aktualności
Polacy i Amerykanie czyli równi i równiejsi w posiadaniu broni na terenie Polski
Jan Kowalski z Warszawy chciałby mieć broń palną. Jej posiadanie w Polsce jest jednak zabronione, poza przypadkami określonymi w ustawie. Do uzyskania pozwolenia konieczne jest aby Kowalski przedstawił przed organami państwa „ważną przyczynę posiadania broni”. Decyduje się na uzyskanie pozwolenia sportowego. Musi zapisać się do klubu strzeleckiego, zapłacić wpisowe i po upływie co najmniej trzech miesięcy przystąpić do egzaminu na patent strzelecki. Przed egzaminem, który ma potwierdzić jego znajomość przepisów prawa i zasad strzelectwa sportowego, musi przebadać go lekarz. W trakcie praktycznej części egzaminu Kowalski musi wykazać się umiejętnością robienia dostatecznego skupienia na tarczy. Po uzyskaniu patentu i opłaceniu wszelkich niezbędnych należności na rzecz PZSS, może ubiegać się o pozwolenie. W tym celu przebada go kilku kolejnych lekarzy (ogólny, okulista i psychiatra) oraz psycholog, a policja sprawdzi jego przeszłość i niekaralność (w niektórych regionach polski robi także wywiad środowiskowy oraz kontroluje warunki w jakich będzie przechowywana broń). Na koniec pozostaje jeszcze obowiązkowy zakup szafy pancernej S1 i Kowalski może udać się do sklepu. Aby utrzymać pozwolenie, musi co roku brać udział w zawodach sportowych.
Gdy ma już broń musi liczyć się z tym, że jego pozwolenie może być cofnięte np. w przypadku niedopełnienia administracyjnych formalności. Gdy Jan Kowalski użyje posiadanej broni do ochrony osobistej najprawdopodobniej zostanie potraktowany na równi z bandytą. Jego broń zostanie skonfiskowana, a on sam będzie czekał na zarzuty prokuratorskie.
Z punktu widzenia państwa i rządzących popierających ścisłą reglamentację dostępu do broni, wszystkie powyższe czynności są NIEZBĘDNE, aby Polacy się nawzajem nie pozabijali. Badania psychiatryczne i kontrole policji są zdaniem zwolenników kontroli broni KONIECZNE, aby broń trafiła w ręce odpowiednich i sprawdzonych przez państwo osób. Wedle logiki państwa pragnącego rozbroić swoich obywateli, WSZELKIE użycie siły (nie tylko broni palnej ale również innych narzędzi oraz pięści) jest naganne, a monopol na stosowanie przemocy mogą mieć tylko odpowiednie służby państwowe.
Ale tymczasem…
John Kowalsky pochodzi z Teksasu, jest obywatelem USA i cywilnym pracownikiem US Army. Właśnie wprowadził się do domu wynajętego w Polsce. Na mocy umowy o wzmocnionej współpracy obronnej między USA, a Polską może on w Polsce posiadać i nosić broń służbową zgodnie z prawem Stanów Zjednoczonych w czasie wykonywania obowiązków służbowych w uzgodnionych obiektach i terenach. Kowalsky towarzyszy siłom zbrojnym USA w Polsce a do jego zadań należy m.in. dbanie o „dobro, morale i edukację żołnierzy” (Art. 2 par. C umowy). Uzgodnionym terenem jego działania były na początku bazy i obiekty wojskowe, ale po dokonaniu „ustaleń ze stroną polską” (Art. 8 par. 2 umowy) został on rozszerzony na cały kraj z racji koniecznych podróży służbowych.
Kowalsky podróżuje więc bez przerwy po całej Polsce z bronią służbową i bierze udział w konferencjach, imprezach, pokazach i targach, na których kupuje zwolnione z VATu (Art. 19 par. 2 umowy) towary poprawiające morale żołnierzy USA. Aby posiadać broń na terenie Polski i przemieszczać się z nią po naszym kraju nie przechodził żadnych polskich badań lekarskich i psychiatrycznych. Jego przeszłości nie sprawdzała także polska policja. Polskie służby w zasadzie niewiele o nim wiedzą i na wszelki wypadek nie dopytują. Gdy John Kowalsky użyje posiadanej broni do ochrony osobistej (np. w niejasnych okolicznościach strzelając do Polaka), będzie odpowiadał przed sądem USA, gdyż na mocy umowy (Art. 14) Polska suwerennie zrzekła się pierwszeństwa w sprawowaniu nad nim jurysdykcji karnej.
Szersza perspektywa
Zgodnie z danymi za 2019 rok w Polsce jest wydanych 224 651 „osobo-pozwoleń” na posiadanie broni palnej. Do tej liczby zaliczają się wszystkie rodzaje pozwoleń łącznie (myśliwskie, sportowe, kolekcjonerskie, ochrony osobistej itp). W praktyce, jedna osoba może posiadać jednocześnie (i często posiada) kilka różnych pozwoleń, np. sportowe i kolekcjonerskie. W związku z tym rzeczywista liczba osób posiadających broń jest niższa niż liczba pozwoleń.
Zgodnie z umowami, w Polsce może stacjonować od kilku do kilkunastu tysięcy żołnierzy USA. Wraz z członkami ich rodzin oraz personelem cywilnym prowadzącym wszelką działalność wspierającą, na terenie Polski może znaleźć się nawet kilkadziesiąt tysięcy Amerykanów, którzy po „ustaleniach ze stroną Polską” mogą posiadać i nosić broń na terenie naszego kraju.
Oczywiście nie chodzi nam o to aby objąć Amerykanów obowiązkowymi badaniami lekarskimi albo zmusić ich do członkostwa w PZSS. Fundacja Ad Arma działa aby Polacy we własnym kraju mogli być wolni i aby mogli swobodnie i powszechnie posiadać broń. Póki co, w prawach i swobodach na naszej własnej ziemi wyprzedzają nas obcokrajowcy. Na tym w praktyce polega kolonializm. Absurdalne wymogi lokalnych procedur mają dotyczyć tylko tubylców, a nie mogą utrudniać działań kolonizatorom. Właśnie do takiego poziomu zostaliśmy sprowadzeni jako państwo i jako naród.
Więcej aktualności
Przegląd prasy 20 – 26.12
aktualnościPodsumowanie tygodnia 20 – 26 grudnia AD 2025 20 grudnia 19 grudnia zakończyły się negocjacje amerykańsko-europejsko-ukraińskie w USA w sprawie zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej. W weekend odbywały się w Miami negocjacje amerykańsko-rosyjskie[i]. Nie...
Dostęp do broni PRAWEM, nie przywilejem!
aktualnościZamiast prezentów na Święta obywateli Australii czeka konfiskata setek tysięcy sztuk broni. Równolegle w Polsce kolejni „eksperci” cieszą się z tego, że w ramach przywileju dostali od państwa zezwolenie na posiadanie broni, które w każdej chwili może być im...
Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia życzy Fundacja Ad Arma
aktualnościBłogosławionych Świąt Bożego Narodzenia życzy Fundacja Ad ArmaZAPISZ SIĘ...
Przegląd prasy 13 – 19.12
aktualnościPodsumowanie tygodnia 13 – 19 grudnia AD 2025 13 grudnia Dykta i karton w praktyce. Utworzono w prawie polskim instytucję zatarcia skazania po to, aby osoba, która popełniła przestępstwo, odbyła za nie karę i żyła później praworządnie nie musiała za błąd...
Wnioski z zamachu na plaży w Sydney
aktualnościKilka dni temu w Sydney doszło do zamachu, w którym zginęło kilkanaście osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Przeanalizujmy ten atak pod kątem bezpieczeństwa. Aby uniknąć tego typu aktów terroru i aby móc się im skutecznie przeciwstawiać należy wyciągać z...
Przegląd prasy 6 – 12.12
aktualnościPodsumowanie tygodnia 6 – 12 grudnia AD 2025 6 grudnia Wiceminister ON Tomczyk nazwał wypadkiem przy pracy użycie syren alarmowych w Lubartowie w sobotę rano. Stwierdził, że za każdym razem, kiedy taka sytuacja ma miejsce, społeczeństwo staje się...
Tępe głowy = tępe noże
aktualnościW Wielkiej Brytanii przyspieszają działania w celu całkowitej likwidacji noży kuchennych z ostrymi sztychami. Wszystkie noże kuchenne w kraju mają mieć tępy, okrągły sztych. W okresie przejściowym ostre noże mają zostać obłożone wysokim podatkiem. Trwa...
Czy wykorzystamy szansę?
aktualnościUSA przyjęły nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego. Wyznacza ona jasną hierarchię działań i wynikającą z nich realizację amerykańskich interesów. Co to oznacza dla Polski? W świetle nowej Strategii USA opublikowanej 5 grudnia 2025: – Pacyfik to region...
Przegląd prasy 29.11 – 5.12
aktualnościPodsumowanie tygodnia 29 listopada – 5 grudnia AD 2025 29 listopada 28 listopada w pobliżu Bosforu na Morzu Czarnym w tureckiej wyłącznej strefie ekonomicznej ukraińskie służby specjalne we współdziałaniu z ukraińską marynarką wojenną zaatakowały dronami...
Przegląd prasy 22 – 28.11
aktualności Podsumowanie tygodnia 22 – 28 listopada AD 2025 22 listopada Federacja Rosyjska za pomocą dronów dokonała uderzenia na przeprawę promową na Dunaju w miejscowości Orliwka po stronie ukraińskiej. Uszkodzono infrastrukturę przeprawy oraz ponad 10 ciężarówek....
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












