aktualności

Nie chcemy być drugą Japonią

25/07/2024

Mieszkaniec Japonii usłyszał wyrok za posiadanie przy sobie szwajcarskiego scyzoryka. Zdaniem sądu, nie można usprawiedliwić noszenia przy sobie tego typu przedmiotu „na wszelki wypadek”, gdyby zaszła potrzeba użycia go jako narzędzia.

Wedle doniesień medialnych, 48-letni mężczyzna z Osaki został zatrzymany przez policję za przechodzenie na czerwonym świetle. W trakcie interwencji został przeszukany, policjanci sprawdzili także plecak, który miał przy sobie. W jednej z kieszeni plecaka znaleziono szwajcarski scyzoryk. Mężczyzna dostał go w latach 90-tych na pamiątkę od kolegi. Jako że posiadanie takich przedmiotów na ulicy jest w Japonii zakazane, sprawa trafiła do sądu.

W trakcie procesu mężczyzna oświadczył, że nie było jego intencją ukrywanie scyzoryka przed policją, a nóż miał w plecaku po prostu z przyzwyczajenia. Tłumaczył, że nosił go przy sobie na wszelki wypadek, np. jakiejś klęski żywiołowej lub innej sytuacji, które będą wymagały użycia tego typu narzędzia. W ubiegłym roku zapadł wyrok skazujący mężczyznę na karę grzywny finansowej. W opinii sądu, mężczyzna celowo ukrywał nóż, ponieważ trzymał go w zamkniętej kieszeni plecaka zapinanej na zamek, a noszenie przy sobie noża nie służyło żadnemu „realistycznemu celowi”, w związku z czym jego posiadanie w przestrzeni publicznej było „społecznie niewłaściwe i nieuzasadnione”. Zdaniem sądu, noszenie scyzoryka z powodu chęci użycia go w trakcie klęski żywiołowej byłoby dopuszczalne tylko wtedy, gdyby już doszło do takiej katastrofy. Noszenie narzędzia „na wszelki wypadek” nie jest dopuszczalne i jest równoznaczne z posiadaniem przy sobie „niebezpiecznego przedmiotu”.

Warto powyższą informację uzupełnić o niedawne doniesienia prasowe na temat tego, że najpopularniejszy na świecie producent scyzoryków szwajcarskich pracuje właśnie nad nową wersją klasycznego modelu scyzoryka, który nie będzie posiadał ostrza. Szwajcarski nóż bez noża. Przedstawiciele firmy argumentują to m.in. coraz bardziej rygorystycznymi przepisami dotyczącymi posiadania noży na wielu rynkach.

Komentarz Fundacji Ad Arma

W powyższej sytuacji z Japonii w ogóle nie chodziło o kwestie samoobrony czy bezpieczeństwa. Skazany mężczyzna otwarcie przyznawał, że nosił scyzoryk w plecaku jako narzędzie. Trudno nawet oczekiwać innego zastosowania od szwajcarskiego scyzoryka czy innego podobnego przedmiotu typu multitool.

Mamy koła zapasowe w samochodach na wypadek awarii. Mamy gaśnice na wypadek pożaru. Mamy apteczki na wypadek choroby. Jest to całkowicie normalne i bezdyskusyjne społecznie. Nikt chyba nie wyobraża sobie sytuacji, w której posiadanie koła zapasowego byłoby legalne tylko wtedy, kiedy już nastąpi wypadek, posiadanie gaśnicy byłoby dopuszczalne dopiero wtedy, kiedy już wybuchnie pożar, a posiadanie apteczki z opatrunkami dopiero wtedy, gdy ktoś jest ranny i się wykrwawia. Próby zakazania takich przedmiotów w oparciu o tego typu argumentację zostałaby potraktowane jako skrajnie absurdalne. Logika kończy się jednak, gdy zaczyna się mowa o broni palnej lub „niebezpiecznych” narzędziach takich jak noże, które łatwo można nosić przy sobie. Dlaczego?

Już w XVI wieku japoński przywódca Hideyoshi Toyotomi ogłosił, że mieszkańcy wszystkich prowincji kraju mają zakaz nabywania i posiadania mieczy, sztyletów, noży włóczni, łuków, broni palnej oraz wszelkich innych przedmiotów mogących pełnić funkcje broni. Posiadanie tych „niepotrzebnych narzędzi” przez społeczeństwo, zdaniem japońskiego władcy, utrudniało pobór podatków i mogło służyć buntom. Innymi słowy – chodziło o utworzenie społeczeństwa niewolniczego. Stąd potem popularność rozmaitych azjatyckich sztuk walki wręcz, które rozwijały się z powodu zakazu posiadania broni oraz przedmiotów typu nunczako czy kama, będących narzędziami rolniczymi zaadoptowanymi jako prowizoryczna broń.

Współcześnie obserwujemy to samo zjawisko na całym Zachodzie. Rozbrojenie przebiega pod hasłem „naszego bezpieczeństwa”. Jeżeli nie będziemy mieć broni oraz jakichkolwiek „niebezpiecznych narzędzi” to będzie nam się żyło lepiej, gdyż będą pilnowali nas uzbrojeni funkcjonariusze służb podległych władzy politycznej, która będzie za nas decydować co jest dla nas dobre. W praktyce chodzi oczywiście o to samo, co w Japonii w XVI wieku. O stworzenie społeczeństwa niewolniczego, tyle tylko, że usprawnionego o najnowsze osiągnięcia technologiczne. Ma to być e-gułag XXI wieku, w którym nic nie będziemy posiadać na własność, tylko wykupywać abonament na dostęp do dóbr i usług za cyfrową walutę reglamentowaną przez państwo.

Fundacja Ad Arma od swojego założenia wskazuje, że dostęp do broni jest przyrodzonym prawem każdego człowieka. Bez niego ludzie są sprowadzeni do roli ofiar i niewolników. Potwierdzają to setki przykładów z historii. Dlatego działamy na rzecz powszechnego dostępu do broni w Polsce. Prosimy o wsparcie naszych działań:

nr konta 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334

Fundacja Ad Arma

87-162 Krobia

źródła:
https://unseen-japan.com/swiss-army-knife-arrest-japan/
https://www.swissinfo.ch/eng/business/the-little-known-risks-of-carrying-a-swiss-army-knife/49068180

Więcej aktualności

Kto może mieć broń?

Kto może mieć broń?

aktualnościCzy osoby z historią problemów psychicznych czy myśli samobójczych powinny mieć dostęp do broni? Spójrzmy na konkretny przypadek. Jakiś czas temu w jednym z naszych komentarzy zwracaliśmy uwagę na program popularnego amerykańskiego youtubera Shawna Ryana,...

Niedźwiedź? Szybka reakcja i karabin

Niedźwiedź? Szybka reakcja i karabin

aktualnościW USA 15-letni chłopak zastrzelił niedźwiedzia grizzly, który wdarł się na teren jego gospodarstwa. Nastolatek w samoobronie oddał celny strzał i powstrzymał zagrożenie. Tymczasem w Polsce obywatele mają być bezbronni i bezradni w obliczu ataków dzikich...

Kłopotliwy prezent

Kłopotliwy prezent

aktualnościPodczas szczytu NATO w Turcji prezydent Erdogan wręczył kilku przywódcom państw osobisty prezent: rewolwer z grawerowanym nazwiskiem obdarowanego, komplet amunicji i tureckie papiery eksportowe. Problem w tym, że żaden z obdarowanych nie mógł tak po prostu...

Dzieci i własna broń?

Dzieci i własna broń?

aktualnościPolska ma wieloletnie tradycje strzelectwa sportowego dzieci i młodzieży. Mamy wielu młodych medalistów w strzelectwie. Dlaczego zatem nastolatki nie mogą swobodnie mieć własnej broni? Sienkiewicz we „W Pustyni i w Puszczy” opisał zwykłą jak na tamte czasy...

Kogo obowiązuje zakaz?

Kogo obowiązuje zakaz?

aktualnościDecyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniach 24-26 czerwca w Gdańsku obowiązywał będzie zakaz noszenia lub przemieszczania w stanie rozładowanym wszelkiego rodzaju broni. Powodem ma być bezpieczeństwo uczestników V edycji Konferencji o...

Trwa walka o fundamentalne prawa

Trwa walka o fundamentalne prawa

aktualnościNajwyższa Izba Kontroli opublikowała wnioski z kontroli systemu dostępu do broni palnej. Sugerują one wprowadzenie kolejnych, istotnych ograniczeń w dostępie do broni i utrudnienie posiadania broni Polakom. Fundacja Ad Arma wyraźnie podkreśla i zwraca...

Dla kogo łatwy dostęp do broni?

Dla kogo łatwy dostęp do broni?

aktualnościPolskie służby uruchomiły projekt „Trydent” – program, który ma przygotować nasze państwo na zalew nielegalnej broni, która „zgubiła się” na Ukrainie. Jak pisze Gazeta Prawna: „służby przewidują, że po zakończeniu działań wojennych może dojść do...

Fundacja Ad Arma na konferencji w BBN

Fundacja Ad Arma na konferencji w BBN

aktualnościPrezes Fundacji Ad Arma Jacek Hoga wygłosił niedawno wykład na konferencji zorganizowanej przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego na temat: „Wyzwania związane z przywróceniem poboru”. Zamieszczamy krótkie streszczenie tego wystąpienia. Słuchaczom...

Kilka pytań do rządu w Warszawie

Kilka pytań do rządu w Warszawie

aktualnościMinisterstwo Sportu Federacji Rosyjskiej uznało niedawno strzelectwo długodystansowe i snajperskie za oficjalną dyscyplinę sportu. Władza chce w ten sposób stworzyć „solidny fundament, na którym będzie się rozwijać i rozkwitać powszechna kultura...

Nie traćmy nadziei

Nie traćmy nadziei

aktualnościNa trafiających do internetu nagraniach z walk na Ukrainie coraz częściej widać, jak drony atakują żołnierzy. Już nie tylko czołgi, systemy artyleryjskie, pojazdy czy okręty, ale pojedynczych żołnierzy. Wedle publikowanych oficjalnie informacji oraz...

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

    Adres email (wymagane)

    Oświadczam, że zostałem poinformowany o przetwarzaniu moich danych osobowych przez Administratora na zasadach określonych w Polityce Prywatności

    sklep internetowy dla naszych sympatyków

    Wesprzyj  

    Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.

    Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.

    Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.

    PRZELEWY24

    Wesprzyj za pomocą Blika, przelewu online itp.

    PODAJ KWOTĘ DAROWIZNY PLN


    PRZELEW TRADYCYJNY

    64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
    Fundacja Ad Arma
    87-162 Krobia

    PAYPAL

    Wesprzyj szybko i wygodnie przez PayPal.