aktualności
Policja ratuje gołębia w potrzebie
Jak poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Gryficach, dwie funkcjonariuszki zostały wezwane na interwencję do… gołębia, który nie był w stanie latać. A kto przyjedzie na interwencję w sytuacji, gdy na ulicy zaatakuje uzbrojony psychopata, terrorysta lub bandyta?
Wedle relacji gryfickiej policji:
„Funkcjonariuszki podjęły interwencję, aby zapewnić zwierzęciu bezpieczeństwo i uchronić je przed dalszymi obrażeniami. Gołąb został zabezpieczony, a następnie przekazany pod odpowiednią opiekę (…) Wrażliwość, troska i gotowość do niesienia pomocy także zwierzętom to wartości, które każdego dnia towarzyszą funkcjonariuszom podczas pełnienia służby. Dzięki szybkiej reakcji policjantek z Gryfic poszkodowany ptak otrzymał pomoc i szansę na powrót do pełnej sprawności.”
Komentarz Fundacji Ad Arma:
Kodeks wykroczeń przewiduje sankcje za nieuzasadnione wezwanie policji. Powyższa interwencja była najwyraźniej jak najbardziej uzasadniona i mieszcząca się w zakresie obowiązków polskiej policji, skoro Komenda publicznie pochwaliła się nią na swojej stronie internetowej.
Jesteśmy natomiast ciekawi, czy szybka reakcja policji zapewni bezpieczeństwo ludziom i uchroni ich od obrażeń np. w sytuacji:
– ataku uzbrojonego psychopaty na ulicy (patrz np.: morderstwo z siekierą na UW),
– zamachu terrorystycznego z użyciem broni palnej, ładunków wybuchowych itp.,
– „aktywnego strzelca” w przedszkolu, szkole, kościele lub centrum handlowym,
– bandyckiej napaści lub innych tego typu zdarzeń.
Gdy pojawiła się informacja o „bohaterskiej interwencji” policjantek z Gryfic, do mediów społecznościowych trafiło nagranie z Warszawy, na którym widać, jak „obywatel Francji” o ciemnej karnacji bije Polkę na ulicy. Zareagowała przypadkowa osoba – kierowca, któremu następnie ciemnoskóry Francuz zaczął grozić i ubliżać.
Jak poinformowała warszawska Policja, bicie Polki na ulicy miało charakter „osobistej sprzeczki”. Wedle relacji Komendy Stołecznej: „Policjanci zostali poinformowani, że żadna z osób nie wymaga pomocy, a także nie chce składać zawiadomienia.” I wszystko w porządku…
„Powoli robi nam się tu dziki zachód” – skomentował jeden z internautów pod nagraniem z Warszawy.
Rozumiemy to oczywiście jako porównanie do dzisiejszego „zachodu”, w którym przestępczość, zwłaszcza „imigrancka”, rośnie do gigantycznych rozmiarów, przy jednoczesnym odbieraniu obywatelom możliwości samoobrony.
Tymczasem na prawdziwym dzikim zachodzie (oraz w wielu innych rejonach świata w tym czasie, również na terenie Polski pod zaborami) panował swobodny dostęp do broni, więc w obliczu braku struktur państwowych i odpowiednich służb każdy sam odpowiadał za bezpieczeństwo swoje i swojego otoczenia.
Dzisiaj sytuacja się zmieniła. Mamy wolność, demokrację i prawa człowieka, a obywatele są suwerenami w państwie. W związku z tym, w niektórych krajach praktycznie niemożliwa i prawnie zakazana jest samoobrona przed bandycką napaścią (patrz: Wielka Brytania), a ludziom odbiera się dostęp nawet do takich narzędzi codziennego użytku jak scyzoryki, których służby poszukują na ulicy w ramach łapanek z wykrywaczami metalu (patrz: Australia).
W Polsce od lat kolejne rządy, które wymieniają się na stołkach, stoją na stanowisku, że państwo i jego służby mają monopol na używanie siły i przemocy, w związku z tym samoobrona obywateli przed bandytami, terrorystami i psychopatami jest czymś, co nie powinno mieć miejsca.
Niedawno informowaliśmy, że MSWiA odniosło się negatywnie do projektu autorstwa Policyjnej Solidarności, który przewiduje poszerzenie zakresu obrony koniecznej. W ocenie MSWiA doprowadzi to do zwiększenia przemocy w Polsce. Warto podkreślić, że chodzi o przemoc obywateli względem napastników w trakcie samoobrony przez atakiem, gwałtem czy grabieżą.
Wiele razy przypominaliśmy wypowiedź wiceministra MSWiA Jarosława Zielińskiego z 2017 roku, który mówił wtedy, że:
“za bezpieczeństwo obywateli odpowiada państwo. Nie sam obywatel odpowiada za swoje bezpieczeństwo, tylko państwo i stosowne służby państwowe, które to państwo powołuje.”
Wedle tej narracji, w razie napaści pozostaje nam tylko czekać na patrol uśmiechniętych pań policjantek, o ile nie są w tym momencie zajęte udzielaniem pomocy gołębiowi.
Dlatego Fundacja Ad Arma przypomina, że niezależnie od skali niegodziwego postępowania organów państwa i jego administracji, potrzeba odważnych Polaków, którzy będą gotowi przejąć odpowiedzialność za bezpieczeństwo siebie, swoich bliskich oraz nieznanych sobie osób postronnych.
Będziemy bezpieczni tylko wtedy, gdy będziemy wolni. Jeżeli chcemy tę wolność odzyskać, musimy zacząć od siebie. Od uświadomienia sobie, że mamy moralny obowiązek obrony innych, a użycie siły w celu obrony jest czynem słusznym i godziwym. Do tego zachęcamy jako Fundacja Ad Arma, podobnie jak do posiadania broni i noszenia jej przy sobie.
Zachęcamy też do wsparcia naszych działań na rzecz przywrócenia w Polsce powszechnego dostępu do broni oraz możliwości jej użycia w razie napaści:
Numer konta: 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Więcej aktualności
Samoobrona zwiększa przemoc?
aktualnościMSWiA ustosunkowało się do opublikowanego niedawno projektu ZZ Policyjna Solidarność, który przewiduje wzmocnienie prawa do obrony koniecznej. Informowaliśmy o tym projekcie dwa miesiące temu na naszym kanale. Ministerstwo oceniło projekt negatywnie. W...
Kto tu rządzi?
aktualnościNiedawno w Rzeczpospolitej opublikowano obszerny artykuł na temat aktualnej sytuacji politycznej w Polsce, podziałów w PiS oraz prognoz dotyczących przyszłego rządu po nadchodzących wyborach. Jak napisała Rzeczpospolita: „Administracja Donalda Trumpa i MAGA...
Kto może mieć broń?
aktualnościCzy osoby z historią problemów psychicznych czy myśli samobójczych powinny mieć dostęp do broni? Spójrzmy na konkretny przypadek. Jakiś czas temu w jednym z naszych komentarzy zwracaliśmy uwagę na program popularnego amerykańskiego youtubera Shawna Ryana,...
Niedźwiedź? Szybka reakcja i karabin
aktualnościW USA 15-letni chłopak zastrzelił niedźwiedzia grizzly, który wdarł się na teren jego gospodarstwa. Nastolatek w samoobronie oddał celny strzał i powstrzymał zagrożenie. Tymczasem w Polsce obywatele mają być bezbronni i bezradni w obliczu ataków dzikich...
Kłopotliwy prezent
aktualnościPodczas szczytu NATO w Turcji prezydent Erdogan wręczył kilku przywódcom państw osobisty prezent: rewolwer z grawerowanym nazwiskiem obdarowanego, komplet amunicji i tureckie papiery eksportowe. Problem w tym, że żaden z obdarowanych nie mógł tak po prostu...
Dzieci i własna broń?
aktualnościPolska ma wieloletnie tradycje strzelectwa sportowego dzieci i młodzieży. Mamy wielu młodych medalistów w strzelectwie. Dlaczego zatem nastolatki nie mogą swobodnie mieć własnej broni? Sienkiewicz we „W Pustyni i w Puszczy” opisał zwykłą jak na tamte czasy...
Kogo obowiązuje zakaz?
aktualnościDecyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniach 24-26 czerwca w Gdańsku obowiązywał będzie zakaz noszenia lub przemieszczania w stanie rozładowanym wszelkiego rodzaju broni. Powodem ma być bezpieczeństwo uczestników V edycji Konferencji o...
Trwa walka o fundamentalne prawa
aktualnościNajwyższa Izba Kontroli opublikowała wnioski z kontroli systemu dostępu do broni palnej. Sugerują one wprowadzenie kolejnych, istotnych ograniczeń w dostępie do broni i utrudnienie posiadania broni Polakom. Fundacja Ad Arma wyraźnie podkreśla i zwraca...
Dla kogo łatwy dostęp do broni?
aktualnościPolskie służby uruchomiły projekt „Trydent” – program, który ma przygotować nasze państwo na zalew nielegalnej broni, która „zgubiła się” na Ukrainie. Jak pisze Gazeta Prawna: „służby przewidują, że po zakończeniu działań wojennych może dojść do...
Fundacja Ad Arma na konferencji w BBN
aktualnościPrezes Fundacji Ad Arma Jacek Hoga wygłosił niedawno wykład na konferencji zorganizowanej przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego na temat: „Wyzwania związane z przywróceniem poboru”. Zamieszczamy krótkie streszczenie tego wystąpienia. Słuchaczom...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












