aktualności

Czym jest wojna sprawiedliwa?

26/09/2023

W przestrzeni publicznej coraz częściej pojawiają się wypowiedzi sugerujące, że nie istnieje coś takiego jak „wojna sprawiedliwa”. Zwolennicy tego poglądu twierdzą, że każda wojna jest zła, w związku z czym moralnym obowiązkiem jest zawsze unikać konfliktu oraz rozbrajać się, zamykać fabryki uzbrojenia itp. W odpowiedzi na tego typu postulaty publikujemy fragment klasycznego podręcznika do etyki wojskowej z 1939 r., który porusza tę kwestię:

„Wojna może być etycznie dopuszczalna; nie wynika z tego jednak, by była nią zawsze i wszędzie: aby istniała moralna podstawa do toczenia wojny, muszą zachodzić okoliczności, które nadają jej charakter wojny słusznej. Można je zgrupować około trzech zasadniczych: słuszna sprawa, prawy zamiar i autorytet właściwej władzy.

Sprawa, o którą wojnę się toczy, musi być najpierw sprawą słuszną: stosunki między państwami, jak i między jednostkami regulować powinna mianowicie najwyższa zasada sprawiedliwości: „suum cuique” – „każdemu to, co mu się należy”. Nie wolno więc wypowiadać wojny w celu odebrania innemu narodowi czy państwu słusznie należnych mu wartości i praw. Wojna jest etycznie dopuszczalna tylko wtedy, gdy toczy się w imię własnego, przez innych nie zachowanego prawa, w tym znaczeniu można powiedzieć, że tylko wojna obronna jest słuszna.

Trzeba jednak to powiedzenie dobrze rozumieć. Nie znaczy ono, by nikomu nie wolno było wojny wypowiadać, gdyż często zdarzy się, że dla zachowania czy zdobycia wartości, które naszemu państwu się należą, wypadnie właśnie wojnę wszcząć. Tak np. wypowiedzenie przez Polskę wojny Turkom z 1683, było słuszne, gdyż chodziło nie o odebranie innym ich praw, ale o zapewnienie poszanowania własnych. Często zresztą wypowiedzenie wojny będzie konieczne ze względów bezpieczeństwa, skoro oczywistym staje się, że nieprzyjaciel wojnę wypowie sam, gdy nadejdzie dogodniejsza dla niego sposobność, aby odebrać naszemu państwu słusznie mu należące się wartości.

Po wtóre, nie trzeba mieszać obronnego charakteru wojny z defensywą strategiczną i taktyczną. Bez względu mianowicie na cel, jaki państwo stawia sobie w wojnie, a więc niezależnie od tego, czy chodzi w niej o obronę swojego stanu posiadania, swoich praw, czy też o sprzeczne z etyką odebranie praw cudzych, naczelny wódz i wojsko stawiać sobie muszą tylko jedno zadanie: zniszczenie żywej siły wojsk nieprzyjacielskich, gdyż jest to koniecznym warunkiem osiągnięcia celu państwa. Skoro więc wojna się już toczy, niezależnie od tego, kto ją wypowiedział i dlaczego, będzie nieraz potrzebne działanie zaczepne, także po stronie tego, kto jest napadnięty. Napastnik, w etycznym słowa znaczeniu, to więc nie to samo, co państwo wypowiadające wojnę, rozpoczynające kroki wojenne, ani tym bardziej prowadzące ofensywę.

W praktyce konieczne jest stosowanie się do umów międzynarodowych. Ogólne bezpieczeństwo świata wymaga, aby umowy były dotrzymywane, nawet gdyby w danych warunkach stały się już niesprawiedliwe. Mogą być oczywiście wyjątki od tej zasady, gdy jakaś umowa staje się bardzo krzywdząca dla jednej ze stron, ale nawet w tym wypadku państwo pokrzywdzone ma obowiązek użyć wszystkich środków pokojowych, zanim przystąpi do wojny. Z reguły obowiązuje ścisłe wykonywanie wszystkich umów. Rzecz jasna także, że na wojnie obowiązują również umowy specjalnie zawarte na jej wypadek.

Z tym pierwszym warunkiem przedmiotowej słuszności wojny łączy się drugi, etycznie również bardzo ważny: wojna jest etycznie dopuszczalna tylko wtedy, gdy prowadzący wojnę mają prawy zamiar. Nie tylko przedmiotowo, ale i podmiotowo, w sumieniu walczących, wojna powinna być słuszna: zarówno wodzowie, jak i żołnierze powinni mieć na celu wyłącznie uzyskanie dla swojej ojczyzny słusznie jej należnych praw – a nie inne niższe motywy, jak chęć bezprawnego zysku, zemsty itp. Zdarza się mianowicie, że wojnę ktoś rozpoczyna w imię zupełnie słusznych żądań, ale ubocznie chciałby przekroczyć swoje uprawnienia i w razie zwycięstwa postąpić jak rozbójnik. Słuszność podmiotowa jest więc istotnym warunkiem sprawiedliwej wojny.

Trzecim warunkiem słuszności wojny jest prowadzenie jej przez prawowitą władzę. Nikomu innemu wojny wszczynać ani prowadzić nie wolno, z tej prostej przyczyny, że wojnę toczy państwo, a nie poszczególne jednostki – a podejmować tak ważną decyzję w sprawach państwowych mogą oczywiście tylko ci, którzy w nim posiadają władzę i są za nie odpowiedzialni. Powyższa zasada ważna jest także ze względu na bezpieczeństwo stosunków międzynarodowych. Dzięki jej zachowaniu wszyscy wiedzą, że wojna i pokój zależą nie od porywów jednostek i tłumów, ale tylko od woli określonej grupy odpowiedzialnych za całość przedstawicieli państwa. Znacznie trudniejsza jest sprawa, nawiasem mówiąc, gdy chodzi nie o wojny w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale o tak zwane wojny domowe i rewolucje. Wówczas określenie, kiedy czyn zbrojny jest etycznie dopuszczalny, natrafia na znaczne trudności. To zagadnienie nas tutaj jednak nie zajmuje, gdyż omawiamy wyłącznie etykę wojny międzypaństwowej.

Na uwagę zasługuje pod tym względem ważna zasada etyczna, głosząca, że do rozstrzygania, czy dana wojna jest słuszna, powołani są w zwykłych warunkach tylko ludzie stojący na czele państwa, a nie żołnierze, wyjąwszy wypadek zupełnej oczywistości, że wojna jest niesłuszna. Wynika stąd, że żołnierz niemal zawsze idzie w bój z czystym sumieniem. Nawet gdyby wojna była niesłuszna, odpowiedzialność ponoszą za nią rządzący – dopóki sprawa nie jest oczywista, żołnierz ma nie tylko prawo, ale i obowiązek słuchać i bić się. Mówiąc „żołnierz”, mamy tutaj na myśli (podobnie jak w całej książce) nie tylko szeregowców, ale także oficerów (…)”

Powyższy cytat to fragment książki „De virtute militari. Zarys etyki wojskowej” autorstwa o. J. Bocheńskiego OP, wydanej właśnie przez Fundację Ad Arma. Jest to podręcznik, który pierwotnie został opublikowany decyzją władz wojskowych II RP na początku Kampanii Wrześniowej. Całkowicie zachowuje dzisiaj swoją aktualność i jest jedynym poważnym opracowaniem tematu etyki wojskowej w języku polskim. Co ważne, przedstawia temat w sposób krańcowo daleki od pacyfizmu i obala najczęstsze argumenty wysuwane przez pacyfistów.

Publikacja ta porusza również tematy ważne dla szerszego grona odbiorców dotyczące kwestii z zakresu kształtowania charakteru i siły woli, panowania nad emocjami, podejmowania decyzji, wydawania rozkazów oraz właściwego rozumienia pojęć takich jak miłość, męstwo, odwaga, dyscyplina i posłuszeństwo.

Każda osoba, która we wrześniu 2023 roku wesprze Fundację Ad Arma kwotą 60 zł lub wyższą, może otrzymać od nas książkę w tradycyjnej formie papierowej. Zainteresowanych Darczyńców prosimy o przesłanie nam swoich danych kontaktowych na: fundacja@adarma.pl.

nr konta 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia

Więcej aktualności

Do czego przydają się sztuki walki?

Do czego przydają się sztuki walki?

aktualnościFundacja Ad Arma powstała w 2015 roku w celu przywrócenia (i zrozumienia), jaki jest cel, przyczyna i skutki powszechnego dostępu do broni. Podkreślaliśmy też zawsze od początku, że dostęp do broni powinien być nie dla młodych mężczyzn, a dla wszystkich....

„Ghost guns” – zmora zwolenników rozbrojenia

„Ghost guns” – zmora zwolenników rozbrojenia

aktualnościSąd Najwyższy USA przywrócił niedawno federalne rozporządzenie dotyczące ograniczeń nałożonych na tzw. „ghost guns”, czyli zestawy do samodzielnej produkcji broni palnej w domu. W świetle nowych regulacji, „ghost guns” mieszczą się w definicji „broni...

Konkurs dla darczyńców!

Konkurs dla darczyńców!

aktualnościChcielibyśmy przekazać w Państwa ręce dwie szpady ćwiczebne, które mamy w Fundacji Ad Arma od p. Jerzego Miklaszewskiego. Co trzeba zrobić, aby stać się właścicielem jednej z nich? Wesprzeć Fundację Ad Arma dowolną kwotą w sierpniu oraz napisać do nas...

Zniewolenie następuje etapami

Zniewolenie następuje etapami

aktualności„Musimy zdelegalizować karabiny szturmowe” – powiedział niedawno prezydent USA Joe Biden, zapowiadając forsowanie kolejnych restrykcji w dostępie do broni palnej na terenie Stanów Zjednoczonych. Biden stwierdził też, że konieczne jest „poważne sprawdzanie”...

Czy za przestępstwo z użyciem broni odpowiada broń?

Czy za przestępstwo z użyciem broni odpowiada broń?

aktualnościNagonka na posiadanie broni z powodu jej nadużycia w przestępstwie jest tak samo logiczna jak chęć zakazania posiadania dzieci bez państwowych pozwoleń ze względu na nadużycia władzy rodzicielskiej – przypomina Fundacja Ad Arma w związku z licznymi...

Skutki reglamentacji broni palnej

Skutki reglamentacji broni palnej

aktualnościKilka dni temu w przedszkolu w prowincji Guangdong na południowym zachodzie Chin doszło do ataku nożownika. Zginęło sześć osób, w tym troje dzieci. Jak donoszą media, w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy w Chinach doszło do szeregu ataków nożowników na...

Czy broń palna ma praktyczne zastosowanie?

Czy broń palna ma praktyczne zastosowanie?

aktualności500 funkcjonariuszy policji z całego kraju, w tym kontrterrorystów, zostaje rozlokowanych do ochrony granicy z Białorusią. Jak podaje MSWiA, jest to odpowiedź na rosnącą presję ze strony imigrantów oraz potencjalne zagrożenia związane z obecnością na...

Nie oddamy ani guzika

Nie oddamy ani guzika

aktualności„Aby mieć silną armię trzeba mieć silne państwo i silne finanse publiczne” – powiedział premier Mateusz Morawiecki. Zadziwiające, że Pan Premier chociaż raz powiedział prawdę. Chyba nie rozumie tylko, że nic z tego nie dotyczy Polski. „Rządy PO-PSL...

Czy zdążysz się uzbroić?

Czy zdążysz się uzbroić?

aktualności„Zabiję w tej klatce dziecko za kilka dni. Usłyszycie o mnie” – napisy o takiej treści pojawiły się jakiś czas temu w windach na jednym z osiedli w Katowicach. Wielu rodziców bardzo zaniepokoiło się sytuacją. Sprawę bada policja, a zarząd spółdzielni...

Szczegół zasłonił ogół

Szczegół zasłonił ogół

aktualności13 czerwca w Sejmie odbyło się posiedzenie podkomisji obrony narodowej do spraw polskiego przemysłu obronnego oraz modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP. Tematem obrad był karabinek Grot. W trwającym ponad półtorej godziny spotkaniu wzięli udział,...

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

    Adres email (wymagane)

    Oświadczam, że zostałem poinformowany o przetwarzaniu moich danych osobowych przez Administratora na zasadach określonych w Polityce Prywatności

    sklep internetowy dla naszych sympatyków

    Wesprzyj  

    Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.

    Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.

    Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.

    PRZELEWY24

    Wesprzyj za pomocą Blika, przelewu online itp.

    PODAJ KWOTĘ DAROWIZNY PLN


    PRZELEW TRADYCYJNY

    64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
    Fundacja Ad Arma
    87-162 Krobia

    PAYPAL

    Wesprzyj szybko i wygodnie przez PayPal.