aktualności
Strzelcy dynamiczni nas obronią?
Czy strzelanie dynamiczne” przekłada się na poziom bezpieczeństwa całego kraju? Przyjrzyjmy się argumentacji, którą coraz częściej słychać w mediach społecznościowych.
Zdaniem wielu osób, aktualna sytuacja w Polsce to „Teksas Europy” – rośnie liczba wydawanych pozwoleń, coraz więcej osób ma swoją broń, coraz więcej osób chce się szkolić i trenować. Szczególnym wyznacznikiem sukcesu ma być rosnąca w Polsce popularność „strzelań dynamicznych” i „taktycznych”, które mają rzekomo przygotowywać Polaków do profesjonalnego, realnego i bojowego użycia broni.
Zdaniem niektórych w Polsce jest już tak dobrze, że nie ma potrzeby nic zmieniać, a jakakolwiek próba zmian w UoBiA to wręcz zamach na polską rację stanu.
Jak na to patrzymy w Fundacji Ad Arma?
Rosnąca popularność hobby, jakim jest strzelanie „dynamiczne”, jest (i pozostanie w przyszłości) domeną przede wszystkim bardzo wąskiej (w skali całego społeczeństwa) grupy ponadprzeciętnie zamożnych mężczyzn (gdyż tylko takie osoby realnie stać na drogie treningi z użyciem dużej ilości amunicji).
W perspektywie sił zbrojnych, szkolenia ze strzelania „dynamicznego” ukierunkowane pod sytuacje „taktyczne” to przede wszystkim pole działania wąskiego grona jednostek specjalnych, a nie szeregowych żołnierzy wszystkich rodzajów sił zbrojnych. Na czas W każdy obywatel dostaje konkretny przydział mobilizacyjny. Cywil wydający fortunę na „szkolenia dynamiczne”, gdy trafi do wojska nie będzie komandosem, ale przede wszystkim np. kierowcą ciężarówki, ładowniczym w czołgu, operatorem jakiegoś innego sprzętu lub logistykiem.
Z punktu widzenia bezpieczeństwa militarnego państwa, społeczeństwu jako całości o wiele bardziej potrzebni są liczni, przeszkoleni masowo specjaliści (mechanicy, kierowcy, technicy, operatorzy systemów itp.), niż wąska grupa cywilnych „komandosów”, którzy na czas wojny i tak będą pełnili funkcje określone przez plany mobilizacyjne, a nie ich własną fantazję.
Trzeba przy tym pamiętać o tym, że na współczesnym polu walki zdecydowana większość strat to artyleria i drony. Wedle szefa armii ukraińskiej, za straty zadawane na wojnie ukraińsko-rosyjskiej przez obie strony są odpowiedzialne w 60% drony, a w 40% artyleria. Broń strzelecka ma pomijalne znaczenie w tym kontekście. Tymczasem w Polsce „taktyczni” strzelcy szkolą się ze strzelania dynamicznego, nie potrafiąc jednocześnie trafić z KBKS-u do tarczy na 50m.
Według naszych licznych obserwacji, popularność strzelania „dynamicznego” niekoniecznie przekłada się na realne wyszkolenie strzeleckie. Duża część „strzelców dynamicznych” omija podstawowe, fundamentalne elementy wyszkolenia strzeleckiego, których opanowanie jest żmudne, nudne i mało „tacti-cool”. Następnie oczywiste braki usiłuje rekompensować kupnem drogiego sprzętu oraz trenowaniem tylko wygodnych elementów.
Niedawno byliśmy świadkami sytuacji, gdy na strzelnicę przyszła grupa mężczyzn, którzy chwalili się głośno, jak to oni od dawna strzelają tylko „na bojowo” i szkolą się do „realnego” użycia broni – „taktycznie”, „dynamicznie” do „prawdziwej walki” itp. Gdy chwilę później przyszło do tego, aby wziąć broń do ręki i na spokojnie, bez stresu i pośpiechu, po prostu trafić do wyznaczonego celu, mężczyźni mieli problem z prawidłowym skupieniem kilku strzałów z broni bocznego zapłonu. Argumentowali to tym, że „tak to oni nie trenują”. Jednocześnie często te same osoby i środowiska natychmiast wszczynają alarm, gdy widzą jak ktoś nosi broń przy sobie w kaburze krzycząc: „po co ci to potrzebne?”.
Dlatego zdaniem Fundacji Ad Arma, realnym wskaźnikiem poprawy bezpieczeństwa społecznego nie jest to, ilu Polaków trenuje IPSC, tylko to:
1) Ile osób nosi broń przy sobie na co dzień (to oczywiście w praktyce niemierzalne, ale chodzi o sposób myślenia i patrzenia).
2) Jak łatwo całkowicie przeciętna osoba (np. 70-letni dziadek lub 19-letnia studentka) może stać się posiadaczem broni w sytuacji zagrożenia własnego bezpieczeństwa, kryzysu, anarchii itp.
Z punktu widzenia osób cywilnych i poziomu bezpieczeństwa całego społeczeństwa zdecydowanie ważniejsze jest to:
1) Ile osób ma przy sobie na ulicy np. mały rewolwer J-frame w kieszeni niż to, ilu członków ma sekcja dynamiczna w lokalnym klubie i jak szybko potrafią oni robić taktyczne wymiany magazynów w swoich karabinach.
2) Ile osób ma broń, którą nosi na co dzień przy sobie i ma opanowane fundamenty prawidłowego posługiwania się tą konkretną bronią w sytuacji samoobrony, a nie to ile tuningowanych pod zawody sztuk broni jest trzymanych szczelnie zamkniętych w szafach S1.
Szkolenia i trening z posługiwania się bronią – tak, koniecznie, ale cywile powinni szkolić się jak cywile – do noszenia broni i do użycia broni w sytuacji zagrożenia siebie i swojego otoczenia. To jest istota cywilnego dostępu do broni palnej, o którym Fundacja Ad Arma przypomina od początku swojego istnienia.
Zachęcamy wszystkich do patrzenia na rzeczywistość „strzelecką” w Polsce z powyższej perspektywy.
Więcej aktualności
„Proszę wziąć broń”
aktualnościBiuro Szeryfa hrabstwa Pinal w Arizonie opublikowało nagranie dokumentujące zdarzenie, w którym przestraszona kobieta zadzwoniła na numer alarmowy, gdyż jakiś mężczyzna usiłował wedrzeć się do jej domu. Porada dyspozytora była bardzo konkretna – „proszę...
Komentarz nt. proponowanych zmian UoBiA
aktualnościKomentarz Fundacji Ad Arma dotyczący proponowanych przez niektóre środowiska polityczne i strzeleckie zmian prawnych dotyczących ustawy o broni i amunicji. Cel maksymalny w zakresie dostępu do broni, postulowany od lat przez Fundację Ad Arma, jest naszym...
Przegląd prasy 21 – 27.06
aktualnościPodsumowanie tygodnia 21 –27 czerwca AD 2025 21 czerwca 21 czerwca władze Białorusi ułaskawiły 14 więźniów politycznych z liderem opozycji Cichanouskim na czele. Wśród nich było 3 obywateli Polski. Wydarzyło się to dzień po spotkaniu specjalnego wysłannika...
Przegląd prasy 14 – 20.06
aktualnościPodsumowanie tygodnia 14 –20 czerwca AD 2025 14 czerwca W prasie niemieckiej pojawiły się informacje o tym, że Rosja pod pozorem możliwości nauki lub studiów ściąga na swoje terytorium kobiety z państw tzw. Globalnego Południa, które następnie są podstępnie...
Kolejny raj na ziemi?
aktualnościPolicja stanu Zachodnia Australia świętuje osiągnięcie „kamienia milowego” w walce z posiadaniem noży – przeprowadzono ponad 50 000 ulicznych skanów obywateli w przeciągu roku. Z kolei stan Queensland rozszerzył właśnie uprawnienia policjantów do skanowania...
Przegląd prasy 7 – 13.06
aktualnościPodsumowanie tygodnia 7 –13 czerwca AD 2025 7 czerwca W piątek rozpoczęły się zamieszki w Los Angeles w związku z działaniami służby imigracyjnej USA przeciwko nielegalnym imigrantom. Protestujący masowo używali flag meksykańskich. 8 czerwca rząd federalny...
Przegląd prasy 31.05 – 6.06
aktualnościPodsumowanie tygodnia 31 maja – 6 czerwca AD 2025 31 maja Lockhead Martin przedstawił plany rozwoju samolotów F-35 do generacji V+. Propozycje obejmują, w pierwszej kolejności, zastosowanie nowych powłok w celu zwiększania trudno wykrywalności maszyn oraz...
Co by tu jeszcze „uregulować”?
aktualnościEkspert Portalu Obronnego zaproponował wprowadzenie w Polsce „bezwzględnego zakazu” posiadania samopałów. Jego zdaniem warto byłoby również zastanowić się nad wprowadzeniem rejestracji broni czarnoprochowej, argumentując przez analogię, że niektóre...
Przegląd prasy 24 – 30.05
aktualnościPodsumowanie tygodnia 24 – 30 maja AD 2025 24 maja 23 maja 39 letnia Niemka zraniła nożem na dworcu w Hamburgu 18 osób w tym 11 ciężko. Obezwładnili ją Syryjczyk i Czeczen. Zadziwiające jest to, że w tym przypadku niemieckie służby natychmiast podały...
Jak poszerzyć dostęp do broni?
aktualnościAustralijski stan Wiktoria w trybie przyspieszonym wprowadził zakaz sprzedaży maczet po tym, jak kilka dni temu na terenie centrum handlowego doszło do „ustawki” gangów, w trakcie której dwie grupy przestępców walczyły ze sobą na maczety. W kolejnym kroku,...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












