W trakcie posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Kultury Posiadania Broni omówiono główne założenia projektu ustawy o broni i amunicji autorstwa Fundacji Ad Arma. Jego celem jest ułatwienie Polakom dostępu do broni palnej, zwiększenie bezpieczeństwa obywateli i poszerzenie możliwości obronnych naszego kraju.

Regulacje Unii Europejskiej przyznają o wiele więcej swobód w kwestii posiadania i nabywania broni niż polskie prawo krajowe. Zostały one wykorzystane przez Fundację Ad Arma przy tworzeniu projektu ustawy o broni i amunicji, którego główne założenia zostały omówione 11 lutego w trakcie posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Kultury Posiadania Broni.

“Chcemy upodmiotowić polskich obywateli i przywrócić im prawo do posiadania broni, wykorzystując możliwości jakie daje dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2017/853” – mówi Jacek Hoga, prezes Fundacji Ad Arma.

Projekt opiera się o trzy fundamentalne zmiany. Pierwszą z nich jest usunięcie z zakresu obowiązywania ustawy broni innej niż broń palna. “Z perspektywy społecznej i bezpieczeństwa państwa jest to broń całkowicie pomijalna i nie powinna być w żaden sposób reglamentowana. W tej chwili, z jakiegoś powodu, w zainteresowaniu ustawodawców znalazły się kusze a nie znalazły się np. halabardy, mimo że pochodzą z tej samej epoki. Nie widzimy powodu aby w ogóle ograniczać dostęp do tego typu broni” – tłumaczy Jacek Hoga.

Po drugie, projekt ustawy zakłada znaczące poszerzenie i ułatwienie dostępu do broni historycznej powstałej przed 1885 rokiem oraz jej replik, w tym do broni na amunicję scaloną. Fundacja powołuje się przy tym na kilkunastoletnie doświadczenia Polaków z bronią czarnoprochową, która od dawna dostępna jest w naszym kraju bez pozwoleń. “Jeżeli przez kilkanaście lat udowodniliśmy, że potrafimy bezpiecznie i odpowiedzialnie posługiwać się bronią czarnoprochową, której obsługa jest znacznie bardziej skomplikowana niż współczesnych konstrukcji, nie widzimy powodu dla którego np. rewolwer centralnego zapłonu miałby być poza zasięgiem polskich obywateli. Taka broń powinna być dostępna bez żadnej reglamentacji” – dodaje prezes Ad Arma.

W tym samym kierunku idą kolejne zmiany proponowane przez Fundację, której projekt proponuje wprowadzenie w Polsce kategorii broni dostępnej wyłącznie na rejestrację. Zgodnie z Dyrektywą UE, mogłyby to być m.in. wszystkie strzelby o długości całkowitej powyżej 60 cm, jednostrzałowe strzelby, jednostrzałowe karabiny centralnego zapłonu, jednostrzałowe pistolety bocznego zapłonu. Do ich posiadania wystarczyłaby rejestracja, czyli poinformowanie odpowiedniego organu o fakcie zakupu takiej broni. “Broń dostępna do kupna wyłącznie na oświadczenie to poziom, na który pozwalają przepisy UE. Taka zmiana całkowicie zmieniłaby rynek broni w Polsce. Dzięki temu znacząco poprawiłaby się również kultura posiadania i obchodzenia się z bronią w naszym kraju” – mówi Jacek Hoga.

Fundacja Ad Arma liczy na to, że projekt zyska poparcie posłów i trafi pod obrady Sejmu. Eksperci Fundacji przypominają również, że są gotowi udzielić wszelkiego merytorycznego wsparcia politykom, którzy chcieliby aby Polacy mieli łatwiejszy dostęp do broni.

Zapis transmisji video z posiedzenia Zespołu:

http://sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/transmisje_arch.xsp?rok=2020&month=02&page=4#F4A93E22CA394B9CC12584F5003F8498

Szerzej o regulacjach Unii Europejskiej w zakresie dostępu do broni oraz możliwości ich implementacji w Polsce, można przeczytać w analizie Fundacji:

https://adarma.pl/wp-content/uploads/2019/11/Na-co-pozwala-nam-Unia-Europejska-w-zakresie-posiadania-broni.pdf

Pełny tekst projektu ustawy o broni i amunicji Fundacji Ad Arma:

https://adarma.pl/wp-content/uploads/2018/09/Ustawa-o-broni-i-amunicji.pdf