aktualności

„Ghost guns” – zmora zwolenników rozbrojenia

23/08/2023

Sąd Najwyższy USA przywrócił niedawno federalne rozporządzenie dotyczące ograniczeń nałożonych na tzw. „ghost guns”, czyli zestawy do samodzielnej produkcji broni palnej w domu. W świetle nowych regulacji, „ghost guns” mieszczą się w definicji „broni palnej” co oznacza, że rząd ma prawo regulować je w taki sam sposób, w jaki reguluje broń produkowaną i sprzedawaną w tradycyjnym procesie, tj. przez firmy i korporacje.

Przepisy nakładają na wytwórców „ghost guns” m.in. obowiązek oznaczania broni numerami seryjnymi oraz prowadzenia dokumentacji. Orzeczenie Sądu Najwyższego tymczasowo wstrzymało wyrok sądu z Teksasu z lipca br., którzy zastopował rozporządzenie w sprawie „ghost guns” na poziomie federalnym. Dalsze postępowanie w tej sprawie trwa.

Warto w tym momencie przypomnieć sprawę sprzed kilku miesięcy dotyczącą ścigania przedsiębiorcy Kristophera Ervina, który zaczął sprzedawać kartę wielkości karty kredytowej, na której narysowany był kształt części, która umożliwiała przekształcenie broni samopowtarzalnej AR-15 w broń samoczynną. Przed rozpoczęciem produkcji przedsiębiorca upewnił się, czy ATF (Biuro ds. Alkoholu, Tytoniu, Broni Palnej oraz Materiałów Wybuchowych) dopuszcza posiadanie takiej karty i produkowanie jej, na co uzyskał potwierdzenie. Zaczął też reklamować tę kartę, która sama w sobie nie jest żadnym urządzeniem, ma tylko narysowany kształt urządzenia. Ervin został jednak skazany razem z Youtuberem Mattem Hooverem, który reklamował kartę Ervina na swoim kanale. Obaj oczekują na wyrok. Ervinowi grozi do 110 lat więzienia, a Hooverowi do 45. Tak horrendalne kary grożą im za produkcję i reklamę przedmiotu, który nie jest częścią do broni i który został zaakceptowany przez ATF, a potem bez ostrzeżenia i informacji zainteresowanych został uznany za urządzenie umożliwiające stworzenie broni maszynowej, a więc zgodnie z systemem prawnym USA za broń maszynową. Przedmiot wielkości karty bankomatowej uznany został za broń samoczynną.

Innym przykładem tego zjawiska może być spust binarny, który oddaje strzał przy ściągnięciu spustu i przy jego zwolnieniu. Najpierw ATF uznała, że jest to dopuszczalny rodzaj urządzenia spustowego, by potem ścigać jego posiadaczy za posiadanie nielegalnej broni samoczynnej. Podobnie wyglądała w USA sprawa z kolbami do „pistoletów” AR i konwersjami do pistoletów.

Jedną z kluczowych różnic między systemami USA i Polski jest nie tylko to, że za oceanem tworzenie rejestrów broni palnej i jej posiadaczy jest zakazane prawem federalnym, ale również to, że wyrób broni palnej nie jest ograniczony konstytucyjnie i nie jest regulowany przez państwo. W związku z tym, jeśli ktoś sam sobie wyprodukuje broń, to może ją legalnie posiadać. W Polsce jest to przestępstwo. Dlatego popularne są w USA zestawy do samodzielnego wykończenia części nie do końca obrobionych, dzięki czemu można zrobić sobie np. karabin samopowtarzalny czy pistolet w stylu Glocka.

Co więcej, nie dość, że w USA nie można formalnie rejestrować ludzi broni oraz że można sobie legalnie wyprodukować broń w domu, to każdy pełnoletni człowiek może swobodnie kupić każdy rodzaj amunicji, który jest legalnie dostępy na terenie Stanów Zjednoczonych, włącznie z przeciwpancerną amunicja do karabinów. Zakup amunicji również nie wymaga i nie powoduje figurowania w rejestrach.

Prawa chroniące podstawowe swobody i wolności Amerykanów są jednak coraz częściej łamane i obchodzone. Jak już informowaliśmy, w ubiegłym roku do internetu trafiły nagrania, na których widać jak uzbrojeni funkcjonariusze ATF chodzą od domu do domu, domagając się inspekcji legalnie zakupionej przez obywateli broni. Co więcej, z nagrań wynika, że chcący dokonywać nielegalnych inspekcji agenci ATF posiadali przy sobie szczegółowe dane dotyczące tego, kto jaką broń posiada, pomimo faktu, że tworzenie tego typu rejestrów jest bezprawne.

Teraz rozpoczęła się nagonka na „ghost guns”. Dla wielu osób, zmylonych propagandą zwolenników rozbrojenia, takie rzeczy wydają się całkowicie drugorzędne i nieistotne. „Po co mam się przejmować tym, że komuś nakazali wybijać numery seryjne na zrobionym w domu pistolecie? Ja nie planuję robienia takiej broni, mnie to nie dotyczy, przecież mogę iść do sklepu i kupić normalną broń. Są istotniejsze sprawy, którymi trzeba się zajmować” – myśli wielu ludzi. W ten sposób lobby rozbrojeniowe „gotuje żabę”, którą jest amerykańskie społeczeństwo. Żaba w garnku z wodą, której temperatura stopniowo się podnosi, nie zauważy, że się gotuje. Gdy woda zacznie wrzeć, na reakcję i wyskoczenie z garnka będzie za późno.

Jeśli Amerykanie nie będą reagować, kiedyś obudzą się rozbrojeni. Dlatego liczne środowiska w USA, często podzielone w kwestiach politycznych, aktywnie działają na rzecz obalenia nowych regulacji federalnych, dążąc równolegle do poszerzania wolności w innych obszarach związanych z bronią palną. Środowiska te nie odpuszczają na żadnym odcinku frontu i nie pozwalają na pogorszenie jakiejkolwiek sytuacji związanej z bronią palną i dostępem do niej.

Spójrzmy na tę sytuację z polskiej perspektywy. Amerykanie mają prawo do samodzielnej konstrukcji broni, niereglamentowanej oraz nierejestrowanej, i walczą w obronie zestawów do samodzielnego robienia broni w domu. W Polsce Fundacja Ad Arma jest z wielu stron atakowana i uchodzi za skrajnych radykałów za to, że propaguje wolny dostęp do broni. Innymi słowy – jesteśmy „sto lat za murzynami” w kwestii obrony podstawowych swobód i wolności.

W USA są pewne wolności, które dla Amerykanów są wentylem bezpieczeństwa, jak np. prawo do sprzedaży broni pomiędzy znajomymi bez rejestracji czy prawo do dziedziczenia broni bez papierologii. W Polsce za sam fakt mówienia o takich rzeczach Fundacja Ad Arma jest oskarżana o „dezintegrację środowiska”. Regularnie słuchamy takich oskarżeń za to, że mówimy o konieczności obrony naszych praw oraz ich zwrotu, bo zostały nam niesłusznie zabrane.

Jako Fundacja Ad Arma nigdy nie twierdziliśmy, że jesteśmy głosem „środowisk strzeleckich”. Zawsze podkreślamy, że jesteśmy głosem wolności i praw przyrodzonych. Bez względu na to, czy ktoś ma broń na pozwolenie, czy broń czarnoprochową, czy nie ma jeszcze żadnej broni – jesteśmy po to, aby bronić praw WSZYSTKICH grup, a nie jesteśmy po to, aby bronić prawa do rekreacji dobrze usytuowanych mężczyzn z taktycznym kałdunem.

Jeżeli widzicie Państwo z nami powagę problemów, które podnosimy, prosimy o wsparcie. Możemy działać tylko dzięki wsparciu Darczyńców, których zaangażowanie umożliwia nam pracę:

nr konta 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334

Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia

Więcej aktualności

Kto może mieć broń?

Kto może mieć broń?

aktualnościCzy osoby z historią problemów psychicznych czy myśli samobójczych powinny mieć dostęp do broni? Spójrzmy na konkretny przypadek. Jakiś czas temu w jednym z naszych komentarzy zwracaliśmy uwagę na program popularnego amerykańskiego youtubera Shawna Ryana,...

Niedźwiedź? Szybka reakcja i karabin

Niedźwiedź? Szybka reakcja i karabin

aktualnościW USA 15-letni chłopak zastrzelił niedźwiedzia grizzly, który wdarł się na teren jego gospodarstwa. Nastolatek w samoobronie oddał celny strzał i powstrzymał zagrożenie. Tymczasem w Polsce obywatele mają być bezbronni i bezradni w obliczu ataków dzikich...

Kłopotliwy prezent

Kłopotliwy prezent

aktualnościPodczas szczytu NATO w Turcji prezydent Erdogan wręczył kilku przywódcom państw osobisty prezent: rewolwer z grawerowanym nazwiskiem obdarowanego, komplet amunicji i tureckie papiery eksportowe. Problem w tym, że żaden z obdarowanych nie mógł tak po prostu...

Dzieci i własna broń?

Dzieci i własna broń?

aktualnościPolska ma wieloletnie tradycje strzelectwa sportowego dzieci i młodzieży. Mamy wielu młodych medalistów w strzelectwie. Dlaczego zatem nastolatki nie mogą swobodnie mieć własnej broni? Sienkiewicz we „W Pustyni i w Puszczy” opisał zwykłą jak na tamte czasy...

Kogo obowiązuje zakaz?

Kogo obowiązuje zakaz?

aktualnościDecyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniach 24-26 czerwca w Gdańsku obowiązywał będzie zakaz noszenia lub przemieszczania w stanie rozładowanym wszelkiego rodzaju broni. Powodem ma być bezpieczeństwo uczestników V edycji Konferencji o...

Trwa walka o fundamentalne prawa

Trwa walka o fundamentalne prawa

aktualnościNajwyższa Izba Kontroli opublikowała wnioski z kontroli systemu dostępu do broni palnej. Sugerują one wprowadzenie kolejnych, istotnych ograniczeń w dostępie do broni i utrudnienie posiadania broni Polakom. Fundacja Ad Arma wyraźnie podkreśla i zwraca...

Dla kogo łatwy dostęp do broni?

Dla kogo łatwy dostęp do broni?

aktualnościPolskie służby uruchomiły projekt „Trydent” – program, który ma przygotować nasze państwo na zalew nielegalnej broni, która „zgubiła się” na Ukrainie. Jak pisze Gazeta Prawna: „służby przewidują, że po zakończeniu działań wojennych może dojść do...

Fundacja Ad Arma na konferencji w BBN

Fundacja Ad Arma na konferencji w BBN

aktualnościPrezes Fundacji Ad Arma Jacek Hoga wygłosił niedawno wykład na konferencji zorganizowanej przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego na temat: „Wyzwania związane z przywróceniem poboru”. Zamieszczamy krótkie streszczenie tego wystąpienia. Słuchaczom...

Kilka pytań do rządu w Warszawie

Kilka pytań do rządu w Warszawie

aktualnościMinisterstwo Sportu Federacji Rosyjskiej uznało niedawno strzelectwo długodystansowe i snajperskie za oficjalną dyscyplinę sportu. Władza chce w ten sposób stworzyć „solidny fundament, na którym będzie się rozwijać i rozkwitać powszechna kultura...

Nie traćmy nadziei

Nie traćmy nadziei

aktualnościNa trafiających do internetu nagraniach z walk na Ukrainie coraz częściej widać, jak drony atakują żołnierzy. Już nie tylko czołgi, systemy artyleryjskie, pojazdy czy okręty, ale pojedynczych żołnierzy. Wedle publikowanych oficjalnie informacji oraz...

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

    Adres email (wymagane)

    Oświadczam, że zostałem poinformowany o przetwarzaniu moich danych osobowych przez Administratora na zasadach określonych w Polityce Prywatności

    sklep internetowy dla naszych sympatyków

    Wesprzyj  

    Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.

    Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.

    Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.

    PRZELEWY24

    Wesprzyj za pomocą Blika, przelewu online itp.

    PODAJ KWOTĘ DAROWIZNY PLN


    PRZELEW TRADYCYJNY

    64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
    Fundacja Ad Arma
    87-162 Krobia

    PAYPAL

    Wesprzyj szybko i wygodnie przez PayPal.