aktualności

Komentarz do programów komitetów wyborczych

11/10/2023

Komentarz Fundacji Ad Arma do programów politycznych partii, które zarejestrowały się w nadchodzących wyborach. Omawiamy te fragmenty, które są istotne z punktu widzenia celów statutowych Fundacji. Nie zajęliśmy się gospodarką, społeczeństwem itp.

Podzieliliśmy postulaty na następujące tematy: 1) sposoby osiągania bezpieczeństwa, 2) dostęp do broni, 3) siły zbrojne, 4) obrona cywilna i 5) imigracja, gdyż ta w sposób znaczący wpływa na bezpieczeństwo.

Zaczynamy od Prawa i Sprawiedliwości.

1) Sposoby osiągania bezpieczeństwa. PiS postuluje, aby w ramach koalicji nieustannie wspierać Ukrainę w odparciu rosyjskiej inwazji. Jesteśmy ciekawi jak postulat ten będzie wyglądał w praktyce w sytuacji, gdy Ukraina skieruje kolejne pozwy przeciwko Polsce do międzynarodowych trybunałów.

2) Dostęp do posiadania broni – nic na ten temat nie planują zmieniać politycy Prawa i Sprawiedliwości według ich programu wyborczego. Jest to o tyle zabawne, że gdy Rosjanie byli pod Kijowem to nagle politycy PiS chcieli zrobić szerzy dostęp do broni, i to nawet w stylu Fundacji Ad Arma. Jeden z projektów im napisaliśmy, gdzie broń samoczynna, historyczna miała być bez rejestracji i bez pozwoleń. Był to projekt cieszący się poparciem znacznej ilości posłów PiS i potwierdzony co do zgodności z prawem polskim i unijnym przez Biuro Analiz Sejmowych.

3) Siły Zbrojne. Postulat w ciągu kilku lat dodatkowych 1000 nowoczesnych czołgów, skuteczny system przeciwlotniczy, radary, samoloty, zwiększenie liczby żołnierzy, walka o każdy centymetr terytorium Polski. „Mijające 8 lat to najlepszy okres od wielu dekad dla Wojska Polskiego” – jest to ewidentna nieprawda. 8 lat dwóch kadencji zostało całkowicie zmarnowane. Ostatnie 1,5 roku kadencji PiS to chaotyczne działania i zamówienia w czasie kiedy jest wojna, zamówienia które nie są systemowe, nie są całościowe (np. do K2 nie mamy wozów zabezpieczenia technicznego i inżynieryjnych). Co do zwiększenia ilości żołnierzy – metodologia liczenia żołnierzy przez PiS jest nieznana chyba nikomu. Wlicza się tutaj nawet pracowników WOGów, których zachęca się do zakładania mundurów, co jest absurdalne bo przecież zdolność bojowa WP od tego nie wzrośnie i o tym nie raz mówiliśmy. „Polska będzie miała 6 dywizji wojsk lądowych” – chyba 6 dowództw dywizji wojsk lądowych. 18 dywizja certyfikowała swoje dowództwo jakiś czas temu i certyfikowano jedynie dowództwo, a jak była rocznica tego wydarzenia to pan Błaszczak mówił, że świętujemy kolejną rocznicę certyfikowania dywizji i gotowości całej dywizji. „Znacznie zwiększymy potencjał mobilizacyjny naszych Sił Zbrojnych” – chwalą się 36 000 WOT i TSW, a równocześnie w 2019 roku, czyli 4 lata temu, obiecywali że będzie 53 000 i z tej perspektywy trzeba patrzeć na ich obietnice zwiększenia potencjału mobilizacyjnego. DZSW już widać, że nie da tylu ochotników żeby było to możliwe, nie da tylu ochotników żeby odbudować rezerwy. Mieliśmy okazję osobiście oglądać niedawno żołnierzy DZSW i byliśmy zszokowani tym, co zobaczyliśmy. Ludzie otwarcie manifestujący swoje zaburzenia związane z VI przykazaniem. Ludzie wytatuowani w sposób, który kojarzy się tylko z pierwszą połową lat 90tych i subkulturą więzienną, co jest sprzeczne z regulaminem wojskowym, bo nie jest to ani estetyczne ani skryte. Oczywiście, są tam również ludzie, którzy przyszli dla idei, jak również są ludzie, którzy są tam dla pieniędzy, ale te grupy są mniejszością. Nie jest to dobry materiał żołnierski, mówiąc delikatnie. Jest to problem i doniesienia, które mamy i z Torunia i Dolnego Śląska i z Lubelszczyzny i Podlasia o zaciągających się 55 letnich paniach dr nauk humanistycznych albo 57 letnich ekspedientkach czy 50kilkuletnich paniach-kierowcach ciężarówki. Właśnie do tego dochodzi, kiedy PiS próbuje realizować swoje pijarowe postulaty.

PiS w swoim programie zawarł też dążenie do kształtowania postaw patriotycznych i proobronnych. Od kiedy rząd PiS zaczął się promować na idei Żołnierzy Wyklętych to młodzież znów zaczęła chodzić w koszulkach z Che Guevarą. Takie są właśnie skutki upolityczniania pięknych tradycji.

Wdrażanie sprzętu bez logistyki, infrastruktury i kadr to są rzeczy, o których wielokrotnie mówiliśmy. Ciekawostką, którą warto w tej chwili podkreślić, jest to, że ludzie, którzy nigdy nie byli w wojsku, dostają przydział mobilizacyjny i to są ludzie nawet przed przysięgą. Jednocześnie znamy wysoko wykwalifikowanych wyższych oficerów z bardzo specyficznych dziedzin wojskowości, którzy są po kilka lat po przejściu do cywila i nadal nie mają przydziałów mobilizacyjnych. Tak to nie powinno wyglądać.

Koalicja Obywatelska.

1) Sposoby osiągania bezpieczeństwa. Nic na ten temat w programie nie ma.

2) Dostęp do broni. Temat nie istnieje w programie KO.

3) Siły Zbrojne. Chcą wzmocnić obronę przeciwlotniczą przez zakup dronów, śmigłowców i baterii Patriot. Baterie Patriot już są zamówione przez PiS więc jeśli z tego powodu ktoś chciałby głosować na KO, to już nie musi. Rozliczanie, kontrolowanie i audyt – to są postulaty KO. One z jednej strony mogą być prawidłowe, a z drugiej mogą doprowadzić do ostatecznego zgonu pacjenta, który jest w ciężkim stanie pod respiratorem, bo tak patrzymy na dzisiejsze Wojsko Polskie. Rozliczanie, kontrolowanie i audyt mają sens tylko i wyłącznie jeśli są wstępem, żeby postawić diagnozę, a potem trzeba rozpocząć leczenie. W programie KO o leczeniu nic nie ma.

4) Obrona cywilna. Podobnie jak w programie PiS – jest to kwestia nieistotna wg. programu KO.

5) Imigracja. KO chce zdobyć finansowanie z UE na ochronę granicy i uzależnić ochronę granicy od UE. Nie wiemy czy w społeczeństwie polskim ktoś jest jeszcze chętny do popierania takich postulatów? KO zapowiada w swoim programie także likwidację szlaku przerzutowego imigrantów z bliskiego wschodu. Ta likwidacja jest realnie możliwa tylko przy współpracy z Aleksandrem Łukaszenką, który jako żywo nie ma ochoty współpracować z Polakami w ogóle. W związku z czym jest to postulat albo oderwany od rzeczywistości albo bardzo agresywny, sugerujący interwencję na Białorusi i rozlanie się konfliktu zbrojnego z Ukrainy na dalsze terytoria. Co do imigracji, to głównym problemem jest obecnie imigracja nie nielegalna, a imigracja legalna. W programie KO nie ma żadnego pomysłu na rozwiązanie tego problemu.

Konfederacja.

Gdy patrzy się na program wyborczy Konfederacji, to wydaje się on być napisany w stylu lat 90tych. Teraz takich programów się już raczej nie pisze. Dlaczego? Bo nikt ich nie czyta.

1) Sposoby osiągania bezpieczeństwa. Priorytetyzacja osiągania bezpieczeństwa. Własny potencjał militarny. Wyposażenie i wyszkolenie armii. Promocja postaw proobronnych. Posiadanie broni i udział w sojuszach. Jeden z głównych liderów Konfederacji Sławomir Mentzen często podkreśla w swoich materiałach konieczność oparcia się o własne zdolności produkcyjne w zakresie obronności, leków i produkcji rolnej, bo te trzy rzeczy są niezbędne aby zachować niepodległość.

2) Dostęp do broni. Mamy wrażenie, że widać w tym punkcie rękę narodowców, którzy mają skręt administracyjno-centralistyczno-lewicowy. Mamy takie hasło w programie Konfederacji: strzelectwo powinno być aktywnością masową. OK, zgadzamy się z tym. Kolejny postulat: „racjonalizacja dostępu do broni”: „Poprzez „racjonalizację” dostępu do broni rozumiemy wprowadzenie jasnych i obiektywnych kryteriów przyznawania pozwolenia na broń, które nie pozostawiają miejsca dla arbitralnych, uznaniowych decyzji.” Jest to postulat spóźniony o 11 lat. Arbitralności w przyznawaniu dostępu do broni nie ma już w Polsce praktycznie w ogóle, są pojedyncze przypadki skandalicznych zachowań WPiA, wynikających m.in. z nadużywania badań lekarskich w celu uniemożliwienia dostępu do broni niektórym osobom. Równie dobrze mogą panowie Konfederaci postulować, aby Senat w Polsce był wybierany w wyborach powszechnych – to również będzie tak samo racjonalny postulat jak usunięcie arbitralności w wydawaniu pozwoleń na broń. Kolejny postulat – rozproszenie rejestrów prywatnych posiadaczy broni. To jest postulat minimum, zwłaszcza w sytuacji, w której Polska jest w tej chwili. Jesteśmy państwem granicznym, grozi nam wojna, mamy bardzo nieszczelną administrację, słabą ochronę kontrwywiadowczą. Rozproszenie rejestrów jest krokiem w dobrym kierunku, ale za słabym. Rozproszone rejestry były na Ukrainie i w tych rozproszonych miejscach Rosjanie je znajdywali. Ten postulat chociaż idzie w dobrym kierunku, to jest to postulat którego spodziewalibyśmy się np. po Prawie i Sprawiedliwości, i w tym kierunku z PiSem rozmawialiśmy ok. 1.5 roku temu. Po Konfederatach oczekiwalibyśmy czegoś więcej.

Kolejne postulaty: łatwiejsza infrastruktura, łatwiejszy dostęp do wiedzy i umiejętności, rozbudowa sieci strzelnic. „Strzelnica w każdym powiecie” – to program z pierwszej kadencji PiS, który skończył się jak skończył (2 wybudowane strzelnice + kilka laserowych). Tego typu postulaty to postawienie sprawy na głowie – po co nam infrastruktura skoro nie będziemy mieli strzelców? Taką infrastrukturę trzeba by utrzymywać rządowo co rodzi wątpliwe moralnie kooperacje biznesowo-administracyjne. Jako Fundacja Ad Arma byśmy chcieli, aby był powszechny dostęp do broni, który sam wygeneruje powstawanie strzelnic jeśli tylko zmienimy przepisy tak, aby administracja samorządowa nie mogła utrudniać ich powstawania i nie mogła niszczyć obiektów, które już powstały, bo to jest wielki problem w prowadzeniu i zakładaniu strzelnic w Polsce.

Kolejny postulat: powszechny dostęp do broni jako sposób na poprawienie bezpieczeństwa narodowego. Z tym się oczywiście całkowicie zgadzamy, ale postulaty cząstkowe wskazują na to, że Konfederaci nie rozumieją jak się dochodzi do powszechnego dostępu do broni.

3) Siły Zbrojne. Hasło wyborcze: skończenie z kulturą kłamstwa w SZ RP. To jest bardzo dobry postulat. Nie wiemy, czy skopiowany z materiałów Fundacji Ad Arma, ale udzielamy każdej partii zgody na wykorzystywanie naszych postulatów bez pytania. Po to istniejemy. Kultura kłamstwa co do zdolności i co do gotowości to jest olbrzymi problem w SZ RP. Obrabowywanie kolegów na chwilę certyfikacji, potem pożyczanie kolegom jak oni będą mieli certyfikację. To jest bardzo duży problem i to hasło, nie wiemy oczywiście na ile możliwe do realizacji, jest koniecznie potrzebne.

Kolejne hasła: Poszerzenie dobrowolnych szkoleń, zwiększenie liczebności WOT, znany harmonogram szkoleń. Te postulaty są dość zabawne. Poszerzenia dobrowolnych szkoleń już chyba bardziej zrobić się nie da, na pewno trzeba by zmienić ich formę. Co do zwiększenia liczebności WOT – jesteśmy ciekawi jak Konfederacja zamierza to zrobić ponieważ w tej chwili mamy 36 000 zamiast planowanych 56 000 i to licząc zawodowych żołnierzy WOT. Ten postulat wydaje się nieracjonalny, a poprzednicy nie byli w stanie zrealizować tego postulatu pomimo celowej ślepoty na niezdolność wielu ochotników do służby wojskowej. Znany harmonogram szkoleń – to postulat szkodliwy, ze względu na to, że szkolenia powinny być dostosowane do potrzeb Sił Zbrojnych, a nie do potrzeb żołnierzy. Pytanie brzmi – kto jest czyim sługą? Wojsko sługą obywateli czy obywatele sługami wojska? Jest to pytanie wewnętrznie sprzeczne bo oczywiście, że wojsko jest sługą obywateli, natomiast aby mogło być skutecznym sługą, to ludzie, którzy są w wieku zdolnym do służby wojskowej muszą to robić w zgodzie z potrzebami Sił Zbrojnych, bo Siły Zbrojne mają potrzeby wynikające z ochrony całej populacji. Dlatego, jak od dawna mówimy, powszechna służba wojskowa mężczyzn to najlepsza metoda obrony państwa. Co nie znaczy, że od razu należy rzucać rekrutów na pierwszą linię frontu. Armia powinna być zbudowana na zasadzie 3 etapów – najwyższy to żołnierze zawodowi, kontraktowi, tak j