aktualności

Niedźwiedź? Szybka reakcja i karabin

24/07/2026 | Artykuły

W USA 15-letni chłopak zastrzelił niedźwiedzia grizzly, który wdarł się na teren jego gospodarstwa. Nastolatek w samoobronie oddał celny strzał i powstrzymał zagrożenie. Tymczasem w Polsce obywatele mają być bezbronni i bezradni w obliczu ataków dzikich zwierząt.

Do sytuacji doszło w czerwcu br. w Montanie. 15-letni chłopak usłyszał dziwne głosy dochodzące z kurnika. Poszedł sprawdzić co się dzieje i natknął się na niedźwiedzia grizzly. Jak informują media, sprawę załatwiła „szybka i przytomna reakcja nastolatka oraz karabin .270”. Nastolatek powiedział w jednym z wywiadów: „pomyślałem, że w tej sytuacji pierwszy strzał musi być celny, bo drugiej okazji mogę już nie mieć i niedźwiedź mnie dopadnie”.

Z kolei media w Polsce piszą o kolejnym ataku dzika, do którego doszło kilka dni temu w Warszawie. Jak informuje Rzeczpospolita:

„atak dzika nastąpił w momencie, gdy mężczyzna na terenie swojej posesji wyszedł wyrzucić śmieci. To właśnie w pobliżu śmietnika zauważył zwierzę. Gdy próbował je odgonić, stało się agresywne, rzuciło się w jego kierunku i ugryzło go w nogę.”

RP podsumowuje, że w sytuacji zagrożenia „warto jak najszybciej wezwać służby”. Jednocześnie w Polsce aktywnie działają radykalni aktywiści, sponsorowani przez zagraniczne instytucje, którzy dążą do likwidacji myślistwa w naszym kraju, prześladują i szykanują myśliwych oraz chcą uniemożliwienia Polakom skutecznej samoobrony przed atakiem dzikiego zwierzęcia.

Komentarz Fundacji Ad Arma:

Łowiectwo nierozłącznie związane jest z polską tradycją, kulturą i historią. To właśnie na polowaniu, u boku ojca lub dziadka, młodzi chłopcy uczyli się posługiwać bronią palną oraz odpowiedzialnie z nią obchodzić. Sceny z rozmaitych polowań wielokrotnie gościły na kartach licznych powieści, dobrze dokumentujących stan mentalny naszych przodków.

Henryk Sienkiewicz we „W Pustyni i w Puszczy” opisał historie 14-letniego Stasia Tarkowskiego:

„Stasiowi przyrzekł pan Tarkowski, że pozwoli mu kiedy nocą pójść na wilki – i że jeżeli przyniesie dobre świadectwo szkolne, to dostanie prawdziwy angielski sztucer i wszelkie potrzebne dla myśliwego przybory”.

Z kolei Alfred Szklarski już samym początku wielotomowych przygód Tomka Wilmowskiego umieszcza scenę wyposażenia 14-letniego chłopca w sztucer oraz zorganizowania dla niego strzelnicy na pokładzie statku, którym płynęli do Australii. Regularny trening strzelecki pozwolił mu niedługo później obronić się przed uwolnionym z klatki tygrysem. Tomek był następnie na stałe uzbrojony podczas wszystkich kolejnych przygód.

To tylko krótkie wspomnienia z odległych zaledwie o nieco ponad 100 lat czasów, kiedy to Polacy ciemiężeni pod zaborami mogli swobodnie posiadać broń, w tym najnowocześniejsze na tamte czasy konstrukcje, oraz bez przeszkód podróżować z bronią niemal po całym świecie.

Gdyby dzisiaj Tomek Wilmowski przypłynął do już „ucywilizowanej” Australii ze swoim sztucerem, zostałby aresztowany jeszcze w porcie, a po wypuszczeniu z więzienia spotkałby wszędzie policyjne łapanki na ulicach i skanowanie wykrywaczami metalu w poszukiwaniu „przedmiotów z ostrzami”.

Gdy w USA (gdzie obywatele stawiają jeszcze aktywny opór wobec tyranii rządu i ponadnarodowych instytucji) 15-latek broni się przed niedźwiedziem za pomocą swojego karabinu myśliwskiego, w Polsce AD 2026 15-letni chłopak, który reprezentuje kraj na zawodach w strzelectwie sportowym i zdobywa medale, nie może posiadać nawet własnego jednostrzałowego KBKSu. Karabinek 22lr. może kupić co najwyżej jego ojciec, po tym jak przejdzie pozytywnie weryfikacje służb, zapisze się do klubu, zda egzaminy, skompletuje badania lekarskie i kupi szafę pancerną. Ostatecznie i tak musi jechać z synem na zawody na drugi koniec kraju, ponieważ karabin formalnie jest „na niego”.

Oto realia, które wiele środowisk nazywa „Teksasem Europy”…

Nie mają one nic wspólnego ani z prawdziwym Teksasem, ani z dorobkiem cywilizacyjnym Rzeczpospolitej, która istnieje setki lat dłużej od Teksasu. Jeżeli chcemy być wolni, to musimy zacząć myśleć jak wolni ludzie i inspirować się przykładami autentycznej wolności z naszej historii, zamiast cieszyć się z tego, że socjaliści, urzędnicy i biurokraci pozwalają nam lekko poluzować łańcuch, na którym jesteśmy trzymani.

Fundacja Ad Arma działa na rzecz przywrócenia w Polsce powszechnego dostępu do broni bez reglamentacji i utrudnień ze strony państwa, tak aby każdy obywatel mógł szybko i swobodnie wejść w posiadanie broni do obrony siebie, swojego mienia oraz swojego otoczenia i osób postronnych przed napaścią.

Jeżeli zgadzacie się Państwo to:

  1. Uświadamiajcie innych na temat pilnej potrzeby uwolnienia dostępu do broni w Polsce.
  2. Sami posiadajcie broń i noście ją przy sobie.
  3. Wesprzyjcie działania Fundacji Ad Arma:

Numer konta: 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334

Fundacja Ad Arma

Więcej aktualności

Przegląd prasy 19 – 25.01

Przegląd prasy 19 – 25.01

aktualnościPodsumowanie tygodnia 19 – 25 stycznia AD 2026 19 stycznia Prezydent Polski dostał zaproszenie do Rady Pokoju Trumpa. Zaproszenie dostało około 60 polityków z różnych krajów    w tym Putin. Rada ta ma się zajmować procesem pokojowym w Strefie Gazy. [i]...

Czy w policji obowiązuje logika?

Czy w policji obowiązuje logika?

aktualnościDo Fundacji Ad Arma zgłasza się coraz więcej osób, którym policja bezprawnie odmawia wydania Europejskiej Karty Broni (EKB) na broń czarnoprochową. Funkcjonariusze po raz kolejny pokazują, że prawo i logika nie mają znaczenia, gdy w grę wchodzi nieufność...

Przegląd prasy 10 – 18.01

Przegląd prasy 10 – 18.01

aktualnościPodsumowanie tygodnia 10 – 18 stycznia AD 2026 10 stycznia Prezydent Trump stwierdził: Chcemy porozumienia w sprawie Grenlandii, ale jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to        w trudniejszy sposób. Dodał, że jeżeli nie zrobią tego Stany...

Pozwolenia na handel nożami

Pozwolenia na handel nożami

aktualnościRząd Wielkiej Brytanii planuje wdrożenie państwowego systemu licencjonowania całego handlu nożami. Rozważane jest też wprowadzenie rejestru osób kupujących noże. Do 24 lutego 2026 r. trwają „konsultacje społeczne” na temat wprowadzenia w Wielkiej Brytanii...