aktualności
Patrole antynożowe w Wielkiej Brytanii
Brytyjska policja opublikowała relację z operacji ulicznej, w ramach której patrole policyjne chodziły po domach i przymuszały mieszkańców do oddawania na miejscu w ręce funkcjonariuszy swoich noży.
Na zdjęciach widać jak umundurowani policjanci wynoszą noże z domów w specjalnych pudełkach. Jedną z fotografii podpisano: „An officer removes a knife collection from a property.” Był to element zakończonej niedawno ogólnokrajowej kampanii „knife surrender”, w ramach której Brytyjczycy dostali okres amnestii na oddanie w ręce policji dużych noży, których posiadanie od 23 września jest nielegalne.
Materiał opublikowała policja z Essex. Jak głosi komunikat:
„funkcjonariusze chodzili od drzwi do drzwi, wyjaśniając obywatelom nowe przepisy, a następnie nawoływali mieszkańców do oddania wszelkich potencjalnie nielegalnych noży” [podkreślamy wyrażenie: „potencjalnie nielegalnych”].
Wedle relacji policji:
„pierwszego ranka operacji w Southend dobrowolnie przekazano ponad 20 noży funkcjonariuszom naszego zespołu Op Grip i Grupy Wsparcia Operacyjnego (OSG)” [jaka to „dobrowolność”, kiedy do moich drzwi puka policja i domaga się czegoś?].
Równolegle w całym kraju opróżniono tzw. „knife bins”, czyli specjalne kosze do których obywatele mieli wrzucać swoje noże (na zdjęciach z koszy widać m.in. noże do chleba), a także podjęto próby podsumowania ile noży Brytyjczycy zdeponowali w czasie przeznaczonym na „knife surrender” na komisariatach policji. Jako przykład podano sytuację, w której:
„w ramach pojedynczego knife surrender para zdeklarowanych kolekcjonerów przekazała 70 przedmiotów z ostrzami [70 bladed items]”.
Ian Hughes, główny inspektor policyjnej jednostki Serious Violence Unit, podsumował operację mówiąc:
„Każdy oddany policji nóż, każdy nóż wrzucony do jednego z naszych koszy, to nóż wycofany z obiegu i nóż, którego nie można użyć do wyrządzenia krzywdy lub grożenia drugiej osobie. Postrzegam to wyłącznie jako pozytyw. Z zadowoleniem przyjmuję wzmocnienie prawa, które od tego tygodnia umożliwi nam konfiskatę tej przerażającej broni bez względu na okoliczności i niezależnie od tego, czy zostanie ona przechwycona w miejscach publicznych czy w prywatnych domach. Zaostrza się również prawo dotyczące sprzedaży i produkcji tej broni (…) teraz nasza uwaga skupia się na nowym prawie i jego egzekwowaniu. Będziemy w dalszym ciągu ostro karać każdego, kogo przyłapiemy na posiadaniu tej broni, w każdych okolicznościach (…).”
Komentarz Fundacji Ad Arma:
Brytyjska policja zapowiada, że w oparciu o nowe „prawo” będzie konfiskować noże nie tylko w miejscach publicznych, ale również w prywatnych domach mieszkańców, co już się dzieje i na co dowody widzimy na zdjęciach. Zwracamy przy tym uwagę, że rząd Wielkiej Brytanii podkreślał publicznie, że kampania „knife surrender” to dopiero „pierwszy krok” i zapowiada kolejne ograniczenia związane z dostępem do innych przedmiotów.
Właśnie do tego prowadzi w praktyce system państwowej kontroli i reglamentacji broni.
„Nie ma potrzeby, aby ktokolwiek w Kanadzie potrzebował broni palnej w swoim codziennym życiu” – powiedział w 2022 r. premier Kanady Justin Trudeau zapowiadając wprowadzenie zakazu sprzedaży bronią krótką, co stało się tuż po tym, gdy rząd Kanady ogłosił przymusową konfiskatę „broni palnej typu wojskowego”, zmuszając Kanadyjczyków do oddawania swojej broni na policję. Rząd Wielkiej Brytanii poszedł już o wiele dalej: nie ma potrzeby, aby ktokolwiek posiadał w swoim domu nóż, ogłaszając przy tym przymusową konfiskatę noży.
Gdy w Wielkiej Brytanii policyjne patrole chodzą po domach i przymuszają obywateli do oddawania swoich noży, a w Kanadzie trwa konfiskata broni palnej powiązana z zakazem jej sprzedaży, w Polsce podjęto zainicjowane przez Związek Zawodowy Policjantów działania na rzecz ograniczenia obywatelom dostępu do broni czarnoprochowej – jedynej broni palnej dostępnej aktualnie w naszym kraju bez pozwoleń i rejestracji, a więc broni, która może być swobodnie nabyta i użyta np. w sytuacji kryzysu, anarchii, załamania się struktur państwa czy wojny na terytorium RP.
Publicznie mówi się o konieczności „uregulowania sytuacji” lub też wprowadzenia „rozsądnego dostępu” do broni czarnoprochowej. Doświadczenie krajów Zachodu pokazuje, że tzw. „rozsądny dostęp”, czyli dostęp ściśle kontrolowany i monitorowany przez państwo, to zawsze wstęp do konfiskaty i odebrania prawa do posiadania „niepotrzebnych w życiu codziennym niebezpiecznych przedmiotów”. Jeżeli w obecnej sytuacji będziemy bierni, to Polaków czeka to samo co Brytyjczyków – zakaz wychodzenia z nożem na grzyby. Obecnie wydaje się nam to absurdalne, ale będzie całkowicie realne, jeśli będziemy biernie utrzymywać status quo i nie podejmiemy walki o poszerzanie dostępu do broni.
Zachęcamy Państwa do wsparcia działań Fundacji Ad Arma na rzecz obrony dostępu do broni czarnoprochowej w Polsce oraz przywrócenia w naszym kraju powszechnego dostępu do broni:
Nasz nr konta: 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia
Więcej aktualności
Kto może mieć broń?
aktualnościCzy osoby z historią problemów psychicznych czy myśli samobójczych powinny mieć dostęp do broni? Spójrzmy na konkretny przypadek. Jakiś czas temu w jednym z naszych komentarzy zwracaliśmy uwagę na program popularnego amerykańskiego youtubera Shawna Ryana,...
Niedźwiedź? Szybka reakcja i karabin
aktualnościW USA 15-letni chłopak zastrzelił niedźwiedzia grizzly, który wdarł się na teren jego gospodarstwa. Nastolatek w samoobronie oddał celny strzał i powstrzymał zagrożenie. Tymczasem w Polsce obywatele mają być bezbronni i bezradni w obliczu ataków dzikich...
Kłopotliwy prezent
aktualnościPodczas szczytu NATO w Turcji prezydent Erdogan wręczył kilku przywódcom państw osobisty prezent: rewolwer z grawerowanym nazwiskiem obdarowanego, komplet amunicji i tureckie papiery eksportowe. Problem w tym, że żaden z obdarowanych nie mógł tak po prostu...
Dzieci i własna broń?
aktualnościPolska ma wieloletnie tradycje strzelectwa sportowego dzieci i młodzieży. Mamy wielu młodych medalistów w strzelectwie. Dlaczego zatem nastolatki nie mogą swobodnie mieć własnej broni? Sienkiewicz we „W Pustyni i w Puszczy” opisał zwykłą jak na tamte czasy...
Kogo obowiązuje zakaz?
aktualnościDecyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniach 24-26 czerwca w Gdańsku obowiązywał będzie zakaz noszenia lub przemieszczania w stanie rozładowanym wszelkiego rodzaju broni. Powodem ma być bezpieczeństwo uczestników V edycji Konferencji o...
Trwa walka o fundamentalne prawa
aktualnościNajwyższa Izba Kontroli opublikowała wnioski z kontroli systemu dostępu do broni palnej. Sugerują one wprowadzenie kolejnych, istotnych ograniczeń w dostępie do broni i utrudnienie posiadania broni Polakom. Fundacja Ad Arma wyraźnie podkreśla i zwraca...
Dla kogo łatwy dostęp do broni?
aktualnościPolskie służby uruchomiły projekt „Trydent” – program, który ma przygotować nasze państwo na zalew nielegalnej broni, która „zgubiła się” na Ukrainie. Jak pisze Gazeta Prawna: „służby przewidują, że po zakończeniu działań wojennych może dojść do...
Fundacja Ad Arma na konferencji w BBN
aktualnościPrezes Fundacji Ad Arma Jacek Hoga wygłosił niedawno wykład na konferencji zorganizowanej przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego na temat: „Wyzwania związane z przywróceniem poboru”. Zamieszczamy krótkie streszczenie tego wystąpienia. Słuchaczom...
Kilka pytań do rządu w Warszawie
aktualnościMinisterstwo Sportu Federacji Rosyjskiej uznało niedawno strzelectwo długodystansowe i snajperskie za oficjalną dyscyplinę sportu. Władza chce w ten sposób stworzyć „solidny fundament, na którym będzie się rozwijać i rozkwitać powszechna kultura...
Nie traćmy nadziei
aktualnościNa trafiających do internetu nagraniach z walk na Ukrainie coraz częściej widać, jak drony atakują żołnierzy. Już nie tylko czołgi, systemy artyleryjskie, pojazdy czy okręty, ale pojedynczych żołnierzy. Wedle publikowanych oficjalnie informacji oraz...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












