aktualności
Oswajamy żołnierzy z bronią
Żołnierze WOT ochraniający obiekty infrastruktury krytycznej mają broń, ale bez amunicji. Dowództwo WOT tłumaczy, że w ten sposób żołnierze „przyzwyczajają się” do noszenia broni, a ich udział w operacji ogłoszonej po wprowadzeniu alarmu antyterrorystycznego to „szkolenie”.
Po próbie sabotażu na kolei wysłane zostały patrole do ochrony linii kolejowych oraz innych obiektów infrastruktury. Po raz pierwszy został również ogłoszony trzeci stopień alarmowy „Charlie” w związku z potencjalnym zagrożeniem terrorystycznym. Jak możemy przeczytać na stronie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, po ogłoszeniu stopnia „Charlie” jednym z najważniejszych zadań dla administracji jest m.in.:
„wydanie broni i amunicji osobom wyznaczonym do wykonywania zadań ochronnych.”
Według relacji medialnych, żołnierze WOT, którzy zostali wysłani na patrole, mają przy sobie broń, ale nie dostali do niej amunicji. Jak powiedział dla Defence24 p.o. rzecznika DWOT mjr Rafał Rylich:
„Żołnierze WOT prowadzą działania w ramach przedsięwzięć o charakterze szkoleniowym, realizowanych we współpracy ze Służbą Ochrony Kolei. Celem tych aktywności jest wsparcie patroli terenowych oraz przygotowanie wojsk do udziału w operacji. Na tym etapie żołnierze byli wyposażeni w broń, jednak bez amunicji, ponieważ działania te stanowiły element przygotowań do operacyjnego wykorzystania sił. Rozwiązanie ma przyzwyczaić żołnierzy do stałego noszenia broni oraz umożliwić doskonalenie procedur organizacyjnych i koordynacyjnych, bez realizowania zadań bojowych.”
Komentarz Fundacji Ad Arma:
Czy żołnierz WOT, który przechodzi szkolenie, składa przysięgę i otrzymuje przydział do jednostki, nie jest zdolny do tego, aby nosić przy sobie załadowany magazynek? Czy aby oswoić się z bronią musi przechodzić kolejne „szkolenie”? W szczególności „szkolenie”, które jest prowadzone w ramach realnych działań wynikających z alarmu i podwyższonego stopnia gotowości państwa na zagrożenie…?
Wprowadzono najwyższy do tej pory stopień alarmu antyterrorystycznego. Jeżeli w takiej sytuacji żołnierze nie dostali amunicji, to co musi się stać, aby ją otrzymali? Co musi się wydarzyć, aby na poważnie były traktowane wytyczne tworzone przez RCB oraz rozmaite inne procedury, które są przygotowywane na chwile kryzysu? Jeżeli procedury nie są przestrzegane, to po co w ogóle je tworzymy?
Tego typu pytania można długo mnożyć. Rzuca się w oczy również brak zaufania rządzących i dowódców do wyposażenia własnych żołnierzy w tak podstawową rzecz jaka jest broń z amunicją. Widać go również w innych sferach. Niedawno pisaliśmy o kolejnym zakazie przenoszenia broni palnej wydanym z okazji 11 listopada. Zakaz dotyczył tych obywateli, którzy przeszli wcześniej weryfikację, zdali egzaminy z obsługi broni oraz zostali przebadani przez lekarza, psychologa i psychiatrę. W XIX wieku po dwóch nieudanych powstaniach przeciwko władzy caratu w zaborze rosyjskim swobodnie można było kupować i posiadać broń myśliwską oraz rewolwery do ochrony osobistej. Władze zaborcze miały większe zaufanie do okupowanego narodu niż współczesne elity polityczne mają do suwerena, jakim jest rzekomo naród w rzekomo niepodległym państwie.
Kolejny rząd RP stawia na rozwój strzelnic wirtualnych. Jak mówił jeden z ministrów PiS na temat wirtualnych strzelnic: są one bezpieczne i „dają niesamowite wrażenie realności”, w związku z tym lepiej je budować i na nich trenować zamiast na prawdziwych strzelnicach.
Wirtualne strzelnice – wirtualne państwo – wirtualne bezpieczeństwo tego państwa.
Strach przed bronią potęgowany jest przez czynniki kulturowe. Przez wieki młodzi chłopcy oswajali się z bronią w naturalny sposób w swoim najbliższym środowisku rodzinnym, np. towarzysząc ojcu na polowaniu. Dzisiaj panuje niemal powszechny brak akceptacji dla „niebezpiecznych” aktywności, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu uchodziły za codzienność.
Akurat w momencie, gdy w mediach pojawiła się informacja o żołnierzach WOT bez amunicji, rozmawialiśmy prywatnie z przedszkolanką, która opowiadała o dzieciach ze swojej grupy. Jedno z nich przed przyjściem do przedszkola nigdy nie wchodziło samodzielnie po schodach, gdyż rodzice ciągle nosili je na rękach i gdy widzi jakieś schody to nie umie po nich samodzielnie wejść. Inne dziecko przed przyjściem do przedszkola nigdy w życiu samodzielnie nie jadło posiłku, gdyż ciągle było przez kogoś karmione. Połowa dzieci w przedszkolu w ogóle nie reaguje na polecenia opiekunów, gdyż poza skalą ich wyobrażenia jest sytuacja, że ktoś coś mówi i trzeba to zrobić. Rozmawialiśmy też z ojcem 10-letniego chłopca, który był w szoku gdy od innego ojca usłyszał, że jego syn w tym samym wieku samodzielnie przygotowuje sobie posiłki i kroi nożem warzywa.
„Wychowane” w ten sposób społeczeństwo samo nie chce mieć później broni w rękach.
Wszystko wskazuje na to, że niezbędna i pilna jest odnowa moralna, kulturowa oraz cywilizacyjna naszego społeczeństwa, która będzie mogła stanowić fundament odnowy politycznej i militarnej państwa.
Fundacja Ad Arma
Więcej aktualności
Błogosławionych Świąt Wielkanocnych życzy Fundacja Ad Arma!
aktualnościBłogosławionych Świąt Wielkanocnych życzy Fundacja Ad Arma!ZAPISZ SIĘ NA...
Dotacje UE na zwiększenie produkcji amunicji
aktualnościUnia Europejska zamierza przekazać ze swojego budżetu 500 milionów euro na zwiększenie produkcji amunicji w zakładach zbrojeniowych. Wedle informacji opublikowanych w Dzienniku Gazeta Prawna, głównym beneficjentem wsparcia będą niemieckie koncerny, a Polska...
Jak szkoli się WOT?
aktualnościKrótka charakterystyka procesu szkolenia żołnierza i pododdziałów wojsk obrony terytorialnej wygląda następująco: cały cykl szkolenia trwa aż 72 miesiące, czyli sześć lat. Po szkoleniu podstawowym lub wyrównawczym (dla żołnierzy z innych rodzajów wojsk,...
Fundacja Ad Arma prezentuje projekt ustawy o dyscyplinie wojskowej
aktualnościFundacja Ad Arma opublikowała właśnie projekt ustawy o dyscyplinie wojskowej. Propozycje legislacyjne autorstwa Fundacji to odpowiedź m.in. na wadliwe regulacje zawarte w uchwalonej pośpiesznie ustawie o obronie Ojczyzny. Rzeczpospolita znalazła się w...
Liczebność Wojsk Obrony Terytorialnej
aktualnościW listopadzie 2015 r. podczas przedstawiania posłom Komisji Obrony Narodowej Informacji Ministra Obrony na temat aktualnych problemów obronności oraz planów działań resortu w 2016 r. minister obrony narodowej Antoni Macierewicz zapowiedział utworzenie...
Komu sprzyjają zakazy posiadania broni?
aktualnościPolicjanci z trójmiejskiej drogówki zatrzymali mężczyznę, który miał orzeczonych 7 sądowych zakazów prowadzenia pojazdów. Kierujący nie miał włączonych świateł, zapiętych pasów i ubezpieczenia OC. Miał za to narkotyki. Liczne zakazy i przepisy prawne nie...
Myśliwi i polowanie, po co to komu?
aktualnościPoprzedni tydzień w dużym stopniu upłynął pod znakiem protestów rolniczych. Mniejszy rozgłos uzyskał fakt, że do rolników dołączyli się myśliwi. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiedziało bowiem szereg ograniczeń w prowadzeniu gospodarki łowieckiej....
W XXI wieku zakażą grotów do łuków i kusz?
aktualnościPo tym jak w Wielkiej Brytanii zakazano noży i postawiono postulat zakazu posiadania długiej broni białej, brytyjski rząd pochylili się nad przestępczością dokonywaną za pomocą kusz i proc. Stwierdzono, że są to incydentalne zjawiska. W związku z tym...
Nowy raport na temat WOT
aktualnościFundacja Ad Arma opublikowała nowy raport „Tabele WOT. Praktyka tworzenia Wojsk Obrony Terytorialnej”. Publikacja jest już dostępna do kupienia w formie papierowej. Celem raportu jest uporządkowanie dostępnych danych, nie objętych klauzulami dostępu do...
Nowy raport już dostępny do zakupu!
aktualnościRaport Fundacji Ad Arma "Tabele WOT. Praktyka tworzenie Wojsk Obrony Terytorialnej" już jest dostępny do zakupu w wersji papierowej. Link:...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












