aktualności
Liczebność Wojsk Obrony Terytorialnej
W listopadzie 2015 r. podczas przedstawiania posłom Komisji Obrony Narodowej Informacji Ministra Obrony na temat aktualnych problemów obronności oraz planów działań resortu w 2016 r. minister obrony narodowej Antoni Macierewicz zapowiedział utworzenie obrony terytorialnej kraju jako immanentnej części polskiej armii. Miałaby być podporządkowana naczelnemu dowódcy i jednolitej strukturze dowódczej jaką zamierzały wprowadzić rządy Prawa i Sprawiedliwości. Doradca ministra płk. Krzysztof Gaj zapowiedział liczebność tej formacji na 46 tysięcy żołnierzy. Podano przy tym ilość żołnierzy na czas wojny. Co budziło wątpliwości, ze względu na chęć utrzymywania obrony terytorialnej jako sił o wyższej gotowości bojowej od wojsk operacyjnych.
W marcu 2016 r. pełnomocnik ministra obrony narodowej do spraw utworzenia Obrony Terytorialnej dr Grzegorz Kwaśniak zapowiedział zakończenie procesu szkolenia (osiągnięcie gotowości bojowej) na koniec 2021 r. Podał zarazem końcową strukturę tego typu wojsk na 17 brygad i 364 kompanie obrony terytorialnej oraz około 35 tysięcy żołnierzy. Od 2017 roku pojawia się docelowa liczebność Wojsk Obrony Terytorialnej wynosząca 53 tysiące żołnierzy. We wrześniu tego roku gen. bryg. Kukuła udziela wywiadu portalowi Wirtualna Polska i wspomina o ponad 300 kompaniach lekkiej piechoty. Jako, że brygady w poszczególnych województwach miały mieć różną liczebność, zależną od uwarunkowań miejscowych, trwały wówczas prace koncepcyjne, w związku z czym mogły wystąpić różnice w określaniu potrzeb osobowych, można przyjąć, że te liczby nie są sprzeczne. Plany były bardzo ambitne: w 2017 r. WOT miał liczyć 18 tysięcy żołnierzy, 35 tysięcy w 2018 r. Pełne ukompletowanie jednostek miano osiągnąć do 2019 roku. Zgodnie z oficjalną stroną Ministerstwa Obrony Narodowej plany nie zostały zrealizowane.
W 2022 r. brakuje 17 tysięcy żołnierzy. Zakładając, że średnio Brygada Obrony Terytorialnej ma liczyć około 3 tysięcy żołnierzy, brakuje personelu na pełnych brygad. To oznacza, że Wojska Obrony Terytorialnej w aspekcie osiągania i utrzymania gotowości bojowej podążają szeroką drogą do piekła wytyczoną przez wojska lądowe. W obu rodzajach sił zbrojnych tworzone są kolejne jednostki, bez dbania o odpowiednie ukompletowanie personelem (lub sprzętem) istniejących.
Konsekwencją tego typu podejścia jest drastyczne zredukowanie zdolności bojowych jednostek, które nie są w stanie działać całością (abstrahując od tego, że ma to być norma w brygadach obrony terytorialnej), a jedynie delegować do wykonywania zadań swego rodzaju grupy bojowe będące zlepkami pododdziałów. Aktualnym przykładem tego zjawiska jest operacja Bezpieczne Podlasie, w ramach której MON skierowało na granicę z Białorusią ekwiwalent wzmocnionego batalionu zmotoryzowanego, czyli około tysiąca żołnierzy i dwieście pojazdów będącego konglomeratem żołnierzy z 12. i 17. brygad zmechanizowanych. Oznacza to, że do wystawienia tysiąca żołnierzy, czyli jednostki szczebla batalionu, trzeba było zaangażować dwie brygady, które łącznie, etatowo powinny liczyć około siedmiu tysięcy żołnierzy. Co szczególnie istotne, każda z wymienionych brygad wchodzi w skład innej dywizji.
…………….
Powyższy tekst to fragment nowego raportu Fundacji Ad Arma „Tabele WOT” na temat Wojsk Obrony Terytorialnej. Na początku 2024 r. liczebność WOT przekroczyła, podobno, ponad 40 tys. żołnierzy. Napisaliśmy podobno ponieważ pod koniec 2023 r. planowano nabór w 2024 r. 8 tys. nowych terytorialsów i osiągnięcie 41 tysięcy żołnierzy w nowym rodzaju sił zbrojnych. Wciąż jednak nie osiągnięto zakładanego stanu osobowego WOT, które miały być ukompletowane już w 2019 roku. Dlaczego tak się dzieje? O przyczynach tego zjawiska możemy przeczytać w pełnej wersji raportu, w którym omówiono m.in. doktrynę WOT, organizację, wyposażenie i logistykę WOT, szkolenie żołnierzy WOT, kwestię przywództwa w Wojskach Obrony Terytorialnej oraz zasoby osobowe, infrastrukturę oraz koszty WOT. Raport jest już do kupienia w sklepie internetowym 3DOM.
(Wykres nie stanowi części raportu i jest ilustracją do powyższego fragmentu. Więcej tabel i wykresów znajduje się w pełnej wersji publikacji „Tabele WOT”.)
Więcej aktualności
Rozmowa z panem ministrem Dworczykiem
aktualnościWczoraj, w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, przedstawiciel Fundacji Ad Arma przez godzinę rozmawiał z panem ministrem Dworczykiem na temat implementacji unijnej dyrektyw o broni. Miejmy nadzieję, że zostanie ona wprowadzona w sposób zgodny z możliwościami...
Prezes Fundacji Ad Arma w programie “Warto rozmawiać”
aktualnościJacek Hoga, prezes Fundacji Ad Arma, był gościem programu “Warto Rozmawiać”. Tematem odcinka była kwestia unijnej dyrektywy o broni oraz kształt jej implementacji. Zobacz program na stronie TVP[dsm_text_divider header="Więcej aktualności" color="#000000"...
Opinia o projekcie nowej UoBiA
aktualności Opinia o projekcie nowej UoBiA upublicznionym przez p. Andrzeja Turczyna sporządzona przez Fundację Ad Arma Po pierwsze w projekcie tym widać ducha czasów przełomu lat 2017/2018. Nie tylko jest sporządzony bez wsparcia i rozmów z szeroko pojętymi...
Wywiad z prof. Ryszardem Jakubczakiem
aktualnościJakiś czas temu opublikowaliśmy film z wywiadem przeprowadzonym z prof. Romualdem Szeremietiewem. Dzisiaj prezentujemy treść wywiadu z prof. Ryszardem Jakubczakiem, ekspertem w dziedzinie obronności. Wywiad był autoryzowany....
Homo liber arma gerit – człowiek wolny ma prawo do broni
aktualnościKolejny dowód na to, że nie chodzi o to by broń była tylko do sportu czy kolekcji, więc udawajmy że nie jest bronią – przedmiotem do walki. Dziś youtube zablokował konto Military Arms Chanel. Trudno o bardziej kulturalny kanał związany z bronią. Jednak jest...
Homo liber arma gerit – człowiek wolny ma prawo do broni
aktualnościKolejny dowód na to, że nie chodzi o to by broń była tylko do sportu czy kolekcji, więc udawajmy że nie jest bronią – przedmiotem do walki. Dziś youtube zablokował konto Military Arms Chanel. Trudno o bardziej kulturalny kanał związany z bronią. Jednak jest...
Nie wyraziliśmy na to zgody
aktualnościW ostatni weekend miała miejsce konferencja pt. „Sokół – strzelnica w powiecie”, promująca dotowanie budowy strzelnic przez samorządy i instytucje publiczne. Organizatorzy, najwyraźniej dla podniesienia prestiżu, promowali wydarzenie przy pomocy logo...
Orliki dobrej zmiany – tekst Jacka Hogi
aktualnościW ekspresowym tempie Sejm przyjął ustawę o wsparciu budowy strzelnic przez samorządy. Więc dobra zmiana ma swoje orliki. I nic tu nie zmienia, że lubimy strzelać. To jest wsparcie dla środowisk strzeleckich. Szkoda tylko, że nie pozwolą nam broni posiadać…...
Samo się nic nie zmieni
aktualnościCzas na podsumowanie miesiąca od ogłoszenia przez Fundację Ad Arma propozycji nowelizacji Kodeksu Karnego. Warunek przez nas postawiony jak wszyscy widzimy nie został spełniony. Warunek wirtualny, a przecież zbieranie podpisów wymaga więcej wysiłku niż...
Wielbłąd to koń stworzony przez komisję – tekst Jacka Hogi
aktualnościWojska Obrony Terytorialnej mają na dzień dzisiejszy około 8 tysięcy żołnierzy, w tym ponad tysiąc zawodowych. Optymiści twierdzą, że MON-owi uda się dobić do 17 tysięcy. Dobrze by było. Wielokrotnie wskazywaliśmy na problemy występujące w programie...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












