aktualności
Dostęp do broni PRAWEM, nie przywilejem!
Zamiast prezentów na Święta obywateli Australii czeka konfiskata setek tysięcy sztuk broni. Równolegle w Polsce kolejni „eksperci” cieszą się z tego, że w ramach przywileju dostali od państwa zezwolenie na posiadanie broni, które w każdej chwili może być im odebrane. Czas przywrócić Polakom nasze prawa i wolności!
Po zamachu w Sydney władze Australii zapowiedziały wprowadzenie jeszcze ściślejszej kontroli dostępu do broni. W planach jest m.in. ograniczenie liczby broni, którą będzie można mieć na pozwolenie oraz zacieśnienie obowiązku rejestracji. Władze ogłosiły także program konfiskaty broni palnej obywatelom i szacują, że w jego ramach uda się odebrać kilkaset tysięcy egzemplarzy broni. Jednocześnie w kraju trwa konfiskata noży, a obywatele poddawani są masowym skanowaniom i przeszukaniom na ulicach w poszukiwaniu „przedmiotów z ostrzami”. Za odmowę poddania się przeszukaniu na żądanie policji grozi grzywna i więzienie.
W tym samym czasie na Florydzie w USA do końca roku 2025 trwają „wakacje podatkowe” dla osób chcących stać się posiadaczami broni. Wprowadzona przez Rona DeSantisa ulga zawiesza podatek od sprzedaży takich artykułów jak amunicja, broń palna, kusze i łuki oraz akcesoria do broni. DeSantis zdecydował także, że obniżone zostają opłaty za wejście na publiczne strzelnice. Wszystko po to, aby jak najwięcej obywateli mogło sobie kupić broń. To również część szerszych działań podejmowanych przez aktualny rząd Florydy na rzecz zniesienia ograniczeń w dostępie do broni palnej, które zostały nałożone na obywateli stanu po masowej strzelaninie w Parkland w 2018 r.
Komentarz Fundacji Ad Arma:
W obliczu podobnych sytuacji, jakimi są zamachy terrorystyczne z użyciem broni palnej, w Australii i na Florydzie widzimy dwie całkowicie przeciwne postawy. Pokazują one, że w warunkach współczesnego, demokratycznego, Zachodniego świata, możliwe jest zarówno budowanie dla obywateli post-bolszewickiego gułagu, jak również możliwe jest skuteczne przywracanie obywatelom ich podstawowych swobód oraz wycofywanie się aparatu państwa z tych sfer życia ludzi, których rząd nigdy nie powinien kontrolować. W krajach takich jak Australia następuje coraz większe uprzedmiotowienie obywateli polegające na sprowadzaniu ludzi do poziomu bydła w zagrodzie, którym należy zarządzać poprzez trzymanie za mordę. Z kolei na Florydzie następuje przekazywanie w ręce obywateli wolności oraz ściśle się z nią łączącej osobistej odpowiedzialności każdego człowieka za siebie, swoją rodzinę i całe społeczeństwo.
A jak wygląda sytuacja w Polsce?
Aktywują się kolejni „eksperci” cieszący się z tego, że po wydaniu kilku tysięcy złotych i po kilkumiesięcznych procedurach w ministerstwie dziwnych kroków państwo udzieliło im przywileju posiadania broni palnej. Środowiska te twierdzą, że Polska jest „Teksasem Europy” i że lepiej już być nie musi.
Tymczasem Polska była faktycznie „Teksasem Europy” zanim w ogóle zaistniał Teksas. W I RP dostęp do broni był powszechny dla wszystkich. Co było w tym fundamentalne, a czego liczni „eksperci” nie rozumieją? Dostęp do broni był PRAWEM, które państwo rozpoznawało i chroniło, a nie PRZYWILEJEM, które państwo łaskawie nadawało. Było prawem każdego człowieka, gdyż każdy na terenie Rzeczpospolitej mógł posiadać broń (taką, na jaką było go stać), niezależnie od stanu, pochodzenia czy wyznawanej religii.
Broń na pozwolenie to przywilej nadany przez państwo, który w każdej chwili może zostać odebrany. Co więcej, po rozbrojeniu obywateli z broni palnej następuje rozbrojenie ze wszystkich innych narzędzi, które mogą służyć do obrony. Pokazuje to trwająca aktualnie zarówno w Australii jak i Wielkiej Brytanii masowa konfiskata noży, w tym noży kuchennych codziennego użytku.
Co zrobić, aby się przed tym bronić?
Dostęp do broni musi stać się PRAWEM zagwarantowanym każdemu obywatelowi.
Cementowanie status quo lub proponowanie kosmetycznych zmian doprowadzi w końcu do tego, że wkrótce stracimy również to, co już mamy. Wzorem Wielkiej Brytanii czy Australii w Polsce będzie więzienie za posiadanie dużego noża w kuchni lub za wyjście ze składanym scyzorykiem na grzyby. O dostępie do broni palnej będziemy mogli w ogóle zapomnieć.
Dlatego Fundacja Ad Arma po raz kolejny wzywa wszystkie środowiska w Polsce do podjęcia pilnych i zdecydowanych działań na rzecz uwolnienia dostępu do broni spod systemu państwowych pozwoleń.
Nawet UE dopuszcza, aby w Polsce dostępna bez pozwoleń była m.in. cała broń historyczna zaprojektowana przed 1900 rokiem (a więc np. rewolwery produkowane do dziś przez S&W takie jak Model 10, Mausery, Mosiny i inne rodzaje broni powtarzalnej oraz strzelby). Należy także uwalniać dostęp do takich przedmiotów jak kastety, nunczaka, ukryte ostrza, kusze czy mocne wiatrówki.
Jeżeli zgadzacie się Państwo to:
1) Uświadamiajcie innych na temat potrzeby uwolnienia dostępu do broni w Polsce.
2) Posiadajcie broń i noście ją przy sobie.
3) Wesprzyjcie działania Fundacji Ad Arma:
Numer konta: 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
Więcej aktualności
Czy nie lepiej byłoby nadal produkować własne czołgi?
aktualnościW środę służby wtargnęły siłą do domu i aresztowały prezydenta Korei Południowej Jun Suk Jeola w związku z dochodzeniem dotyczącym wprowadzenia w kraju stanu wojennego. Jak podaje PAP, dotychczas kilku wysokich rangą urzędników zostało już aresztowanych w...
Jak się broni demokracji?
aktualnościWładze niemieckiego landu Saksonia-Anhalt cofnęły pozwolenia na broń grupie członków partii AfD. Dokonano tego na wniosek polityków Lewicy. Osoby te miały stanowić „zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego”. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych,...
Finał grudniowej akcji dla darczyńców
aktualnościDobiegła końca grudniowa akcja dla Darczyńców Fundacji Ad Arma. Wśród osób, które nas wsparły w ubiegłym miesiącu, wybraliśmy dwie osoby, w ręce których przekażemy rewolwery czarnoprochowe Colt Navy London 1851 kaliber .36 o lufie 7,5 cala. Tymi osobami są:...
Chcą zabrać nawet narzędzia kuchenne
aktualnościZaledwie trzy miesiące temu w Wielkiej Brytanii wprowadzono zakaz posiadania dużych noży nawet w prywatnych domach, a już publicznie mówi się o konieczności zakazania małych noży. „Zakaz dużych noży [zombie knives] to za mało” – twierdzą aktywistki z...
Rok więzienia za odmowę poddania się skanowaniu
aktualnościWładze Australii Zachodniej sprawiły „świąteczny prezent” społeczeństwu. Dały policji uprawnienia do skanowania ludzi na ulicy za pomocą ręcznych wykrywaczy metali w poszukiwaniu ukrytej pod ubraniem broni, przede wszystkim noży. Odmowa poddania się...
Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia życzy Fundacja Ad Arma
aktualnościBłogosławionych Świąt Bożego Narodzenia życzy Fundacja Ad ArmaZAPISZ SIĘ...
Polska Teksasem Europy?
aktualnościPAP opublikowała obszerny komentarz w sprawie dostępu do broni czarnoprochowej oraz współczesnej broni palnej autorstwa Andrzeja Idzikowskiego. Opinia zawiera wiele trafnych spostrzeżeń. Puenta całego materiału jest jednak bardzo szkodliwa. Dlaczego? PAP...
Mówią, że jesteśmy radykałami
aktualnościWiele osób zarzuca Fundacji Ad Arma rzekomo szkodliwy „radykalizm” poglądów. Stąd chcielibyśmy zachęcić Państwa do spojrzenia na kwestię dostępu do broni przez pryzmat tzw. Okna Overtona. O co chodzi w tej idei i dlaczego jej rozumienie jest istotne? Okno...
Kary za reklamy noży i totalny zakaz „mieczy ninja”
aktualnościBrytyjski rząd planuje pociągnąć do osobistej odpowiedzialności karnej kadrę kierowniczą przedsiębiorstw zarządzających mediami i serwisami społecznościowymi, jeżeli na danej platformie pojawią się nieodpowiednie reklamy noży. Zgodnie z aktualnie...
Mikołajki w Kanadzie. Zamiast prezentów konfiskata broni
aktualnościRząd Kanady sprawił „mikołajkowy prezent” swoim obywatelom – rozszerzył zakaz posiadania broni „typu wojskowego” o 324 kolejne rodzaje broni i nakazał ich przymusową konfiskatę. 5 grudnia rząd Kanady, „w ramach kompleksowego podejścia”, ogłosił zakaz...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












