aktualności
Następne ograniczenia w USA
Prezydent Joe Biden podpisał niedawno ustawę ograniczającą obywatelom USA dostęp do broni palnej. Oficjalnym celem zmiany ma być „poprawa bezpieczeństwa”. Czy tak się stanie?
Podpisany przez Bidena Bipartisan Safer Communities Act rozszerza wymagania dotyczące sprawdzania przeszłości nabywców broni (background check) poniżej 21 roku życia oraz poszerza kategorie osób, które nie mogą kupować broni. Ustawa wydłuża także zakaz posiadania broni przez osoby, które zostały skazane za przestępstwa zagrożone karą ponad roku pozbawienia wolności, bez względu na to, jak dawno zostały skazane oraz na to, czy przestępstwo w ogóle dotyczyło przemocy.
Bipartisan Safer Communities przewiduję także karę do 15 lat więzienia za „nielegalny handel bronią”, który definiowany jest bardzo szeroko i obejmuje przekazanie broni osobie, która zgodnie z prawem nie może posiadać broni, np. osobie, która kiedykolwiek była poddana przymusowemu leczeniu psychiatrycznemu, niezależnie od tego, czy uznano ją za zagrożenie dla innych, oraz innym kategoriom ludzi, którzy nigdy nie zrobili niczego, co wskazywałoby, że są niebezpieczni. Przepisy te dotyczą milionów „osób zakazanych” bez historii przemocy, w tym konsumentów konopi indyjskich, byłych pacjentów psychiatrycznych i osób skazanych za przestępstwa narkotykowe lub inne przestępstwa bez przemocy.
Co ważne, w USA ograniczenia dotyczące posiadania broni różnią się znacznie w zależności od stanu i często wykraczają poza prawo federalne. W każdym stanie, w którym załamanie ograniczeń jest przestępstwem, „zakazana osoba”, która weszła w posiadanie broni, może teraz zostać dodatkowo oskarżona o „nielegalny handel bronią”, mimo że w rzeczywistości nigdy nie handlowała bronią palną.
Nowe przepisy nie będą miały żadnego wpływu na masowe strzelaniny, które są oficjalnym powodem ograniczenia dostępu do broni. Tym bardziej, że wedle oficjalnych statystyk U.S. Sentencing Commission, w 2021 roku 89% federalnych przestępstw związanych z bronią palną dotyczyło NIELEGALNEGO posiadania broni, często bez okoliczności obciążających lub bez wcześniejszej historii stosowania przemocy. W rzeczywistości, nowe ograniczenia utrudnią możliwość obrony siebie, swojego mienia i swoich bliskich dużej grupie Amerykanów. Jak napisał jeden z internautów komentujących podpisaną przez Bidena ustawę:
„Byłem skazany za przestępstwo w 1996 roku. Dzisiaj mamy 2022 i wciąż nie mogę posiadać broni. Chciałbym zaznaczyć, że moje przestępstwo nie miało absolutnie nic wspólnego z bronią. Od czasu kiedy wyszedłem z więzienia w 2000 roku nigdy nie zostałem aresztowany i nigdy nie miałem żadnego konfliktu z prawem. Jeden błąd gdy masz 18 lat i tracisz prawo do obrony swojego domu na resztę życia…”
Na tym to właśnie w praktyce polega. Zaostrzenie dostępu do broni odbierze wielu zwykłym ludziom prawo do obrony życia w przypadku napaści. Nie powstrzyma natomiast zamachowców i sprawców masowych strzelanin, gdyż to nie dostępność broni jest przyczyną występowania tych zjawisk. Jeżeli spojrzymy na lata 70, 60, 50te, a nawet 40ste, w USA masowe strzelaniny były niezwykle rzadkie, a broń była powszechna w tamtejszym społeczeństwie. Dzisiaj w Ameryce pod różnymi pretekstami ogranicza się dostęp do broni, przez co kawałek po kawałku, taktyką salami, władza zamierza rozbroić obywateli. Bandyci, terroryści, przestępcy i zamachowcy i tak będą posiadać broń, tyle że nielegalną, tak jak robią to do tej pory.
Komentatorzy zwracają uwagę na jeszcze jedną kwestię. Jak zauważył portal Reason, Republikanie lubią twardo traktować przestępczość, ale nie lubią kontroli broni. Z kolei Demokraci są entuzjastycznie nastawieni do kontroli broni, ale nieufnie odnoszą się do podnoszenia kar za przestępczość. Bipartisan Safer Communities (przyjęty jednogłośnie przez Senat USA i przy poparciu części Republikanów z Izby Reprezentantów) częściowo daje więc coś jednym i drugim, czym można pochwalić się przed wyborcami – większe kary i większą kontrolę broni. „Oto, co dla członków Kongresu oznacza kompromis międzypartyjny: skompromituję swoje zasady, jeśli ty skompromitujesz swoje” – podsumowuje portal Reason.
To, że każdy ustąpił, nie znaczy, że ktokolwiek coś zyskał. W kwestii zasad nie możemy ustępować. Fundacja Ad Arma przypomina, że w sporze na temat dostępu do broni nie chodzi o broń. Chodzi o kontrolę. W związku z tym, wbrew wszystkim zwolennikom „świętego spokoju” lub kompromisu, nie chodzi o fajniejszy gadżet w domu dla mężczyzn 35+, a o rewolwer w ręku emeryta.
Priorytety zawsze powinny iść w kierunku:
Po pierwsze nikomu nie pogarszamy, ponieważ nie może być zysku kosztem innej grupy społecznej.
Po drugie, walczymy jak najszerzej o broń bez pozwoleń i bez rejestracji.
Po trzecie, poszerzamy jak najbardziej broń na rejestrację.
I dopiero po czwarte – ułatwiamy pozwolenia.
W kraju, który przeżył okupację niemiecką, rosyjską czy rzeź na Wołyniu, oczywistym powinno być, że broń pod każdym dachem ratuje życie i chroni przyszłość narodu. Colt Single Action na amunicję scaloną bez pozwoleń i rejestracji, czy Mosin bez pozwoleń i rejestracji, jest dużo większym zwycięstwem, niż broń maszynowa w rękach żołnierza czy kolekcjonera.
Jeśli zgadzacie się Państwo z nami, prosimy o wsparcie:
Numer konta: 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia
Więcej aktualności
Działania wielodomenowe w praktyce
aktualnościGenerał Kukuła zapowiada działania wielodomenowe. To takie, które zakładają współdziałanie nie tylko sił zbrojnych, ale wszystkich instytucji państwa. Wczoraj funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali na trasie S8 transport sprowadzonych do...
Czy nie lepiej byłoby nadal produkować własne czołgi?
aktualnościW środę służby wtargnęły siłą do domu i aresztowały prezydenta Korei Południowej Jun Suk Jeola w związku z dochodzeniem dotyczącym wprowadzenia w kraju stanu wojennego. Jak podaje PAP, dotychczas kilku wysokich rangą urzędników zostało już aresztowanych w...
Jak się broni demokracji?
aktualnościWładze niemieckiego landu Saksonia-Anhalt cofnęły pozwolenia na broń grupie członków partii AfD. Dokonano tego na wniosek polityków Lewicy. Osoby te miały stanowić „zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego”. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych,...
Finał grudniowej akcji dla darczyńców
aktualnościDobiegła końca grudniowa akcja dla Darczyńców Fundacji Ad Arma. Wśród osób, które nas wsparły w ubiegłym miesiącu, wybraliśmy dwie osoby, w ręce których przekażemy rewolwery czarnoprochowe Colt Navy London 1851 kaliber .36 o lufie 7,5 cala. Tymi osobami są:...
Chcą zabrać nawet narzędzia kuchenne
aktualnościZaledwie trzy miesiące temu w Wielkiej Brytanii wprowadzono zakaz posiadania dużych noży nawet w prywatnych domach, a już publicznie mówi się o konieczności zakazania małych noży. „Zakaz dużych noży [zombie knives] to za mało” – twierdzą aktywistki z...
Rok więzienia za odmowę poddania się skanowaniu
aktualnościWładze Australii Zachodniej sprawiły „świąteczny prezent” społeczeństwu. Dały policji uprawnienia do skanowania ludzi na ulicy za pomocą ręcznych wykrywaczy metali w poszukiwaniu ukrytej pod ubraniem broni, przede wszystkim noży. Odmowa poddania się...
Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia życzy Fundacja Ad Arma
aktualnościBłogosławionych Świąt Bożego Narodzenia życzy Fundacja Ad ArmaZAPISZ SIĘ...
Polska Teksasem Europy?
aktualnościPAP opublikowała obszerny komentarz w sprawie dostępu do broni czarnoprochowej oraz współczesnej broni palnej autorstwa Andrzeja Idzikowskiego. Opinia zawiera wiele trafnych spostrzeżeń. Puenta całego materiału jest jednak bardzo szkodliwa. Dlaczego? PAP...
Mówią, że jesteśmy radykałami
aktualnościWiele osób zarzuca Fundacji Ad Arma rzekomo szkodliwy „radykalizm” poglądów. Stąd chcielibyśmy zachęcić Państwa do spojrzenia na kwestię dostępu do broni przez pryzmat tzw. Okna Overtona. O co chodzi w tej idei i dlaczego jej rozumienie jest istotne? Okno...
Kary za reklamy noży i totalny zakaz „mieczy ninja”
aktualnościBrytyjski rząd planuje pociągnąć do osobistej odpowiedzialności karnej kadrę kierowniczą przedsiębiorstw zarządzających mediami i serwisami społecznościowymi, jeżeli na danej platformie pojawią się nieodpowiednie reklamy noży. Zgodnie z aktualnie...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












