aktualności
Eskalacja konfliktu podnosi napięcie między klientem Stanów Zjednoczonych a Rosją
Wydaje się, że jest to eskalacja przez podniesienie napięcia pomiędzy klientem Stanów Zjednoczonych a Rosją. Eskalacja celowa, w ramach negocjacji, które od kilku miesięcy mocno nabrały tempa, a które nie wiadomo, jak się skończą – ocenił niedzielny incydent na Morzu Azowskim Jacek Hoga, prezes fundacji Ad Arma.
Ekspert w dziedzinie obronności pokusił się o spojrzenie z perspektyw obu stron konfliktu, którego kolejną odsłonę mamy właśnie okazję obserwować.
– Na niedzielny incydent nie można wyłącznie patrzeć przez pryzmat ukraińskich kłopotów – czy to wewnętrznych, czy związanych z konfliktem Kijowa z Rosją. Bardzo mało prawdopodobne jest żeby Ukraina zdecydowała się na krok, który wprawdzie z jej perspektywy jest zgodny z prawem, natomiast niewątpliwie równocześnie eskalujący napięcie, bez wiedzy USA – stwierdził rozmówca portalu PCh24.pl. – Zaskoczenie Warszawy pokazuje przy okazji, jaka jest relacja pomiędzy Polska a Stanami Zjednoczonymi – polskie władze nie miały świadomości, że dojdzie do czegoś takiego – dodał.
– Z subiektywnej perspektywy rosyjskiej było to po prostu naruszenie ich wód terytorialnych. Z ukraińskiej – próba wymuszenia status quo ante bellum [stanu sprzed wybuchu konfliktu], również zrozumiała – podkreślił Jacek Hoga.
Prezes Ad Arma postrzega wydarzenia na Morzu Azowskim w świetle interesów wielkich mocarstw. – Wydaje się, że jest to eskalacja przez podniesienie napięcia pomiędzy klientem Stanów Zjednoczonych a Rosją – mówi. – Eskalacja celowa, w ramach negocjacji, które od kilku miesięcy mocno nabrały tempa, a które nie wiadomo, jak się skończą – czy panowie się dogadają, naszym kosztem, czy też nie, również naszym kosztem. To powinien być kolejny dzwonek alarmowy, wskazujący również polskiemu rządowi, że nie ma w tej chwili nic ważniejszego niż obronność.
Wprawdzie władze Ukrainy zdecydowały, że wprowadzenie stanu wojennego nie przeszkodzi przeprowadzeniu wyborów prezydenckich, jednak o tym, jak będzie naprawdę, przekonamy się dopiero, gdy do nich ostatecznie dojdzie. Póki co, trzeba rozpatrywać różne scenariusze.
– Ogłoszenie stanu wojennego na Ukrainie będzie miało konkretny efekt praktyczny. Jeżeli stan ten trwałby dłużej, zaplanowane na wiosnę wybory nie mogłyby się odbyć, a chodzi o wybory, które z dużym prawdopodobieństwem mógłby przegrać obecny prezydent Ukrainy. Jako zwierzchnik sił zbrojnych swojego państwa Poroszenko miałby więc swój prywatny interes w doprowadzeniu do eskalacji – zwraca uwagę prezes fundacji Ad Arma.
– Raz, że może to zablokować wybory, dwa – nawet gdyby do nich doszło, w większości przypadków ryzyko wojny powstrzymuje opozycję od gwałtowniejszych ataków na obóz władzy, zresztą słusznie. Prowadzi to do sytuacji, w której ludzie nawet nie popierający aktualnych rządów stają za nimi murem, nie w imię tych konkretnych osób, ale w imię ojczyzny – tak jak to miało miejsce z bardzo nielubianym rządem sanacyjnym w 1939 roku. Stanął za nim właściwie cały naród, z jakim skutkiem, wszyscy wiemy – ocenia Jacek Hoga.
Więcej aktualności
Policja ratuje gołębia w potrzebie
aktualnościJak poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Gryficach, dwie funkcjonariuszki zostały wezwane na interwencję do... gołębia, który nie był w stanie latać. A kto przyjedzie na interwencję w sytuacji, gdy na ulicy zaatakuje uzbrojony psychopata, terrorysta...
Samoobrona zwiększa przemoc?
aktualnościMSWiA ustosunkowało się do opublikowanego niedawno projektu ZZ Policyjna Solidarność, który przewiduje wzmocnienie prawa do obrony koniecznej. Informowaliśmy o tym projekcie dwa miesiące temu na naszym kanale. Ministerstwo oceniło projekt negatywnie. W...
Kto tu rządzi?
aktualnościNiedawno w Rzeczpospolitej opublikowano obszerny artykuł na temat aktualnej sytuacji politycznej w Polsce, podziałów w PiS oraz prognoz dotyczących przyszłego rządu po nadchodzących wyborach. Jak napisała Rzeczpospolita: „Administracja Donalda Trumpa i MAGA...
Kto może mieć broń?
aktualnościCzy osoby z historią problemów psychicznych czy myśli samobójczych powinny mieć dostęp do broni? Spójrzmy na konkretny przypadek. Jakiś czas temu w jednym z naszych komentarzy zwracaliśmy uwagę na program popularnego amerykańskiego youtubera Shawna Ryana,...
Niedźwiedź? Szybka reakcja i karabin
aktualnościW USA 15-letni chłopak zastrzelił niedźwiedzia grizzly, który wdarł się na teren jego gospodarstwa. Nastolatek w samoobronie oddał celny strzał i powstrzymał zagrożenie. Tymczasem w Polsce obywatele mają być bezbronni i bezradni w obliczu ataków dzikich...
Kłopotliwy prezent
aktualnościPodczas szczytu NATO w Turcji prezydent Erdogan wręczył kilku przywódcom państw osobisty prezent: rewolwer z grawerowanym nazwiskiem obdarowanego, komplet amunicji i tureckie papiery eksportowe. Problem w tym, że żaden z obdarowanych nie mógł tak po prostu...
Dzieci i własna broń?
aktualnościPolska ma wieloletnie tradycje strzelectwa sportowego dzieci i młodzieży. Mamy wielu młodych medalistów w strzelectwie. Dlaczego zatem nastolatki nie mogą swobodnie mieć własnej broni? Sienkiewicz we „W Pustyni i w Puszczy” opisał zwykłą jak na tamte czasy...
Kogo obowiązuje zakaz?
aktualnościDecyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniach 24-26 czerwca w Gdańsku obowiązywał będzie zakaz noszenia lub przemieszczania w stanie rozładowanym wszelkiego rodzaju broni. Powodem ma być bezpieczeństwo uczestników V edycji Konferencji o...
Trwa walka o fundamentalne prawa
aktualnościNajwyższa Izba Kontroli opublikowała wnioski z kontroli systemu dostępu do broni palnej. Sugerują one wprowadzenie kolejnych, istotnych ograniczeń w dostępie do broni i utrudnienie posiadania broni Polakom. Fundacja Ad Arma wyraźnie podkreśla i zwraca...
Dla kogo łatwy dostęp do broni?
aktualnościPolskie służby uruchomiły projekt „Trydent” – program, który ma przygotować nasze państwo na zalew nielegalnej broni, która „zgubiła się” na Ukrainie. Jak pisze Gazeta Prawna: „służby przewidują, że po zakończeniu działań wojennych może dojść do...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












