aktualności
Czym jest moralny obowiązek obrony?
Od początku istnienia naszej Fundacji zachęcamy do podjęcia osobistej decyzji o noszeniu broni (niekoniecznie palnej) na co dzień. Jesteśmy zbudowani licznymi świadectwami, które do nas w tym temacie napływają. Sprawa ta rodzi jednak również wiele nieporozumień. Jedną z najczęściej podnoszonych kwestii jest odpowiedzialność prawna związana z użyciem broni.
– “Noszenie broni w Polsce nie ma sensu bo jeśli jej użyję będę miał problemy z prawem”,
– “Chciałbym nosić broń ale odstraszają mnie konsekwencje prawne”,
– “Jak się skutecznie obronię to pójdę do więzienia”,
– “Nie będę się bronił bo to się nie opłaca”.
Tego typu komentarze słyszmy bardzo często. Dlatego po raz kolejny publikujemy wyjaśnienie tych zagadnień, które sprowadzają się do jednego – moralnego obowiązku obrony innych.
Co to jest moralny obowiązek obrony?
Każdy z nas ma liczne obowiązki wobec innych ludzi, które wykonuje każdego dnia. Na przykład, matki zajmują się małymi dziećmi, dorośli starszymi rodzicami, pomagamy chorym, dotrzymujemy zawartych umów itp. Moralny obowiązek obrony dotyczy właśnie drugiego człowieka.
Mamy prawo bronić własnego życia, ale nie mamy takiego obowiązku. Mamy jednak moralny obowiązek bronić innych, zwłaszcza osób powierzonych nam w opiekę oraz wszystkich słabszych. Jeśli uznamy, że jakieś działanie jest słuszne i właściwe moralnie, to dalsze argumentowanie powinno się zakończyć. Po prostu staramy się działać bez względu na możliwe konsekwencje.
Są osoby, które rzucają się na pomoc tonącym, mimo że sytuacja niesie bezpośrednie zagrożenie również dla nich. Inni narażają się wyciągając osoby z płonącego samochodu lub budynku. Jeszcze inni oddają swoje życie za drugiego człowieka, jak np. św Maksymilian Kolbe w Auschwitz. Również służba taka jak wojsko, policja, straż pożarna itp. z definicji oznacza narażenie własnego zdrowia i życia aby ratować innych ludzi, najczęściej całkowicie obcych.
Można oczywiście przyjąć założenie, że wszystkie tego typu działania są “nieopłacalne”, ponieważ grożą “problemami” i “przykrymi konsekwencjami”. Nikt chyba nie ma jednak wątpliwości, że postępujące w ten sposób osoby zrobiły dobrze i właściwie. I w dokładnie taki sam sposób powinniśmy rozpatrywać użycie jakiejkolwiek broni w obronie drugiego człowieka.
Jeżeli mężczyzna widzi kogoś zagrożonego napaścią, w szczególności kobietę, dziecko lub osobę starszą, to ma moralny obowiązek zareagować i pomóc. Aby zrobić to skutecznie, musi posiadać zarówno odpowiednie narzędzia jak i właściwe nastawienie mentalne. Jeśli skutkiem powstrzymania przestępcy będzie uszczerbek na zdrowiu lub śmierć napastnika, to konsekwencje moralne ponosi tylko i wyłącznie agresor. A co z konsekwencjami prawnymi?
Istnieje pogląd, że jeśli ktoś się skutecznie obroni, to będzie miał kłopoty z sądem i prokuraturą. Owszem, skandaliczne procesy związane z obroną mają w Polsce miejsce, nie są jednak normą. Są za to najbardziej nagłaśniane w mediach. W przypadku nielegalnej napaści na drugiego człowieka nie powinniśmy w ogóle przejmować się tym, że możemy stanąć przed sądem, gdyż napaść właśnie ma miejsce i mamy moralny obowiązek ją odeprzeć. Nie powinniśmy też oburzać się, że odpowiednie służby będą sprawdzać, czy prawo jest przestrzegane. Zamiast tego, powinniśmy skupić się na tym, aby być moralnie, mentalnie i technicznie gotowi do odparcia ataku.
Wiele osób uważa, że należy zaniechać ochrony siebie i innych do czasu aż prawo zmieni się na lepsze. Nie zgadzamy się z tą opinią. Po pierwsze dlatego, że jak już podkreśliliśmy, jeśli jakieś działanie jest moralnie właściwym rozwiązaniem danej sytuacji, to po prostu należy je wykonać. Po drugie, prawo tak długo nie zmieni się na lepsze, jak długo państwo będzie uzurpowało sobie monopol na używanie siły. Dopóki obywatele nie będą mentalnie i moralnie gotowi aby wziąć osobistą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo, zamiast coraz bardziej przekazywać tę sferę życia w ręce “profesjonalistów” (którzy na miejsce zdarzenia przyjeżdżają po kilkunastu minutach), nic się nie zmieni.
Aby to zobrazować, można wyobrazić sobie dwa scenariusze podobnej sytuacji. Na środku ulicy grupa napastników atakuje kobietę. W pierwszym wariancie, prawo zostało zmienione i nie należy w ogóle obawiać się obrony z perspektywy sądowej. Jednocześnie przypadkowy mężczyzna, który znajduje się niedaleko i widzi całe zajście, jest zniewieściałym pacyfistą, niezdolnym mentalnie do jakiejkolwiek reakcji. W drugim wariancie, prawo jest takie jak obecnie mamy, ale przechodzień dawno podjął moralną decyzję, że będzie reagował i pomoże niezależnie od konsekwencji.
Teraz niech każdy czytający to mężczyzna wyobrazi sobie, że tą kobietą byłaby np. jego żona lub matka, a on byłby daleko od miejsca zdarzenia. Jaką zmianę wolelibyście – prawa w państwie czy serca w przechodzącym obok człowieku?
PS: Jeśli zgadzacie się z nami i uważacie, że tego typu treści powinno być więcej w przestrzeni publicznej, prosimy o wsparcie tworzenia nowej odsłony graficznej strony Fundacji Ad Arma. To niezależne miejsce w polskim internecie, w którym publikowane są materiały w obronie fundamentalnych praw i wolności Polaków, przede wszystkim praktycznego prawa do życia i powszechnego dostępu do broni. Dzięki nim zmieniamy mentalność i świadomość naszego społeczeństwa. Ta praca u podstaw jest możliwa tylko dzięki pomocy naszych Darczyńców. Liczymy, że wspólnymi siłami uda nam się zbudować nowoczesną platformę dostępu do informacji, których bardzo dziś potrzebują Polacy:
Numer konta: 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia
Więcej aktualności
Działania wielodomenowe w praktyce
aktualnościGenerał Kukuła zapowiada działania wielodomenowe. To takie, które zakładają współdziałanie nie tylko sił zbrojnych, ale wszystkich instytucji państwa. Wczoraj funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali na trasie S8 transport sprowadzonych do...
Czy nie lepiej byłoby nadal produkować własne czołgi?
aktualnościW środę służby wtargnęły siłą do domu i aresztowały prezydenta Korei Południowej Jun Suk Jeola w związku z dochodzeniem dotyczącym wprowadzenia w kraju stanu wojennego. Jak podaje PAP, dotychczas kilku wysokich rangą urzędników zostało już aresztowanych w...
Jak się broni demokracji?
aktualnościWładze niemieckiego landu Saksonia-Anhalt cofnęły pozwolenia na broń grupie członków partii AfD. Dokonano tego na wniosek polityków Lewicy. Osoby te miały stanowić „zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego”. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych,...
Finał grudniowej akcji dla darczyńców
aktualnościDobiegła końca grudniowa akcja dla Darczyńców Fundacji Ad Arma. Wśród osób, które nas wsparły w ubiegłym miesiącu, wybraliśmy dwie osoby, w ręce których przekażemy rewolwery czarnoprochowe Colt Navy London 1851 kaliber .36 o lufie 7,5 cala. Tymi osobami są:...
Chcą zabrać nawet narzędzia kuchenne
aktualnościZaledwie trzy miesiące temu w Wielkiej Brytanii wprowadzono zakaz posiadania dużych noży nawet w prywatnych domach, a już publicznie mówi się o konieczności zakazania małych noży. „Zakaz dużych noży [zombie knives] to za mało” – twierdzą aktywistki z...
Rok więzienia za odmowę poddania się skanowaniu
aktualnościWładze Australii Zachodniej sprawiły „świąteczny prezent” społeczeństwu. Dały policji uprawnienia do skanowania ludzi na ulicy za pomocą ręcznych wykrywaczy metali w poszukiwaniu ukrytej pod ubraniem broni, przede wszystkim noży. Odmowa poddania się...
Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia życzy Fundacja Ad Arma
aktualnościBłogosławionych Świąt Bożego Narodzenia życzy Fundacja Ad ArmaZAPISZ SIĘ...
Polska Teksasem Europy?
aktualnościPAP opublikowała obszerny komentarz w sprawie dostępu do broni czarnoprochowej oraz współczesnej broni palnej autorstwa Andrzeja Idzikowskiego. Opinia zawiera wiele trafnych spostrzeżeń. Puenta całego materiału jest jednak bardzo szkodliwa. Dlaczego? PAP...
Mówią, że jesteśmy radykałami
aktualnościWiele osób zarzuca Fundacji Ad Arma rzekomo szkodliwy „radykalizm” poglądów. Stąd chcielibyśmy zachęcić Państwa do spojrzenia na kwestię dostępu do broni przez pryzmat tzw. Okna Overtona. O co chodzi w tej idei i dlaczego jej rozumienie jest istotne? Okno...
Kary za reklamy noży i totalny zakaz „mieczy ninja”
aktualnościBrytyjski rząd planuje pociągnąć do osobistej odpowiedzialności karnej kadrę kierowniczą przedsiębiorstw zarządzających mediami i serwisami społecznościowymi, jeżeli na danej platformie pojawią się nieodpowiednie reklamy noży. Zgodnie z aktualnie...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












