na uzbrojenie SZ RP w 2015 r. i, co ważne, wcześniej nie było w SZ RP/PRL systemu wykorzystującego amunicję 155 mm, nie było więc zapasów tej amunicji.
W 2019 r. w SZ RP służyło 48 szt. ahs KRAB. W 2024 r. ma ich być 120 szt. Z dostępnych danych wynika, że do 2019 r. zakupiono 13 tys. szt. amunicji 155 mm. W 2019 r. zamówiono kolejnych 24 tys. pocisków 155 mm, z tym że mają one być produkowane w RP. Produkcja ma ruszyć w 2021 r., a dostawa 24 tys. szt. amunicji zostać zakończona w 2022 r. W uproszeniu oznacza to, że w 2020 r. na jedną z 48 ahs, przypadało średnio 270 szt. amunicji 155 mm (zakładając, że nie zużyto żadnego z 13 tys. zakupionych pocisków – co jest mało prawdopodobne).
Jeżeli do 2024 r.: (1) nie zostanie zużyty żaden z 37 tys. łącznie zakupionych pocisków 155 mm; (2) do SZ RP zostaną dostarczone wszystkie 120 szt. planowanych do kupienia ash KRAB; oraz (3) do SZ RP zostaną dostarczone wszystkie 24 tys. szt. zamówionych w 2019 r. pocisków 155 mm, to w 2025 r. na jedną ze 120 szt. ahs, przypadnie średnio 308 szt. amunicji 155 mm. Wypowiedzi dowódców wskazują, że zużycie amunicji 155 mm podczas szkolenia może wynosić 9 pocisków na jedną załogę podczas jednego szkolenia poligonowego. W przypadku wyszkolenia 30 załóg na dwóch takich zgrupowaniach rocznie oznaczałoby to roczne zużycie 540 szt. amunicji. Fundacja szacuje, że roczne zażycie amunicji 155 mm przekracza oszacowane powyżej 540 szt. Zakładając rocznie zużycie amunicji 155 mm na poziomie 1 tys. sztuk oraz przyjmując trzy wyżej wymienione założenia szacunkowo można przyjąć, że w 2025 r. na 120 szt. ahs będzie przypadało ok. 30 tys. amunicji 155 mm, tj. średnio 234 szt. na lufę.
Zakładając rezerwę 20 szt. 155 mm amunicji na zgranie statystycznej załogi ahs po mobilizacji, dostępność w potrzebnym „miejscu i czasie” 90% z pozostałych 214 szt. amunicji daje 190 szt. amunicji 155 mm na lufę – czyli 19 zadań ogniowych po 10 pocisków. W 2025 r. Ile to dni ewentualnego wsparcia artyleryjskiego na „Suwałki Gap”? Wystarczy na 3-5 tygodni do przybycia zakładanej pomocy? W następnych latach, po 2025 r., przy braku kolejnych zamówień amunicji, wartość ta będzie malała (bez działań bojowych, wyłącznie w wyniku szkolenia).”
Na koniec przytoczmy jeszcze wnioski z analizy Center for Strategic and International Studies dotyczącej uzupełniania i produkcji amunicji oraz kluczowych systemów wojskowych, opublikowanej w 2023 roku. CSIS zwracało uwagę m.in. na zużycie amunicji artyleryjskiej 155 mm przez Ukrainę: 143 000 pocisków miesięcznie, czyli ok. 4 800 dziennie. Dodając do tego zużycie amunicji innych systemów artyleryjskich, dawało to w pewnym momencie zużycie na poziomie ok. 6 000 – 7 000 pocisków dziennie, co zdaniem Ukraińców było nieadekwatne do potrzeb.
————
Jeśli podoba się Państwu to co i jak robimy, prosimy o wsparcie Fundacji Ad Arma.
Numer konta: 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia
Więcej aktualności
Kto może mieć broń?
aktualnościCzy osoby z historią problemów psychicznych czy myśli samobójczych powinny mieć dostęp do broni? Spójrzmy na konkretny przypadek. Jakiś czas temu w jednym z naszych komentarzy zwracaliśmy uwagę na program popularnego amerykańskiego youtubera Shawna Ryana,...
Niedźwiedź? Szybka reakcja i karabin
aktualnościW USA 15-letni chłopak zastrzelił niedźwiedzia grizzly, który wdarł się na teren jego gospodarstwa. Nastolatek w samoobronie oddał celny strzał i powstrzymał zagrożenie. Tymczasem w Polsce obywatele mają być bezbronni i bezradni w obliczu ataków dzikich...
Kłopotliwy prezent
aktualnościPodczas szczytu NATO w Turcji prezydent Erdogan wręczył kilku przywódcom państw osobisty prezent: rewolwer z grawerowanym nazwiskiem obdarowanego, komplet amunicji i tureckie papiery eksportowe. Problem w tym, że żaden z obdarowanych nie mógł tak po prostu...
Dzieci i własna broń?
aktualnościPolska ma wieloletnie tradycje strzelectwa sportowego dzieci i młodzieży. Mamy wielu młodych medalistów w strzelectwie. Dlaczego zatem nastolatki nie mogą swobodnie mieć własnej broni? Sienkiewicz we „W Pustyni i w Puszczy” opisał zwykłą jak na tamte czasy...
Kogo obowiązuje zakaz?
aktualnościDecyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniach 24-26 czerwca w Gdańsku obowiązywał będzie zakaz noszenia lub przemieszczania w stanie rozładowanym wszelkiego rodzaju broni. Powodem ma być bezpieczeństwo uczestników V edycji Konferencji o...
Trwa walka o fundamentalne prawa
aktualnościNajwyższa Izba Kontroli opublikowała wnioski z kontroli systemu dostępu do broni palnej. Sugerują one wprowadzenie kolejnych, istotnych ograniczeń w dostępie do broni i utrudnienie posiadania broni Polakom. Fundacja Ad Arma wyraźnie podkreśla i zwraca...
Dla kogo łatwy dostęp do broni?
aktualnościPolskie służby uruchomiły projekt „Trydent” – program, który ma przygotować nasze państwo na zalew nielegalnej broni, która „zgubiła się” na Ukrainie. Jak pisze Gazeta Prawna: „służby przewidują, że po zakończeniu działań wojennych może dojść do...
Fundacja Ad Arma na konferencji w BBN
aktualnościPrezes Fundacji Ad Arma Jacek Hoga wygłosił niedawno wykład na konferencji zorganizowanej przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego na temat: „Wyzwania związane z przywróceniem poboru”. Zamieszczamy krótkie streszczenie tego wystąpienia. Słuchaczom...
Kilka pytań do rządu w Warszawie
aktualnościMinisterstwo Sportu Federacji Rosyjskiej uznało niedawno strzelectwo długodystansowe i snajperskie za oficjalną dyscyplinę sportu. Władza chce w ten sposób stworzyć „solidny fundament, na którym będzie się rozwijać i rozkwitać powszechna kultura...
Nie traćmy nadziei
aktualnościNa trafiających do internetu nagraniach z walk na Ukrainie coraz częściej widać, jak drony atakują żołnierzy. Już nie tylko czołgi, systemy artyleryjskie, pojazdy czy okręty, ale pojedynczych żołnierzy. Wedle publikowanych oficjalnie informacji oraz...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












