aktualności

Pozwolenia na handel nożami

16/01/2026 | Artykuły

Rząd Wielkiej Brytanii planuje wdrożenie państwowego systemu licencjonowania całego handlu nożami. Rozważane jest też wprowadzenie rejestru osób kupujących noże.

Do 24 lutego 2026 r. trwają „konsultacje społeczne” na temat wprowadzenia w Wielkiej Brytanii licencjonowanego handlu nożami. Nad kontrolowanym przez państwo systemem handlu nożami ma czuwać policja. Jak argumentuje brytyjski rząd, ma tak być dlatego, że policja ma już doświadczenie w reglamentowaniu obywatelom dostępu do broni palnej.

Każdy sklep i każdy sprzedawca będzie musiał uzyskać państwową licencję na obrót nożami. Uzyskanie licencji ma zależeć od widzimisię policji i ma być uznaniowe. Przed wydaniem licencji ma być przeprowadzany m.in. „background check”. Za wydanie pozwolenia na handel nożami trzeba będzie zapłacić. Wydawane licencje mają być czasowe, a za ich odnowienie będzie trzeba dokonywać kolejnej opłaty.

Wprowadzone mają zostać nowe kategorie przestępstw dotyczące sprzedaży, oferowania do sprzedaży oraz marketingu noży bez państwowej licencji. Sprzedawcy mają mieć obowiązek rejestracji każdej osoby kupującej nóż. Dane osobowe klientów mają być gromadzone, przechowywane i udostępniane brytyjskiej policji oraz innym służbom na każde ich żądanie. Kupno noża kuchennego lub scyzoryka będzie wiązać się z możliwością trafienia do policyjnej bazy danych.

Wedle proponowanych zmian, niezarejestrowana sprzedaż noży ma być traktowana przez wymiar sprawiedliwości bardziej surowo, niż nielegalne posiadanie noża.

Komentarz Fundacji Ad Arma:

Państwo brytyjskie uznało, że wolny handel narzędziami codziennego użytku jest większym zagrożeniem dla systemu, niż bandyci. Obserwujemy właśnie, jak domyka się system totalnej kontroli w państwie, które mieni się jedną z kolebek „dojrzałych demokracji”. Obywatele, czyli teoretyczni suwereni w państwie brytyjskim, traktowani są domyślnie jak przestępcy, których trzeba monitorować, spisywać i kontrolować.

W tym samym czasie bandyci, mordercy i terroryści, którzy dokonują ataków na ulicach Londynu czy Manchesteru, nie biorą udziału w „konsultacjach społecznych”, nie przejmują się zakazami i nie pilnują obowiązków rejestracji. Nielegalne już teraz w Wielkiej Brytanii noże lub maczety kupują na czarnym rynku, kradną lub robią sami np. z kawałka zaostrzonego metalu, albo wykorzystują do ataków narzędzia takie jak długie śrubokręty. Planowane zmiany uderzą wyłącznie w praworządnych obywateli – kolekcjonerów, harcerzy, kucharzy, fanów survivalu i gospodynie domowe. To ich dane trafią do policyjnych kartotek. To oni będą monitorowani i traktowani jak podejrzani tylko dlatego, że kupili narzędzie niezbędne do codziennego użytku.

Handel nożami bez licencji, pozwoleń i rejestracji ma być przy tym traktowany przez system bardziej surowo, niż posiadanie nielegalnych przedmiotów. Pokazuje to po raz kolejny, że największym wrogiem systemu jest wolność gospodarcza i niezależność obywateli od władzy. Jak już wielokrotnie podkreślaliśmy, to mentalność typowa dla zarządców więzienia, a nie dla przywódców wolnego rzekomo narodu.

Jeżeli jako społeczeństwo nie zrobimy nic, jeżeli będziemy biernie przyglądać się tym procesom, to scenariusz brytyjski ziści się nad Wisłą szybciej, niż nam się wydaje. Obudzimy się w kraju, w którym wyjście na grzyby ze scyzorykiem będzie przestępstwem, a zakup noża kuchennego będzie wymagał tłumaczeń przed funkcjonariuszem policji.

Od początku swojego istnienia Fundacja Ad Arma podkreśla, że to co się dzieje w Wielkiej Brytanii to logiczna konsekwencja tego, że państwo traktuje dostęp do broni jako przywilej, a nie jako prawo. Niestety, wciąż są w Polsce osoby i środowiska, które uważają, że nic nie musimy robić, bo przecież po kilku miesiącach procedur w ministerstwie dziwnych kroków możemy łaskawie otrzymać od władzy zezwolenie na broń.

Jeśli pozwolimy na dalsze dokręcanie śruby, stracimy resztki swobód. Dlatego trzeba działać na rzecz uwolnienia dostępu do broni spod systemu pozwoleń, licencji i reglamentacji.

Nawet UE dopuszcza, aby w Polsce dostępna bez pozwoleń była m.in. cała broń historyczna zaprojektowana przed 1900 rokiem (a więc np. rewolwery produkowane do dziś przez S&W takie jak Model 10, Mausery, Mosiny i inne rodzaje broni powtarzalnej oraz strzelby). Należy także uwalniać dostęp do takich przedmiotów jak kastety, nunczaka, ukryte ostrza, kusze czy mocne wiatrówki.

Jeżeli zgadzacie się Państwo to:

1) Uświadamiajcie innych, że brytyjska droga to droga do zniewolenia, a nie bezpieczeństwa.

2) Posiadajcie broń i noście ją przy sobie.

3) Wesprzyjcie działania Fundacji Ad Arma:

Numer konta: 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334

Fundacja Ad Arma

Więcej aktualności

„Proszę wziąć broń”

„Proszę wziąć broń”

aktualnościBiuro Szeryfa hrabstwa Pinal w Arizonie opublikowało nagranie dokumentujące zdarzenie, w którym przestraszona kobieta zadzwoniła na numer alarmowy, gdyż jakiś mężczyzna usiłował wedrzeć się do jej domu. Porada dyspozytora była bardzo konkretna – „proszę...

Komentarz nt. proponowanych zmian UoBiA

Komentarz nt. proponowanych zmian UoBiA

aktualnościKomentarz Fundacji Ad Arma dotyczący proponowanych przez niektóre środowiska polityczne i strzeleckie zmian prawnych dotyczących ustawy o broni i amunicji. Cel maksymalny w zakresie dostępu do broni, postulowany od lat przez Fundację Ad Arma, jest naszym...

Przegląd prasy 21 – 27.06

Przegląd prasy 21 – 27.06

aktualnościPodsumowanie tygodnia 21 –27 czerwca AD 2025 21 czerwca 21 czerwca władze Białorusi ułaskawiły 14 więźniów politycznych z liderem opozycji Cichanouskim na czele. Wśród nich było 3 obywateli Polski. Wydarzyło się to dzień po spotkaniu specjalnego wysłannika...

Przegląd prasy 14 – 20.06

Przegląd prasy 14 – 20.06

aktualnościPodsumowanie tygodnia 14 –20 czerwca AD 2025 14 czerwca W prasie niemieckiej pojawiły się informacje o tym, że Rosja pod pozorem możliwości nauki lub studiów ściąga na swoje terytorium kobiety z państw tzw. Globalnego Południa, które następnie są podstępnie...

Kolejny raj na ziemi?

Kolejny raj na ziemi?

aktualnościPolicja stanu Zachodnia Australia świętuje osiągnięcie „kamienia milowego” w walce z posiadaniem noży – przeprowadzono ponad 50 000 ulicznych skanów obywateli w przeciągu roku. Z kolei stan Queensland rozszerzył właśnie uprawnienia policjantów do skanowania...