aktualności
Kogo rząd się bardziej boi: Polaków czy Putina?
Jak sugerowaliśmy tydzień temu, jednym z wariantów bezpiecznej eskalacji, przenoszącej winę za pierwsze użycie siły na przeciwnika, jest oficjalne zajęcie zbuntowanych republik na Ukrainie.
Wczorajsza decyzja prezydenta Rosji o uznaniu dwóch zbuntowanych i samozwańczych republik, nie jest jednak najprawdopodobniej ostatnim słowem Kremla, o czym można domniemywać z przekazów medialnych i posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, w trakcie którego padły słowa o aneksji tychże republik. Z ust rosyjskich polityków mogliśmy również słyszeć dalej idące słowa, m.in. odmawiające całej Ukrainie prawa do suwerenności. Wygenerowany potencjał sił wojskowych Rosji, jak i narracja Kremla, wyraźnie wskazują na spory apetyt na ryzyko i chęć przywrócenia Rosji pozycji imperialnej. Oznacza to de facto zagrożenie nie tylko Ukrainy, Litwy, Łotwy i Estonii, ale potencjalnie też Polski.
W czasie gdy na naszych oczach łamie się system polityczny Europy, rząd Polski publicznie ogłasza chęć rewolucyjnego zmienienia doktryny i sposobu generacji sił Wojska Polskiego, poprzez przyspieszenie prac nad przyjęciem ustawy o obronie ojczyzny. To tak jakbyśmy w reakcji na potencjalnych włamywaczy szukali oferty lepszej firmy ochroniarskiej. Nie czas i miejsce na rewolucję w obliczu kryzysu. Jeśli są Państwo zszokowani jakością Nowego Ładu, to przy projekcie rządowym ustawy o obronie ojczyzny może on błyszczeć profesjonalizmem.
W tym samym czasie rząd od miesięcy odmawia Polakom posiadającym legalnie broń możliwości poruszania się z nią w terenach uznanych przez ten sam rząd za zagrożone. Zakaz uniemożliwia również kupowanie nowej broni i dokupywanie amunicji do broni już posiadanej. Rząd nie ufa więc tym, co do których publicznie ogłosił (poprzez wydanie pozwolenia), że mogą nosić i posiadać broń. Stoi to w sprzeczności z samą podstawą systemu demokratycznego, w którym to rzekomo obywatele są suwerenem, a politycy i urzędnicy sługami narodu.
Najwyższy czas przestawić państwo na gotowość obrony przed zagrożeniem zewnętrznym. Lepiej zrobić to zbyt pochopnie, niż za późno. Nawet w sytuacji, w której okazałoby się to zbędne, będzie to doskonałym wypróbowaniem systemu i szansą na znalezienie w nim słabych ogniw.
Należy przywrócić gotowość wszystkim 4 dywizjom wojsk lądowych, które od pół roku tracą de facto zdolność do konfliktu pełnoskalowego, wykonując funkcje policyjne i lekkiej piechoty.
Należy w trybie pilnym przywrócić pobór, co nie wymaga nawet zmiany ustawy, gdyż zgodnie z obecnym porządkiem prawnym pobór istnieje, został tylko zawieszony. Warto w tym miejscu po raz kolejny przypomnieć, że pomimo zawieszenia poboru w 2010 roku, Wojsko Polskie wciąż jest armią mobilizowaną na czas wojny z rezerwistów, których jest coraz mniej, ale też coraz starszych. Osób kiedyś uznawanych za rezerwistów I kategorii (przed 35 rokiem życia) w systemie już praktycznie nie ma. W razie „W” stanów osobowych polskich jednostek zwyczajnie nie będzie kim wypełnić.
W trybie pilnym należy również zmienić ustawę o broni i amunicji tak, aby każdy mieszkaniec Polski mógł posiadać nierejestrowaną broń do ochrony swojego życia i majątku. Nie w celu odparcia wroga, a w celu powstrzymania bandytyzmu i anarchii, które pojawiają się zawsze, gdy pojawia się kryzys militarny.
Niezbędne projekty są już przygotowane przez Fundację Ad Arma – zarówno noweli konstytucyjnej, która gwarantuje każdemu Polakowi prawo do posiadania i noszenia broni, jak również ustawy o obrocie specjalnym oraz nowej ustawy o broni i amunicji, wraz z konieczną modyfikacją kodeksu karnego służącego wzmocnieniu prawa do obrony dla mieszkańców Polski.
W aktualnym układzie sojuszniczym Polska bez własnej gotowości i bez zdolności do obrony nas przez sojuszników jest w sytuacji gorszej niż w 1939 roku. I tak jak w 1939 r. Francuzi nie chcieli umierać za Gdańsk, tak i dzisiaj nie należy liczyć na to, że prezydent USA zaryzykuje wojnę w celu obrony Polski. Dlatego bez względu na jakiekolwiek sojusze, pierwszym obowiązkiem rządu polskiego jest przywrócenie zdolności militarnych państwu na poziomie jego potencjału i przywrócenie obywatelom wolności poprzez zagwarantowanie im prawa do posiadania broni, aby mogli bronić siebie, swoich bliskich i swojego majątku.
W obliczu tego co się dzieje nasuwają się także poważne pytania:
Czy polski rząd jest w stanie samodzielnie decydować o bezpieczeństwie naszego państwa i czy ma odwagę zaufać własnym obywatelom, czy też jest mu to zabronione?
Kogo polski rząd boi się bardziej – Polaków czy Putina?
Więcej aktualności
Kto może mieć broń?
aktualnościCzy osoby z historią problemów psychicznych czy myśli samobójczych powinny mieć dostęp do broni? Spójrzmy na konkretny przypadek. Jakiś czas temu w jednym z naszych komentarzy zwracaliśmy uwagę na program popularnego amerykańskiego youtubera Shawna Ryana,...
Niedźwiedź? Szybka reakcja i karabin
aktualnościW USA 15-letni chłopak zastrzelił niedźwiedzia grizzly, który wdarł się na teren jego gospodarstwa. Nastolatek w samoobronie oddał celny strzał i powstrzymał zagrożenie. Tymczasem w Polsce obywatele mają być bezbronni i bezradni w obliczu ataków dzikich...
Kłopotliwy prezent
aktualnościPodczas szczytu NATO w Turcji prezydent Erdogan wręczył kilku przywódcom państw osobisty prezent: rewolwer z grawerowanym nazwiskiem obdarowanego, komplet amunicji i tureckie papiery eksportowe. Problem w tym, że żaden z obdarowanych nie mógł tak po prostu...
Dzieci i własna broń?
aktualnościPolska ma wieloletnie tradycje strzelectwa sportowego dzieci i młodzieży. Mamy wielu młodych medalistów w strzelectwie. Dlaczego zatem nastolatki nie mogą swobodnie mieć własnej broni? Sienkiewicz we „W Pustyni i w Puszczy” opisał zwykłą jak na tamte czasy...
Kogo obowiązuje zakaz?
aktualnościDecyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniach 24-26 czerwca w Gdańsku obowiązywał będzie zakaz noszenia lub przemieszczania w stanie rozładowanym wszelkiego rodzaju broni. Powodem ma być bezpieczeństwo uczestników V edycji Konferencji o...
Trwa walka o fundamentalne prawa
aktualnościNajwyższa Izba Kontroli opublikowała wnioski z kontroli systemu dostępu do broni palnej. Sugerują one wprowadzenie kolejnych, istotnych ograniczeń w dostępie do broni i utrudnienie posiadania broni Polakom. Fundacja Ad Arma wyraźnie podkreśla i zwraca...
Dla kogo łatwy dostęp do broni?
aktualnościPolskie służby uruchomiły projekt „Trydent” – program, który ma przygotować nasze państwo na zalew nielegalnej broni, która „zgubiła się” na Ukrainie. Jak pisze Gazeta Prawna: „służby przewidują, że po zakończeniu działań wojennych może dojść do...
Fundacja Ad Arma na konferencji w BBN
aktualnościPrezes Fundacji Ad Arma Jacek Hoga wygłosił niedawno wykład na konferencji zorganizowanej przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego na temat: „Wyzwania związane z przywróceniem poboru”. Zamieszczamy krótkie streszczenie tego wystąpienia. Słuchaczom...
Kilka pytań do rządu w Warszawie
aktualnościMinisterstwo Sportu Federacji Rosyjskiej uznało niedawno strzelectwo długodystansowe i snajperskie za oficjalną dyscyplinę sportu. Władza chce w ten sposób stworzyć „solidny fundament, na którym będzie się rozwijać i rozkwitać powszechna kultura...
Nie traćmy nadziei
aktualnościNa trafiających do internetu nagraniach z walk na Ukrainie coraz częściej widać, jak drony atakują żołnierzy. Już nie tylko czołgi, systemy artyleryjskie, pojazdy czy okręty, ale pojedynczych żołnierzy. Wedle publikowanych oficjalnie informacji oraz...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












