aktualności
W razie napadu głośno śpiewaj
Niemiecka policja wydała zalecenie dla obywateli, aby w trakcie napadu (np. ataku nożownika) „głośno śpiewać” lub „symulować chorobę” w celu zirytowania i zdezorientowania agresora oraz skłonienia go do odstąpienia od napaści.
O zaleceniach zrobiło się głośno w mediach. W wyniku zaistniałej presji niemiecka policja po kilku dniach usunęła wytyczne ze swojej strony internetowej tłumacząc, że były one podyktowane przez „organizacje profesjonalistów z dziedziny psychologii”, ale niekoniecznie odpowiadały „doświadczeniom policyjnym”.
Pomysł ten przypomina inicjatywę szwedzkiej policji sprzed kilku lat, kiedy to zaproponowano specjalne opaski dla kobiet, których noszenie miało oznaczać, że dana osoba nie chce zostać zgwałcona. Szwedzka policja wpadła na pomysł, że w ramach walki z przemocą seksualną funkcjonariusze będą rozdawać kobietom opaski z napisem “nie dotykaj mnie”. Zdaniem szwedzkiej policji: „opaski będą pełnić rolę prewencyjną i stanowić jasny komunikat, że kobieta nie wyraża zgody na bycie obiektem seksualnym”.
W podobnym duchu działa policja w Wielkiej Brytanii, która od jakiegoś czasu prowadzi skierowaną do młodych mężczyzn kampanię społeczną „Walk away” („Odejdź”). Akcja „zachęca mężczyzn do samokontroli i szukania wsparcia u przyjaciół, a także do unikania konfrontacyjnych sytuacji, w których inni ludzie mogą stać się agresywni”. Jak przekonuje brytyjska policja: „jeden cios („a single punch”) może zrujnować komuś życie, a nasza kampania ma na celu zmianę zachowań i zapewnienie wszystkim bezpieczeństwa”. W związku z tym, gdy widzisz potencjalnie niebezpieczną sytuację, odejdź („walk away”).
Na pierwszy rzut oka ta brytyjska kampania społeczna może wydawać się uzasadniona – jednym z głównych założeń skutecznej samoobrony jest unikanie potencjalnie niebezpiecznych miejsc oraz niewdawanie się w prowokacje, szczególnie w miejscach takich jak bar w godzinach nocnych. Należy jednak zwrócić uwagę na kontekst, w jakim jest prowadzona (podobnie jak inne tego typu kampanie w innych krajach Zachodu). Tym kontekstem jest mentalne i praktyczne rozbrojenie społeczeństwa.
Wielka Brytania przoduje w rozbrajaniu własnego narodu. Zgodnie z brytyjskim prawem zabronione jest wyjście z domu z nożem o ostrzu dłuższym niż 7,62 cm. Nie wolno wychodzić z jakimkolwiek nożem, które posiada blokadę ostrza. Maleńki nożyk bez blokady nie nadaje się do samoobrony, ale gdyby ktoś jednak usiłował go użyć w takim celu, to będzie to z definicji traktowane przez brytyjskie prawo jako przestępstwo i użycie „offensive weapon”. Co więcej, użycie jakiejkolwiek improwizowanego przedmiotu w charakterze broni do odparcia napaści jest przez brytyjskie prawo traktowane jak przestępstwo. Przekonał się o tym pewien mężczyzna, który został skazany przez brytyjski sąd za posiadanie przy sobie w miejscu publicznym kuli bilardowej włożonej do skarpety. Jak już informowaliśmy, prowadzący sprawę brytyjski sędzia zakwalifikował ten przedmiot jako “weapon of choice” oskarżonego i powiedział, że: „nie ma żadnego usprawiedliwienia i uzasadnienia dla noszenia kuli bilardowej w skarpecie w miejscu publicznym”.
Właśnie w tym kontekście należy rozumieć kolejne kampanie na rzecz „bezpieczeństwa”. Porady typu „symuluj chorobę” w trakcie napadu, wytyczne nakazujące pokazywanie gwałcicielowi opaski z napisem „nie dotykaj mnie” czy po prostu zachęty do „walk away” w obliczu konfliktowych sytuacji prowadzą w praktyce do odebrania woli walki. Gdyby porównać mózg człowieka do komputera, to owocem takich kampanii będzie wykasowanie z pamięci mózgu-komputera programów takich jak „walcz”, „postaw opór” oraz „sprzeciw się”. Zamiast tego zostaje wgrany program: „symuluj chorobę” lub „odejdź”. Tak zaprogramowany człowiek w ogóle nie będzie potrafił odpowiedzieć walką lub oporem na jakiekolwiek zagrożenie lub próbę ograniczania jego wolności.
W konsekwencji, przestrzeń publiczna zostanie oddana w ręce bandytów, terrorystów oraz tzw. „imigrantów”, a rządy kolejnych krajów będą mogły łatwiej wprowadzać totalitaryzm. Historia ludzkości zna liczne bunty i powstania niewolników. W przeszłości (w starożytnym Rzymie) niewolnicy mogli posiadać broń, a gdy jej nie mieli, to wielu z nich z pewnością pragnęło ją posiadać lub chociaż umieć się nią posługiwać. Stanowiło to nie tylko potencjalne, ale też często realne zagrożenie dla tych, którzy panowali nad niewolnikami. Państwo niewolnicze XXI wieku ma się charakteryzować tym, że nikt nie będzie mógł posiadać broni, nikt nie będzie chciał posiadać broni oraz nikt nie będzie chciał się buntować, gdyż całe społeczeństwa są za pomocą propagandy mentalnie programowane do bierności i uległości.
Dlatego w Polsce istnieje Fundacja Ad Arma, która działa na rzecz przywrócenia powszechnego dostępu do broni oraz zachęca wszystkich, w szczególności mężczyzn, do tego, aby chodzili uzbrojeni. Prosimy o wsparcie naszych działań:
Nasz nr konta: 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia
Więcej aktualności
Działania wielodomenowe w praktyce
aktualnościGenerał Kukuła zapowiada działania wielodomenowe. To takie, które zakładają współdziałanie nie tylko sił zbrojnych, ale wszystkich instytucji państwa. Wczoraj funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali na trasie S8 transport sprowadzonych do...
Czy nie lepiej byłoby nadal produkować własne czołgi?
aktualnościW środę służby wtargnęły siłą do domu i aresztowały prezydenta Korei Południowej Jun Suk Jeola w związku z dochodzeniem dotyczącym wprowadzenia w kraju stanu wojennego. Jak podaje PAP, dotychczas kilku wysokich rangą urzędników zostało już aresztowanych w...
Jak się broni demokracji?
aktualnościWładze niemieckiego landu Saksonia-Anhalt cofnęły pozwolenia na broń grupie członków partii AfD. Dokonano tego na wniosek polityków Lewicy. Osoby te miały stanowić „zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego”. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych,...
Finał grudniowej akcji dla darczyńców
aktualnościDobiegła końca grudniowa akcja dla Darczyńców Fundacji Ad Arma. Wśród osób, które nas wsparły w ubiegłym miesiącu, wybraliśmy dwie osoby, w ręce których przekażemy rewolwery czarnoprochowe Colt Navy London 1851 kaliber .36 o lufie 7,5 cala. Tymi osobami są:...
Chcą zabrać nawet narzędzia kuchenne
aktualnościZaledwie trzy miesiące temu w Wielkiej Brytanii wprowadzono zakaz posiadania dużych noży nawet w prywatnych domach, a już publicznie mówi się o konieczności zakazania małych noży. „Zakaz dużych noży [zombie knives] to za mało” – twierdzą aktywistki z...
Rok więzienia za odmowę poddania się skanowaniu
aktualnościWładze Australii Zachodniej sprawiły „świąteczny prezent” społeczeństwu. Dały policji uprawnienia do skanowania ludzi na ulicy za pomocą ręcznych wykrywaczy metali w poszukiwaniu ukrytej pod ubraniem broni, przede wszystkim noży. Odmowa poddania się...
Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia życzy Fundacja Ad Arma
aktualnościBłogosławionych Świąt Bożego Narodzenia życzy Fundacja Ad ArmaZAPISZ SIĘ...
Polska Teksasem Europy?
aktualnościPAP opublikowała obszerny komentarz w sprawie dostępu do broni czarnoprochowej oraz współczesnej broni palnej autorstwa Andrzeja Idzikowskiego. Opinia zawiera wiele trafnych spostrzeżeń. Puenta całego materiału jest jednak bardzo szkodliwa. Dlaczego? PAP...
Mówią, że jesteśmy radykałami
aktualnościWiele osób zarzuca Fundacji Ad Arma rzekomo szkodliwy „radykalizm” poglądów. Stąd chcielibyśmy zachęcić Państwa do spojrzenia na kwestię dostępu do broni przez pryzmat tzw. Okna Overtona. O co chodzi w tej idei i dlaczego jej rozumienie jest istotne? Okno...
Kary za reklamy noży i totalny zakaz „mieczy ninja”
aktualnościBrytyjski rząd planuje pociągnąć do osobistej odpowiedzialności karnej kadrę kierowniczą przedsiębiorstw zarządzających mediami i serwisami społecznościowymi, jeżeli na danej platformie pojawią się nieodpowiednie reklamy noży. Zgodnie z aktualnie...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












