aktualności
Uzdrowią Wielką Brytanię?
Brytyjska partia Restore Britain opublikowała dokument programowy zatytułowany: „Odzyskiwanie angielskiej twierdzy. Samoobrona w epoce anarcho-tyranii”. W dokumencie trafnie opisano postępujący upadek bezpieczeństwa, rosnącą przestępczość, falę włamań oraz brutalność napastników. Autorzy zauważają, że państwo z jednej strony wykazuje się anarchią i bezradnością w ściganiu bandytów, a z drugiej stosuje tyranię wobec praworządnych obywateli, którzy próbują się bronić. Wymieniane są przypadki osób, które trafiły do więzienia lub były latami ciągane po sądach za to, że stawiły opór włamywaczom we własnym domu.
Jakie rozwiązania proponują politycy brytyjskiej prawicy w obliczu tak fundamentalnych zagrożeń? Przedstawiają pakiet zmian prawnych, wśród których jako remedium na „anarcho-tyranię” wysuwa się postulat… legalizacji gazu pieprzowego. To właśnie wyposażenie obywateli w gaz ma stanowić „adekwatną” odpowiedź na brutalne inwazje na ich domy i uliczny terror.
Komentarz Fundacji Ad Arma:
Podobają nam się sformułowania zawarte w tekście jak: „Żadne cywilizowane społeczeństwo nie powinno zmuszać swoich najsłabszych członków do stawania bez broni w obliczu brutalnych drapieżników” albo: „Z oczywistych względów kobiety, dzieci i osoby starsze znajdują się w szczególnie niekorzystnym położeniu w starciu z silnymi mężczyznami o wysokim poziomie testosteronu”. To wszystko prawda. Tylko dlaczego odpowiedzią na te problemy ma być gaz?
Dokument nazywa się: „Retaking the English castle” – autorzy nawiązują w nim do powiedzenia, że „mój dom to moja twierdza”. Dlaczego zatem nie bronić tej twierdzy za pomocą skutecznych środków, takich jak broń palna? Puszka z gazem to narzędzie dobre do odgonienia agresywnego psa, a nie do odparcia ataku uzbrojonych włamywaczy czy terrorystów, przed którymi brytyjska policja i tak nie jest w stanie nikogo uchronić.
Nic dziwnego, że amerykańscy internauci śmieją się z propozycji brytyjskiej partii. Mają ku temu doskonałe powody. Niedawno w kilku stanach (m.in. w Zachodniej Wirginii i Kentucky) podjęto działania legislacyjne na rzecz uwolnienia dostępu do broni samoczynnej. Gdy w USA obywatele walczą o możliwość legalnego posiadania broni automatycznej, Brytyjczycy chcą „restaurować” swój kraj za pomocą gazu pieprzowego w sytuacji najazdu milionów intruzów. Trafnie zdiagnozowali problem, ale nie potrafią dać prawidłowej recepty jego rozwiązania w wyniku dziesięcioleci prania mózgów polityczną poprawnością.
Amerykanie legalizują broń samoczynną i likwidują kolejne bariery w dostępie do broni palnej. Brytyjczycy, tkwiący w swoim nowoczesnym, postępowym gułagu, nieśmiało „wysuwają czułki” ze skorupy i chcą legalizować gaz.
A co dzieje się w Polsce?
„Środowisko strzeleckie” z wypiekami na twarzy domaga się tego, aby papierowe książeczki posiadacza broni zastąpić plastikowymi kartami albo e-legitymacją w rządowej aplikacji. Naczelnym postulatem jest to, aby procedura państwowej reglamentacji i kontroli dostępu do broni miała „ludzką twarz”. Zamiast walczyć o to, by dostęp do broni był gwarantowanym każdemu człowiekowi PRAWEM, cieszą się z przywileju nadanego przez urzędnika, domagając się jedynie, aby ów urzędnik uśmiechał się przy wbijaniu pieczątki, a sam dokument nie przecierał się w portfelu.
Możemy śmiać się z Brytyjczyków, że w takim tempie „restauracja” ich kraju będzie trwała bardzo długo (o ile w ogóle się uda…), ale oni przynajmniej zaproponowali jakiś maleńki kroczek do przodu. Chcą uwolnić z rąk państwa chociaż jedno narzędzie samoobrony spod nadzoru i zakazów systemu oraz umożliwić legalną samoobronę z użyciem tego narzędzia. Tymczasem w Polsce betonuje się status quo, w konsekwencji czego aby stać się posiadaczem jednostrzałowego KBKSu trzeba przejść przez badania, weryfikację służb i kilkumiesięczną procedurę.
My jesteśmy jeszcze w lepszej sytuacji od Brytyjczyków, ale jeśli nie będziemy działać, rozbrojenie wkrótce dotrze nad Wisłę i utracimy również to, co już posiadamy. Dlatego Fundacja Ad Arma po raz kolejny ponawia apel do wszystkich środowisk w Polsce o podjęcie pilnych i zdecydowanych działań na rzecz uwolnienia dostępu do kolejnych rodzajów broni palnej spod systemu państwowych pozwoleń, urzędniczej reglamentacji i politycznych ograniczeń (należy także uwalniać dostęp do takich przedmiotów jak kastety, nunczaka, ukryte ostrza, kusze czy mocne wiatrówki).
Nie po to, aby dorośli, ponadprzeciętnie zamożni mężczyźni, mogli uprawiać „sport strzelecki”, ale po to, jak słusznie zauważyli Brytyjczycy, aby kobiety, osoby starsze i inne najbardziej narażone osoby, mogły obronić się przed napastnikami w sytuacji zagrożenia swojego życia.
Jeżeli zgadzacie się Państwo to:
- Uświadamiajcie innych na temat pilnej potrzeby uwolnienia dostępu do broni w Polsce.
- Sami posiadajcie broń i noście ją przy sobie.
- Wesprzyjcie działania Fundacji Ad Arma na rzecz przywrócenia powszechnego dostępu do broni:
Numer konta: 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
Więcej aktualności
Dlaczego Polacy mają tak mało broni?
aktualnościWiele już lat minęło od odzyskania niepodległości. A jednak, wśród różnych aspektów naszego życia państwowego, które wymagają zmian, szczególnie złowieszczo wyglądają kwestie fundamentalne. Należy do nich gotowość państwa do obrony własnych granic, jak i...
M§Ś… poniżej naszych możliwości
aktualnościWczoraj (27 września 2017 roku) odbyło się pierwsze czytanie poselskiego projektu Ustawy o Broni i Amunicji. Z mównicy obok wypowiedzi całkiem rozsądnych dało się usłyszeć słowa wprost kuriozalne. Dość wspomnieć o pośle PiS Jarosławie Zielińskim, który...
Zapad 17 – schemat ćwiczeń jak co roku jest podobny
aktualnościW Rosji niedługo ćwiczenia Zapad 17, rozbite formalnie na wiele mniejszych ćwiczeń by mogli powiedzieć, że bierze w nich udział tylko kilkanaście tysięcy żołnierzy. Dodatkowo w Zachodnim Okręgu Wojskowym Federacji Rosyjskiej powołano pod broń ponad 100...
Szkolenie Związku Strzeleckiego “Strzelec” Józefa Piłsudskiego
aktualnościW szkoleniu zorganizowanym przez Fundację Ad Arma udział wzięło 15 osób. Ćwiczenia odbyły się na terenie Ośrodka Szkoleń Strzeleckich “RYBIENIEC”. Zobacz fotorelację.[dsm_text_divider header="Więcej aktualności" color="#000000" _builder_version="4.16"...
Wyjątkowy prezent dla jednego z darczyńców
aktualnościCW lipcu na jednego z darczyńców czeka wyjątkowy prezent! Wesprzyj Fundację Ad Arma dowolną kwotą. Spośród darczyńców wybierzemy osobę, która otrzyma rewolwer czarnoprochowy Rewolwer Colt Navy, kal.36, lufa 7,5″. WAŻNE! Przy robieniu darowizny prosimy...
Podarowaliśmy kolejny rewolwer – zobacz!
aktualnościSzanowni Państwo spośród osób, które wsparły nas w czerwcu wybraliśmy osobę, której podarujemy rewolwer czarnoprochowy. Obdarowanym będzie Pan Mirosław z Mikołowa. Gratulujemy! Zachęcamy do śledzenia strony internetowej i fanpage’ u na Facebooku. Wkrótce...
Ukraińcy broni się nie boją
aktualnościPodczas gdy w Polsce trwa debata na temat, czy nasi rodacy dorośli do tego, żeby mieć prawo do posiadania broni palnej, takich problemów nie mają nad Dnieprem. Karabin na Ukrainie może mieć dziś legalnie właściwie każdy dorosły. Naszym wschodnim sąsiadom...
W czerwcu na jednego z darczyńców czeka wyjątkowy prezent!
aktualnościW czerwcu na jednego z darczyńców czeka wyjątkowy prezent! Wesprzyj Fundację Ad Arma dowolną kwotą, spośród darczyńców wybierzemy osobę, która otrzyma rewolwer czarnoprochowy Remington New Army 1858 Target, kal.44 lufa 8″. www.adarma.pl/wesprzyj WAŻNE!...
Zmiana prawa o obronie koniecznej – uzupełniamy projekt o dodatkowe regulacje
aktualności Szanowni Państwo – Przyjaciele i Dobroczyńcy Fundacji Ad Arma! Nasza akcja w sprawie zmiany w prawie dotyczącym obrony koniecznej musi zostać wstrzymana w celu rozszerzenia proponowanej nowelizacji o dodatkowe regulacje dotyczące działania organów...
Amerykanie o możliwości obrony państw bałtyckich
aktualnościPierwszego marca 2017 roku zeznawał przed podkomisją Izby Reprezentantów, pomiędzy dwoma innymi ekspertami, pan Dawid Shlapak. Jest to ekspert thinktank’u Rand Corporation. Warto przyjrzeć się jego opiniom wyrażonym na amerykańskim Kapitolu. Tu nasi...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












