aktualności
Bandyci mają już broń. A Ty?
Dalsze losy handlu bronią i amunicją oraz kwestie związane z przemytem broni i rozwojem przestępczości zorganizowanej w Europie – to tematy podjęte w trakcie konferencji Global Initiative Against Transnational Organized Crime (GI-TOC). Wydarzenie zostało zrelacjonowane przez portal InfoSecurity24.
Jak informuje portal:
„Najnowsze ustalenia wskazują, że na Ukrainie może znajdować się od 1 do nawet 5 milionów sztuk broni, z których znaczna część trafiła w ręce cywilów pragnących się bronić przed rosyjską agresją. Wraz ze słabnącą kontrolą na terenach objętych walkami powstają warunki, które sprzyjają przestępcom. Coraz częściej mówi się o wyspecjalizowanych grupach i o rosnącym popycie na nielegalne dostawy na różnych rynkach – nie tylko w Europie, lecz także w Afryce, Ameryce Łacińskiej czy na Bliskim Wschodzie.”
InfoSecurity24 zwraca przy tym uwagę, że:
„Konflikt rosyjsko-ukraiński przyciąga ogromne ilości sprzętu wojskowego. Sama Ukraina otrzymuje dostawy z Zachodu, a jednocześnie na jej terytorium krąży niezliczona liczba egzemplarzy przechwyconej broni rosyjskiej. Jak pokazuje doświadczenie z Bałkanów, takie „zasoby” mogą zasilać rynek przestępczy latami lub nawet dekadami po zakończeniu oficjalnych starć.”
Wypracowano kilka możliwych scenariuszy rozwoju sytuacji na Ukrainie. Jednym z nich jest porozumienie i zakończenie działań bojowych. W takim przypadku:
„Jeśli obywatelom Ukrainy zostanie wyznaczony ograniczony czas na zwrot nielegalnej broni, wielu z nich może nie chcieć się jej pozbyć (z uwagi na brak zaufania i obawy o ponowną agresję). Z drugiej strony część może sprzedawać ją grupom przestępczym, co pozwoli tym ostatnim na budowanie zapasów. Weterani wracający do życia cywilnego, niekiedy z niezarejestrowaną bronią, mogą działać na niewielką skalę (sprzedaż pojedynczych sztuk), ale mogą też uruchamiać szersze kanały eksportu uzbrojenia (w tym broni ciężkiej, jak moździerze czy granatniki).”
Komentarz Fundacji Ad Arma:
W ubiegłym miesiącu zwracaliśmy uwagę, że szef MSWiA Tomasz Siemoniak przyznał, że do Polski wróciła zorganizowana przestępczość, prowadzona obecnie przede wszystkim przez mafie złożone z imigrantów. Pytany o przyczyny takiego stanu rzeczy Siemoniak odpowiedział wtedy:
„Kompletnie chaotyczna polityka wizowa, sprzedawano i wjeżdżał, kto chciał, sytuacja wojenna, łatwiejszego dostępu do broni, dzięki naszej policji polska przestępczość zorganizowana została 20 lat temu osłabiona i to jest próżnia, którą inni próbują zapełniać.”
Jednocześnie Siemoniak stwierdził, że jest przeciwnikiem powszechnego dostępu do broni dla zwykłych Polaków.
Środowiska przestępcze (bandyci, mafie, terroryści itp.) które zagrażają bezpieczeństwu obywateli RP, mają obecnie „Eldorado” jeśli chodzi o dostęp do rozmaitej broni, którą pozyskują oczywiście nielegalnie. Eksperci sugerują, że sytuacja może jeszcze bardziej się rozwinąć w wyniku zakończenia działań wojennych, kiedy to tysiące kolejnych egzemplarzy broni mogą „zgubić się” w trakcie demobilizacji ukraińskiej armii. W tym samym czasie zwykłym, praworządnym obywatelom, próbuje się utrudnić dostęp do broni czarnoprochowej oraz wprowadza się coraz częstsze restrykcje związane z przenoszeniem broni (jak np. w Święto Niepodległości 11 listopada). Warto zaznaczyć, że restrykcje te dotyczą zweryfikowanych obywateli, którzy przeszli procedurę uzyskania pozwolenia na broń.
Minister Siemoniak zapewnia społeczeństwo, że walka z rosnącą przestępczością zorganizowaną to jeden z priorytetów jego rządu i policji. Tymczasem jak pokazuje sondaż przeprowadzony ostatnio dla Rzeczpospolitej – policja i inne służby nie radzą sobie ze zwalczaniem przestępczości. Tak uważa niemal połowa wszystkich badanych. Rzeczpospolita wskazała też, że na pytanie, czy służby radzą sobie ze zwalczaniem przestępczości, „zdecydowanie tak” odpowiedziało zaledwie 2 proc. mieszkańców dużych miast. „Powód? To właśnie w sporych aglomeracjach przestępczość najbardziej daje się we znaki, i co rusz dochodzi do spektakularnych zdarzeń.”
Gdy nad Wisłą bandyci się zbroją, broni nie mają (patrząc na ogół społeczeństwa) i mają nie mieć zwykli obywatele. W razie zagrożenia życia mamy dzwonić na numer alarmowy. To wszystko w sytuacji, gdy jak informował niedawno portal Trojmiasto:
„Zdarzają się dni, kiedy na miasto wojewódzkie, zamieszkiwane przez 500 tys. mieszkańców, nie wliczając do tego kilkudziesięciu tysięcy turystów, wyjeżdżają 3 załogi patrolowo-interwencyjne (…) Zwykłe interwencje, takie jak kradzieże, zakłócenia porządku czy awantury na ulicy, czekają na przyjazd wolnego patrolu od 2 do nawet rekordowych 10 godzin.”
Dlatego Fundacja Ad Arma działa, aby każdy Polak mógł mieć dostęp do broni w chwili zagrożenia. Jest to tym bardziej pilny i niezbędny postulat w sytuacji, gdy słabość organów państwa nie pozwala na utrzymanie bezpieczeństwa. Jeśli zgadzacie się Państwo z nami prosimy o wsparcie:
Numer konta: 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia
Więcej aktualności
Kto może mieć broń?
aktualnościCzy osoby z historią problemów psychicznych czy myśli samobójczych powinny mieć dostęp do broni? Spójrzmy na konkretny przypadek. Jakiś czas temu w jednym z naszych komentarzy zwracaliśmy uwagę na program popularnego amerykańskiego youtubera Shawna Ryana,...
Niedźwiedź? Szybka reakcja i karabin
aktualnościW USA 15-letni chłopak zastrzelił niedźwiedzia grizzly, który wdarł się na teren jego gospodarstwa. Nastolatek w samoobronie oddał celny strzał i powstrzymał zagrożenie. Tymczasem w Polsce obywatele mają być bezbronni i bezradni w obliczu ataków dzikich...
Kłopotliwy prezent
aktualnościPodczas szczytu NATO w Turcji prezydent Erdogan wręczył kilku przywódcom państw osobisty prezent: rewolwer z grawerowanym nazwiskiem obdarowanego, komplet amunicji i tureckie papiery eksportowe. Problem w tym, że żaden z obdarowanych nie mógł tak po prostu...
Dzieci i własna broń?
aktualnościPolska ma wieloletnie tradycje strzelectwa sportowego dzieci i młodzieży. Mamy wielu młodych medalistów w strzelectwie. Dlaczego zatem nastolatki nie mogą swobodnie mieć własnej broni? Sienkiewicz we „W Pustyni i w Puszczy” opisał zwykłą jak na tamte czasy...
Kogo obowiązuje zakaz?
aktualnościDecyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniach 24-26 czerwca w Gdańsku obowiązywał będzie zakaz noszenia lub przemieszczania w stanie rozładowanym wszelkiego rodzaju broni. Powodem ma być bezpieczeństwo uczestników V edycji Konferencji o...
Trwa walka o fundamentalne prawa
aktualnościNajwyższa Izba Kontroli opublikowała wnioski z kontroli systemu dostępu do broni palnej. Sugerują one wprowadzenie kolejnych, istotnych ograniczeń w dostępie do broni i utrudnienie posiadania broni Polakom. Fundacja Ad Arma wyraźnie podkreśla i zwraca...
Dla kogo łatwy dostęp do broni?
aktualnościPolskie służby uruchomiły projekt „Trydent” – program, który ma przygotować nasze państwo na zalew nielegalnej broni, która „zgubiła się” na Ukrainie. Jak pisze Gazeta Prawna: „służby przewidują, że po zakończeniu działań wojennych może dojść do...
Fundacja Ad Arma na konferencji w BBN
aktualnościPrezes Fundacji Ad Arma Jacek Hoga wygłosił niedawno wykład na konferencji zorganizowanej przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego na temat: „Wyzwania związane z przywróceniem poboru”. Zamieszczamy krótkie streszczenie tego wystąpienia. Słuchaczom...
Kilka pytań do rządu w Warszawie
aktualnościMinisterstwo Sportu Federacji Rosyjskiej uznało niedawno strzelectwo długodystansowe i snajperskie za oficjalną dyscyplinę sportu. Władza chce w ten sposób stworzyć „solidny fundament, na którym będzie się rozwijać i rozkwitać powszechna kultura...
Nie traćmy nadziei
aktualnościNa trafiających do internetu nagraniach z walk na Ukrainie coraz częściej widać, jak drony atakują żołnierzy. Już nie tylko czołgi, systemy artyleryjskie, pojazdy czy okręty, ale pojedynczych żołnierzy. Wedle publikowanych oficjalnie informacji oraz...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












