aktualności

Przegląd prasy 23 – 30.03

30/03/2026 | Artykuły

Podsumowanie tygodnia 23.03-29.03.2026

          23 Marzec

  1. Kijów ogranicza zagraniczne szkolenia wojskowe i przenosi proces przygotowania żołnierzy na własne terytorium – informuje portal Militarny. Decyzja wynika              z doświadczeń frontowych oraz potrzeby dostosowania treningu do realiów wojny z Rosją. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy planuje odejście od dotychczasowego modelu szerokiego szkolenia wojskowego za granicą na rzecz koncentracji całego procesu przygotowania żołnierzy w kraju – informuje Militarny, powołując się na briefing przedstawicieli Sztabu Generalnego. Jak podkreślono, kluczowym powodem zmiany jest rosnąca luka między doświadczeniem zachodnich instruktorów            a realiami współczesnego pola walki na Ukrainie.

Instruktorzy zagraniczni są oderwani od naszych realiów i aktualnych działań bojowych – wskazał Meżywikin. Według strony ukraińskiej oznacza to, że nawet dobrze przygotowane programy szkoleniowe w państwach NATO nie zawsze odpowiadają dynamice konfliktu wysokiej intensywności, w którym dominują: masowe użycie dronów FPV, walka w okopach i strefach zurbanizowanych, intensywna artyleria i środki walki radioelektronicznej i szybka adaptacja taktyk na poziomie pododdziałów.[i]

  1. Głównodowodzący Sił Zbrojnych Ukrainy, Ołeksandr Syrski, poinformował o znaczącym wzroście intensywności rosyjskich działań ofensywnych w dniach 17–20 marca 2026 roku. Według jego relacji, w tym krótkim okresie rosyjskie wojska przeprowadziły aż 619 szturmów na różnych odcinkach frontu, co doprowadziło do bardzo wysokich strat po stronie agresora. Największe nasilenie ataków odnotowano na kierunkach pokrowskim i ołeksandriwskim. Na pierwszym z nich Rosjanie przeprowadzili 163 ataki, natomiast na drugim – 96. Trudna sytuacja panowała również w rejonie Konstantyniwki, gdzie odnotowano 84 szturmy, a także na kierunkach oczeretyńskim, łymanskim i kupiańskim, gdzie łącznie doszło do ponad 150 starć bojowych. [ii]
  2. Prezydent USA Donald Trump zdecydował się dziś wycofać z ultimatum postawionego Iranowi. Wcześniej groził uderzeniami na irańskie elektrownie. Informował też o owocnych rozmowach z Teheranem, choć Irańczycy zdementowali tę informację. Trump napisał dziś na platformie Truth Social, że przez ostatnie dwa dni prowadził    z Iranem „bardzo dobre i produktywne rozmowy, dotyczące całkowitego rozwiązania działań wojennych na Bliskim Wschodzie”. Jak dodał, w związku z tymi rozmowami poinstruował Pentagon, by o pięć dni odroczył wszelkie amerykańskie ataki na irańskie elektrownie i infrastrukturę energetyczną. Trump oznajmił, że USA uzgodniły podczas rozmów z Iranem „główne punkty porozumienia”. Wcześniej irańska agencja Fars poinformowała, że władze w Teheranie nie prowadzą żadnej komunikacji        z USA, a oświadczenie Trumpa interpretują jako oznakę wycofania się pod presją irańskich gróźb odwetowych, w tym ataków na instalacje energetyczne w regionie Zatoki Perskiej. Irańskie źródła podkreślają, że Teheran nie zamierza wznowić żeglugi przez cieśninę Ormuz bez uprzedniego zakończenia bombardowań i spełnienia kluczowych żądań. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas przyznała, że oświadczenie Trumpa o odroczeniu ataków to „pozytywny sygnał”, choć zaznaczyła, że Unia Europejska pozostaje sceptyczna wobec chaotycznego stylu komunikacji Waszyngtonu i nie widzi na razie podstaw do własnego zaangażowania militarnego w regionie. [iii]
  3. Minister obrony Kolumbii Pedro Arnulfo Sánchez poinformował, że podczas startu średniego samolotu transportowego Lockheed C-130H Hercules z lotniska Caucayá w Puerto Leguizamo w departamencie Putumayo przy granicy z Peru doszło do tragicznej w skutkach katastrofie. Dowódca Fuerza Aeroespacial Colombiana. gen. Carlos Fernando Silva Rueda wydał oświadczenie, w którym poinformował, że na pokładzie samolotu znajdowało się łącznie 125 osób, w tym 114 pasażerów, głównie żołnierzy oraz 11 członków załogi. Liczba ocalałych jaka jest podawana publicznie różni się: według gen. Ruedy jest to wstępnie 48 osób, ale agencja Reuters podała liczbę 71 ocalałych, powołując się na swoje źródła. [iv]
  4. Program bombowca strategicznego B-21 oficjalnie otrzymał na ten rok dodatkowe finansowanie. Dzięki temu ma przyspieszyć jego produkcja, co dobrze wróży terminowości całego programu, jak i ewentualnemu zwiększeniu docelowej liczebności tej floty. Przyznane teraz środki pochodzą z zeszłorocznego „One Big Beautiful Bill Act” administracji prezydenta Trumpa i obejmują 4,5 mld USD. Dzięki tym pieniądzom roczna produkcja Raiderów ma wzrosnąć o 25 proc. – z siedmiu sztuk do dziewięciu. Liczby te na pierwszy rzut oka nie robią może wrażenia, biorąc pod uwagę wolumeny produkcji samolotów bojowych lotnictwa taktycznego („myśliwców”), których powstaje rocznie od kilkunastu do nawet stu kilkudziesięciu sztuk, w zależności od typu. Budowa bombowca strategicznego to jednak proces dużo bardziej złożony, wymagający kilkukrotnie większego nakładu prac i środków. [v]
  5. Holenderskie siły lądowe jako pierwsze w NATO włączą jednostki dronowe i antydronowe do wszystkich oddziałów bojowych. Od kwietnia resort obrony chce zwerbować od 1000 do 1200 specjalistów. Dowódca sił zbrojnych gen. Onno Eichelsheim powiedział, że to reakcja na doświadczenia z wojen w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie. Jak powiedział dowódca holenderskich sił zbrojnych gen. Onno Eichelsheim, od kwietnia ministerstwo obrony rozpocznie rekrutację od 1000 do 1200 osób do nowych formacji. Według Eichelsheima pierwszych 600 specjalistów uda się pozyskać bardzo szybko. Dowódca podkreślił, że decyzja jest efektem wniosków wyciągniętych z wojen w Ukrainie oraz na Bliskim Wschodzie. Jego zdaniem drony, a także systemy służące do ich zwalczania, odgrywają obecnie znacznie większą rolę w działaniach zbrojnych niż wcześniej. Eichelsheim zaznaczył, że powodzenie projektu będzie zależało od ścisłej współpracy z przemysłem dronowym. Jak ocenił, wojsko musi stale modernizować i dostosowywać używane systemy do zmieniających się warunków pola walki.[vi]

24 Marzec

  1. Zjednoczone Emiraty Arabskie poinformowały, że ich systemy obrony powietrznej przechwyciły we wtorek pięć pocisków balistycznych i 17 dronów wystrzelonych      z Iranu.

Według Ministerstwa Obrony, od 28 lutego ZEA przechwyciły łącznie 357 pocisków balistycznych, 15 pocisków manewrujących i 1806 dronów.

Jak podała państwowa agencja informacyjna WAM, w ostatnich dniach przywódcy ZEA prowadzili rozmowy z urzędnikami z wielu krajów i organizacji międzynarodowych na temat rozwoju sytuacji w regionie.

Prezydent ZEA, szejk Mohamed bin Zayed Al Nahyan, odbył w poniedziałek rozmowę telefoniczną z Markiem Rutte, sekretarzem generalnym NATO, aby omówić trwającą eskalację militarną w regionie oraz jej wpływ na bezpieczeństwo regionalne i międzynarodowe, żeglugę oraz gospodarkę światową. Potępili oni irańskie ataki wymierzone w ludność cywilną, infrastrukturę i kluczowe obiekty.

Prezydent ZEA spotkał się w poniedziałek również z francuską minister sił zbrojnych Catherine Vautrin, aby omówić dwustronną współpracę obronną i bezpieczeństwo regionalne w obliczu eskalacji.[vii]

  1. Według wtorkowego raportu gazety Maariv, złożono około 12 845 izraelskich wniosków o odszkodowanie za szkody spowodowane przez rakiety, pociski manewrujące i drony podczas operacji „Ryczący Lew” (Operation Roaring Lion).

W raporcie odnotowano, że roszczenia obejmowały: 8 726 szkód w budynkach, 1 324 szkody dotyczące wyposażenia i sprzętu, 2 552 szkody w pojazdach, 243 inne rodzaje szkód. Liczba wniosków o odszkodowanie nie osiągnęła jeszcze poziomu odnotowanego podczas 12-dniowej wojny w czerwcu 2025 roku (operacja „Wschodzący Lew”), kiedy to złożono 53 409 wniosków o odszkodowanie za szkody bezpośrednie i wypłacono 2,9 miliarda szekli.

Choć w obecnej wojnie liczba alarmów wzrosła, Iran wystrzeliwuje mniej pocisków w porównaniu z wojną czerwcową, koncentrując swoje działania na centrum Izraela.[viii]

  1. Izrael zajmie południowy Liban aż do rzeki Litani, obszar, który minister obrony Israel Katz określił we wtorek jako „strefę bezpieczeństwa”, po raz pierwszy jasno formułując zamiar przejęcia przez Izrael terytorium stanowiącego blisko jedną dziesiątą kraju.

Podczas spotkania z szefem sztabu armii, Katz powiedział, że siły izraelskie będą „kontrolować pozostałe mosty i strefę bezpieczeństwa aż do Litani” – rzeki, która wpada do Morza Śródziemnego około 30 km (20 mil) na północ od granicy z Izraelem.

Wspierany przez Iran libański Hezbollah oświadczył, że będzie walczył, aby zapobiec okupacji południa przez izraelskie wojska, nazywając taki ruch „egzystencjalnym zagrożeniem” dla państwa libańskiego. Starszy rangą parlamentarzysta Hezbollahu, Hassan Fadlallah, powiedział, że każda izraelska okupacja na południe od Litani spotka się z oporem. „Nie mamy innego wyboru, jak tylko stawić czoła tej agresji i trzymać się ziemi”[ix]

  1. Iran mianował Mohammada Baqera Zolqadra, weterana i dowódcę Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), na stanowisko nowego sekretarza Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Zastępuje on Alego Larijaniego, który zginął w ubiegłym tygodniu w wyniku amerykańsko-izraelskiego ataku powietrznego.

Nominacja, ogłoszona we wtorek przez Seyyeda Mehdiego Tabatabaiego, zastępcę doradcy prezydenta, została dokonana na mocy dekretu prezydenta Masuda Pezeszkiana i otrzymała formalne poparcie nowego lidera kraju, ajatollaha Seyyeda Mojtaby Chameneiego.[x]

  1. Prezydent USA Donald Trump nazwał w piątek sojuszników z NATO „tchórzami” z powodu ich niechęci do pomocy w zabezpieczeniu ruchu morskiego w cieśninie Ormuz, co jego zdaniem byłoby „prostym manewrem wojskowym” o niewielkim ryzyku. Analitycy badający kwestie wojskowe i geopolitykę są innego zdania.

Podczas gdy kraje takie jak Wielka Brytania i Francja zadeklarowały gotowość do „przyczynienia się do odpowiednich wysiłków” w celu zapewnienia bezpiecznego przejścia przez cieśninę, plany te pozostają na razie w fazie przygotowawczej. Zachodnie floty operujące na tym wąskim szlaku wodnym znajdowałyby się w zasięgu irańskich rakiet, tanich dronów, a nawet artylerii – ostrzegają eksperci ds. obronności.[xi]

25 Marzec

  1. Liczba obcokrajowców podejrzanych o udział w przestępczości zorganizowanej w Polsce wzrosła w ciągu roku o niemal połowę. Z najnowszego raportu CBŚP za 2025 rok, który przeanalizowała „Rzeczpospolita”, wynika, że nad Wisłą coraz mocniej zakorzeniają się struktury rosyjskojęzyczne. Eksperci ostrzegają: to już nie tylko brutalne napady, ale hermetyczne sieci zarządzane z zagranicy, które przenikają do gospodarki. W 2025 r. w sprawach prowadzonych przez CBŚP, a więc dotyczących przestępczości zorganizowanej, podejrzanymi było 265 obcokrajowców. Ponad 80 proc. z nich było rosyjskojęzycznych. Rok wcześniej było to o 81 osób mniej – wynika  z raportu Centralnego Biura Śledczego Policji za miniony rok, który przeanalizowała „Rzeczpospolita”. W przypadku osób z krajów, gdzie jednym z języków jest rosyjski, nastąpił wzrost ze 149 podejrzanych do 216. [xii]
  2. Cztery osoby zginęły w najnowszym ataku USA na domniemaną łódź przemytników narkotyków na Karaibach Amerykańskie Dowództwo Południowe twierdzi, że załoga łodzi zignorowała ostrzeżenia, co zmusiło siły USA do otwarcia ognia w obronie własnej. Czworo podejrzanych o przemyt narkotyków zginęło po tym, jak amerykańska straż przybrzeżna otworzyła ogień do ich łodzi na Morzu Karaibskim. Jest to ostatni z serii śmiertelnych incydentów w ramach trwającej kampanii USA przeciwko handlowi narkotykami w tym regionie. W oświadczeniu wydanym w środę, Amery