aktualności

Gdzie są nasze czołgi?

5/05/2022

Polska w dużych ilościach przekazuje sprzęt wojskowy na Ukrainę. W jaki sposób rzutuje to na aktualne zdolności Sił Zbrojnych RP do obrony Polski? W Polsce istniejących lub planowanych do posiadania jest 13 batalionów czołgów: 1 batalion w 12. Dywizji, 4 bataliony w 11. Dywizji, 4 bataliony (w tym 1 planowany) w 18. Dywizji i 4 bataliony w 16. Dywizji.

Zgodnie z doniesieniami prasowymi, przekazaliśmy Ukrainie ponad 200 czołgów. Oznacza to, że przeliczeniowo straciliśmy 4 bataliony czołgów.

Standardowo ok. 20% sprzętu pancernego znajduje się w naprawach lub przeglądach okresowych. Z kolei zdecydowana większość Leopardów 2A4 jest obecnie w modernizacji i nie została jeszcze przekazana do jednostek.

Sytuację można więc ogólnie podsumować tak, że na 13 polskich batalionów czołgów; 1 jest w planach, minimum 4 oddaliśmy Ukrainie, ponad 2 są w modernizacji, 1 jest w modyfikacji, a przeliczeniowo 1 jest w standardowych przeglądach i naprawach.

Na dzień dzisiejszy z 13 naszych batalionów pancernych co najmniej 9 nie istnieje lub nie nadaje się aktualnie do użycia w walce.

Wedle informacji medialnych, przekazaliśmy Ukrainie także samobieżne haubice Goździk oraz wyrzutnie Grad – w sumie minimum 3 dywizjony artylerii, oraz 1 batalion BWP czyli ok. 50 wozów. Najprawdopodobniej oddaliśmy Ukrainie także amunicję i części do MiGów-29, a być może także same samoloty MiG-29.

Holendrzy ponadstandardowo zamawiają właśnie amunicję ze względu na jej rażące braki, podobnie robią Brytyjczycy i Amerykanie. W Polsce nie słychać o zamówieniach na amunicję czołgową i artyleryjską, którą również w masowych ilościach oddaliśmy.

Rozmaite media i występujący w nich eksperci każą nam się cieszyć z pozbycia się sowieckiego sprzętu, który jest ich zdaniem przestarzały i nieistotny. Jednocześnie ten sam sprzęt ma być kluczowy dla Ukrainy i obrony tego kraju przed Rosją. Jeśli Ukraińcom T-64 i jego późniejsze modernizacje są wystarczające do obrony, to dlaczego dla nas T-72 miałby być nieprzydatny? W zamian za oddane przez Polskę czołgi Brytyjczycy sugerują, że być może za jakiś czas przyślą na terytorium RP swoje jednostki pancerne. To trochę tak, jakby oddać sąsiadowi swój samochód w zamian za obietnicę, że w razie czego ktoś inny podwiezie nas swoim autem…

W świetle tych doniesień, czy nie lepiej byłoby nadal produkować własne czołgi? Może nie najlepsze i najnowocześniejsze, ale własne, z pełną zdolnością produkcji, modernizacji i utrzymania? Zwłaszcza, że potrafiliśmy budować czołgi w typie T-72 w ilości 300 rocznie pod koniec lat 80 tych. Fundamentem produkcji sprzętu pancernego są silniki, przekładnie i skorupy. Utraciliśmy zdolność do budowania każdej z tych rzeczy, ale nadal moglibyśmy tę zdolność odbudować. Gdybyśmy zachowali produkcję „Twardego” i jego późniejszych wersji („Malaja”) na poziomie 30 sztuk rocznie, to po 20 latach mielibyśmy 600 młodych czołgów, sprawną fabrykę i biuro konstrukcyjne. Wtedy można by rozważać oddanie Ukraińcom T-72 czy wczesnych wersji „Twardego”.

Na początku poprzedniej kadencji Sejmu szef Komisji Obrony Narodowej poseł Michał Jach w rozmowie z prezesem Fundacji Ad Arma na targach MSPO powiedział, że zdecydowaliśmy się na modernizację Leopardów zamiast zakupu licencji na produkcję czołgów koreańskich ponieważ czas potrzebny na wyprodukowanie pierwszych czołgów w Polsce wyniósłby aż 5 lat, a tyle czasu nie mamy, więc modernizujemy Leopardy. Słowa te wypowiedziano ponad 5 lat temu, a Leopardów nie ma (wciąż przechodzą modernizację), licencji nie ma, koreańskich czołgów też nie ma.

Utrata zdolności ciężkich doprowadzi w praktyce do „wotyzacji” Sił Zbrojnych RP. Jest to zgodne z zaleceniami analityków amerykańskich, którzy proponują Polsce rozwiązanie zwane „Advanced Irregular Warfare” czyli „zaawansowana partyzantka” (patrz: raport „Preserving the balance. A U.S. Euroasia defence strategy” autorstwa CSBA oraz jego omówienie autorstwa Fundacji Ad Arma pod tytułem: „Amerykańska polityka wobec Polski 2017”). Polega to na tworzeniu sił wprost wzorowanych na Hezbollah’u – małych pododdziałów zaopatrzonych w przeciwpancerne pociski kierowane, artylerię, moździerze i pociski rakietowe. Oznacza to stopniowe przejście od „sił zbrojnych” (charakteryzujących się pełnym spektrum zdolności militarnych) w kierunku posiadania wyłącznie sił lekkich o charakterze milicyjnym i pełniących funkcje policyjno-interwencyjne, przy jednoczesnym oparciu bezpieczeństwa naszego kraju na zapewnieniach i gwarancjach sojuszników.

W praktyce oznacza to również podważenie fundamentów starania się o niezależność od mocarstw i całkowitą utratę podmiotowości na scenie międzynarodowej za cenę gwarancji bezpieczeństwa. Zaś obietnice nie zawsze są dotrzymywane – czego niestety już doświadczyliśmy w historii.

Jeśli chcecie Państwo, abyśmy więcej o tym mówili i pisali, prosimy o wsparcie:

Numer konta: 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334

Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia

Więcej aktualności

Kto może mieć broń?

Kto może mieć broń?

aktualnościCzy osoby z historią problemów psychicznych czy myśli samobójczych powinny mieć dostęp do broni? Spójrzmy na konkretny przypadek. Jakiś czas temu w jednym z naszych komentarzy zwracaliśmy uwagę na program popularnego amerykańskiego youtubera Shawna Ryana,...

Niedźwiedź? Szybka reakcja i karabin

Niedźwiedź? Szybka reakcja i karabin

aktualnościW USA 15-letni chłopak zastrzelił niedźwiedzia grizzly, który wdarł się na teren jego gospodarstwa. Nastolatek w samoobronie oddał celny strzał i powstrzymał zagrożenie. Tymczasem w Polsce obywatele mają być bezbronni i bezradni w obliczu ataków dzikich...

Kłopotliwy prezent

Kłopotliwy prezent

aktualnościPodczas szczytu NATO w Turcji prezydent Erdogan wręczył kilku przywódcom państw osobisty prezent: rewolwer z grawerowanym nazwiskiem obdarowanego, komplet amunicji i tureckie papiery eksportowe. Problem w tym, że żaden z obdarowanych nie mógł tak po prostu...

Dzieci i własna broń?

Dzieci i własna broń?

aktualnościPolska ma wieloletnie tradycje strzelectwa sportowego dzieci i młodzieży. Mamy wielu młodych medalistów w strzelectwie. Dlaczego zatem nastolatki nie mogą swobodnie mieć własnej broni? Sienkiewicz we „W Pustyni i w Puszczy” opisał zwykłą jak na tamte czasy...

Kogo obowiązuje zakaz?

Kogo obowiązuje zakaz?

aktualnościDecyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniach 24-26 czerwca w Gdańsku obowiązywał będzie zakaz noszenia lub przemieszczania w stanie rozładowanym wszelkiego rodzaju broni. Powodem ma być bezpieczeństwo uczestników V edycji Konferencji o...

Trwa walka o fundamentalne prawa

Trwa walka o fundamentalne prawa

aktualnościNajwyższa Izba Kontroli opublikowała wnioski z kontroli systemu dostępu do broni palnej. Sugerują one wprowadzenie kolejnych, istotnych ograniczeń w dostępie do broni i utrudnienie posiadania broni Polakom. Fundacja Ad Arma wyraźnie podkreśla i zwraca...

Dla kogo łatwy dostęp do broni?

Dla kogo łatwy dostęp do broni?

aktualnościPolskie służby uruchomiły projekt „Trydent” – program, który ma przygotować nasze państwo na zalew nielegalnej broni, która „zgubiła się” na Ukrainie. Jak pisze Gazeta Prawna: „służby przewidują, że po zakończeniu działań wojennych może dojść do...

Fundacja Ad Arma na konferencji w BBN

Fundacja Ad Arma na konferencji w BBN

aktualnościPrezes Fundacji Ad Arma Jacek Hoga wygłosił niedawno wykład na konferencji zorganizowanej przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego na temat: „Wyzwania związane z przywróceniem poboru”. Zamieszczamy krótkie streszczenie tego wystąpienia. Słuchaczom...

Kilka pytań do rządu w Warszawie

Kilka pytań do rządu w Warszawie

aktualnościMinisterstwo Sportu Federacji Rosyjskiej uznało niedawno strzelectwo długodystansowe i snajperskie za oficjalną dyscyplinę sportu. Władza chce w ten sposób stworzyć „solidny fundament, na którym będzie się rozwijać i rozkwitać powszechna kultura...

Nie traćmy nadziei

Nie traćmy nadziei

aktualnościNa trafiających do internetu nagraniach z walk na Ukrainie coraz częściej widać, jak drony atakują żołnierzy. Już nie tylko czołgi, systemy artyleryjskie, pojazdy czy okręty, ale pojedynczych żołnierzy. Wedle publikowanych oficjalnie informacji oraz...

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

    Adres email (wymagane)

    Oświadczam, że zostałem poinformowany o przetwarzaniu moich danych osobowych przez Administratora na zasadach określonych w Polityce Prywatności

    sklep internetowy dla naszych sympatyków

    Wesprzyj  

    Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.

    Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.

    Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.

    PRZELEWY24

    Wesprzyj za pomocą Blika, przelewu online itp.

    PODAJ KWOTĘ DAROWIZNY PLN


    PRZELEW TRADYCYJNY

    64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
    Fundacja Ad Arma
    87-162 Krobia

    PAYPAL

    Wesprzyj szybko i wygodnie przez PayPal.