aktualności
Przegląd prasy 16 – 22.03
Podsumowanie tygodnia 16.03-22.03.2026
16 Marzec
- Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w mediach społecznościowych o przechwyceniu, identyfikacji wizualnej oraz eskortowaniu przez parę dyżurną polskich samolotów myśliwskich MiG-29 rosyjskiego samolotu zwiadu obrazowego i elektronicznego Ił-20M.
W piątek, 13 marca 2026 roku para dyżurna myśliwców MiG-29 Sił Powietrznych RP dokonała skutecznego przechwycenia, identyfikacji wizualnej oraz eskortowania z rejonu odpowiedzialności samolotu Federacji Rosyjskiej, który wykonywał lot nad Morzem Bałtyckim.
Polskie myśliwce przechwyciły rosyjski samolot Ił-20 realizujący dziewiątą w tym roku misję rozpoznawczą w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, bez złożonego planu lotu i z wyłączonym transponderem. Maszyna nie naruszyła polskiej przestrzeni powietrznej.
Dzięki wysokiej gotowości dyżurnych sił, doświadczeniu pilotów oraz sprawnemu działaniu systemu obrony powietrznej, zadanie zostało wykonane szybko, profesjonalnie i bezpiecznie.
Żołnierze Wojska Polskiego każdego dnia czuwają nad bezpieczeństwem polskiego nieba, realizując swoją służbę z pełnym zaangażowaniem, a Siły Zbrojne RP pozostają w stałej gotowości do reagowania na wszelkie zagrożenia dla naszej przestrzeni powietrznej.[i]
- W sobotę 14 marca wokół Tajwanu pojawiło się łącznie 26 chińskich samolotów – poinformowało ministerstwo obrony wyspy. Szesnaście spośród maszyn naruszyło tajwańską strefę identyfikacji, nadlatując od wschodu, południa i północy. W tym samym czasie odnotowano też obecność siedmiu okrętów. Tym samym Chińczycy przerwali trwającą niemal dwa tygodnie przerwę. Chińczycy nie przekraczali umownej linii rozgraniczenia między Chinami a Tajwanem pomiędzy 27 lutego a 5 marca. Potem 6 marca wykryto jedynie dwie maszyny, a do 10 marca znów nie odnotowano żadnych przekroczeń. Między 11 a 13 marca odnotowano niewielką chińską aktywność. Z kolei 14 marca, w sobotę, doszło do wspomnianych wyżej 26 przekroczeń. [ii]
- Jak donoszą izraelskie media rozpoczęła się operacja lądowa na południu Libanu. Celami operacji Sił Obronnych Izraela (IDF) ma być zniszczenie Hezbollahu i utworzenie „strefy buforowej”. Hezbollah włączył się do wojny po stronie Iranu, chociaż jest organizacją nadwątloną serią izraelskich operacji, a także osłabioną politycznie w samym Libanie. Nowe władze Syrii, wywodzące się z grupy sunnickich rebeliantów są na wojnie z szyickim Hezbollahem jeszcze od czasów wojny domowej, więc także zadeklarowały mobilizację na granicy z Libanem. W przypadku eskalacji konfliktu zbrojnego może dojść do rozbiorów terytorialnych państwa libańskiego, pomiędzy Izrael, a Syrię, z pozostawieniem sunnickich i chrześcijańskich regionów. Ewentualna okupacja południa Libanu przez IDF będzie kłopotliwa, ponieważ nawet osłabiony Hezbollah ma zdolności do toczenia wojny partyzanckiej, a okupacja jest powodem do mobilizacji rezerw „Partii Boga”. [iii]
- Według części doniesień amerykańskie siły zbrojne miały zatopić przynajmniej jeden irański okręt podwodny projektu 877 „Warszawianka”, prawdopodobnie przy użyciu pocisku ATACMS. [iv]
- Francja utrzymuje ściśle defensywną postawę wobec utrzymującej się konfrontacji USA z Iranem, mimo swojej rosnącej aktywności militarnej w Zatoce. Francuskie myśliwce Rafale przechwyciły już kilkadziesiąt irańskich dronów nad Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, ale Paryż konsekwentnie unika jakiejkolwiek ofensywnej roli w tym konflikcie. [v]
17 Marzec
- Przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa Narodowego i Polityki Zagranicznej Parlamentu Iranu, powiedział, że Ukraina została przez Iran uznana za legalny cel działań wojennych. Działania upadłej i okupowanej Ukrainy, polegające na wspieraniu reżimu syjonistycznego poprzez pomoc w zakresie dronów, sprawiają, że całe terytorium Ukrainy – powołując się na Artykuł 51 Karty Narodów Zjednoczonych – staje się uzasadnionym i legalnym celem dla Iranu.[vi]
- Izraelska armia zabiła wysokiego rangą irańskiego urzędnika ds. bezpieczeństwa, Alego Larijaniego, w nocnym ataku. Irańskie media państwowe potwierdziły również śmierć generała Gholama Rezy Soleimaniego, który zginął podczas spotkania w namiocie bojowym z dowódcami ochotniczych sił Basidż (podległych Gwardii Rewolucyjnej). Państwa arabskie Zatoki Perskiej stały się we wtorek celem kolejnych ataków rakietowych i dronowych ze strony Iranu, który celuje w regionalną infrastrukturę naftową. Izrael przeprowadził nowe uderzenia na Iran i Liban. W Iraku urzędnicy informują, że drony uderzyły w kompleks ambasady USA w Bagdadzie, gdzie dziennikarz Associated Press widział potężny pożar. Wojna USA i Izraela pochłonęła dotychczas co najmniej 1300 ofiar w Iranie, ponad 900 w Libanie i 12 w Izraelu, według danych tamtejszych władz. Armia USA podaje, że zginęło 13 amerykańskich żołnierzy, a około 200 zostało rannych.[vii]
- Nowy raport inspektora generalnego Departamentu Obrony USA ujawnia niepokojący incydent z udziałem byłego amerykańskiego generała dywizji, który przez pewien czas odpowiadał za koordynację wsparcia dla Ukrainy. Dokument opisuje zarówno utratę tajnych materiałów wojskowych, jak i kontrowersyjne zachowanie oficera podczas jednej z wizyt w Kijowie. Bohaterem raportu jest Antonio Aguto, były dowódca jednostki Security Assistance Group-Ukraine, stacjonującej w niemieckim Wiesbaden. W kwietniu 2024 roku, podczas powrotu z Ukrainy do Niemiec, generał utracił kontrolę nad zestawem map oznaczonych klauzulą „tajne”. Mapy, ze względu na swój rozmiar, były przechowywane w cylindrycznej tubie i przewożone ręcznie. Do incydentu doszło 4 kwietnia podczas podróży specjalnym pociągiem obsługiwanym przez ukraińską załogę. Choć świadkowie widzieli, jak tuba została wniesiona na pokład, nikt nie zauważył momentu jej wyniesienia. Zaginięcie materiałów zostało odkryte dopiero po powrocie do bazy w Wiesbaden. Mapy odnaleziono następnego dnia w pociągu i przekazano z powrotem Amerykanom za pośrednictwem personelu ambasady USA w Ukrainie. Według raportu nie nosiły śladów ingerencji. Śledztwo wykazało jednak poważne uchybienia proceduralne. Dokumenty tego typu powinny być transportowane przez wyznaczonego kuriera, a w tym przypadku nie wydano stosownego polecenia. Aguto przyznał, że jako najwyższy rangą oficer bierze odpowiedzialność za incydent. Raport opisuje także zdarzenia z maja 2024 roku, kiedy to podczas wizyty w Kijowie generał uczestniczył w wielogodzinnym spotkaniu o charakterze towarzysko-wojskowym. Według świadków spożył znaczną ilość alkoholu, około dwóch półlitrowych butelek czaczy, mocnego gruzińskiego trunku. [viii]
- Media amerykańskie przypuszczają, że Stanom Zjednoczonym wyczerpują się stany magazynowe amunicji przeciwrakietowej. Ten szacunek może potwierdzać to, że USA przenoszą części swojego zaawansowanego systemu obrony przeciwrakietowej THAAD (Terminal High-Altitude Area Defense) z Korei Południowej na Bliski Wschód. Ten system służy przechwytywaniu i niszczeniu pocisków balistycznych w końcowej fazie lotu. Nie ma konkretnych danych ukazujących skalę irańskich odwetowych odpowiedzi rakietami balistycznymi. Najczęściej pojawia się określenie „ponad 500” (ponad 2 tys. dronów) w kierunku Izraela i baz USA w regionie. Według danych zebranych przez „New York Times” tylko w Zjednoczone Emiraty Arabskie z Iranu poleciało ok. 260 rakiet balistycznych. Większość z nich została zestrzelona. Do zneutralizowania najczęściej używa siędwóch antyrakiet. Za mało może być też rakiet do arabskich baterii, o czym spekuluje się w mediach. Anonimowi informatorzy twierdzą, że tak właśnie jest. A wywołane „do tablicy” ZEA oficjalnie zaprzeczają takim pogłoskom. Stanowczo zaprzeczają temu, jakoby miały zwracać się do USA o dostawy pocisków, a Waszyngton miał odpowiedzieć, że próśb spełnić nie może. Bo interesy USA i Izraela w tej kwestii są priorytetowe.
Jak widać, pieniądze to nie wszystko. I nie wszystko jest na sprzedaż. Taki pocisk kosztuje (wskazują analizy zachodnich think tanków) ok. 12,7 mln USD. Wraz ze wszystkimi kosztami obsługi (szeroko to ujmując) użycie jednej antyrakiety z THAAD kosztować może ok. 15 mln USD (koszt jednej baterii: ok. miliard USD).[ix]
- Joe Kent, dyrektor Narodowego Centrum Zwalczania Terroryzmu (NCTC), postać skrajnie prawicowa i stronnik Donalda Trumpa, złożył we wtorek rezygnację ze swojego stanowiska w ramach protestu przeciwko wojnie z Iranem. „Nie mogę z czystym sumieniem wspierać trwającej wojny w Iranie” – napisał Kent w liście rezygnacyjnym opublikowanym w serwisie X. „Iran nie stanowił bezpośredniego zagrożenia dla naszego narodu i jest jasne, że rozpoczęliśmy tę wojnę pod presją Izraela oraz jego potężnego amerykańskiego lobby”.[x]
18 Marzec
- Według informacji opublikowanych przez Goskomwojenprom (Państwowy Komitet Przemysłu Wojskowego), białoruskie resorty siłowe realizują próbną eksploatację gąsienicowych robotów rodziny Adunok. Systemy rozwijane są przez Biuro Projektowe Displej. Adunoki są używane do szkolenia personelu, wykonywania zadań wraz z wojskami inżynieryjnymi, a także współpracują ze sztabem sił zbrojnych, czego przykładem były niedawne ćwiczenia.
Obecnie rodzina robotów składa się z czterech systemów, tj. Adunok-M120, Adunok-M200, Adunok-M250, Adunok-M700. Różnią się one wymiarami, masą i ładownością. Najcięższy jest Adunok-M700, którego ładowność to 700 kg. Wszystkie roboty są napędzane silnikami elektrycznymi, co wpływa na zmniejszenie ich sygnatur i większą niezawodność. Zastosowanie trakcji gąsienicowej wpływa natomiast na lepszą dzielność terenową.
Jak podają Białorusini roboty Adunok są sterowane za pomocą szyfrowanej łączności radiowej. Na otwartym terenie zasięg łączności sięga 10 km.
Roboty mają być systemami uniwersalnymi, zdolnymi do wykonywania różnego rodzaju misji. W odmianie bojowej możliwy jest montaż zdalnie sterowanych modułów uzbrojenia, takich jak Adunok-MBŁ, Adunok-2PB i Adunok-W2. Adunoki mogą również występować w odmianie logistycznej, do transportu zaopatrzenia, amunicji, paliwa i żywności. Istnieje też możliwość wykorzystania robotów do ewakuacji rannych z pola walki.[xi]
- Amerykanie w walce z Iranem ponieśli straty w postaci kilkunastu dronów MQ-9 Reaper, których wartość wynosi 16 mln dolarów za sztukę – donosi „The Wall Street Journal”. [xii]
- Wieczorem 13 marca drony uderzyły w trzy miejsca w Pakistanie. Dwoje dzieci zostało rannych w Kwecie. Cywile ucierpieli także w Kohat i Rawalpindi – mieście garnizonowym, w którym mieści się kwatera główna pakistańskich sił zbrojnych i które sąsiaduje ze stolicą, Islamabadem.
Pakistańska armia poinformowała, że drony zostały przechwycone przed dotarciem do celów. Jednak prezydent Asif Ali Zardari stwierdził, że Kabul „przekroczył czerwoną linię, próbując atakować naszych cywilów”.
To nie był pierwszy taki incydent. Pod koniec lutego minister informacji Attaullah Tarar przekazał, że systemy antydronowe zestrzeliły małe bezzałogowce nad Abbottabadem, Swabi i Nowshera w prowincji Chajber Pasztunchwa. Kolejny atak odnotowano w Bannu w tej samej prowincji, gdzie pięciu mężczyzn zostało rannych po uderzeniu quadrocoptera w meczet.[xiii]
- Ukraińska armia uderzyła w dwa rosyjskie zakłady zajmujące się produkcją i naprawą wojskowych samolotów transportowych i towarowych w regionach uljanowskim i nowogrodzkim – poinformował w środę ukraiński sztab generalny.
W oświadczeniu podano, że atak na zakłady Aviastar w Uljanowsku (część rosyjskiej Zjednoczonej Korporacji Lotniczej) został przeprowadzony