aktualności

Po co nam Polska?

3/03/2023

„Jest takie magiczne słówko, którego używamy w NATO. To słówko detterence, czyli odstraszanie. Te zakupy są po to, żebyśmy nie musieli walczyć. To jest paradoks. Wydajesz miliardy na uzbrojenie po to, żebyś nie musiał walczyć”

– powiedział prezydent Andrzej Duda, komentując w ten sposób plany zakupowe Wojska Polskiego, m.in. zapowiadane 500 HIMARSów.

Po roku od zapowiedzi HIMARSy się w Polsce nie zmaterializowały, natomiast z fazy pijaru przeszliśmy do fazy podpisywania umowy. Oprócz tego, co szczególnie cieszy, mamy wstępną umowę na Borsuki, czyli coś, co powinno być dokończone na przełomie wieku. Może niekoniecznie w formie samego Borsuka (jego wtedy oczywiście nie było), ale innego prototypu, który był wtedy proponowany.

Jak mówiliśmy 5 lat temu, zdolności produkcyjne Borsuka planowane były na 50 sztuk rocznie. Teraz mowa jest o podwojeniu zdolności produkcyjnych do 100 rocznie. Jak łatwo policzyć, przy zamówionych wstępnie 1300 egzemplarzach, daje to 13 lat produkcji.

Nie mamy zdolności produkcji silników, w związku z czym, choć projekt jest całkowicie nasz, to będą trudności z samodzielną jego realizacją. I to jest rzecz, która sprawia, że Borsuk, pomimo bycia konstrukcją polską, nie daje nam niezależności od zewnętrznych ośrodków politycznych. W tym przypadku przekładnie, skrzynie biegów i silnik to zależność od Niemiec.

HIMARSy mogą mieć zasięg 300 km. Należy jednak pamiętać, że tzw. „kill chain” jest niemożliwy do zamknięcia bez zdolności amerykańskich (satelity, zgoda na oddanie strzału, zaawansowana amunicja tego zasięgu), co pokazała sytuacja na Ukrainie. Patrioty, które zamówiliśmy, jak wiemy z posiedzenia sejmowej Komisji Obrony Narodowej, nie mogą być odpalane ćwiczebnie na terytorium RP, a wyłącznie na terenie USA. Ten sprzęt też jest zdolnością, do której „złoty klucz” będą mieli Amerykanie. W przypadku rozejścia się interesów Polski i USA Amerykanie mają możliwość wyłączenia nam systemu.

Komentując zakupy dla Wojska Polskiego Andrzej Duda powołał się też na przykład włamywacza, który grozi naszemu mieszkaniu:

„Jeżeli mieszkasz w budynku, w którym mieszka jednocześnie notoryczny złodziej i włamywacz, to masz dwa wyjścia. Albo nie mieć nic i żyć w nieustannej nędzy. Albo wprawić mocne zamki, kupić strzelbę i spać spokojnie. My kupujemy mocne zamki i strzelbę, licząc, że nikomu nie będzie opłacało się nas zaatakować.”

Komentowaliśmy te słowa w naszym poprzednim wpisie. Teraz, w kontekście HIMARSów, Patriotów oraz innych systemów uzbrojenia warto zastanowić się, czy ta strzelba, którą kupiliśmy, będzie nasza, czy też będzie leasingowana od kogoś innego? Albo, co gorsza, czy nie znajdziemy się w sytuacji, że kupiliśmy strzelbę, ale możemy z niej postrzelać tylko wtedy, jak nasz sąsiad będzie miał czas, gdyż nasza strzelba znajduje się w jego sejfie?

Oprócz rzeczy takich jak sprzęt wojskowy, które są bardzo zauważalne, bo są materialne, utraciliśmy de facto zdolności samodzielnego szkolenia pilotów bojowych (druzgocący raport NIK na ten temat), nie mamy samodzielnej zdolności obronnej w zakresie łączności, nadzoru, jednolitego systemu dowodzenia, produkcji amunicji, czy samodzielnego utrzymywania sprzętu w gotowości bojowej.

To wszystko sprawia, że jako państwo nie jesteśmy niepodlegli, ani samodzielni. Nasz status jest identyczny ze statusem Księstwa Warszawskiego. I tak jak wtedy Napoleon przyniósł na tereny RP zniszczenie tradycyjnej tkanki społecznej i polskiej kultury, do czego większość już dawno się przyzwyczaiła (np. rozwody i cywilne śluby), tak teraz imperium, któremu służymy, jest bezwzględnie wrogie tradycyjnym wartościom polskim, tak jak je rozumieliśmy od roku 966. I choć nie ma nic niegodziwego w sojuszu z poganami (Tatarzy pod Grunwaldem), to nadzwyczaj trzeba uważać, gdyż w taki sojusz mamy z wrogą nam kulturowo potęgą. Wystarczy spojrzeć, co w czerwcu każdego roku publicznie popiera Ambasada USA w Warszawie i jakie postulaty, sprzeczne z polską konstytucją, promuje w Polsce za amerykańskie pieniądze.

Trzeba też zaznaczyć, że nie jest tak, że na publicznie afirmowane zepsucie Stanów Zjednoczonych lekarstwem jest kłamstwo i obłuda rzekomej obrony wartości ze strony Federacji Rosyjskiej. Choć świat w swej istocie jest czarno-biały, to jednak w historii państw kolory te najczęściej są zmieszane. Obłudne bronienie wartości przez Rosję, przy jednoczesnym zepsuciu społeczeństwa, nigdy nie odnowionego po 70 latach bolszewii, nie jest panaceum na problemy amerykańskie.

Żeby odzyskać samodzielność państwa, trzeba odzyskać samodzielność militarną. A żeby odzyskać samodzielność militarną, najpierw musimy odzyskać samodzielność kulturową. I nie chodzi tu o powszechną znajomość wyższej kultury wśród oficerów, a o autonomię sposobów patrzenia i myślenia w stosunku do hegemona. Dopiero wtedy, kiedy na wzór Turcji, choć nie w kierunku takim jak Turcja, zaczniemy bronić własnej kultury (również przed hegemonem, a nie tylko przed odwiecznym wrogiem), możemy zacząć myśleć o odtwarzaniu własnych rezerw, o doktrynie wojennej i o tym, co warto robić z perspektywy interesu państwa polskiego tak, aby było to przemyślane, a nie reakcyjne i podejmowane pod wpływem emocji, które nie przystoją przywódcom państw.

Jak wielokrotnie podkreślaliśmy, samodzielnie stworzona artyleria dalekiego zasięgu, jest wisienką na torcie w stosunku do samodzielnych zdolności szkolenia oficerów, stworzenia ośrodka decyzyjnego, uniezależnienia polskich służb od ośrodków zewnętrznych i całościowego podejścia do myślenia o własnym państwie z tak prostym pytaniem: po co nam Polska? Bez odpowiedzi na to pytanie wszystkie inne sprawy pozostają gadżetami, których nie wiemy w jakim celu użyć.

Jeżeli widzicie Państwo z nami powagę problemów, które podnosimy, prosimy o wsparcie Fundacji Ad Arma. Możemy być niezależni tylko dzięki wsparciu Darczyńców, których zaangażowanie umożliwia nam działanie:

nr konta 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia

Więcej aktualności

Kto może mieć broń?

Kto może mieć broń?

aktualnościCzy osoby z historią problemów psychicznych czy myśli samobójczych powinny mieć dostęp do broni? Spójrzmy na konkretny przypadek. Jakiś czas temu w jednym z naszych komentarzy zwracaliśmy uwagę na program popularnego amerykańskiego youtubera Shawna Ryana,...

Niedźwiedź? Szybka reakcja i karabin

Niedźwiedź? Szybka reakcja i karabin

aktualnościW USA 15-letni chłopak zastrzelił niedźwiedzia grizzly, który wdarł się na teren jego gospodarstwa. Nastolatek w samoobronie oddał celny strzał i powstrzymał zagrożenie. Tymczasem w Polsce obywatele mają być bezbronni i bezradni w obliczu ataków dzikich...

Kłopotliwy prezent

Kłopotliwy prezent

aktualnościPodczas szczytu NATO w Turcji prezydent Erdogan wręczył kilku przywódcom państw osobisty prezent: rewolwer z grawerowanym nazwiskiem obdarowanego, komplet amunicji i tureckie papiery eksportowe. Problem w tym, że żaden z obdarowanych nie mógł tak po prostu...

Dzieci i własna broń?

Dzieci i własna broń?

aktualnościPolska ma wieloletnie tradycje strzelectwa sportowego dzieci i młodzieży. Mamy wielu młodych medalistów w strzelectwie. Dlaczego zatem nastolatki nie mogą swobodnie mieć własnej broni? Sienkiewicz we „W Pustyni i w Puszczy” opisał zwykłą jak na tamte czasy...

Kogo obowiązuje zakaz?

Kogo obowiązuje zakaz?

aktualnościDecyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniach 24-26 czerwca w Gdańsku obowiązywał będzie zakaz noszenia lub przemieszczania w stanie rozładowanym wszelkiego rodzaju broni. Powodem ma być bezpieczeństwo uczestników V edycji Konferencji o...

Trwa walka o fundamentalne prawa

Trwa walka o fundamentalne prawa

aktualnościNajwyższa Izba Kontroli opublikowała wnioski z kontroli systemu dostępu do broni palnej. Sugerują one wprowadzenie kolejnych, istotnych ograniczeń w dostępie do broni i utrudnienie posiadania broni Polakom. Fundacja Ad Arma wyraźnie podkreśla i zwraca...

Dla kogo łatwy dostęp do broni?

Dla kogo łatwy dostęp do broni?

aktualnościPolskie służby uruchomiły projekt „Trydent” – program, który ma przygotować nasze państwo na zalew nielegalnej broni, która „zgubiła się” na Ukrainie. Jak pisze Gazeta Prawna: „służby przewidują, że po zakończeniu działań wojennych może dojść do...

Fundacja Ad Arma na konferencji w BBN

Fundacja Ad Arma na konferencji w BBN

aktualnościPrezes Fundacji Ad Arma Jacek Hoga wygłosił niedawno wykład na konferencji zorganizowanej przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego na temat: „Wyzwania związane z przywróceniem poboru”. Zamieszczamy krótkie streszczenie tego wystąpienia. Słuchaczom...

Kilka pytań do rządu w Warszawie

Kilka pytań do rządu w Warszawie

aktualnościMinisterstwo Sportu Federacji Rosyjskiej uznało niedawno strzelectwo długodystansowe i snajperskie za oficjalną dyscyplinę sportu. Władza chce w ten sposób stworzyć „solidny fundament, na którym będzie się rozwijać i rozkwitać powszechna kultura...

Nie traćmy nadziei

Nie traćmy nadziei

aktualnościNa trafiających do internetu nagraniach z walk na Ukrainie coraz częściej widać, jak drony atakują żołnierzy. Już nie tylko czołgi, systemy artyleryjskie, pojazdy czy okręty, ale pojedynczych żołnierzy. Wedle publikowanych oficjalnie informacji oraz...

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

    Adres email (wymagane)

    Oświadczam, że zostałem poinformowany o przetwarzaniu moich danych osobowych przez Administratora na zasadach określonych w Polityce Prywatności

    sklep internetowy dla naszych sympatyków

    Wesprzyj  

    Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.

    Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.

    Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.

    PRZELEWY24

    Wesprzyj za pomocą Blika, przelewu online itp.

    PODAJ KWOTĘ DAROWIZNY PLN


    PRZELEW TRADYCYJNY

    64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
    Fundacja Ad Arma
    87-162 Krobia

    PAYPAL

    Wesprzyj szybko i wygodnie przez PayPal.