aktualności
Dla kogo powszechny dostęp do broni?
Szef MSWiA Tomasz Siemoniak powiedział publicznie, że jest przeciwnikiem powszechnego dostępu do broni. Jednocześnie przyznał, że do Polski wróciła zorganizowana przestępczość, prowadzona obecnie przede wszystkim przez mafie złożone z imigrantów. Siemoniak zasugerował przy tym, że jedną z przyczyn wzrostu takiego bandytyzmu nad Wisłą jest „łatwiejszy dostęp do broni”.
Jak powiedział w Radiu Zet Siemoniak:
„Jestem przeciwnikiem powszechnego dostępu do broni. Policja, która najwięcej wie o przestępstwach, jest fundamentalnie przeciwna temu, żeby dostęp do broni był bardzo łatwy.”
Siemoniak przyznał też, że do Polski wróciła brutalna, zorganizowana przestępczość. W jego ocenie jest to efekt „niekontrolowanego napływu w ostatnich latach (…) tu szczególnie obywatele Gruzji się negatywnie wyróżniają”. Jak dodał: „dla policji jest to w tym momencie jeden z priorytetów”. Pytany o przyczyny tego zjawiska szef MSWiA odpowiedział:
„Kompletnie chaotyczna polityka wizowa, sprzedawano i wjeżdżał, kto chciał, sytuacja wojenna, łatwiejszego dostępu do broni, dzięki naszej policji polska przestępczość zorganizowana została 20 lat temu osłabiona i to jest próżnia, którą inni próbują zapełniać.”
Warto w tym momencie przypomnieć o ogromnych problemach kadrowych w policji. Jak przyznał niedawno na łamach mediów Jacek Łukasik, przewodniczący ZZ „Policyjna Solidarność”:
„Służba patrolowa na mieście jest na końcu kolejki do zasileń, dlatego uznaliśmy, że w 2025 roku widok policjanta na ulicy to będzie rzadkość.”
Komentarz Fundacji Ad Arma:
Na podstawie wypowiedzi ministra Siemoniaka można by przypuszczać, że członkowie gruzińskich, ukraińskich i innych zagranicznych mafii, którzy przebywają w Polsce nielegalnie lub na podstawie budzących wątpliwości dokumentów, zapisują się do klubów strzeleckich, opłacają składki, wyrabiają pozwolenia na broń, zdają egzaminy, przechodzą badania lekarskie i kupują szafy z odpowiednim certyfikatem. Albo w ramach gangsterskich porachunków strzelają do siebie z broni czarnoprochowej jak na Dzikim Zachodzie. To wszystko w sytuacji, gdy w ostatnich latach nie tylko otwarto wschodnią granicę i hojnie rozdawano wizy, ale również przez Polskę na Ukrainę przerzucono ogromne ilości broni i amunicji, z których część „wypadła z ciężarówki” albo w inny sposób „zgubiła się” w trakcie transportu.
Zdaniem Tomasza Siemoniaka: „policja, która najwięcej wie o przestępstwach, jest fundamentalnie przeciwna temu, żeby dostęp do broni był bardzo łatwy”. Tymczasem mamy w Polsce bardzo łatwy i powszechny dostęp do broni czarnoprochowej. Policja doskonale wie na podstawie swoich statystyk, że przestępstwa dokonywane w Polsce ze swobodnie dostępnej i nie podlegającej rejestracji broni czarnoprochowej, której w obiegu jest szacunkowo ponad 500 000 egzemplarzy, to pojedyncze incydenty na przestrzeni lat. Więcej zdarzeń takich jak samobójstwa, wypadki, przypadkowe postrzelenia itp. dokonywanych jest z policyjnej broni służbowej niż jest przestępstw z użyciem broni czarnoprochowej będącej w rękach obywateli.
Skąd zatem niechęć ministra do powszechnego dostępu do broni?
Po raz kolejny przypominamy, że w kontroli dostępu do broni nie chodzi o broń. Chodzi o kontrolę. Jak informuje portal Infosecurity24 przy okazji omawiania wypowiedzi Siemoniaka:
„Choć polityka dotycząca dostępu do broni dla cywili jest dość jasna, poprzedni rząd zdecydował się na wprowadzenie ułatwień w tym zakresie dla mundurowych. Z punktu widzenia funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Służby Ochrony Państwa, Straży Granicznej, Straży Marszałkowskiej, Służby Celno-Skarbowej, Służby Więziennej, innych państwowych formacji uzbrojonych oraz żołnierzy zawodowych zmieniło się całkiem sporo.”
Chodzi o tzw. ustawę Kasta+, w ramach której członkowie służb oraz sędziowie i prokuratorzy otrzymali łatwiejszy dostęp do broni. Polityka rządu PO to w prostej linii kontynuacja polityki PiS w zakresie obronności, samoobrony, bezpieczeństwa i dostępu do broni. Polityki polegającej w praktyce na tym, że broń w Polsce mają byli prezydenci, premierzy, posłowie, politycy, członkowie służb oraz bandyci i mafie (z definicji mają broń nielegalnie). Broni nie mają (patrząc na ogół społeczeństwa) i mają nie mieć zwykli obywatele.
Innymi słowy – minister Siemoniak, tak jak jego poprzednicy, jest przeciwny powszechnemu dostępowi do broni, przy czym ten powszechny dostęp dotyczy wyłącznie zwykłych Polaków. Dlatego Fundacja Ad Arma działa, aby ten dostęp przywrócić i aby każdy człowiek mógł mieć dostęp do skutecznych, współczesnych narzędzi służących do obrony siebie i swojego otoczenia w chwili zagrożenia. Jest to tym bardziej pilny i niezbędny postulat w sytuacji, gdy słabość organów państwa nie pozwala na utrzymanie bezpieczeństwa, za naszą granicą trwa wojna i jesteśmy zagrożeni kolejnymi falami „imigracji”.
Więcej aktualności
Rozwiązanie listopadowej akcji dla darczyńców
aktualnościDobiegła końca listopadowa akcja dla Darczyńców Fundacji Ad Arma. Wśród osób, które nas wsparły w ubiegłym miesiącu, wybraliśmy dwie osoby, w ręce których przekażemy rewolwery czarnoprochowe Colt Navy 1851 Oval oraz Colt Navy 1851 London z lufą 7,5 cala....
„Konsultują” odebranie nam kolejnych praw
aktualnościRząd wprowadził nowe narzędzie, dzięki któremu każda osoba zmanipulowana medialną propagandą może zagłosować za odebraniem Polakom kolejnych praw i wprowadzeniem utrudnień w dostępie do broni. Tak właśnie wyglądają w praktyce „konsultacje społeczne” w...
Absurdy zwolenników rozbrojenia Polaków
aktualnościDoszło do kolejnych tragicznych i niebezpiecznych wydarzeń związanych z użyciem służbowej broni palnej przez policjantów. Kilka dni temu policjant śmiertelnie postrzelił innego funkcjonariusza w trakcie akcji w Warszawie. Listopad - policjant śmiertelnie...
Propaganda na rzecz rozbrojenia
aktualnościKilka dni temu do sieci trafiło nagranie, na którym widać, jak jeden z prowadzących strzelanie, ubrany w kamizelkę „sędziego”, postrzelił innego mężczyznę. O sprawie napisały już niemal wszystkie największe media: „szokujące zajście”, „katastrofa”,...
Obywatelom ma wystarczyć „wrażenie realności”
aktualnościProgram „Strzelnica w powiecie” dynamicznie zmienia obraz edukacji strzeleckiej w Polsce – informuje Portal Strzelecki. Jak możemy przeczytać: w latach 2018-2023 wybudowano w Polsce łącznie 315 nowych strzelnic, w tym 288 wirtualnych, 22 pneumatyczne oraz 5...
Rewolwery czarnoprochowe Colt Navy kal. 36
aktualnościRewolwery czarnoprochowe Colt Navy kal. 36 dotarły już do nowych właścicieli. Są to: - pan Adrian z Poznania - pan Łukasz z Namysłowa Przypominamy również, że trwa nasza listopadowa akcja dla Darczyńców. Chcielibyśmy uzbroić dwie kolejne osoby w broń...
Stanowisko Fundacji Ad Arma
aktualnościStanowisko fundacji Ad Arma w sprawie projektu ustawy z dnia 6.11.2024 o zmianie ustawy o broni i amunicji. Projekt przewiduje nowelizację ustawy zmierzającą do tego, aby posiadacz pozwolenia na broń do celów ochrony osobistej, ochrony osób i mienia oraz do...
Wolność – sfera szczególnej reglamentacji
aktualnościW środę 6 listopada 2024 grupa polityków Polska 2050 – Trzecia Droga złożyła do Sejmu projekt zmiany ustawy o broni i amunicji. Posłowie domagają się wprowadzenia obowiązkowych badań lekarskich co 5 lat (lub co 2 lata dla osób po 70-tym roku życia) dla...
Koniec październikowej akcji dla darczyńców
aktualnościDobiegła końca październikowa akcja dla Darczyńców Fundacji Ad Arma. Serdecznie dziękujemy wszystkim za udzielone nam wsparcie. Dzięki otrzymanej pomocy możemy dalej walczyć na rzecz przywrócenia w Polsce powszechnego dostępu do broni, co jest szczególnie...
Rewolwery dla darczyńców w listopadzie
aktualnościW listopadzie chcielibyśmy uzbroić kolejnych dwóch naszych darczyńców w broń czarnoprochową. Tym razem będą to Colt Navy 1851 Oval oraz Colt Navy 1851 London z lufą 7,5 cala. W rękach Polaków jest już ok. 500 000 sztuk nierejestrowanej i niereglamentowanej...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












