aktualności
Polskie MiG-29
Jakie wnioski możemy wyciągnąć z afery związanej z przekazaniem polskich myśliwców Ukrainie?
Przede wszystkim należy spojrzeć na to, czym na dzień dzisiejszy jest MIG-29 z perspektywy polskiego lotnictwa. Trzonem wojsk lotniczych RP jest obecnie 48 myśliwców F-16, które są całkowicie uzależnione logistycznie od współpracy z USA. Nie możemy ich również używać samodzielnie w pełnym zakresie możliwości bojowych, gdyż na to potrzebna jest zgoda Amerykanów. Są to więc w miarę nowe myśliwce (choć mają już kilkanaście lat), które wciąż spełniają standardy, ale nie kontrolujemy w pełni ich używania. Zarówno logistyka jak i część zdolności operacyjnych jest uzależniona od USA.
Myśliwce MiG-29 były długo uziemione w wyniku katastrofy jednego z samolotów, teraz jednak znów latają. Nie mają takich zdolności, jakie mogłyby mieć, gdyż nie da się ich unowocześnić w zakładach, które je wyprodukowały. Wady MIG-29 są oczywiste. Nie jest to najnowszy samolot, ale ma jeszcze pewne zdolności, głównie myśliwskie. Zaletą tych myśliwców jest to, że możemy je sami serwisować, a ich użycie jest zależne tylko od nas.
Mamy też Su-22 „ślepy bokser”. Jest to samolot nadający się obecnie w zasadzie wyłącznie do wsparcia pola walki (i to raczej nie wsparcia bezpośredniego), mający możliwość ataku na cele lądowe. Jego zaletą jest to, że w pełni kontrolujemy jego możliwości.
Jeśli pozbędziemy się MiG-29 to stracimy praktycznie wszystkie myśliwce, które są niezależne od administracji USA, i których możemy samodzielnie używać. Warto o tym pamiętać.
Aby nie stracić na oddaniu tych myśliwców i nie osłabić własnych zdolności obronnych, powinnyśmy w takiej samej ilości, na dzień przed odesłaniem MiG-29, otrzymać w Polsce np. Rafale lub Gripeny. Ważne, aby były to samoloty uwiązane administracyjnie i operacyjnie do choć trochę innego ośrodka decyzji niż amerykański. Bez tego warunku oddanie MiG-29 to znaczące osłabienie zdolności wojskowych polskiego lotnictwa, które już w tym momencie są znacząco poniżej tego, co jeszcze w latach 90 zostało określone jako minimum przez Sztab Generalny.
Odnośnie sytuacji dyplomatycznej związanej z przekazaniem myśliwców – na początku mówiliśmy, że je damy. Zapewne powstrzymali nas przed tym Amerykanie. Jak mówił jeden amerykański pułkownik w stanie spoczynku: musieli nas powstrzymywać i tłumaczyli, że w razie czego nie są w stanie nas obronić. Trzeba pamiętać, że tak jak w Polsce są rozmaite frakcje, które się ze sobą kłócą, tak również w USA jest wiele frakcji. I właśnie jedna z takich frakcji „zaciągnęła hamulec ręczny” w sprawie przekazania myśliwców. Do Polski przyleciał sekretarz NATO i oznajmiono, że nie przekazujemy MiGów. Następnie Amerykanie zaczęli zachowywać się odwrotnie. Jeden z wysokich urzędników USA w trakcie wizyty w południowej Europie sugerował, że najlepiej by było, gdyby Polacy oddali myśliwce Ukrainie. Chcieli wepchnąć nas pod rozpędzoną ciężarówkę, ale nie wskakiwać razem z nami. Potem ogłoszono decyzję rządu RP – oddamy MiGi za darmo, ale nie Ukrainie tylko USA, a w zamian, co było kompromitujące, będziemy mogli kupić od amerykanów F-16.
Co było złego w tej decyzji? To, że stracilibyśmy własne zdolności, w dodatku za darmo, a nowe zdolności (ograniczone) dopiero musielibyśmy kupić. W sytuacji kryzysu nie wolno w ten sposób osłabiać własnego lotnictwa. Z kolei skutki decyzji o tym, żeby oddać myśliwce do dyspozycji USA, były nadzwyczaj dobre, bo odpowiedzialność nie spadała na nas, tylko na NATO. Co wtedy zrobili Amerykanie? Pokazali, że owszem, są gotowi ryzykować wojnę, ale wojnę dla Polski, a nie dla USA.
Cała ta sytuacja pokazuje nam nie to, że Amerykanie nie są naszymi sojusznikami (bo są), ale to, na ile twardo są gotowi ryzykować. Na pewno nie są gotowi ryzykować Nowego Jorku na równi z Warszawą i to powinniśmy zapamiętać. Historia z przekazaniem MiGów może być dla nas wielkim błogosławieństwem, a ponieważ forma była upokarzająca dla polskiego rządu, to mamy nadzieję, że nasi rządzący długo zapamiętają tę lekcję.
Jeżeli chcecie Państwo dowiedzieć się więcej na temat aktualnego stanu polskiego lotnictwa, polecamy wydany przez Fundację Ad Arma raport „Tabele lotnicze”, który można pobrać za darmo z biblioteki znajdującej się na naszej stronie internetowej.
Zachęcamy do wsparcia dalszych prac naszej Fundacji na rzecz obronności i niezależności Polski:
Numer konta: 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia
Więcej aktualności
Kto może mieć broń?
aktualnościCzy osoby z historią problemów psychicznych czy myśli samobójczych powinny mieć dostęp do broni? Spójrzmy na konkretny przypadek. Jakiś czas temu w jednym z naszych komentarzy zwracaliśmy uwagę na program popularnego amerykańskiego youtubera Shawna Ryana,...
Niedźwiedź? Szybka reakcja i karabin
aktualnościW USA 15-letni chłopak zastrzelił niedźwiedzia grizzly, który wdarł się na teren jego gospodarstwa. Nastolatek w samoobronie oddał celny strzał i powstrzymał zagrożenie. Tymczasem w Polsce obywatele mają być bezbronni i bezradni w obliczu ataków dzikich...
Kłopotliwy prezent
aktualnościPodczas szczytu NATO w Turcji prezydent Erdogan wręczył kilku przywódcom państw osobisty prezent: rewolwer z grawerowanym nazwiskiem obdarowanego, komplet amunicji i tureckie papiery eksportowe. Problem w tym, że żaden z obdarowanych nie mógł tak po prostu...
Dzieci i własna broń?
aktualnościPolska ma wieloletnie tradycje strzelectwa sportowego dzieci i młodzieży. Mamy wielu młodych medalistów w strzelectwie. Dlaczego zatem nastolatki nie mogą swobodnie mieć własnej broni? Sienkiewicz we „W Pustyni i w Puszczy” opisał zwykłą jak na tamte czasy...
Kogo obowiązuje zakaz?
aktualnościDecyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniach 24-26 czerwca w Gdańsku obowiązywał będzie zakaz noszenia lub przemieszczania w stanie rozładowanym wszelkiego rodzaju broni. Powodem ma być bezpieczeństwo uczestników V edycji Konferencji o...
Trwa walka o fundamentalne prawa
aktualnościNajwyższa Izba Kontroli opublikowała wnioski z kontroli systemu dostępu do broni palnej. Sugerują one wprowadzenie kolejnych, istotnych ograniczeń w dostępie do broni i utrudnienie posiadania broni Polakom. Fundacja Ad Arma wyraźnie podkreśla i zwraca...
Dla kogo łatwy dostęp do broni?
aktualnościPolskie służby uruchomiły projekt „Trydent” – program, który ma przygotować nasze państwo na zalew nielegalnej broni, która „zgubiła się” na Ukrainie. Jak pisze Gazeta Prawna: „służby przewidują, że po zakończeniu działań wojennych może dojść do...
Fundacja Ad Arma na konferencji w BBN
aktualnościPrezes Fundacji Ad Arma Jacek Hoga wygłosił niedawno wykład na konferencji zorganizowanej przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego na temat: „Wyzwania związane z przywróceniem poboru”. Zamieszczamy krótkie streszczenie tego wystąpienia. Słuchaczom...
Kilka pytań do rządu w Warszawie
aktualnościMinisterstwo Sportu Federacji Rosyjskiej uznało niedawno strzelectwo długodystansowe i snajperskie za oficjalną dyscyplinę sportu. Władza chce w ten sposób stworzyć „solidny fundament, na którym będzie się rozwijać i rozkwitać powszechna kultura...
Nie traćmy nadziei
aktualnościNa trafiających do internetu nagraniach z walk na Ukrainie coraz częściej widać, jak drony atakują żołnierzy. Już nie tylko czołgi, systemy artyleryjskie, pojazdy czy okręty, ale pojedynczych żołnierzy. Wedle publikowanych oficjalnie informacji oraz...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












