aktualności
Noże tylko do 6cm. “Większych nie potrzebujesz”
Minister Spraw Wewnętrznych Niemiec Nancy Faeser zapowiedziała wprowadzenie ograniczeń w zakresie noszenia noży w przestrzeni publicznej. Zakazane w Niemczech ma być noszenie przy sobie noży o długości ostrza powyżej 6 centymetrów.
Zdaniem minister Faeser, nie wiadomo po co ktokolwiek miałby nosić przy sobie nóż z ostrzem dłuższym niż 6 centymetrów. „6 cm w zupełności wystarczy. To np. mały nóż do owoców jeśli gdzieś jedziesz i chcesz zrobić sobie piknik. To wszystko czego potrzebujesz” – powiedziała Nancy Faeser.
Minister powiedziała także, że będzie chciała wprowadzić też ograniczenia dotyczące noży sprężynowych. Jej zdaniem to wszystko jednak nie wystarczy, aby powstrzymać przestępczość. Dlatego konieczne jest również wprowadzanie na poziomie lokalnym stref wolnych od noży i broni palnej.
Komentarz Fundacji Ad Arma:
Państwowy urzędnik w randze ministra decyduje o tym, jakiej długości noża (z dokładnością do centymetra) potrzebuje obywatel w swoim codziennym życiu. Tak właśnie wygląda w praktyce „wolność” w ujęciu demokratyczno-liberalnym, gdzie z dumą podkreśla się, jak wielkie prawa polityczne i wyborcze mają obywatele, jak silny jest pluralizm polityczny oraz jak ogromne swobody konstytucyjne gwarantowane są społeczeństwu, przy jednoczesnym przypominaniu na każdym kroku, jak bardzo ciemiężona i zniewolona była ludność w minionych, „ciemnych” wiekach.
Kolejne kraje należące do grona „dojrzałych demokracji”, wysokiego „human development index” oraz wielu innych, rozmaitych wskaźników rzekomo odzwierciedlających nieustanny rozwój w zakresie „praw człowieka”, wprowadzają coraz bardziej szczegółowe wytyczne mające regulować kolejne aspekty życia swoich obywateli, w tym takie jak długość ostrza noża potrzebnego do obierania owoców na pikniku. Jest to trend który mniej lub bardziej widać na całym Zachodzie.
Zakazy noszenia noży w Niemczech proponowane są równolegle do rozwiązań forsowanych w innych krajach. W Wielkiej Brytanii od niedawna obowiązuje zakaz nie tylko noszenia przy sobie, ale również posiadania w prywatnych domach dużych noży. W Kanadzie wprowadzane są lokalne rozwiązania uniemożliwiające np. zakaz sprzedaży noży w osiedlowych sklepikach, a w całym kraju planowane jest ograniczenie posiadania i sprzedaży maczet.
To samo obserwujemy również w Polsce. Na łamach Rzeczpospolitej opublikowano niedawno postulat: wprowadzić w Polsce zakaz noszenia noży na wzór brytyjski. Niemal równolegle do postulatu zakazu noszenia noży, rozpoczęto w Polsce ofensywę przeciwko broni czarnoprochowej. Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Policjantów złożył do Sejmu petycję o ograniczenie Polakom dostępu do broni czarnoprochowej. Funkcjonariusze Związku domagają się m.in. wprowadzenia obowiązku rejestracji broni czarnoprochowej, zezwoleń na posiadanie broni czarnoprochowej, okresowych kontroli posiadaczy broni oraz ograniczeń związanych z przemieszczaniem się z bronią czarnoprochową.
Jak już wielokrotnie informowaliśmy, przykład takich krajów jak Niemcy czy Wielka Brytania dobrze pokazuje, jak daleko mogą posunąć się rządzący, jeśli nie napotkają oporu oraz dążeń obywateli do rozszerzenia podstawowych swobód przynależnych każdemu człowiekowi. Tymczasem w Polsce wiele osób i środowisk krytykuje Fundację Ad Arma za rzekomo zbyt duży „radykalizm”, jakim ma być postulat wprowadzenia powszechnego dostępu do broni bez pozwoleń i reglamentacji (w tym uwolnienia dostępu do takich przedmiotów jak ukryte ostrza, kastety, kusze, nunczaka itp.) Często słychać argumenty w stylu: „przecież obecnie mamy dobre prawo, noże można nosić, a pozwolenie na broń palną można zrobić w kilka miesięcy, po co domagacie się więcej?” Odpowiedź jest prosta – wiemy, że bez jasno sprecyzowanego celu nie da się nie tylko poszerzyć dostępu do broni, ale na dłuższą metę nie da się także utrzymać status quo. Komuś, kto nie domaga się rozszerzenia swoich już ograniczonych wolności, prędzej czy później zostaną zabrane również te, które teraz jeszcze posiada.
Duża część Zachodu ugięła się już pod tym naciskiem. Jaka będzie przyszłość Polski? Nie chcemy, aby w naszym kraju było tak samo (lub gorzej) jak w Niemczech czy Wielkiej Brytanii. Dlatego Fundacja Ad Arma działa na rzecz przywrócenia w Polsce powszechnego dostępu do broni – bez pozwoleń, reglamentacji i rejestracji, oraz zachęca wszystkich obywateli (szczególnie mężczyzn) do posiadania broni i noszenia jej na co dzień. Nie walczymy o poluzowanie łańcucha, na którym rządzący trzymają własne społeczeństwo, ani o poprawę regulacji dotyczących tego, kto ma wydawać Polakom pozwolenie na posiadanie przedmiotów codziennego użytku. Walczymy o przywrócenie naszemu narodowi pełnej wolności w kluczowej dziedzinie – obrony własnego życia i mienia.
Jeżeli zgadzacie się Państwo z nami, prosimy o wsparcie naszej pracy:
nr konta 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia
Więcej aktualności
Kto może mieć broń?
aktualnościCzy osoby z historią problemów psychicznych czy myśli samobójczych powinny mieć dostęp do broni? Spójrzmy na konkretny przypadek. Jakiś czas temu w jednym z naszych komentarzy zwracaliśmy uwagę na program popularnego amerykańskiego youtubera Shawna Ryana,...
Niedźwiedź? Szybka reakcja i karabin
aktualnościW USA 15-letni chłopak zastrzelił niedźwiedzia grizzly, który wdarł się na teren jego gospodarstwa. Nastolatek w samoobronie oddał celny strzał i powstrzymał zagrożenie. Tymczasem w Polsce obywatele mają być bezbronni i bezradni w obliczu ataków dzikich...
Kłopotliwy prezent
aktualnościPodczas szczytu NATO w Turcji prezydent Erdogan wręczył kilku przywódcom państw osobisty prezent: rewolwer z grawerowanym nazwiskiem obdarowanego, komplet amunicji i tureckie papiery eksportowe. Problem w tym, że żaden z obdarowanych nie mógł tak po prostu...
Dzieci i własna broń?
aktualnościPolska ma wieloletnie tradycje strzelectwa sportowego dzieci i młodzieży. Mamy wielu młodych medalistów w strzelectwie. Dlaczego zatem nastolatki nie mogą swobodnie mieć własnej broni? Sienkiewicz we „W Pustyni i w Puszczy” opisał zwykłą jak na tamte czasy...
Kogo obowiązuje zakaz?
aktualnościDecyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniach 24-26 czerwca w Gdańsku obowiązywał będzie zakaz noszenia lub przemieszczania w stanie rozładowanym wszelkiego rodzaju broni. Powodem ma być bezpieczeństwo uczestników V edycji Konferencji o...
Trwa walka o fundamentalne prawa
aktualnościNajwyższa Izba Kontroli opublikowała wnioski z kontroli systemu dostępu do broni palnej. Sugerują one wprowadzenie kolejnych, istotnych ograniczeń w dostępie do broni i utrudnienie posiadania broni Polakom. Fundacja Ad Arma wyraźnie podkreśla i zwraca...
Dla kogo łatwy dostęp do broni?
aktualnościPolskie służby uruchomiły projekt „Trydent” – program, który ma przygotować nasze państwo na zalew nielegalnej broni, która „zgubiła się” na Ukrainie. Jak pisze Gazeta Prawna: „służby przewidują, że po zakończeniu działań wojennych może dojść do...
Fundacja Ad Arma na konferencji w BBN
aktualnościPrezes Fundacji Ad Arma Jacek Hoga wygłosił niedawno wykład na konferencji zorganizowanej przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego na temat: „Wyzwania związane z przywróceniem poboru”. Zamieszczamy krótkie streszczenie tego wystąpienia. Słuchaczom...
Kilka pytań do rządu w Warszawie
aktualnościMinisterstwo Sportu Federacji Rosyjskiej uznało niedawno strzelectwo długodystansowe i snajperskie za oficjalną dyscyplinę sportu. Władza chce w ten sposób stworzyć „solidny fundament, na którym będzie się rozwijać i rozkwitać powszechna kultura...
Nie traćmy nadziei
aktualnościNa trafiających do internetu nagraniach z walk na Ukrainie coraz częściej widać, jak drony atakują żołnierzy. Już nie tylko czołgi, systemy artyleryjskie, pojazdy czy okręty, ale pojedynczych żołnierzy. Wedle publikowanych oficjalnie informacji oraz...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












