aktualności
Kongres USA debatuje o poważnych problemach z F-35. Co na to Polska?
W USA trwa publiczna debata z udziałem urzędników, polityków, oficerów i przedstawicieli przemysłu zbrojeniowego, w trakcie której podnoszone są poważne zarzuty dotyczące gotowości bojowej myśliwców F-35 oraz wysokich kosztów ich eksploatacji. Jak zauważa Fundacja Ad Arma, tego typu dyskusja w ogóle nie jest prowadzona w Polsce a rządzący nad Wisłą deklarują chęć kupna amerykańskich samolotów bez jakiejkolwiek refleksji i uwzględnienia sytuacji naszego kraju.
W środę 13 listopada odbyło się posiedzenie Podkomisji Kongresu USA (Subcommittees on Readiness and Tactical Air and Land Forces), w trakcie którego dyskutowano nad kwestiami związanymi z utrzymaniem sprawności i gotowości bojowej myśliwców F-35. W obradach udział wzięli m.in. wiceminister Departamentu Obrony USA, przedstawiciel Pentagonu, Dyrektor Departamentu Zdolności Obronnych GAO (odpowiednik polskiego NIK), wiceprezes Lockheed Martin oraz Prezes Military Engines Pratt & Whitney.
“W debacie publicznej zachwala się osiągi oraz możliwości technologiczne F-35. Na każdy sprzęt wojskowy, w szczególności tak skomplikowany, trzeba jednak patrzeć z szerszej perspektywy. F-35 to cały system uzbrojenia, od sprawności którego zależy praktyczne użycie myśliwców” – komentuje Jacek Hoga, prezes Fundacji Ad Arma.
Właśnie na tym skupiono się w trakcie posiedzenia eksperckiej Podkomisji. Już na wstępie wskazano na nieakceptowalnie wysokie koszty utrzymania i wsparcia F-35, brak części zamiennych oraz niską ich jakość a także małą funkcjonalność programów do zarządzania logistyką F-35, które najprawdopodobniej będą musiały zostać opracowane od nowa.
Przyznano, że rzeczywista gotowość bojowa F-35 jest o wiele niższa od zakładanej. Podkreślono, że w latach 2017-2018 nie było okresu, w którym sprawnych było ponad 50% F-35. Przy czym pełna gotowość sprawnych samolotów była utrzymywana średnio jedynie przez 1/3 czasu. To znacznie poniżej oczekiwań.
Stwierdzono, że obecna logistyka nie zabezpiecza eksploatacji ok. 450 sztuk F-35 używanych przez USA i ich sojuszników. Na pytanie w jaki sposób na koszt i funkcjonowanie całego programu F-35 wpłynie planowana sprzedaż kolejnych 24 myśliwców do Turcji, nastąpiła konsternacja a odpowiedź zapowiedziano na piśmie.
Wedle prognoz, sytuacja ma poprawić się dopiero po 2024 roku a planowane reformy będą trudne i kosztowne. Co ważne, zakładana poprawa ma dotyczyć stanu obecnego a szacuje się, że w 2024 roku logistyka będzie musiała zabezpieczyć ponad 1000 F-35. W związku z tym już teraz pojawiają się głosy, czy to nie obniży gotowości bojowej jeszcze bardziej?
Zwrócono jednocześnie uwagę, że trwają prace nad obniżeniem średniej ceny godziny lotu F-35 (aktualnie jest to ponad 40 tyś. dolarów) oraz dostrzegalne są symptomy poprawy sprawności sprzętu, jednak ogólne mierniki zdolności bojowej samolotów są wciąż zbyt niskie.
Jako inne czynniki ryzyka programu F-35 wymieniono m.in. brak dostępu rządu USA do własności intelektualnych tego systemu uzbrojenia ze względu na monopolistyczne praktyki Lockheed Martin oraz problemy z dostawcami części do myśliwców, które w 20% produkowane są poza granicami USA (m.in. w Turcji). Problemem pozostaje również skomplikowany system certyfikacji oprogramowania zainstalowanego w uzbrojeniu F-35, co ma bezpośrednie przełożenie na bezpieczeństwo maszyn.“O tych wszystkich sprawach, szczerze i jawnie, rozmawia się w Kongresie USA. Tymczasem w Polsce, w obliczu planowanego kupna F-35, nie odbyła się nawet namiastka tego typu debaty publicznej” – mówi Jacek Hoga.
“Polska posiada obecnie 48 myśliwców F-16, z czego jedynie niewielka część jest sprawnych. Kłopoty techniczne, brak wyszkolonych pilotów i techników, niedostępność części zamiennych, słaba infrastruktura – to wszystko sprawia, że samoloty, które już teraz posiadamy, mogą być bezużyteczne w przypadku ewentualnego konfliktu. Co więcej, nawet gdyby były w pełni sprawne, to użycie bojowe polskich F-16 jest najprawdopodobniej całkowicie uzależnione od decyzji USA – Amerykanie mają do nich kody źródłowe i zapewne mogą je po prostu zdalnie wyłączyć. Mamy więc obecnie już jeden system uzbrojenia, z którym nie możemy sobie logistycznie poradzić oraz nie mamy pewności co do możliwości jego użycia w momencie zagrożenia. W tej sytuacji rząd Polski bez dyskusji, przetargu i negocjacji, forsuje kupno kolejnego, jeszcze droższego systemu, z którym w dodatku nie radzą sobie sami Amerykanie. Wydaje się więc, że celem kupna przez Polskę F-35 nie jest wzmocnienie naszych możliwości obronnych ale zasilenie kasy zagranicznego przemysłu zbrojeniowego” – podsumowuje prezes Fundacji Ad Arma.
Źródło:
https://armedservices.house.gov/hearings?ID=28AFFB7E-EA22-41A3-AEB1-2E8024D80798
Fundacja Ad Arma
adarma.pl
Więcej aktualności
Kto może mieć broń?
aktualnościCzy osoby z historią problemów psychicznych czy myśli samobójczych powinny mieć dostęp do broni? Spójrzmy na konkretny przypadek. Jakiś czas temu w jednym z naszych komentarzy zwracaliśmy uwagę na program popularnego amerykańskiego youtubera Shawna Ryana,...
Niedźwiedź? Szybka reakcja i karabin
aktualnościW USA 15-letni chłopak zastrzelił niedźwiedzia grizzly, który wdarł się na teren jego gospodarstwa. Nastolatek w samoobronie oddał celny strzał i powstrzymał zagrożenie. Tymczasem w Polsce obywatele mają być bezbronni i bezradni w obliczu ataków dzikich...
Kłopotliwy prezent
aktualnościPodczas szczytu NATO w Turcji prezydent Erdogan wręczył kilku przywódcom państw osobisty prezent: rewolwer z grawerowanym nazwiskiem obdarowanego, komplet amunicji i tureckie papiery eksportowe. Problem w tym, że żaden z obdarowanych nie mógł tak po prostu...
Dzieci i własna broń?
aktualnościPolska ma wieloletnie tradycje strzelectwa sportowego dzieci i młodzieży. Mamy wielu młodych medalistów w strzelectwie. Dlaczego zatem nastolatki nie mogą swobodnie mieć własnej broni? Sienkiewicz we „W Pustyni i w Puszczy” opisał zwykłą jak na tamte czasy...
Kogo obowiązuje zakaz?
aktualnościDecyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniach 24-26 czerwca w Gdańsku obowiązywał będzie zakaz noszenia lub przemieszczania w stanie rozładowanym wszelkiego rodzaju broni. Powodem ma być bezpieczeństwo uczestników V edycji Konferencji o...
Trwa walka o fundamentalne prawa
aktualnościNajwyższa Izba Kontroli opublikowała wnioski z kontroli systemu dostępu do broni palnej. Sugerują one wprowadzenie kolejnych, istotnych ograniczeń w dostępie do broni i utrudnienie posiadania broni Polakom. Fundacja Ad Arma wyraźnie podkreśla i zwraca...
Dla kogo łatwy dostęp do broni?
aktualnościPolskie służby uruchomiły projekt „Trydent” – program, który ma przygotować nasze państwo na zalew nielegalnej broni, która „zgubiła się” na Ukrainie. Jak pisze Gazeta Prawna: „służby przewidują, że po zakończeniu działań wojennych może dojść do...
Fundacja Ad Arma na konferencji w BBN
aktualnościPrezes Fundacji Ad Arma Jacek Hoga wygłosił niedawno wykład na konferencji zorganizowanej przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego na temat: „Wyzwania związane z przywróceniem poboru”. Zamieszczamy krótkie streszczenie tego wystąpienia. Słuchaczom...
Kilka pytań do rządu w Warszawie
aktualnościMinisterstwo Sportu Federacji Rosyjskiej uznało niedawno strzelectwo długodystansowe i snajperskie za oficjalną dyscyplinę sportu. Władza chce w ten sposób stworzyć „solidny fundament, na którym będzie się rozwijać i rozkwitać powszechna kultura...
Nie traćmy nadziei
aktualnościNa trafiających do internetu nagraniach z walk na Ukrainie coraz częściej widać, jak drony atakują żołnierzy. Już nie tylko czołgi, systemy artyleryjskie, pojazdy czy okręty, ale pojedynczych żołnierzy. Wedle publikowanych oficjalnie informacji oraz...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












