aktualności

Generał Pacek: jestem za a nawet przeciw!

4/03/2022

Gen. Bogusław Pacek publicznie opowiedział się za „powszechnym dostępem do broni”, który miałby polegać na tym, że Polacy musieliby deponować swoją broń na policji. Tymczasem jak się okazuje, on sam posiada broń i trzyma ją we własnym domu.

„- Jestem za, żeby był powszechny dostęp do broni, ale nie broni we własnym domu. Mamy przykład Ukrainy, ale też amerykański. W związku z powyższym – tak, szkolić jak najbardziej, ale broń złożona w jednostkach policji, może straży pożarnej, jak najbliżej domu, ale nie przechowywana w domu.”

Powiedział gen. Pacek w jednym z wywiadów medialnych. W pewnym momencie prowadzący rozmowę redaktor przerwał jego wypowiedź i zapytał:

„- A z ciekawości zapytam Panie Generale, Pan ma broń w domu?”

„- Mam broń, ale troszeczkę z innego powodu i z czasów jak jeszcze byłem żołnierzem, bo wtedy otrzymałem pozwolenie na broń. Natomiast trochę inna jest to sytuacja (…)”

Odpowiedział wyraźnie zbity z tropu generał.

Trudno chyba o lepszy przykład, który obrazowałby o co tak naprawdę chodzi w systemie reglamentacji i kontroli dostępu do broni. „Oni”, tj. członkowie establishmentu polityczno-finansowego, mogą mieć broń, ponieważ „to jest trochę inna sytuacja” niż gdyby broń miał zwykły Kowalski.

I tak broń nad Wisłą posiadają liczni posłowie różnych ugrupowań, byli prezydenci, premierzy i ministrowie oraz powiązane ze środowiskiem politycznym osoby. Broń w Polsce mogą posiadać także przybysze z metropolii – żołnierze US Army oraz towarzyszący im amerykańscy cywile (na mocy umowy między USA a Polską).

W tym samym czasie MSWiA wydaje kolejne rozporządzenie (obowiązujące od środy 2 marca), na mocy którego podtrzymuje się obywatelom Polski zamieszkałym na wschodzie kraju zakaz noszenia broni palnej i przemieszczania się z nią.

Proletariat pije szampana ustami swoich przedstawicieli.

Tuż za naszą wschodnią granicą trwa właśnie regularna wojna, a setki tysięcy uchodźców niekontrolowanym strumieniem przedostają się do Polski. Nie wiadomo, jak rozwinie się konflikt i związany z nim kryzys. Jest możliwe, że jego eskalacja rozwinie się poza terytorium Ukrainy. Gdyby tak się stało, w pierwszej kolejności najbardziej zagrożeni będą mieszkańcy wschodnich rejonów Polski. Zagrożeni będą ludzie, którym własny rząd po raz kolejny zakazał właśnie przemieszczania się z bronią, czyli de facto zakazał im również kupowania broni oraz dokupywania amunicji do broni już posiadanej.

Do internetu bez przerwy trafiają kolejne nagrania i relacje, mające obrazować dramat ludności cywilnej na Ukrainie. Anarchia, chaos, bandytyzm, szabrownictwo, plądrowanie sklepów i walka o przeżycie kolejnego dnia. Po 2014 roku wielu Ukraińców zaczęło przygotowywać się na taki scenariusz i kupować broń. W miesiącach poprzedzających wybuch aktualnej wojny władze Ukrainy podejmowały różne kroki w celu poprawy dostępu do broni dla swoich obywateli. Dostęp do broni przywrócono na dzień przez rozpoczęciem konfliktu. To jednak o wiele lat za późno, a tragiczne skutki tego dzisiaj odczuwają tysiące rodzin na Ukrainie.

W reakcji na te wydarzenia, rząd Polski zakazuje swoim najbardziej zagrożonym obywatelom przemieszczania się z bronią, kupowania broni i amunicji oraz treningów strzeleckich z użyciem własnej broni. Hańba dla każdego rządu, który będzie kontynuował tę politykę i dalej traktował w ten sposób własny naród.

Wiele osób myśli, że broń w rękach cywilów ma służyć ewentualnej walce z potencjalnym najeźdźcą Polski i zagrożeniem zewnętrznym. To błędne przekonanie. Oczywiście im więcej osób będzie miało broń i potrafiło się nią posługiwać tym lepiej, ale za pomocą pistoletów, strzelb i karabinów nie będziemy odpierać ataków czołgów, lotnictwa, artylerii czy rakiet. Broń w rękach cywilów to narzędzie ochrony osobistej oraz wyposażenie na czas kryzysu i sytuacje, gdy służby państwowe zostaną oddelegowane do zadań krytycznych z punktu widzenia bezpieczeństwa całego kraju i nie będą mogły reagować na wezwania obywateli. W trakcie ewentualnego konfliktu zbrojnego może dojść do całkowitego paraliżu struktur państwowych oraz wszelkich innych instytucji. Rozbrojeni Polacy nie są w stanie stawić czoła tego typu zagrożeniom.

Dlatego należy w trybie pilnym przywrócić Polakom powszechny dostęp do współczesnej, nierejestrowanej broni palnej, aby każdy mógł bronić swojego życia, gdy pojawi się kryzys militarny.

W związku z aktualnymi wydarzeniami, zmienia się u wielu osób perspektywa patrzenia na kwestię dostępu do broni palnej. Postulaty Fundacji Ad Arma w zadziwiający sposób stały się nagle aktualne dla mainstreamu. Od 7 lat Fundacja Ad Arma domaga się przywrócenia Polakom powszechnego dostępu do broni. To główny cel powstania i istnienia naszej organizacji. Przez te 7 lat dla wielu ludzi i środowisk nasze postulaty były zbyt radykalne, niemożliwe. Dzisiaj kwestię powszechnego dostępu do broni zauważają nie tylko grupy strzeleckie (których członkowie jeszcze do niedawna śmiali się z postulatów naszej Fundacji) i niektórzy politycy, ale też media. Nawet kuriozalna wypowiedź gen. Packa jest świadectwem pewnego rodzaju przesunięcia narracji i sposobu myślenia. Sam fakt, że publicznie rozmawia się o kwestii poszerzenia dostępu do broni, jest już znamienny, gdyż jeszcze jakiś czas temu było to nie do pomyślenia.

Straconych lat nie odzyskamy, ale uczmy się chociaż na błędach. Bez względu na jakiekolwiek sojusze, pierwszym obowiązkiem rządu polskiego jest przywrócenie zdolności militarnych państwu na poziomie jego potencjału i przywrócenie obywatelom wolności poprzez zagwarantowanie im prawa do posiadania broni, aby mogli bronić siebie, swoich bliskich i swojego majątku. Jeżeli nie będziemy się głośno domagać przywrócenia nam tego prawa, na pewno go nie odzyskamy. Być może mamy obecnie ostatni dzwonek. Dlatego Fundacja Ad Arma będzie podejmować kolejne działania na rzecz przywrócenia Polakom wolności i bezpieczeństwa.

Jeżeli zgadzacie się Państwo z nami, prosimy o wsparcie naszych działań na rzecz przywrócenia Polakom powszechnego dostępu do broni. Bez Was nic nie zdziałamy:

nr konta 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334

Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia

Więcej aktualności

Rozmowa z panem ministrem Dworczykiem

Rozmowa z panem ministrem Dworczykiem

aktualnościWczoraj, w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, przedstawiciel Fundacji Ad Arma przez godzinę rozmawiał z panem ministrem Dworczykiem na temat implementacji unijnej dyrektyw o broni. Miejmy nadzieję, że zostanie ona wprowadzona w sposób zgodny z możliwościami...

Prezes Fundacji Ad Arma w programie “Warto rozmawiać”

Prezes Fundacji Ad Arma w programie “Warto rozmawiać”

aktualnościJacek Hoga, prezes Fundacji Ad Arma, był gościem programu “Warto Rozmawiać”. Tematem odcinka była kwestia unijnej dyrektywy o broni oraz kształt jej implementacji. Zobacz program na stronie TVP[dsm_text_divider header="Więcej aktualności" color="#000000"...

Opinia o projekcie nowej UoBiA

Opinia o projekcie nowej UoBiA

aktualności Opinia o projekcie nowej UoBiA upublicznionym przez p. Andrzeja Turczyna sporządzona przez Fundację Ad Arma Po pierwsze w projekcie tym widać ducha czasów przełomu lat 2017/2018. Nie tylko jest sporządzony bez wsparcia i rozmów z szeroko pojętymi...

Wywiad z prof. Ryszardem Jakubczakiem

Wywiad z prof. Ryszardem Jakubczakiem

aktualnościJakiś czas temu opublikowaliśmy film z wywiadem przeprowadzonym z prof. Romualdem Szeremietiewem. Dzisiaj prezentujemy treść wywiadu z prof. Ryszardem Jakubczakiem, ekspertem w dziedzinie obronności.  Wywiad był autoryzowany....

Homo liber arma gerit – człowiek wolny ma prawo do broni

Homo liber arma gerit – człowiek wolny ma prawo do broni

aktualnościKolejny dowód na to, że nie chodzi o to by broń była tylko do sportu czy kolekcji, więc udawajmy że nie jest bronią – przedmiotem do walki. Dziś youtube zablokował konto Military Arms Chanel. Trudno o bardziej kulturalny kanał związany z bronią. Jednak jest...

Homo liber arma gerit – człowiek wolny ma prawo do broni

Homo liber arma gerit – człowiek wolny ma prawo do broni

aktualnościKolejny dowód na to, że nie chodzi o to by broń była tylko do sportu czy kolekcji, więc udawajmy że nie jest bronią – przedmiotem do walki. Dziś youtube zablokował konto Military Arms Chanel. Trudno o bardziej kulturalny kanał związany z bronią. Jednak jest...

Nie wyraziliśmy na to zgody

Nie wyraziliśmy na to zgody

aktualnościW ostatni weekend miała miejsce konferencja pt. „Sokół – strzelnica w powiecie”, promująca dotowanie budowy strzelnic przez samorządy i instytucje publiczne. Organizatorzy, najwyraźniej dla podniesienia prestiżu, promowali wydarzenie przy pomocy logo...

Orliki dobrej zmiany – tekst Jacka Hogi

Orliki dobrej zmiany – tekst Jacka Hogi

aktualnościW ekspresowym tempie Sejm przyjął ustawę o wsparciu budowy strzelnic przez samorządy. Więc dobra zmiana ma swoje orliki. I nic tu nie zmienia, że lubimy strzelać. To jest wsparcie dla środowisk strzeleckich. Szkoda tylko, że nie pozwolą nam broni posiadać…...

Samo się nic nie zmieni

Samo się nic nie zmieni

aktualnościCzas na podsumowanie miesiąca od ogłoszenia przez Fundację Ad Arma propozycji nowelizacji Kodeksu Karnego. Warunek przez nas postawiony jak wszyscy widzimy nie został spełniony. Warunek wirtualny, a przecież zbieranie podpisów wymaga więcej wysiłku niż...

Wielbłąd to koń stworzony przez komisję – tekst Jacka Hogi

Wielbłąd to koń stworzony przez komisję – tekst Jacka Hogi

aktualnościWojska Obrony Terytorialnej mają na dzień dzisiejszy około 8 tysięcy żołnierzy, w tym ponad tysiąc zawodowych. Optymiści twierdzą, że MON-owi uda się dobić do 17 tysięcy. Dobrze by było. Wielokrotnie wskazywaliśmy na problemy występujące w programie...

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

    Adres email (wymagane)

    Oświadczam, że zostałem poinformowany o przetwarzaniu moich danych osobowych przez Administratora na zasadach określonych w Polityce Prywatności

    sklep internetowy dla naszych sympatyków

    Wesprzyj  

    Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.

    Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.

    Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.

    PRZELEWY24

    Wesprzyj za pomocą Blika, przelewu online itp.

    PODAJ KWOTĘ DAROWIZNY PLN


    PRZELEW TRADYCYJNY

    64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
    Fundacja Ad Arma
    87-162 Krobia

    PAYPAL

    Wesprzyj szybko i wygodnie przez PayPal.