aktualności
Manipulacje w służbie rozbrojenia
Zarówno w USA, wielu krajach Zachodu jak i w Polsce szykowany jest grunt pod kolejne fazy rozbrojenia. Mechanizmy działania są podobne. Jednym z nich jest manipulacja incydentami w celu wywołania paniki i ograniczenia dostępu do broni.
Amerykański think-tank Crime Prevention Research Center (CPRC) opublikował szczegółową analizę artykułu zamieszczonego niedawno w Wall Street Journal, w którym postawiono tezę o rzekomym zagrożeniu, jakie dla osób postronnych stanowią obywatele posiadający pozwolenie na skryte noszenie broni (CCW). „Eksperci” WSJ sugerują, że osoby takie regularnie ranią przypadkowych przechodniów z broni palnej podczas prób odpierania zamachów.
Tymczasem, jak wynika z analizy CPRC, WSJ wyliczył pojedyncze przypadki postrzeleń przechodniów z przestrzeni wielu lat, całkowicie pomijając przy tym ogólną liczbę osób posiadających pozwolenie CCW – ponad 20 milionów Amerykanów. CPRC wykazało też, że dziennikarze WSJ do statystyki „przypadkowych postrzeleń przez posiadaczy broni” wliczyli sytuacje, które w ogóle nie miały związku z obroną konieczną, a także sytuacje o charakterze czysto kryminalnym takie jak napady czy porachunki gangów. Artykuł WSJ przemilczał też dane o dziesiątkach tysięcy przypadków rocznie, w których samo wyciągnięcie broni przez praworządnego obywatela powstrzymało przestępcę, chroniąc osoby postronne bez oddania strzału.
Jak podsumowuje CPRC: publikacja Wall Street Journal wpisuje się w szerszy trend medialny, mający na celu stygmatyzację uzbrojonych obywateli poprzez wyolbrzymianie marginalnych incydentów przy jednoczesnym przemilczaniu korzyści z posiadania broni palnej przez cywilów dla bezpieczeństwa publicznego.
Komentarz Fundacji Ad Arma:
Z analiz CPRC wynika, że przeciętny Amerykanin ma większą szansę zostać trafiony piorunem, niż zostać przypadkowo postrzelony przez innego obywatela noszącego broń w trakcie odpierania zamachu. Nie przeszkadza to jednak rozdmuchiwać problem do ogromnych rozmiarów, posługując się przy tym dodatkowo pełnymi emocji, poruszającymi i przejmującymi historiami ofiar przypadkowych postrzeleń.
Mechanizm produkcji „zagrożenia”, który od lat widzimy w USA, jest identyczny z tym, co dzieje się w innych krajach Zachodu. W Wielkiej Brytanii imigrant zamordował innego imigranta nożem? Ograniczmy wszystkim Brytyjczykom dostęp do noży. W Australii bandyta napadł z maczetą na przypadkowego przechodnia? Ograniczmy wszystkim mieszkańcom możliwość posiadania maczet.
W Polsce celem tego typu manipulacji jest aktualnie broń czarnoprochowa. Policyjni „eksperci” oraz wyznające podobną logikę „autorytety medialne” wykorzystują pojedyncze, incydentalne na przestrzeni lat przypadki nadużycia broni czarnoprochowej lub przestępstw dokonanych z jej udziałem do budowania atmosfery globalnego strachu i domagania się ograniczeń posiadania broni czarnoprochowej dla wszystkich Polaków.
To klasyczna, bolszewicka logika odpowiedzialności zbiorowej: skoro jedna osoba czegoś nadużyła, to miliony innych ludzi muszą zostać tego czegoś pozbawione. W czasach I Rzeczpospolitej powszechny dostęp do broni był fundamentem wolności. Dzisiaj, w rzekomo niepodległym państwie, każdy przejaw samodzielności obywatela i niezależności człowieka od państwa musi być chroniony jakąś „czapą” oraz być reglamentowany i nadzorowany przez urzędników i policje.
Jeśli pozwolimy na wprowadzenie pozwoleń na czarnoprochowce pod pretekstem zwiększenia „bezpieczeństwa”, wkrótce doczekamy się zakazu posiadania noży kuchennych (co wdraża już np. Wielka Brytania). W tym samym czasie bandyci i tak będą mieli broń, bo przecież z definicji nie przestrzegają prawa. „Zwiększone bezpieczeństwo” (czyt. praktyczne rozbrojenie) będzie dotyczyć wyłącznie praworządnych obywateli.
Dlatego Fundacja Ad Arma po raz kolejny wzywa do odrzucenia planów ograniczenia dostępu do broni czarnoprochowej oraz apeluje do wszystkich środowisk w Polsce o pilne działania na rzecz uwalniania kolejnych rodzajów broni spod urzędniczego nadzoru.
Nawet UE dopuszcza, aby w Polsce dostępna bez pozwoleń była m.in. cała broń historyczna zaprojektowana przed 1900 rokiem (a więc np. rewolwery produkowane do dziś przez S&W takie jak Model 10, Mausery, Mosiny i inne rodzaje broni powtarzalnej oraz strzelby). Należy także uwalniać dostęp do takich przedmiotów jak kastety, nunczaka, ukryte ostrza, kusze czy mocne wiatrówki.
Jeżeli zgadzacie się Państwo z nami to:
– Uświadamiajcie innych na temat pilnej potrzeby uwolnienia dostępu do broni w Polsce.
– Sami posiadajcie broń i noście ją przy sobie
– Wesprzyjcie działania Fundację Ad Arma na rzecz odzyskania powszechnego dostępu do broni:
Numer konta: 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
Więcej aktualności
Książki ruszyły!
aktualnościDziękujemy wszystkim Darczyńcom za pomoc okazaną nam w ubiegłym miesiącu. Do osób, które wsparły nas kwotą co najmniej 60 zł oraz podały nam e-mailowo swoje dane kontaktowe, wkrótce rozpoczniemy wysyłkę książki "De virtute militari. Zarys etyki wojskowej"...
Komentarz do programów komitetów wyborczych
aktualnościKomentarz Fundacji Ad Arma do programów politycznych partii, które zarejestrowały się w nadchodzących wyborach. Omawiamy te fragmenty, które są istotne z punktu widzenia celów statutowych Fundacji. Nie zajęliśmy się gospodarką, społeczeństwem itp....
Zachęcamy do odwagi w głoszeniu słusznych postulatów
aktualnościZbliża się kolejne „święto demokracji”, gdzie kandydaci na posłów mamią nas i przedstawiają się jako skuteczni dla regionu pracownicy społeczeństwa. W ramach komitetów wyborczych obiecują nam coraz większy socjal oraz pomijalnie małe zmiany w zakresie...
Czym jest wojna sprawiedliwa?
aktualnościW przestrzeni publicznej coraz częściej pojawiają się wypowiedzi sugerujące, że nie istnieje coś takiego jak „wojna sprawiedliwa”. Zwolennicy tego poglądu twierdzą, że każda wojna jest zła, w związku z czym moralnym obowiązkiem jest zawsze unikać konfliktu...
Narzędzie do obrony czy zabawka?
aktualnościPrawie dwie trzecie dorosłych Amerykanów ma broń palną lub zamierza ją w przyszłości zakupić – wynika z sondażu przeprowadzonego niedawno w USA przez Pew Research Center. Według badania, 32% ankietowanych posiada broń palną, a prawie 50% zamierza ją...
Pięć lat więzienia za rysunek na kawałku metalu
aktualnościPrzed sądem w USA zapadł wyrok na Kristophera Ervina i Matthew Hoovera. Mężczyźni, którzy zostali skazani kilka miesięcy temu i oczekiwali na wyrok usłyszeli teraz karę 5 lat więzienia za sprzedaż i reklamę „niezarejestrowanych urządzeń do konwersji...
Czy pacyfizm wynika z miłości?
aktualności"Jeśli natomiast chodzi o miłość, zachodzą u pacyfistów aż dwa nieporozumienia. Z jednej strony mieszają oni miłość chrześcijańską, o której tu mowa, z jakimś tkliwym uczuciem miłości – podczas gdy miłość jest nastawieniem woli na dobro bliźniego, działać...
O czym jest ludzkie życie?
aktualności"Mój śp. ojciec lubił porównywać życie do filmu. Otóż miarą jakości filmu nie jest bynajmniej jego długość. Nie powiemy: „byłem w kinie, film był potwornie nudny, ale przynajmniej długo trwał”. Jakość życia, podobnie jak filmu, nie mierzy się długością – i...
„Zarys etyki wojskowej” – nowa publikacja Fundacji i KONKURS
aktualnościWiele się dzisiaj mówi o potrzebie profesjonalizacji sił zbrojnych oraz rozwijania umiejętności i sprawności żołnierzy. Czy w ramach tego rozwoju powinniśmy trenować "wściekłe psy", czy może raczej ludzi działających na podstawie oceny moralnej sytuacji? W...
Wyniki sierpniowego konkursu dla darczyńców!
aktualnościSzanowni Państwo, Z przyjemnością informujemy, że sierpniowy konkurs dla darczyńców wygrał Pan Witold A. i Pani Ilona A. z Poznania. Gratulujemy! Jeszcze dzisiaj szpady ruszą do Państwa. Wszystkim Darczyńcom dziękujemy za wsparcie. Możemy działać tylko...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












