aktualności
Czy za przestępstwo z użyciem broni odpowiada broń?
Nagonka na posiadanie broni z powodu jej nadużycia w przestępstwie jest tak samo logiczna jak chęć zakazania posiadania dzieci bez państwowych pozwoleń ze względu na nadużycia władzy rodzicielskiej – przypomina Fundacja Ad Arma w związku z licznymi komentarzami medialnymi dotyczącymi strzelaniny, do której doszło w Poznaniu.
29-letni mężczyzna zabił narzeczonego swojej byłej dziewczyny, a następnie strzelił sam do siebie. Wedle relacji medialnych, najprawdopodobniejszym motywem zbrodni była zawiedziona miłość.
W przestrzeni publicznej często słychać argument, że można nadużyć broni palnej, w związku z tym należy ograniczyć i ściśle reglamentować dostęp do niej. To prawda, że broni można nadużyć. Tak samo, jak nadużyć można każdego innego przedmiotu. Media od kilku dni żyją strzelaniną w Poznaniu. Wcześniej przez kilka dni żyły wypadkiem samochodowym, do którego doszło w Krakowie. 4 mężczyzn zginęło po tym, jak kierowca samochodu stracił panowanie nad autem jadącym z szaleńczą prędkością po ulicach miasta. Bez wątpienia doszło do nadużycia samochodu. Nie jest to jednak argument, aby ograniczyć innym ludziom dostęp do samochodów.
Można nadużyć broni, noża, siekiery, auta, telefonu, aparatu fotograficznego, komputera lub jakiegokolwiek innego narzędzia. Nadużycie przez jedną osobę nie jest argumentem za tym, żeby danego dobra pozbawić wszystkich innych.
Warto także zwrócić uwagę na inną kwestię. Mężczyzna, który zastrzelił w Poznaniu narzeczonego swojej byłej dziewczyny, miał pozwolenie na broń. Jak powiedział rzecznik prasowy wielkopolskiej policji:
„Złożył wniosek o pięć sztuk broni sportowej i 10 sztuk broni kolekcjonerskiej. Spełnił wszystkie wymogi: przeszedł kurs, zdał egzamin, przedłożył opinię lekarską i na tej podstawie taką licencję i takie zezwolenia dostał.”
Fundacja Ad Arma od lat wykazuje, że testy, egzaminy, a przede wszystkim badania psychologiczne nie chronią przed złym użyciem legalnej broni. Nie są wstanie przewidzieć tego, jaką decyzję podejmie w przyszłości człowiek używając swojej wolnej woli. Są natomiast skuteczną metodą utrudniania dostępu do broni zwykłym ludziom.
Jak wielokrotnie podkreślaliśmy, jeśli jakiś człowiek będzie chciał dokonać napadu czy zamachu, to zrobi to z użyciem takiej broni, do jakiej akurat będzie miał dostęp lub broni nielegalnej. Mężczyzna, który strzelał w Poznaniu, równie dobrze mógł dokonać przestępstwa z użyciem noża, maczety czy siekiery. Jednak dla „hoplofobów”, zwolenników reglamentacji dostępu do broni oraz wielu zwykłych osób, których umysły zatrute są rozmaitymi ideologiami, w przypadku niewłaściwego użycia broni palnej na pierwszym miejscu listy winnych tragedii jest przedmiot – pistolet, karabin czy strzelba. Pociągający za spust człowiek oddala się na dalszy plan.
Skoro w przypadku zabójstwa z użyciem pistoletu winny jest pistolet, nie zabójca, to czy zatem analogicznie:
W przypadku przejechania kogoś samochodem winny jest samochód?
W przypadku zadźgania kogoś nożem winny jest nóż?
W przypadku zranienia się siekierą w trakcie pracy winna jest siekiera?
Przykłady można mnożyć, jednak wieloletnia propaganda wylewająca się z mediów i przestrzeni publicznej spowodowała, że z argumentami opartymi o zdrowy rozsądek ciężko się przebić do szerszego grona odbiorców, którzy reagują już niemal wyłącznie na emocje. W konsekwencji, logika ustępuje, a postępuje etatyzm, biurokracja, socjalizm i nadzór władzy nad obywatelami, którym w imię ich własnego „bezpieczeństwa” odbiera się kolejne swobody i wolności. A że wolność ściśle wiąże się z odpowiedzialnością za własne czyny i postanowienia, coraz więcej osób zwyczajnie boi się wolności i woli poddać się nadzorowi urzędników. Stąd m.in. konieczność wyrabiania coraz to nowych pozwoleń, zezwoleń, uprawnień i licencji do wykonywania czynności, z którymi ludzkość przez setki lat radziła sobie doskonale bez państwowej kontroli, oraz narastające ograniczenia w dostępie do rozmaitych przedmiotów, którymi potencjalnie możemy zrobić sobie lub komuś krzywdę. Ten „postęp” prowadzi do coraz ściślejszego nadzoru państwa nad rodzinami, nad firmami, nad prywatnymi domami, samochodami i kolejnymi sferami życia obywateli.
Wracając do broni palnej i dostępu do niej, warto w tym kontekście spojrzeć na broń czarnoprochową w Polsce. Jest ona od kilkunastu lat powszechnie dostępna bez pozwoleń i rejestracji. Szacuje się, że obiegu w naszym kraju może być nawet kilkaset tysięcy sztuk broni czarnoprochowej. Jest to broń trudniejsza w obsłudze od współczesnej broni palnej i wymagająca dodatkowych akcesoriów. Pomimo tego, wypadki czy przestępstwa z użyciem tego typu broni mają charakter incydentalny. Zgodnie z argumentacją zwolenników kontroli broni, na ulicach naszych miast powinny regularnie rozgrywać się sceny jak z westernów: pojedynki rewolwerowców, napady, rabunki, samosądy. Nic takiego się jednak nie dzieje.
Nie przemawia to jednak do wyobraźni decydentów, którzy bez względu na rzeczywistość utrzymują konieczność istnienia pozwoleń na broń strzelającą amunicją scaloną – łatwiejszą i bezpieczniejszą w obsłudze od czarnoprochowej. Pogląd ten wyznaje również wielu posiadaczy broni, członków środowiska strzeleckiego oraz zwykłych Polaków, którzy uważają, że jakieś pozwolenia po prostu MUSZĄ BYĆ i już.
To efekt wieloletniej propagandy i „tresury” medialnej. Dlatego Fundacja Ad Arma działa nie tylko na rzecz przywrócenia w Polsce powszechnego dostępu do broni, ale też w celu zmiany świadomości naszego społeczeństwa. Przypominamy też, że jeżeli chcemy odzyskać utracone wolności, musimy zacząć od siebie. Przede wszystkim od uwolnienia naszych umysłów z mentalnego zniewolenia, a następnie pomóc uwolnić się innym – swoim bliskim, znajomym i rodzinie.
Jeżeli widzicie Państwo z nami powagę problemów, które podnosimy, prosimy o wsparcie. Możemy działać tylko dzięki wsparciu Darczyńców, których zaangażowanie umożliwia nam pracę:
nr konta 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia
Więcej aktualności
Działania wielodomenowe w praktyce
aktualnościGenerał Kukuła zapowiada działania wielodomenowe. To takie, które zakładają współdziałanie nie tylko sił zbrojnych, ale wszystkich instytucji państwa. Wczoraj funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali na trasie S8 transport sprowadzonych do...
Czy nie lepiej byłoby nadal produkować własne czołgi?
aktualnościW środę służby wtargnęły siłą do domu i aresztowały prezydenta Korei Południowej Jun Suk Jeola w związku z dochodzeniem dotyczącym wprowadzenia w kraju stanu wojennego. Jak podaje PAP, dotychczas kilku wysokich rangą urzędników zostało już aresztowanych w...
Jak się broni demokracji?
aktualnościWładze niemieckiego landu Saksonia-Anhalt cofnęły pozwolenia na broń grupie członków partii AfD. Dokonano tego na wniosek polityków Lewicy. Osoby te miały stanowić „zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego”. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych,...
Finał grudniowej akcji dla darczyńców
aktualnościDobiegła końca grudniowa akcja dla Darczyńców Fundacji Ad Arma. Wśród osób, które nas wsparły w ubiegłym miesiącu, wybraliśmy dwie osoby, w ręce których przekażemy rewolwery czarnoprochowe Colt Navy London 1851 kaliber .36 o lufie 7,5 cala. Tymi osobami są:...
Chcą zabrać nawet narzędzia kuchenne
aktualnościZaledwie trzy miesiące temu w Wielkiej Brytanii wprowadzono zakaz posiadania dużych noży nawet w prywatnych domach, a już publicznie mówi się o konieczności zakazania małych noży. „Zakaz dużych noży [zombie knives] to za mało” – twierdzą aktywistki z...
Rok więzienia za odmowę poddania się skanowaniu
aktualnościWładze Australii Zachodniej sprawiły „świąteczny prezent” społeczeństwu. Dały policji uprawnienia do skanowania ludzi na ulicy za pomocą ręcznych wykrywaczy metali w poszukiwaniu ukrytej pod ubraniem broni, przede wszystkim noży. Odmowa poddania się...
Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia życzy Fundacja Ad Arma
aktualnościBłogosławionych Świąt Bożego Narodzenia życzy Fundacja Ad ArmaZAPISZ SIĘ...
Polska Teksasem Europy?
aktualnościPAP opublikowała obszerny komentarz w sprawie dostępu do broni czarnoprochowej oraz współczesnej broni palnej autorstwa Andrzeja Idzikowskiego. Opinia zawiera wiele trafnych spostrzeżeń. Puenta całego materiału jest jednak bardzo szkodliwa. Dlaczego? PAP...
Mówią, że jesteśmy radykałami
aktualnościWiele osób zarzuca Fundacji Ad Arma rzekomo szkodliwy „radykalizm” poglądów. Stąd chcielibyśmy zachęcić Państwa do spojrzenia na kwestię dostępu do broni przez pryzmat tzw. Okna Overtona. O co chodzi w tej idei i dlaczego jej rozumienie jest istotne? Okno...
Kary za reklamy noży i totalny zakaz „mieczy ninja”
aktualnościBrytyjski rząd planuje pociągnąć do osobistej odpowiedzialności karnej kadrę kierowniczą przedsiębiorstw zarządzających mediami i serwisami społecznościowymi, jeżeli na danej platformie pojawią się nieodpowiednie reklamy noży. Zgodnie z aktualnie...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












