aktualności

Wakacje z wojskiem

22/08/2024

Trzy tysiące ochotników, którzy przystąpili do projektu „Wakacje z Wojskiem”, złożyło przysięgę na początku lipca br. Aktualnie trwa trzeci „turnus” programu, który jest „strategicznym zamierzeniem” MON mającym na celu zwiększenie rezerw.

„Wczoraj jeszcze elewi, dziś już żołnierze” – napisano na profilu 1. Warszawskiej Brygady Pancernej, gdzie 6 lipca przysięgę złożyło 75 osób. Podobne uroczystości odbyły się w innych jednostkach. „Wakacje z wojskiem” to 27-dniowe szkolenie dla „studentów, osób w przerwie wakacyjnej oraz tych szukających pracy i zajęcia wakacyjnego”.

Równolegle przysięgę składali też absolwenci 28-dniowego szkolenia w ramach Dobrowolnej Zasadniczej Służby wojskowej. Takie uroczystości odbyły się m.in. 10 sierpnia w Elblągu, gdzie przysięgę złożyło 80 osób, z czego 25% to kobiety. Jak relacjonuje lokalny portal PortEL:

„Jedną z nich jest 40-letnia pani Ewa, która dopiero w tym roku zdecydowała się wstąpić do wojska, chcąc coś zmienić w swoim życiu. – To było bardzo spontaniczne, potrzebowałam odskoczni od dotychczasowej pracy – wyznaje otwarcie.”

Komentarz Fundacji Ad Arma:

W kwietniu 2023 roku MON uruchomiło program „Trenuj jak żołnierz”, zakładający 14-dniowe szkolenie zakończone przysięgą wojskową i wcieleniem do rezerwy. Teraz, następny „strategiczny projekt” MON (pod nowym kierownictwem politycznym) to 28-dniowe „Wakacje z Wojskiem”. Kolejny raz sprawdza się maksyma: wiele się musi zmienić, aby wszystko zostało po staremu.

Od ponad dwóch lat w Polsce nie cichną kpiny z Rosjan, którzy są wysyłani na front po ponad roku szkolenia podstawowego. W Rosji, nawet teraz, gdy trwa wojna, poborowy jest przez rok szkolony w koszarach, w trakcie którego nie jest wysyłany do walki. Dopiero po rocznym szkoleniu można go zmobilizować. Często takie zmobilizowane osoby otrzymują jeszcze dodatkowe 3 miesiące szkolenia, co daje w sumie 15 miesięcy szkolenia zanim zostaną wysłane na wojnę. Oczywiście zdarzają się wyjątki od tej zasady, związane z patologią rosyjskiego systemu.

W tym samym czasie Polakom proponowane są „strategiczne programy” takie jak „Trenuj jak żołnierz” czy „Wakacje z wojskiem”, czyli w przyjaznych warunkach pozbawionych presji naucz się taktyki, strzelania, walki, survivalu, ratownictwa itp. w 14 lub 28 dni. Po tym czasie trafisz do rezerwy, gdzie będziesz oczekiwać na przydział mobilizacyjny. Tak „przeszkolony” możesz potem zostać wysłany na front.

Śmiejemy się z Rosjan, że wysyłają ludzi do walki po 15 miesiącach szkolenia. My będziemy wysyłać Polaków po 14 lub 28 dniach szkolenia. Bo kogo zmobilizujemy i powołamy, jeśli nie tych rezerwistów? Chyba po to mają być w rezerwie WP, żeby ich wysłać na wojnę? Według komunikatów Ministerstwa Obrony Ukrainy z końca 2023 roku armia ukraińska liczyła ok. 800 000 żołnierzy. Władimir Putin twierdził publicznie w listopadzie 2023, że na froncie przebywało 617 000 rosyjskich żołnierzy. To ponad trzykrotnie więcej ludzi niż aktualnie liczy całe Wojsko Polskie czasu pokoju. Kim w razie wojny będą walczyć Siły Zbrojne RP?

Wedle powszechnej świadomości, przed ewentualną agresją bronić nas będzie profesjonalna i dobrze wyszkolona armia zawodowa złożona wyłącznie z ochotników. Nic bardziej mylnego. Siły Zbrojne RP składają się z dwóch grup. Pierwsza to kadra zawodowa, której zadaniem jest udział w realizacji zadań czasu pokoju i utrzymywanie gotowości do wykonywania zadań po rozwinięciu armii do poziomu stanu wojennego. Drugą grupę stanowią żołnierze rezerwy, którzy funkcjonując w społeczeństwie jako cywile zostają powołani w celu obsadzenia stanowisk w armii czasu wojny.

Obecnie rezerwy w szczątkowych ilościach uzupełniane są poprzez żołnierzy zawodowych odchodzących z wojska oraz WOT i NSR, a także osoby szkolone w ramach takich projektów jak Legia Akademicka, DZSW czy „Wakacje z wojskiem”. W zdecydowanej większości są to osoby, które w praktyce mogą pełnić funkcję co najwyżej wartownika lub żołnierza lekkiej piechoty. Nie ma wśród nich osób, które mogą być celowniczymi w czołgu, kierowcami Rosomaka, operatorami systemów radiolokacyjnych czy załogą haubicy. Wojsko Polskie wciąż potrzebuje jednak działonowych, celowniczych, operatorów, kierowców, mechaników i żołnierzy wielu innych specjalności, których szkolenie wymaga czasu, wysiłku i kosztów.

W związku z tym, gdyby w niedalekiej przyszłości doszło do konfliktu, nie będzie kim obsadzić czołgów i BWP, nie mówiąc już o bardziej zaawansowanych systemach. Nie będzie załóg rezerwowych. Po prostu nie będzie przeszkolonych ludzi. W żaden sposób tego stanu rzeczy nie zmienią kolejne „wakacje z żołnierzem”. „Strategiczne programy” forsowane przez MON to zwykłe oszukiwanie Polaków i mamienie opinii społecznej.

Więcej na temat stanu rezerw i liczebności Wojska Polskiego można przeczytać w raporcie Fundacji Ad Arma „Tabele porodówki”, dostępnym za darmo na naszej stronie.

Jeżeli podoba się Państwu nasza praca, prosimy o wsparcie.

Nasz nr konta: 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334

Fundacja Ad Arma

87-162 Krobia

link do darmowego pobrania raportu: https://adarma.pl/2020/08/04/tabele-z-porodowki/

Więcej aktualności

Działania wielodomenowe w praktyce

Działania wielodomenowe w praktyce

aktualnościGenerał Kukuła zapowiada działania wielodomenowe. To takie, które zakładają współdziałanie nie tylko sił zbrojnych, ale wszystkich instytucji państwa. Wczoraj funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali na trasie S8 transport sprowadzonych do...

Czy nie lepiej byłoby nadal produkować własne czołgi?

Czy nie lepiej byłoby nadal produkować własne czołgi?

aktualnościW środę służby wtargnęły siłą do domu i aresztowały prezydenta Korei Południowej Jun Suk Jeola w związku z dochodzeniem dotyczącym wprowadzenia w kraju stanu wojennego. Jak podaje PAP, dotychczas kilku wysokich rangą urzędników zostało już aresztowanych w...

Jak się broni demokracji?

Jak się broni demokracji?

aktualnościWładze niemieckiego landu Saksonia-Anhalt cofnęły pozwolenia na broń grupie członków partii AfD. Dokonano tego na wniosek polityków Lewicy. Osoby te miały stanowić „zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego”. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych,...

Finał grudniowej akcji dla darczyńców

Finał grudniowej akcji dla darczyńców

aktualnościDobiegła końca grudniowa akcja dla Darczyńców Fundacji Ad Arma. Wśród osób, które nas wsparły w ubiegłym miesiącu, wybraliśmy dwie osoby, w ręce których przekażemy rewolwery czarnoprochowe Colt Navy London 1851 kaliber .36 o lufie 7,5 cala. Tymi osobami są:...

Chcą zabrać nawet narzędzia kuchenne

Chcą zabrać nawet narzędzia kuchenne

aktualnościZaledwie trzy miesiące temu w Wielkiej Brytanii wprowadzono zakaz posiadania dużych noży nawet w prywatnych domach, a już publicznie mówi się o konieczności zakazania małych noży. „Zakaz dużych noży [zombie knives] to za mało” – twierdzą aktywistki z...

Rok więzienia za odmowę poddania się skanowaniu

Rok więzienia za odmowę poddania się skanowaniu

aktualnościWładze Australii Zachodniej sprawiły „świąteczny prezent” społeczeństwu. Dały policji uprawnienia do skanowania ludzi na ulicy za pomocą ręcznych wykrywaczy metali w poszukiwaniu ukrytej pod ubraniem broni, przede wszystkim noży. Odmowa poddania się...

Polska Teksasem Europy?

Polska Teksasem Europy?

aktualnościPAP opublikowała obszerny komentarz w sprawie dostępu do broni czarnoprochowej oraz współczesnej broni palnej autorstwa Andrzeja Idzikowskiego. Opinia zawiera wiele trafnych spostrzeżeń. Puenta całego materiału jest jednak bardzo szkodliwa. Dlaczego? PAP...

Mówią, że jesteśmy radykałami

Mówią, że jesteśmy radykałami

aktualnościWiele osób zarzuca Fundacji Ad Arma rzekomo szkodliwy „radykalizm” poglądów. Stąd chcielibyśmy zachęcić Państwa do spojrzenia na kwestię dostępu do broni przez pryzmat tzw. Okna Overtona. O co chodzi w tej idei i dlaczego jej rozumienie jest istotne? Okno...

Kary za reklamy noży i totalny zakaz „mieczy ninja”

Kary za reklamy noży i totalny zakaz „mieczy ninja”

aktualnościBrytyjski rząd planuje pociągnąć do osobistej odpowiedzialności karnej kadrę kierowniczą przedsiębiorstw zarządzających mediami i serwisami społecznościowymi, jeżeli na danej platformie pojawią się nieodpowiednie reklamy noży. Zgodnie z aktualnie...

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

    Adres email (wymagane)

    Oświadczam, że zostałem poinformowany o przetwarzaniu moich danych osobowych przez Administratora na zasadach określonych w Polityce Prywatności

    sklep internetowy dla naszych sympatyków

    Wesprzyj  

    Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.

    Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.

    Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.

    PRZELEWY24

    Wesprzyj za pomocą Blika, przelewu online itp.

    PODAJ KWOTĘ DAROWIZNY PLN


    PRZELEW TRADYCYJNY

    64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
    Fundacja Ad Arma
    87-162 Krobia

    PAYPAL

    Wesprzyj szybko i wygodnie przez PayPal.