aktualności
Sprzęt rolniczy zablokowany na odległość. Co z uzbrojeniem?
Jak donoszą media, Rosjanie ukradli na Ukrainie warte 5 milionów dolarów maszyny rolnicze amerykańskiej produkcji, po czym wywieźli je do Czeczenii. Nie będą mogli jednak ich użyć – sprzęt został zdalnie unieruchomiony i zablokowany.
Sprawa dotyczy maszyn rolniczych, takich jak traktory i kombajny. Dlaczego o tym piszemy? Fundacja Ad Arma od kilku lat zwraca uwagę na potencjalnie niebezpieczeństwo związane z możliwością ograniczenia w podobny sposób użycia sprzętu wojskowego kupowanego z zagranicy przez Siły Zbrojne RP. Skoro maszyny rolnicze wyposażone są w moduły umożliwiające ich lokalizację i zdalne wyłączenie, tym bardziej mogą być w nie wyposażone kupowane przez Wojsko Polskie systemy uzbrojenia.
Kilka lat temu w mediach pojawiła się informacja o tym, że norweskie F-35 wysyłają informacje związane z użyciem myśliwców bezpośrednio na serwery w USA. Z kolei w Turcji zginęli naukowcy pracujący przy programie mającym na celu uniezależnienie użycia tureckich F-16 od USA. Ostatecznie Amerykanie zgodzili się przekazać Turkom kody źródłowe do myśliwców, wymagało to jednak stanowczych działań i strat ze strony Turcji.
Elektroniczny system uzbrojenia, niekoniecznie tylko najbardziej współczesny i „inteligentny”, potencjalnie może zostać zdalnie wyłączony. Dla przykładu, już w 1986 roku Francuzi zdalnie dezaktywowali systemy przeciwlotnicze, które Libia zakupiła od Francji. Kwestia ta dotyczy nie tylko samego sprzętu, ale również jego produkcji. Producenci specjalistycznych maszyn służących do produkcji zbrojeniowej wymagają od swoich klientów precyzyjnego opisania, co będzie za ich pomocą wytwarzane, oraz podania konkretnego miejsca, w którym maszyny te będą używane. Próba produkcji sprzętu innego niż deklarowany lub nawet nieznaczne przemieszczenie maszyn (posiadają wbudowany GPS), może poskutkować zdalnym wyłączeniem.
Dlatego tak ważne jest posiadanie własnych systemów uzbrojenia oraz podejmowanie prób dywersyfikacji sprzętu kupowanego z zagranicy. Kluczowe są także własne linie produkcyjne, umożliwiające samodzielne wytwarzanie sprzętu wojskowego. Gdy logistyka całych rodzajów wojsk (np. czołgów i samolotów) jest uzależniona od łańcuchów dostaw z zagranicy, to może nie być nawet żadnej „złotej śrubki”, ani żadnego oprogramowania, które blokowałoby użycie danej broni. Wystarczy po prostu wstrzymanie dostaw części i sprzęt będzie uziemiony (tak jak stało się np. w przypadku irackich F-16).
Więcej na ten temat m.in. w raportach i publikacjach Fundacji Ad Arma:
– „Tabele PST. Przygotowanie do dyskusji o modernizacji technicznej SZ RP A.D. 2021”
– „Bezpieczeństwo Polski 2020”
– „Tabele sojusznicze. Raport na temat wybranych aspektów polsko-amerykańskiej umowy o wzmocnionej współpracy obronnej z dnia 15 sierpnia 2020 r.”
Jeśli podoba się Państwu to co i jak robimy, prosimy o wsparcie:
Numer konta: 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia
Źródło:
Więcej aktualności
Rozmowa z panem ministrem Dworczykiem
aktualnościWczoraj, w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, przedstawiciel Fundacji Ad Arma przez godzinę rozmawiał z panem ministrem Dworczykiem na temat implementacji unijnej dyrektyw o broni. Miejmy nadzieję, że zostanie ona wprowadzona w sposób zgodny z możliwościami...
Prezes Fundacji Ad Arma w programie “Warto rozmawiać”
aktualnościJacek Hoga, prezes Fundacji Ad Arma, był gościem programu “Warto Rozmawiać”. Tematem odcinka była kwestia unijnej dyrektywy o broni oraz kształt jej implementacji. Zobacz program na stronie TVP[dsm_text_divider header="Więcej aktualności" color="#000000"...
Opinia o projekcie nowej UoBiA
aktualności Opinia o projekcie nowej UoBiA upublicznionym przez p. Andrzeja Turczyna sporządzona przez Fundację Ad Arma Po pierwsze w projekcie tym widać ducha czasów przełomu lat 2017/2018. Nie tylko jest sporządzony bez wsparcia i rozmów z szeroko pojętymi...
Wywiad z prof. Ryszardem Jakubczakiem
aktualnościJakiś czas temu opublikowaliśmy film z wywiadem przeprowadzonym z prof. Romualdem Szeremietiewem. Dzisiaj prezentujemy treść wywiadu z prof. Ryszardem Jakubczakiem, ekspertem w dziedzinie obronności. Wywiad był autoryzowany....
Homo liber arma gerit – człowiek wolny ma prawo do broni
aktualnościKolejny dowód na to, że nie chodzi o to by broń była tylko do sportu czy kolekcji, więc udawajmy że nie jest bronią – przedmiotem do walki. Dziś youtube zablokował konto Military Arms Chanel. Trudno o bardziej kulturalny kanał związany z bronią. Jednak jest...
Homo liber arma gerit – człowiek wolny ma prawo do broni
aktualnościKolejny dowód na to, że nie chodzi o to by broń była tylko do sportu czy kolekcji, więc udawajmy że nie jest bronią – przedmiotem do walki. Dziś youtube zablokował konto Military Arms Chanel. Trudno o bardziej kulturalny kanał związany z bronią. Jednak jest...
Nie wyraziliśmy na to zgody
aktualnościW ostatni weekend miała miejsce konferencja pt. „Sokół – strzelnica w powiecie”, promująca dotowanie budowy strzelnic przez samorządy i instytucje publiczne. Organizatorzy, najwyraźniej dla podniesienia prestiżu, promowali wydarzenie przy pomocy logo...
Orliki dobrej zmiany – tekst Jacka Hogi
aktualnościW ekspresowym tempie Sejm przyjął ustawę o wsparciu budowy strzelnic przez samorządy. Więc dobra zmiana ma swoje orliki. I nic tu nie zmienia, że lubimy strzelać. To jest wsparcie dla środowisk strzeleckich. Szkoda tylko, że nie pozwolą nam broni posiadać…...
Samo się nic nie zmieni
aktualnościCzas na podsumowanie miesiąca od ogłoszenia przez Fundację Ad Arma propozycji nowelizacji Kodeksu Karnego. Warunek przez nas postawiony jak wszyscy widzimy nie został spełniony. Warunek wirtualny, a przecież zbieranie podpisów wymaga więcej wysiłku niż...
Wielbłąd to koń stworzony przez komisję – tekst Jacka Hogi
aktualnościWojska Obrony Terytorialnej mają na dzień dzisiejszy około 8 tysięcy żołnierzy, w tym ponad tysiąc zawodowych. Optymiści twierdzą, że MON-owi uda się dobić do 17 tysięcy. Dobrze by było. Wielokrotnie wskazywaliśmy na problemy występujące w programie...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












