aktualności
Kto w Polsce może zaopatrzyć się w broń?
Jarosław Kaczyński został niedawno zapytany o możliwe zmiany w prawie dotyczące poszerzenia dostępu do broni. “Obawiam się, że w Polsce w broń zaopatrzyłyby się przede wszystkim te środowiska, które bardzo, ale to bardzo zaszkodziłyby tej pozostałej części społeczeństwa” – odpowiedział prezes PiS. Jak mają się te słowa do rzeczywistości?
Od dawna istnieją w Polsce dwa środowiska, które nie mają problemów z zaopatrywaniem się w broń. To bandyci i politycy, którzy co kilka lat wymieniają się na stołkach.
Ci pierwsi z definicji nie przestrzegają prawa, w szczególności ustawy o broni i amunicji. Nie mają potrzeby uzyskiwania pozwoleń na broń i zdawania egzaminów, w trakcie których trzeba wykazać się znajomością kodeksu karnego. Broń, którą posiadają i za pomocą której dokonują przestępstw, mają nielegalnie.
Ci drudzy, dzięki posiadanym wpływom, bez problemu uzyskują broń. Jak wynika z relacji medialnych, od wielu lat pistolet posiada Jarosław Kaczyński. Broń posiadają także liczni posłowie różnych ugrupowań, byli prezydenci, premierzy i ministrowie. Dodatkowo, ich bezpieczeństwa bronią uzbrojeni funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa.
Ten stan rzeczy trwa od lat, tak samo jak przy swoich deklaracjach trwają politycy. Jarosława Kaczyńskiego pytano o możliwość poszerzenia dostępu do broni również w 2017 roku. “Pan Prezes zwrócił uwagę na czynniki kulturowe i na to, że nie jesteśmy gotowi” – relacjonowały media. W tym samym czasie on sam posiadał broń. Mieli ją również jego ludzie. Liczby posiadanej broni (w przeliczeniu na 100 mieszkańców) są wielokrotnie wyższe w krajach sąsiadujących z Polską, należących do tego samego kręgu kulturowego.
Kto zatem rzekomo “nie jest gotowy?”
To trzecia, największa część społeczeństwa – uczciwi i praworządni Polacy, którym konsekwentnie odmawia się poszerzenia dostępu do broni i zniechęca się ich do jej posiadania. Od dawna “gotowe” są niemal wszystkie inne narody. Ale nie zwykli Polacy. Oni, zdaniem rządzących nad Wisłą, do broni muszą dopiero dorosnąć.
“Po kilkuletnim obyciu z bronią kolejnych pokoleń młodych Polaków poszerzenie dostępu do niej będzie jak najbardziej możliwe” – deklarował kilka lat temu Antoni Macierewicz. Zamiast posiadania broni na własność, Polacy mają więc, “póki co”, posiadać jedynie umiejętność jej użycia (ciekawe jak długo przed otrzymaniem broni szkolił się Jarosław Kaczyński?) Zdobyciu odpowiednich kompetencji służyć miał m.in. pokazowy projekt “Strzelnica w powiecie”. Efektowna klapa rządu Dobrej Zmiany.
Zdaniem rządu: “projekt jest odpowiedzią na zwiększające się zainteresowanie sportem strzeleckim oraz kwestiami bezpieczeństwa wśród Polaków” a jego celem strategicznym ma być “odbudowa umiejętności strzeleckich”. Projekt był szeroko promowany i reklamowany, czemu towarzyszyło mnóstwo pompatycznych sloganów. Jak się jednak okazało, od początku jego trwania (styczeń 2018) z zapowiadanych 380 obiektów powstał… jeden.
W tym samym czasie partia aktualnie rządząca, ustami niektórych swoich polityków, zapewniała o potrzebie szkolenia strzeleckiego obywateli oraz chęci wprowadzenia pewnych rozwiązań służących promocji strzelectwa. Razem ze stosowaną szeroko patriotyczno-niepodległościową retoryką sprawiało to wrażenie, że politycy autentycznie planują jakąś formę, choćby minimalnego, poszerzenia dostępu do broni. Rzeczywistość pokazuje, że jest to jedynie pijar.
Na przestrzeni minionych kilku lat nie można odnotować żadnej zmiany prawnej lub administracyjnej, która w jakikolwiek sposób poprawiałaby sytuację Polaków w dostępie do broni lub ułatwiała życie strzelcom. Pomijalny statystycznie i marginalny na tle całej populacji kraju wzrost liczby pozwoleń na broń wynika jedynie z entuzjazmu niektórych środowisk strzeleckich i uporu w przełamywaniu biurokracji. Realną, a nie propagandową, odpowiedzią rządu na to zwiększające się (w żółwim tempie) zainteresowanie bronią palną, są trwające aktualnie w MSWiA prace nad jeszcze większym ograniczeniem Polakom dostępu do broni, w tym historycznej broni czarnoprochowej.
Logikę działań rządzących można podsumować krótko – uczciwi obywatele Polski w XXI wieku nie są i nie mogą być gotowi na kontakt nawet z bronią z XIX wieku (a w zasadzie to z jeszcze starszą, gdyż na posiadanie kuszy również wymagane jest w naszym kraju pozwolenie). Dzięki temu monopol na użycie siły nad Wisłą pozostaje w rękach państwa a zwykły człowiek w obliczu napaści, terroru, zamieszek, anarchii, wojny lub nadużywania władzy i prób pozbawienia go jego podstawowych praw, ma pozostać bezbronny. Temu właśnie służy kontrola broni i ograniczenia w dostępie do niej.
Celem Fundacji Ad Arma jest przełamanie tych restrykcji i praca na rzecz wprowadzenia powszechnego prawa do posiadania broni przez Polaków oraz możliwości jej użycia w sytuacji zagrożenia. Wskazujemy, że każdy obywatel powinien mieć możliwość swobodnego dostępu zarówno do współczesnej jak i historycznej broni palnej aby bronić siebie, swoich bliskich lub osób postronnych a także szkolić się w celu poprawiania swoich umiejętności strzeleckich.
Zachęcamy do wsparcia tej działalności, która jest możliwa tylko dzięki pomocy naszych Darczyńców: https://adarma.pl/wesprzyj/
Więcej aktualności
Kto może mieć broń?
aktualnościCzy osoby z historią problemów psychicznych czy myśli samobójczych powinny mieć dostęp do broni? Spójrzmy na konkretny przypadek. Jakiś czas temu w jednym z naszych komentarzy zwracaliśmy uwagę na program popularnego amerykańskiego youtubera Shawna Ryana,...
Niedźwiedź? Szybka reakcja i karabin
aktualnościW USA 15-letni chłopak zastrzelił niedźwiedzia grizzly, który wdarł się na teren jego gospodarstwa. Nastolatek w samoobronie oddał celny strzał i powstrzymał zagrożenie. Tymczasem w Polsce obywatele mają być bezbronni i bezradni w obliczu ataków dzikich...
Kłopotliwy prezent
aktualnościPodczas szczytu NATO w Turcji prezydent Erdogan wręczył kilku przywódcom państw osobisty prezent: rewolwer z grawerowanym nazwiskiem obdarowanego, komplet amunicji i tureckie papiery eksportowe. Problem w tym, że żaden z obdarowanych nie mógł tak po prostu...
Dzieci i własna broń?
aktualnościPolska ma wieloletnie tradycje strzelectwa sportowego dzieci i młodzieży. Mamy wielu młodych medalistów w strzelectwie. Dlaczego zatem nastolatki nie mogą swobodnie mieć własnej broni? Sienkiewicz we „W Pustyni i w Puszczy” opisał zwykłą jak na tamte czasy...
Kogo obowiązuje zakaz?
aktualnościDecyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniach 24-26 czerwca w Gdańsku obowiązywał będzie zakaz noszenia lub przemieszczania w stanie rozładowanym wszelkiego rodzaju broni. Powodem ma być bezpieczeństwo uczestników V edycji Konferencji o...
Trwa walka o fundamentalne prawa
aktualnościNajwyższa Izba Kontroli opublikowała wnioski z kontroli systemu dostępu do broni palnej. Sugerują one wprowadzenie kolejnych, istotnych ograniczeń w dostępie do broni i utrudnienie posiadania broni Polakom. Fundacja Ad Arma wyraźnie podkreśla i zwraca...
Dla kogo łatwy dostęp do broni?
aktualnościPolskie służby uruchomiły projekt „Trydent” – program, który ma przygotować nasze państwo na zalew nielegalnej broni, która „zgubiła się” na Ukrainie. Jak pisze Gazeta Prawna: „służby przewidują, że po zakończeniu działań wojennych może dojść do...
Fundacja Ad Arma na konferencji w BBN
aktualnościPrezes Fundacji Ad Arma Jacek Hoga wygłosił niedawno wykład na konferencji zorganizowanej przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego na temat: „Wyzwania związane z przywróceniem poboru”. Zamieszczamy krótkie streszczenie tego wystąpienia. Słuchaczom...
Kilka pytań do rządu w Warszawie
aktualnościMinisterstwo Sportu Federacji Rosyjskiej uznało niedawno strzelectwo długodystansowe i snajperskie za oficjalną dyscyplinę sportu. Władza chce w ten sposób stworzyć „solidny fundament, na którym będzie się rozwijać i rozkwitać powszechna kultura...
Nie traćmy nadziei
aktualnościNa trafiających do internetu nagraniach z walk na Ukrainie coraz częściej widać, jak drony atakują żołnierzy. Już nie tylko czołgi, systemy artyleryjskie, pojazdy czy okręty, ale pojedynczych żołnierzy. Wedle publikowanych oficjalnie informacji oraz...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












