aktualności
Chcesz zmienić świat? Zacznij od siebie
Niedawno w Elblągu doszło do tragedii – kobieta została zamordowana przez męża. W ostatnich dniach miały miejsce również inne wydarzenia, które obrazują stan mentalny naszego społeczeństwa w zakresie bezpieczeństwa osobistego i samoobrony.
1) Elbląg. Wedle relacji medialnych, mężczyzna miał sądowy zakaz zbliżania się do żony z powodu wielokrotnie zgłaszanych gróźb karalnych, które kierował pod jej adresem. Mężczyzna ukrywał się przed śledczymi, więc wystawiono za nim list gończy i był poszukiwany.
Kobieta była w „stałym kontakcie” z policją – miała numer telefonu do dzielnicowego z którym miała kontaktować się w razie problemów. Funkcjonariusze polecili jej również, aby zainstalowała sobie w domu monitoring. Mężczyzna miał najpierw całkowicie zaniechać kontaktu z żoną, co kobieta zgłosiła na policje, po czym po kilku dniach pojawił się w domu i najpierw zastrzelił żonę, a potem popełnił samobójstwo. Zgodnie z doniesieniami prasowymi, mężczyzna „nie miał pozwolenia na broń”.
Po tym zdarzeniu na elbląskiej komendzie policji zostało wszczęte dochodzenie wyjaśniające czy policjanci dołożyli starań, aby nie doszło do tej zbrodni.
2) W jednym ze sklepów w Warszawie ochroniarz zauważył próbę kradzieży. W trakcie interwencji złodziej wyciągnął nóż i zaatakował nim ochroniarza, raniąc go. Nie wiadomo w co (i czy w ogóle) uzbrojony był ochroniarz.
3) W związku z brakami kadrowymi w policji i straży miejskiej, Urząd Miasta Sosnowiec postanowił zatrudnić prywatną firmę ochroniarską do patrolowania ulic. Wedle relacji TVP w sosnowieckiej komendzie jest 80 wakatów, ale władze miasta „nie zamierzają oszczędzać na bezpieczeństwie”, więc postanowili płacić ochroniarzom. Koszt to 100 000 zł za dwa miesiące. Prywatni ochroniarze zatrudniani przez miasto nie mają co prawda żadnych uprawnień, nawet do wystawiania mandatów, ale za to mają „mandat zaufania społecznego”, a ich wygląd „robi wrażenie” (mają czarne mundury i „taktyczne” kamizelki).
Jak powiedział dla TVP Jarosław Adamczyk, emerytowany pracownik policji, ekspert do spraw bezpieczeństwa, obecność ochroniarzy na ulicach:
„jest to jakieś działanie prewencyjne, jest to sposób zapewnienia takiego poczucia bezpieczeństwa obywateli natomiast tak czy inaczej do jakichkolwiek czynności wymagane będzie uczestnictwo policji czy straży miejskiej”
Warto w tym momencie przypomnieć, że trzy tygodnie temu w Sosnowcu uzbrojony w niebezpieczny przedmiot, agresywny mężczyzna groził przechodniom na ulicy. Został powstrzymany przez uzbrojonych w broń palną policjantów, którzy oddali do niego strzały gdy napastnik rzucił się na nich, ignorując wcześniej polecenia funkcjonariuszy.
Komentarz Fundacji Ad Arma:
Niedawno pisaliśmy o sprawie szeryfa jednego z hrabstw w USA, który publicznie pochwalił funkcjonariuszkę-dyspozytorkę telefonu alarmowego, która poleciła dzwoniącej na numer 911 przestraszonej kobiecie, aby wzięła broń, gdyż ktoś usiłował wtargnąć do jej domu. Za pomocą broni kobieta odstraszyła napastnika. W Polsce porada w sytuacji zagrożenia to proszę założyć monitoring i w razie czego dzwonić na policję.
Powyższe sytuacje z Elbląga, Warszawy i Sosnowca, oraz wiele innych tego typu zdarzeń, obrazują stan mentalny naszego społeczeństwa, w tym osób służbowo odpowiedzialnych za bezpieczeństwo publiczne. Opiera się on na dwóch, fundamentalnie błędnych przekonaniach:
1) Każde użycie siły i przemocy jest czymś złym i niewłaściwym moralnie.
2) Jeśli już w ogóle ktokolwiek miałby użyć siły na zasadzie „mniejszego zła”, to może to być jedynie funkcjonariusz państwowy.
Jeżeli chcemy być bezpieczni, to oprócz koniecznych zmian prawnych, musi nastąpić przede wszystkim zmiana mentalna. Dlatego należy przypominać, że:
1) Każdy ma moralne prawo do skutecznej obrony własnego życia.
2) W przypadku śmierci napastnika w wyniku naszej obrony winę moralną ponosi tylko agresor.
3) Mamy moralny obowiązek ochrony osób nam powierzonych w opiekę oraz postronnych.
Abyśmy jako społeczeństwo mogli czuć się bezpieczni, obywatele muszą chcieć przejąć osobistą odpowiedzialność za bezpieczeństwo siebie i swojego otoczenia. Każdy mężczyzna w Polsce powinien być „mobilną strefą bezpieczeństwa”. Aby mógł działać skutecznie, musi mieć odpowiednie narzędzia oraz właściwe nastawienie mentalne i moralne.
My jako Fundacja Ad Arma o tym przypominamy publicznie i działamy na rzecz przywrócenia w Polsce powszechnego dostępu do broni.
Państwo miejcie broń, noście przy sobie broń (taką, jaką aktualnie możecie posiadać), róbcie pozwolenia na broń, kupujcie broń czarnoprochową bez pozwoleń i zarażajcie swoich znajomych potrzebą posiadania broni.
Do piszących liczne komentarze, że „w Polsce nigdy nie będzie lepiej bo sprzedajne łże-elity na to nie pozwolą” – chcesz zmienić świat? Zacznij od siebie. Od pisania marudnych komentarzy w internecie nic się nie zmieni. Następnym razem jak będziecie wychodzić z domu weźcie ze sobą broń i bądźcie gotowi do jej użycia w sytuacji zagrożenia. W ten sposób zmieni się 100% tego, na co macie osobisty wpływ.
Więcej aktualności
Noże tylko do 6cm. “Większych nie potrzebujesz”
aktualnościMinister Spraw Wewnętrznych Niemiec Nancy Faeser zapowiedziała wprowadzenie ograniczeń w zakresie noszenia noży w przestrzeni publicznej. Zakazane w Niemczech ma być noszenie przy sobie noży o długości ostrza powyżej 6 centymetrów. Zdaniem minister Faeser,...
Rozwiązanie wrześniowej akcji dla darczyńców
aktualnościDobiegła końca wrześniowa akcja dla Darczyńców Fundacji Ad Arma. Wśród osób, które nas wsparły w ubiegłym miesiącu, wybraliśmy dwie osoby, w ręce których przekazaliśmy dwa noże Bauerwehr wykute przez p. Jana Chodkiewicza. Noże wysłaliśmy do: - pana Jana ze...
Rejestracja noży, maczet i mieczy w Kanadzie
aktualnościRząd kanadyjskiej prowincji Manitoba przedstawił projekt ustawy ograniczający sprzedaż dużych noży, maczet i mieczy oraz nakładający na sklepy obowiązek gromadzenia i przechowywania danych osobowych klientów kupujących takie przedmioty. Do rejestrów dostęp...
W jaki sposób będzie wprowadzany zakaz noży w Polsce?
aktualnościNa łamach Rzeczpospolitej opublikowano postulat: wprowadzić w Polsce zakaz noszenia noży na wzór brytyjski. W jaki sposób taki zakaz miałby zostać wprowadzony w naszym kraju? W artykule możemy przeczytać, m.in. że: "Eksperci i śledczy sugerują potrzebę...
Patrole antynożowe w Wielkiej Brytanii
aktualnościBrytyjska policja opublikowała relację z operacji ulicznej, w ramach której patrole policyjne chodziły po domach i przymuszały mieszkańców do oddawania na miejscu w ręce funkcjonariuszy swoich noży. Na zdjęciach widać jak umundurowani policjanci wynoszą...
Dwa rewolwery dla darczyńców w październiku
aktualnościFundacja Ad Arma po raz kolejny chciałaby symbolicznie uzbroić swoich darczyńców. Zapraszamy do wzięcia udziału w październikowej akcji, w ramach której rozdamy dwa rewolwery czarnoprochowe Colt Navy 1861. Jak już wielokrotnie zwracaliśmy uwagę, prywatną...
Chcą ograniczyć Polakom dostęp do broni czarnoprochowej
aktualnościNiezależny Samorządny Związek Zawodowy Policjantów złożył do Sejmu petycję o ograniczenie Polakom dostępu do broni czarnoprochowej. Funkcjonariusze Związku domagają się m.in. wprowadzenia obowiązku rejestracji broni czarnoprochowej, zezwoleń na posiadanie...
Rolling Blocki u nowych właścicieli
aktualnościKarabiny czarnoprochowe Rolling Block cal.50 znalazły swoich nowych właścicieli. Są to: - pan Miłosz z Okuniewa - pan Sebastian z Gdańska Dziękujemy wszystkim Darczyńcom, którzy w ostatnim czasie wsparli Fundację Ad Arma i umożliwiają nam działanie na rzecz...
Istota cywilnego posiadania broni
aktualnościMedia donoszą, iż na terenach zagrożonych powodzią wiele osób odmawia ewakuacji z domów i mieszkań w obawie przed szabrownikami. Polsat News poinformował, że pierwszego dnia powodzi w Lądku Zdroju bandyci obrabowali sklep z biżuterią. - „Jego właścicielka...
W razie napadu głośno śpiewaj
aktualnościNiemiecka policja wydała zalecenie dla obywateli, aby w trakcie napadu (np. ataku nożownika) „głośno śpiewać” lub „symulować chorobę” w celu zirytowania i zdezorientowania agresora oraz skłonienia go do odstąpienia od napaści. O zaleceniach zrobiło się...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












