aktualności

Dla kogo powszechny dostęp do broni?

11/02/2025

Szef MSWiA Tomasz Siemoniak powiedział publicznie, że jest przeciwnikiem powszechnego dostępu do broni. Jednocześnie przyznał, że do Polski wróciła zorganizowana przestępczość, prowadzona obecnie przede wszystkim przez mafie złożone z imigrantów. Siemoniak zasugerował przy tym, że jedną z przyczyn wzrostu takiego bandytyzmu nad Wisłą jest „łatwiejszy dostęp do broni”.

Jak powiedział w Radiu Zet Siemoniak:

„Jestem przeciwnikiem powszechnego dostępu do broni. Policja, która najwięcej wie o przestępstwach, jest fundamentalnie przeciwna temu, żeby dostęp do broni był bardzo łatwy.”

Siemoniak przyznał też, że do Polski wróciła brutalna, zorganizowana przestępczość. W jego ocenie jest to efekt „niekontrolowanego napływu w ostatnich latach (…) tu szczególnie obywatele Gruzji się negatywnie wyróżniają”. Jak dodał: „dla policji jest to w tym momencie jeden z priorytetów”. Pytany o przyczyny tego zjawiska szef MSWiA odpowiedział:

„Kompletnie chaotyczna polityka wizowa, sprzedawano i wjeżdżał, kto chciał, sytuacja wojenna, łatwiejszego dostępu do broni, dzięki naszej policji polska przestępczość zorganizowana została 20 lat temu osłabiona i to jest próżnia, którą inni próbują zapełniać.”

Warto w tym momencie przypomnieć o ogromnych problemach kadrowych w policji. Jak przyznał niedawno na łamach mediów Jacek Łukasik, przewodniczący ZZ „Policyjna Solidarność”:

„Służba patrolowa na mieście jest na końcu kolejki do zasileń, dlatego uznaliśmy, że w 2025 roku widok policjanta na ulicy to będzie rzadkość.”

Komentarz Fundacji Ad Arma:

Na podstawie wypowiedzi ministra Siemoniaka można by przypuszczać, że członkowie gruzińskich, ukraińskich i innych zagranicznych mafii, którzy przebywają w Polsce nielegalnie lub na podstawie budzących wątpliwości dokumentów, zapisują się do klubów strzeleckich, opłacają składki, wyrabiają pozwolenia na broń, zdają egzaminy, przechodzą badania lekarskie i kupują szafy z odpowiednim certyfikatem. Albo w ramach gangsterskich porachunków strzelają do siebie z broni czarnoprochowej jak na Dzikim Zachodzie. To wszystko w sytuacji, gdy w ostatnich latach nie tylko otwarto wschodnią granicę i hojnie rozdawano wizy, ale również przez Polskę na Ukrainę przerzucono ogromne ilości broni i amunicji, z których część „wypadła z ciężarówki” albo w inny sposób „zgubiła się” w trakcie transportu.

Zdaniem Tomasza Siemoniaka: „policja, która najwięcej wie o przestępstwach, jest fundamentalnie przeciwna temu, żeby dostęp do broni był bardzo łatwy”. Tymczasem mamy w Polsce bardzo łatwy i powszechny dostęp do broni czarnoprochowej. Policja doskonale wie na podstawie swoich statystyk, że przestępstwa dokonywane w Polsce ze swobodnie dostępnej i nie podlegającej rejestracji broni czarnoprochowej, której w obiegu jest szacunkowo ponad 500 000 egzemplarzy, to pojedyncze incydenty na przestrzeni lat. Więcej zdarzeń takich jak samobójstwa, wypadki, przypadkowe postrzelenia itp. dokonywanych jest z policyjnej broni służbowej niż jest przestępstw z użyciem broni czarnoprochowej będącej w rękach obywateli.

Skąd zatem niechęć ministra do powszechnego dostępu do broni?

Po raz kolejny przypominamy, że w kontroli dostępu do broni nie chodzi o broń. Chodzi o kontrolę. Jak informuje portal Infosecurity24 przy okazji omawiania wypowiedzi Siemoniaka:

„Choć polityka dotycząca dostępu do broni dla cywili jest dość jasna, poprzedni rząd zdecydował się na wprowadzenie ułatwień w tym zakresie dla mundurowych. Z punktu widzenia funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Służby Ochrony Państwa, Straży Granicznej, Straży Marszałkowskiej, Służby Celno-Skarbowej, Służby Więziennej, innych państwowych formacji uzbrojonych oraz żołnierzy zawodowych zmieniło się całkiem sporo.”

Chodzi o tzw. ustawę Kasta+, w ramach której członkowie służb oraz sędziowie i prokuratorzy otrzymali łatwiejszy dostęp do broni. Polityka rządu PO to w prostej linii kontynuacja polityki PiS w zakresie obronności, samoobrony, bezpieczeństwa i dostępu do broni. Polityki polegającej w praktyce na tym, że broń w Polsce mają byli prezydenci, premierzy, posłowie, politycy, członkowie służb oraz bandyci i mafie (z definicji mają broń nielegalnie). Broni nie mają (patrząc na ogół społeczeństwa) i mają nie mieć zwykli obywatele.

Innymi słowy – minister Siemoniak, tak jak jego poprzednicy, jest przeciwny powszechnemu dostępowi do broni, przy czym ten powszechny dostęp dotyczy wyłącznie zwykłych Polaków. Dlatego Fundacja Ad Arma działa, aby ten dostęp przywrócić i aby każdy człowiek mógł mieć dostęp do skutecznych, współczesnych narzędzi służących do obrony siebie i swojego otoczenia w chwili zagrożenia. Jest to tym bardziej pilny i niezbędny postulat w sytuacji, gdy słabość organów państwa nie pozwala na utrzymanie bezpieczeństwa, za naszą granicą trwa wojna i jesteśmy zagrożeni kolejnymi falami „imigracji”.

Więcej aktualności

Czy nie lepiej byłoby nadal produkować własne czołgi?

Czy nie lepiej byłoby nadal produkować własne czołgi?

aktualnościW środę służby wtargnęły siłą do domu i aresztowały prezydenta Korei Południowej Jun Suk Jeola w związku z dochodzeniem dotyczącym wprowadzenia w kraju stanu wojennego. Jak podaje PAP, dotychczas kilku wysokich rangą urzędników zostało już aresztowanych w...

Jak się broni demokracji?

Jak się broni demokracji?

aktualnościWładze niemieckiego landu Saksonia-Anhalt cofnęły pozwolenia na broń grupie członków partii AfD. Dokonano tego na wniosek polityków Lewicy. Osoby te miały stanowić „zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego”. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych,...

Finał grudniowej akcji dla darczyńców

Finał grudniowej akcji dla darczyńców

aktualnościDobiegła końca grudniowa akcja dla Darczyńców Fundacji Ad Arma. Wśród osób, które nas wsparły w ubiegłym miesiącu, wybraliśmy dwie osoby, w ręce których przekażemy rewolwery czarnoprochowe Colt Navy London 1851 kaliber .36 o lufie 7,5 cala. Tymi osobami są:...

Chcą zabrać nawet narzędzia kuchenne

Chcą zabrać nawet narzędzia kuchenne

aktualnościZaledwie trzy miesiące temu w Wielkiej Brytanii wprowadzono zakaz posiadania dużych noży nawet w prywatnych domach, a już publicznie mówi się o konieczności zakazania małych noży. „Zakaz dużych noży [zombie knives] to za mało” – twierdzą aktywistki z...

Rok więzienia za odmowę poddania się skanowaniu

Rok więzienia za odmowę poddania się skanowaniu

aktualnościWładze Australii Zachodniej sprawiły „świąteczny prezent” społeczeństwu. Dały policji uprawnienia do skanowania ludzi na ulicy za pomocą ręcznych wykrywaczy metali w poszukiwaniu ukrytej pod ubraniem broni, przede wszystkim noży. Odmowa poddania się...

Polska Teksasem Europy?

Polska Teksasem Europy?

aktualnościPAP opublikowała obszerny komentarz w sprawie dostępu do broni czarnoprochowej oraz współczesnej broni palnej autorstwa Andrzeja Idzikowskiego. Opinia zawiera wiele trafnych spostrzeżeń. Puenta całego materiału jest jednak bardzo szkodliwa. Dlaczego? PAP...

Mówią, że jesteśmy radykałami

Mówią, że jesteśmy radykałami

aktualnościWiele osób zarzuca Fundacji Ad Arma rzekomo szkodliwy „radykalizm” poglądów. Stąd chcielibyśmy zachęcić Państwa do spojrzenia na kwestię dostępu do broni przez pryzmat tzw. Okna Overtona. O co chodzi w tej idei i dlaczego jej rozumienie jest istotne? Okno...

Kary za reklamy noży i totalny zakaz „mieczy ninja”

Kary za reklamy noży i totalny zakaz „mieczy ninja”

aktualnościBrytyjski rząd planuje pociągnąć do osobistej odpowiedzialności karnej kadrę kierowniczą przedsiębiorstw zarządzających mediami i serwisami społecznościowymi, jeżeli na danej platformie pojawią się nieodpowiednie reklamy noży. Zgodnie z aktualnie...

Mikołajki w Kanadzie. Zamiast prezentów konfiskata broni

Mikołajki w Kanadzie. Zamiast prezentów konfiskata broni

aktualnościRząd Kanady sprawił „mikołajkowy prezent” swoim obywatelom – rozszerzył zakaz posiadania broni „typu wojskowego” o 324 kolejne rodzaje broni i nakazał ich przymusową konfiskatę. 5 grudnia rząd Kanady, „w ramach kompleksowego podejścia”, ogłosił zakaz...

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

    Adres email (wymagane)

    Oświadczam, że zostałem poinformowany o przetwarzaniu moich danych osobowych przez Administratora na zasadach określonych w Polityce Prywatności

    sklep internetowy dla naszych sympatyków

    Wesprzyj  

    Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.

    Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.

    Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.

    PRZELEWY24

    Wesprzyj za pomocą Blika, przelewu online itp.

    PODAJ KWOTĘ DAROWIZNY PLN


    PRZELEW TRADYCYJNY

    64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
    Fundacja Ad Arma
    87-162 Krobia

    PAYPAL

    Wesprzyj szybko i wygodnie przez PayPal.