aktualności

Czy grozi nam nowy kryzys kubański?

30/12/2021

„Coraz wyraźniej zarysowuje się nowy kryzys, który w rzeczywistości może być porównywalny pod względem stopnia zagrożenia z kryzysem kubańskim”

– powiedział wczoraj wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow. W żadnym wypadku nie jest to nowe i oryginalne porównanie. Chcielibyśmy w tym miejscu przypomnieć tekst Sławomira Mentzena z września 2016 roku:

„Gdy prowadziłem ze studentami zajęcia z teorii gier, zawsze omawiałem przebieg kryzysu kubańskiego z 1962 roku, jako świetną ilustrację działania teorii gier w praktyce. Na początku lat sześćdziesiątych USA miały przewagę w potencjale nuklearnym nad ZSRS. Na tę przewagę składała się znacznie większa liczba głowic, większa możliwość ich przemieszczania oraz wyrzutnie rakiet rozmieszczone stosunkowo blisko ZSRR, to jest w Turcji i w Europie. Chruszczow chcąc doprowadzić do wyrównania sił, postanowił umieścić na Kubie wyrzutnie pocisków balistycznych średniego zasięgu, obejmujące swym zasięgiem prawie całe zamieszkałe terytorium USA.

Kennedy miał trzy wyjścia: mógł nie zareagować, co doprowadziłoby do zmiany sytuacji strategicznej na niekorzyść Stanów i powstania stałego zagrożenia nuklearnego dla USA. Mógł zareagować stanowczo ale w granicach rozsądku, nakładając blokadę na Kubę i uniemożliwiając transport głowic przez ZSRS. Mógł też rozpocząć wojnę jądrową, ryzykując zniszczenie świata.

Chruszczow miał lepszą sytuację. W przypadku braku reakcji USA zmieniał na swoją korzyść sytuację strategiczną. W przypadku nałożenia na Kubę blokady mógł się wycofać, w najgorszym razie nic nie tracąc. Mógł też eskalować sytuację i doprowadzić do wojny jądrowej.

Po opisaniu tej sytuacji za pomocą języka teorii gier, okazuje się, że Kennedy tak naprawdę nie miał wyboru. Musiał zapobiec rozmieszczeniu głowic na Kubie, nawet jeśli doprowadziłoby to do wojny. Każde inne wyjście było dla niego gorsze. Wyboru tak naprawdę nie miał również Chruszczow. Nie mógł próbować forsować blokady. Najkorzystniejszym dla niego rozwiązaniem konfliktu, było wycofanie się z rozmieszczenia rakiet na Kubie i wynegocjowanie czegoś w zamian.

Obaj przywódcy zachowali się optymalnie, zgodnie z wnioskami płynącymi z teorii gier. ZSRS wycofały się z prób rozmieszczenia broni jądrowej na Kubie a w zamian USA wycofało swoje głowice z Turcji. Nikt nie ma wątpliwości, że to Chruszczow był napastnikiem, a Kennedy tylko się bronił.

Czemu o tym piszę?

Barack Obama postanowił umieścić tak zwaną tarczę antyrakietową, to jest system Aegis Ashore wyposażony w wyrzutnie rakiet MK 41, w Redzikowie na północy Polski, tuż pod nosem Rosji. Tu się na chwilę zatrzymajmy, bo informacja czym jest MK 41 jest absolutnie kluczowa. System ten pierwotnie instalowany na okrętach, służy do wystrzeliwania rakiet krótkiego i średniego zasięgu. Oficjalnie rakiety te mają pełnić funkcję obronną, mają niszczyć rakiety balistyczne z Bliskiego Wschodu. Problem w tym, że wyrzutnie MK 41 mogą służyć również do wystrzeliwania rakiet krótkiego i średniego zasięgu wyposażonych w głowice atomowe, czyli ma również zastosowanie wybitnie ofensywne. Po zainstalowaniu MK 41 w Redzikowie, Rosjanie nigdy nie będą wiedzieć, czy w silosach MK 41 są rakiety defensywne, czy też może ofensywne z głowicami jądrowymi. Umieszczenie tych wyrzutni spowoduje zmianę globalnej równowagi strategicznej. USA będą w stanie zaatakować Rosję, nie dając jej szans na obronę.

Sytuacja jest dokładnie symetryczna w stosunku do kryzysu kubańskiego, chyba najbardziej krytycznego momentu zimnej wojny. Tylko tym razem to USA są stroną ofensywną. Putin, podobnie jak pół wieku temu Kennedy, nie ma wyjścia. Musi wszelkimi środkami zapobiec powstaniu tej instalacji na terytorium Polski.

Odpowiedź na to, co stanie się dalej, leży w Waszyngtonie. Amerykanie mogą doprowadzić do wojny, w której ucierpi głównie Polska lub zgodzić się na negocjacje i ugrać coś dla siebie. Ponieważ mamy dokładną powtórkę z kryzysu kubańskiego, nikt nie powinien mieć wątpliwości, że to Obama jest napastnikiem a Putin się broni, podobnie jak bronił się Kennedy.

Mam wielką nadzieję, że sytuacja skończy się tak jak na Kubie. Niezależnie jednak od wyniku tej wojny nerwów pomiędzy USA i Rosją, pojawia się bardzo istotne pytanie:

Dlaczego polski rząd zgodził się na rozmieszczenie w Redzikowie wyrzutni MK 41, prowokującej Rosję do wojny z Polską? I to wojny która, zgodnie z aktualną rosyjską doktryną wojenną, będzie wojną atomową?”

Uruchomienie bazy USA w Redzikowie było już kilka razy przekładane. Wedle najnowszych relacji medialnych z listopada br., ma ona być gotowa do końca 2022 roku.

15 grudnia br. Rosja przedstawiła listę żądań, wedle których USA i NATO mają m.in. powstrzymać się od działań „które Rosja uznaje za szkodliwe dla swojego bezpieczeństwa” oraz nierozmieszczania rakiet w rejonach, z których możliwe jest rażenie terytorium Rosji.

29 grudnia br. Władimir Putin poinformował, że na początku 2020 roku planowane są kolejne rosyjsko-białoruskie manewry wojskowe. Oba kraje od jakiegoś czasu intensyfikują ćwiczenia, m.in. w formie wielkich manewrów Zapad. Warto w tym miejscu przypomnieć, że przed atakiem na Gruzję Rosjanie przeprowadzali ćwiczenia wojskowe symulujące atak na Gruzję. Przed zajęciem Krymu Rosjanie przeprowadzali ćwiczenia wojskowe, których scenariuszem było zajęcie Krymu. Scenariuszem powtarzanych już kilka razy ćwiczeń Zapad, jest wojna z NATO, głównie z Polską.

Co z tego wynika?

Znajdujemy się w trudnej sytuacji, którą można by porównać do tego, że idziemy po chodniku, a przed nami wyłania się grupa agresywnych chuliganów. W oddali, po drugiej stronie ulicy, widzimy naszego kolegę, który stojąc w miejscu macha do nas i pokazuje, że na pewno wszystko będzie dobrze. Nie jest to na pewno sytuacja komfortowa.

Na koniec, jak trafnie zauważył w jednym z ostatnich wywiadów Jakub Majewski: „nie mówię absolutnie, że w przyszłym roku dojdzie do wojny, ale po raz pierwszy jesteśmy w sytuacji, kiedy uczciwie musimy stwierdzić, że jest groźba tej wojny i nie jest ona zerowa. Nie wiem, czy jest ona pół na pół. Załóżmy, że jej prawdopodobieństwo wynosi 1 do 10. Gdybym powiedział Panu, że wyjdzie Pan z budynku i spadnie Panu na głowę pianino, to będzie Pan jednak patrzył w górę wychodząc.”

Więcej aktualności

Edukacja domowa z Fundacją Ad Arma!

Edukacja domowa z Fundacją Ad Arma!

aktualnościWielokrotnie byliśmy pytani przez naszych Sympatyków nie tylko o broń i obronność, ale też o kwestie wychowawcze i edukacyjne. Nadszedł moment, w którym chcemy jako Fundacja Ad Arma realnie w tych sprawach pomóc. Przedstawiamy Państwu projekt, nad którym...

Akcja dla darczyńców – Pokój, dobro, wojna

Akcja dla darczyńców – Pokój, dobro, wojna

aktualnościChcemy rozdać w ręce naszych Sympatyków egzemplarze książki "Pokój, dobro, wojna. Opowieści o serafickich wojownikach". Każdy, kto w sierpniu wesprze Fundację Ad Arma kwotą 50 zł lub wyższą i prześle na adres Fundacji dane do wysyłki, otrzyma od nas książkę...

Przemoc w USA

Przemoc w USA

aktualnościPosłowie Partii Demokratycznej Izby Reprezentantów USA jednogłośnie odmówili poparcia rezolucji potępiającej eskalację przemocy i rosnącą liczbę ataków terrorystycznych na kościoły i centra pomocy kobietom w ciąży. Agresja nasila się w związku z niedawnym...

Czy będziemy imperium?

Czy będziemy imperium?

aktualnościWedle planów, Wojsko Polskie ma być większe niż wojska lądowe Francji, Niemiec i Anglii razem wzięte. Będziemy imperium, czy dostaniemy pijar i inflację jak zwykle? Anonsowane w ostatnim czasie zakupy sprzętu wojskowego wiążą się z kilkoma kwestiami, o...

Kto dowodzi Wojskiem Polskim?

Kto dowodzi Wojskiem Polskim?

aktualności„Amerykanie będą przejmować dowodzenie na teatrze polskim w wypadku konfliktu zbrojnego” – powiedział w rozmowie z Radiem Wnet generał Bogusław Samol, były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego. Zapytany, czy jego zdaniem jest to dobre...

Masowe strzelaniny w USA

Masowe strzelaniny w USA

aktualnościCo stoi za masowymi strzelaninami w Ameryce? Zastanawiają się nad tym komentatorzy, którzy nie kłaniają się politycznej poprawności i próbują zwrócić uwagę na fakt, że aby powstrzymać tego typu zjawiska najpierw musimy ustalić przyczyny. A jest to bardzo...

Ogromny wyciek danych posiadaczy broni w Kalifornii!

Ogromny wyciek danych posiadaczy broni w Kalifornii!

aktualnościOgromny wyciek danych osobowych posiadaczy broni palnej w Kalifornii. Do Internetu trafił właśnie rejestr pozwoleń na ukryte noszenie broni. Kalifornijscy urzędnicy argumentowali, że istnienie takiego rejestru usprawnia przejrzystość i wymianę danych...

Pozytywny wyrok dla posiadaczy broni Sądu Najwyższego USA!

Pozytywny wyrok dla posiadaczy broni Sądu Najwyższego USA!

aktualności23 czerwca Sąd Najwyższy USA wydał orzeczenie znoszące ograniczenia nałożone przez Stan Nowy Jork, które wymagały, aby obywatel uzasadniał przed władzą potrzebę noszenia broni. Sąd Najwyższy uznał to za niezgodne z konstytucją. Bardzo interesująca jest...

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

    Adres email (wymagane)

    Oświadczam, że zostałem poinformowany o przetwarzaniu moich danych osobowych przez Administratora na zasadach określonych w Polityce Prywatności

    sklep internetowy dla naszych sympatyków

    Kupując na 3dom.pro/ad-arma/ wspierasz Fundację

    Wesprzyj  

    Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.

    Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.

    Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.

    DOTPAY

    Wesprzyj za pomocą Blika, przelewu online itp.

    PRZELEW TRADYCYJNY

    64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
    Fundacja Ad Arma
    87-162 Krobia

    PAYPAL

    Wesprzyj szybko i wygodnie przez PayPal.

    Dane kontaktowe

      87-162 Krobia
      +48 731 160 382
      fundacja@adarma.pl

    Godziny pracy

    Pn- Pt: 8:00 - 15:30
    Sobota: 8:00 - 15:30
    Niedziela: Zamknięte

    sprawdź co u nas

    Copyright © 2022 Fundacja Ad Arma. All rights reserved.