aktualności
Wnioski z zamachu na plaży w Sydney
Kilka dni temu w Sydney doszło do zamachu, w którym zginęło kilkanaście osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Przeanalizujmy ten atak pod kątem bezpieczeństwa.
Aby uniknąć tego typu aktów terroru i aby móc się im skutecznie przeciwstawiać należy wyciągać z nich wnioski. Na temat zamachu w Australii są tysiące relacji i doniesień medialnych. Nie wchodząc w ich szczegóły skupmy się na istocie problemów. Kilka najważniejszych kwestii.
1) W chwili rozpoczęcia ataku jedynymi uzbrojonymi na plaży ludźmi byli zamachowcy. Ofiary były nieuzbrojone.
2) Australia, tuż obok Wielkiej Brytanii i Kanady, przoduje w rozbrajaniu własnych obywateli ze wszystkich narzędzi, które mogłyby służyć do obrony. Dostęp do broni palnej jest przywilejem nadawanym przez państwo na podstawie podania „ważnego powodu” posiadania broni. Australijskie prawo wprost wskazuje, że takim „ważnym powodem” nie może być ochrona osobista lub chęć ochrony innych osób oraz mienia. Na ulicach dokonuje się przeszukań losowych osób z użyciem wykrywaczy metali. Trwają konfiskaty „przedmiotów z ostrzami”.
3) Reglamentacja dostępu już nawet nie tylko do broni palnej, ale ostatnio nawet do noży kuchennych, dotyczy wyłącznie praworządnych obywateli Australii i innych krajów „rozwiniętej demokracji”. Terroryści, bandyci i zamachowcy z definicji nie przestrzegają prawa, kodeksu karnego i państwowych regulacji. Mają broń, noszą przy sobie broń i używają broni przeciwko praworządnym obywatelom, którzy nie mają broni i nie noszą przy sobie broni, gdyż boją się więzienia lub wysokich grzywien, które grożą nawet za posiadanie scyzoryka.
4) Na nagraniach z ataku widać, jak obecne na miejscu policjantki zamarły w bezruchu i nie reagowały, gdy zamachowcy strzelali do ludzi. Czy po totalnym rozbrojeniu obywateli to nie policja, w tym przypadku w osobie wymalowanych funkcjonariuszek, miała być odpowiedzialna za bezpieczeństwo…? Czy też może nawet australijska policja, wzorem brytyjskim, nie nosi przy sobie broni, gdyż w wyniku ideologicznego i moralnego prania mózgów nawet członkowie służb mundurowych mają alergię na sam fakt użycia przemocy w służbie dobra?
5) Zareagował natomiast zwykły człowiek – właściciel sklepu z owocami, który rzucił się na napastnika, odnosząc przy tym rany i trafiając do szpitala. Mężczyzna nie miał przy sobie broni i nie miał odpowiedniego szkolenia, ale miał wolę walki, poczucie obowiązku i zasady moralne, aby bronić innych nawet z narażeniem własnego życia (co z tego możemy powiedzieć o obecnych na miejscu policjantkach…?)
Jeżeli my w Polsce chcemy być mądrzejsi po szkodzie i jeśli chcemy zwiększyć nasze bezpieczeństwo w obliczu grożących nam potencjalnych aktów terroru, to możemy to bezpieczeństwo realnie zwiększyć tylko w jeden sposób – na miejscu zamachu natychmiast muszą skutecznie zareagować z użyciem broni zwykli ludzie i powstrzymać napastnika. Może wystarczyć nawet jedna uzbrojona osoba. Bohaterski sklepikarz z Australii miał wolę walki i poczucie obowiązku. Nie miał jednak broni. Po stronie człowieka zostały spełnione wszystkie potrzebne warunki. Po stronie państwa wszystko zostało zrobione na odwrót – zamiast ułatwić dobremu człowiekowi posiadanie broni, system grozi mu więzieniem nawet za posiadanie scyzoryka na grzyby.
Jeżeli chcemy być bezpieczni to państwo musi ułatwić Polakom obronę siebie i innych poprzez umożliwienie obywatelom szybkiego i łatwego dostępu do broni.
Czy w sytuacji, gdy szaleniec zacznie strzelać do tłumu ludzi w jakimś polskim mieście, chcemy dzwonić na 112 i licząc kolejne ofiary czekać na przyjazd policji (która jeśli w ogóle przyjedzie, to będą to dwie uśmiechnięte funkcjonariuszki w mundurach rozmiaru XS z najbliższego patrolu prewencji)?
A może w czasie zamachu, gdy kule będą przelatywać nad naszymi głowami, wyciągniemy smartfona i zaczniemy sprawdzać ile czasu potrzeba, aby wyrobić sobie pozwolenie na broń, jakie badania należy przejść po drodze i jaki „ważny powód” przedstawić, aby państwo łaskawie udzieliło nam przywileju jej posiadania?
Nie chcemy w Polsce takich tragedii jak ta w Sydney. Dlatego Fundacja Ad Arma po raz kolejny wzywa wszystkie środowiska w Polsce do podjęcia pilnych i zdecydowanych działań na rzecz uwolnienia dostępu do broni spod systemu państwowych pozwoleń.
Jak już wielokrotnie pisaliśmy, nawet UE dopuszcza, aby w Polsce dostępna bez pozwoleń była m.in. cała broń historyczna zaprojektowana przed 1900 rokiem (a więc np. rewolwery produkowane do dziś przez S&W takie jak Model 10, Mausery, Mosiny, Lebele i inne rodzaje broni powtarzalnej oraz strzelby). Należy także uwalniać dostęp do takich przedmiotów jak kastety, nunczaka, ukryte ostrza, kusze czy mocne wiatrówki.
Jeżeli zgadzacie się Państwo to:
1) Uświadamiajcie innych na temat pilnej potrzeby uwolnienia dostępu do broni w Polsce.
2) Sami posiadajcie broń i noście ją przy sobie.
3) Wesprzyjcie działania Fundacji Ad Arma na rzecz przywrócenia powszechnego dostępu do broni:
Numer konta: 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
Więcej aktualności
Kto może mieć broń?
aktualnościCzy osoby z historią problemów psychicznych czy myśli samobójczych powinny mieć dostęp do broni? Spójrzmy na konkretny przypadek. Jakiś czas temu w jednym z naszych komentarzy zwracaliśmy uwagę na program popularnego amerykańskiego youtubera Shawna Ryana,...
Niedźwiedź? Szybka reakcja i karabin
aktualnościW USA 15-letni chłopak zastrzelił niedźwiedzia grizzly, który wdarł się na teren jego gospodarstwa. Nastolatek w samoobronie oddał celny strzał i powstrzymał zagrożenie. Tymczasem w Polsce obywatele mają być bezbronni i bezradni w obliczu ataków dzikich...
Kłopotliwy prezent
aktualnościPodczas szczytu NATO w Turcji prezydent Erdogan wręczył kilku przywódcom państw osobisty prezent: rewolwer z grawerowanym nazwiskiem obdarowanego, komplet amunicji i tureckie papiery eksportowe. Problem w tym, że żaden z obdarowanych nie mógł tak po prostu...
Dzieci i własna broń?
aktualnościPolska ma wieloletnie tradycje strzelectwa sportowego dzieci i młodzieży. Mamy wielu młodych medalistów w strzelectwie. Dlaczego zatem nastolatki nie mogą swobodnie mieć własnej broni? Sienkiewicz we „W Pustyni i w Puszczy” opisał zwykłą jak na tamte czasy...
Kogo obowiązuje zakaz?
aktualnościDecyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniach 24-26 czerwca w Gdańsku obowiązywał będzie zakaz noszenia lub przemieszczania w stanie rozładowanym wszelkiego rodzaju broni. Powodem ma być bezpieczeństwo uczestników V edycji Konferencji o...
Trwa walka o fundamentalne prawa
aktualnościNajwyższa Izba Kontroli opublikowała wnioski z kontroli systemu dostępu do broni palnej. Sugerują one wprowadzenie kolejnych, istotnych ograniczeń w dostępie do broni i utrudnienie posiadania broni Polakom. Fundacja Ad Arma wyraźnie podkreśla i zwraca...
Dla kogo łatwy dostęp do broni?
aktualnościPolskie służby uruchomiły projekt „Trydent” – program, który ma przygotować nasze państwo na zalew nielegalnej broni, która „zgubiła się” na Ukrainie. Jak pisze Gazeta Prawna: „służby przewidują, że po zakończeniu działań wojennych może dojść do...
Fundacja Ad Arma na konferencji w BBN
aktualnościPrezes Fundacji Ad Arma Jacek Hoga wygłosił niedawno wykład na konferencji zorganizowanej przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego na temat: „Wyzwania związane z przywróceniem poboru”. Zamieszczamy krótkie streszczenie tego wystąpienia. Słuchaczom...
Kilka pytań do rządu w Warszawie
aktualnościMinisterstwo Sportu Federacji Rosyjskiej uznało niedawno strzelectwo długodystansowe i snajperskie za oficjalną dyscyplinę sportu. Władza chce w ten sposób stworzyć „solidny fundament, na którym będzie się rozwijać i rozkwitać powszechna kultura...
Nie traćmy nadziei
aktualnościNa trafiających do internetu nagraniach z walk na Ukrainie coraz częściej widać, jak drony atakują żołnierzy. Już nie tylko czołgi, systemy artyleryjskie, pojazdy czy okręty, ale pojedynczych żołnierzy. Wedle publikowanych oficjalnie informacji oraz...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












