aktualności
Mówią, że jesteśmy radykałami
Wiele osób zarzuca Fundacji Ad Arma rzekomo szkodliwy „radykalizm” poglądów. Stąd chcielibyśmy zachęcić Państwa do spojrzenia na kwestię dostępu do broni przez pryzmat tzw. Okna Overtona. O co chodzi w tej idei i dlaczego jej rozumienie jest istotne?
Okno Overtona to idea dotycząca tego, jak zdelegalizować i zakazać lub wprowadzić i zalegalizować to, co w danym momencie jest nieakceptowalne w danym społeczeństwie. Wiele opracowań na ten temat można znaleźć w internecie, stąd przedstawimy tylko jego główne założenie. Okno Overtona opisuje stopnie społecznej akceptacji dla jakiegoś postulatu oraz kwestie przechodzenia z jednego stopnia do kolejnego. Dobrze przedstawia to grafika załączona do niniejszego tekstu, która ilustruje, jak przesuwa się Okno pomiędzy stopniami. Opisywane stopnie społecznej akceptacji (dla dowolnie wybranej kwestii) to odpowiednio:
– Nie do pomyślenia.
– Radykalne.
– Możliwe do zaakceptowania.
– Rozsądne.
– Popularne.
– Tworzące aktualną politykę.
Wedle idei Okna Overtona, istnienie poglądów „skrajnych” jest kluczowe do zmiany tego, co uznawane jest za normę. Rozumienie słów takich jak „radykalne” jest w tej koncepcji czysto techniczne i nie odnosi się do wartościowania moralnego. Coś „radykalnego” może być dobre i godziwe, ale z różnych powodów jest obecnie nieakceptowalne społecznie.
To, co znajduje się w Oknie i tworzy aktualną politykę, znajduje się pomiędzy skrajnościami. Jeżeli któraś ze stron sporu politycznego osłabia swój przekaz, ciężar debaty publicznej przesunie się automatycznie w stronę drugiej strony, jeśli ta swojego przekazu nie osłabiła. Środek ciężkości polityki będzie mniej więcej w połowie odległości pomiędzy biegunami wyznaczanymi przez poglądy „nie do pomyślenia” i „radykalne”.
Mechanizmy te obserwujemy w praktyce politycznej np. poprzez zgłaszanie do Sejmu w tym samym czasie na ten sam temat kilku różnych projektów ustaw, często przez to samo środowisko polityczne. Chodzi o to, aby na tle projektu „skrajnego”, który jest nieakceptowalny dla większości, inny projekt wydawał się rozsądny i możliwy do zaakceptowania. Gdyby projektu „skrajnego” w ogóle nie było, to ten drugi projekt byłby „skrajny”, w związku z czym zamierzone do osiągnięcia cele stałyby się jeszcze bardziej odległe.
Podobne mechanizmy obserwujemy także np. w procesach sprzedażowych. Jeśli chcemy sprzedać komuś samochód i uzyskać za niego zadowalającą nas cenę np. 100 000 zł, to nie zaczynamy negocjacji z klientem od zaproponowania mu 100 000 zł. Należy zacząć od wyższej ceny, na tle której kwota 100 000 stanie się możliwa do zaakceptowania. Jeśli zaczniemy negocjacje od 100 000 zł, to raczej na pewno za taką kwotę nie sprzedamy pojazdu.
To, jak będzie wyglądał dostęp do broni w Polsce, będzie zależało od tego, gdzie będą znajdować się przeciwległe bieguny poglądów na ten temat. Polityka jest stanowiona w oparciu o stopnie społecznej akceptacji, znajdujące się aktualnie w środku Okna Overtona. Spójrzmy na przykład USA, gdzie trwa intensywna walka o dostęp do broni na wielu frontach. Ta walka trwa gdyż wielu Amerykanów POTRZEBUJE mieć BROŃ DO OBRONY. Stąd miliony dolarów z prywatnych kieszeni obywateli wydawane na prawników, organizacje, instytucje, lobby i media. Dlaczego w Polsce jest inaczej?
Bo jako społeczeństwo nie widzimy POTRZEBY posiadania broni. Takiej potrzeby nie widzi też większość polskiego „środowiska strzeleckiego”, dla którego broń to zabawka dla dużych chłopców do „postrzelania” na strzelnicy lub kolejny przedmiot do kolekcji. „Środowisko strzeleckie” nie chce powszechnego dostępu do broni, gdyż chce przede wszystkim rekreacji i zabawy z użyciem broni.
Stąd też dominującym postulatem „skrajnym” w przestrzeni publicznej w Polsce jest postulat „racjonalnego” dostępu do broni, czyli broni dostępnej na pozwolenie i rejestrację oraz po przejściu państwowej weryfikacji, gdyż to całkowicie wystarcza do tego, aby w wolnym czasie „postrzelać sobie” na strzelnicy z własnej broni. Spójrzcie teraz Państwo jeszcze raz na grafikę ilustrującą Okno Overtona. Skoro tak wygląda „skrajność”, to gdzie będzie się mieścił środek Okna? Daleko od powszechnego dostępu do broni…
Dlatego właśnie powstała Fundacja Ad Arma – aby publicznie domagać się swobodnego dostępu do broni dla każdego Polaka, bez pozwoleń, rejestracji i reglamentacji, żeby każdy (np. młoda studentka lub 80-letnia babcia) mógł mieć szybki i łatwy dostęp do skutecznych środków obrony w sytuacji zagrożenia. Tym właśnie różnimy się od polskiego „gun lobby”. Nasze cele są inne, stąd inna jest nasza postawa i inna jest strategia naszego działania. Stąd też nasza merytoryczna krytyka. Jesteśmy „radykalni” bo istnienie „radykalizmu” jest niezbędne do tego, aby móc kierować politykę i opinię społeczną na właściwe tory w kierunku przywrócenia w Polsce fundamentalnych swobód i wolności oraz praktycznego prawa do życia.
Jeżeli zgadzacie się Państwo z nami, prosimy o wsparcie:
nr konta 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia
Więcej aktualności
Co jeszcze zabiorą?
aktualnościBrytyjska policja zrobiła najazd na dom i skonfiskowała 129 sztuk broni białej. Internauci wskazują, że to nielegalne gdyż odebrana broń to antyki i kolekcjonerskie zabytki, które nie podlegają pod ustawę. Również w innych krajach Zachodu w wyniku celowych...
Gdzie jest Polska?
aktualnościDo mediów przedostają się kolejne informacje dotyczące negocjacji warunków zakończenia wojny. Mnożą się rozmaite doniesienia, spekulacje i plotki. Nie wiadomo, które z nich są prawdziwe (i czy w ogóle któreś są). Wszystkie łączy jednak jeden wspólny...
Przegląd prasy 15 – 21.11
aktualnościPodsumowanie tygodnia 15 – 21 listopada AD 2025 15 listopada Sposoby ataków osadników żydowskich na zwierzęta Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu: trucie, strzelanie, użycie broni białej, kradzieże[i]. W Moskwie pojawiły się miny pułapki oparte na...
Oswajamy żołnierzy z bronią
aktualnościŻołnierze WOT ochraniający obiekty infrastruktury krytycznej mają broń, ale bez amunicji. Dowództwo WOT tłumaczy, że w ten sposób żołnierze „przyzwyczajają się” do noszenia broni, a ich udział w operacji ogłoszonej po wprowadzeniu alarmu...



