aktualności
Nie traćmy nadziei
Na trafiających do internetu nagraniach z walk na Ukrainie coraz częściej widać, jak drony atakują żołnierzy. Już nie tylko czołgi, systemy artyleryjskie, pojazdy czy okręty, ale pojedynczych żołnierzy.
Wedle publikowanych oficjalnie informacji oraz dostępnych szacunków, SZ Ukrainy zużywają obecnie ok. 200 000 – 300 000 dronów fpv miesięcznie.
Ukraińskie plany na 2026 rok zakładają produkcję dronów fpv na poziomie ok. 7 milionów (ok. 580 000 miesięcznie). Praktycznie cała produkcja przeznaczana jest od razu na front.
W podobnym kierunku idzie Rosja, gdzie od końca 2025 roku systemy bezzałogowe zostały przekształcone w osobny rodzaj sił zbrojnych, do którego, wedle informacji medialnych, Rosjanie planują zwerbować w 2026 roku 78 000 osób. Bez przerwy rozwijana jest także produkcja dronów. W ostatnim czasie media informowały m.in. o rozpoczęciu seryjnej produkcji nowego modelu rosyjskiego drona światłowodowego o zasięgu 50 km. Szacowana produkcja tylko tego konkretnego modelu drona to obecnie ok. 50 000 sztuk miesięcznie.
Komentarz Fundacji Ad Arma:
Jesteśmy w sytuacji, w której sposób prowadzenia wojny zarówno ofensywnej jak i defensywnej znacząco się zmienił.
Warunki panujące w poprzednich kilkudziesięciu latach (lub i nawet 100 ostatnich latach) uniemożliwiały stworzenie skutecznych sił zbrojnych państwu średniej i mniejszej wielkości. Państwa wielkości Polski, Rumunii czy nawet Hiszpanii nie miały szans na stworzenie sił zbrojnych umożliwiających powstrzymanie napaści silniejszego przeciwnika, a co za tym idzie ulegały nieformalnym wpływom potencjalnych agresorów z obawy przed zniszczeniem.
Aktualne konflikty na Ukrainie i Bliskim Wschodzie pokazują, że rozwój rozpoznania i tanich środków uderzeniowych w postaci dronów ułatwia walkę zarówno na poziomie taktycznym jak i operacyjnym czy strategicznym. Podkreślić przy tym należy bardzo niski koszt wejścia w produkcję tego typu środków uderzenia i rozpoznania.
Polska z podziwem ogląda, jak odjeżdża jej ten pociąg…
Nie budujemy zdolności od dołu, czyli lekka piechota, tanie środki uderzenia, tanie środki rozpoznania, tylko od góry – śmigłowce szturmowe, drogie samoloty i ciężki sprzęt kupowany za granicą.
Jest to idealny sposób na bankructwo bez uzyskania prawdziwych zdolności. To jak inwestowanie w ceglane zamki w dobie artylerii oblężniczej.
Jaki jest z tego wniosek?
Pomimo wielu dobrych chęci, państwo polskie jest strukturalnie niezdolne nie tylko do reformy służby zdrowia czy reformy Sił Zbrojnych, ale nawet do utrzymania zdolności w zakresie przestarzałej taktyki wojskowej.
Każdy ojciec rodziny czy zatroskany obywatel musi wziąć pod uwagę to, że nasze państwo być może jeszcze długo nie uzyska zdolności do tworzenia realnych kompetencji państwowych.
Biorąc pod uwagę to, że od 36 lat mamy deficyty państwowego budżetu, zbankrutujemy nie mając kompetencji w żadnym z kluczowych aspektów istnienia państwa, doprowadzając jednocześnie do zniszczenia w przyszłości narodu poprzez promowanie i nie tępienie ideologii występujących przeciwko rodzinie i macierzyństwu.
Zmierzch obecnej formy konstytucyjnej nie oznacza oczywiście końca naszego narodu i państwa. Jest wręcz okazją do stworzenia struktur bardziej profesjonalnych w oparciu o wiedzę i doświadczenie oparte o to, co nie wyszło. Jednak aby było to możliwe, trzeba mówić jak powinny wyglądać relacje państwo-obywatel i jak powinny wyglądać siły zbrojne, a nie jak je tylko trochę zmodyfikować i upudrować tak, aby nie naruszało to sondaży partii politycznych.
W tym celu istnieje Fundacja Ad Arma – informujemy o realnym stanie Wojska Polskiego i obronności naszego kraju oraz proponujemy merytoryczne analizy i rozwiązania. Większość naszych prac i publikacji dostępna jest za darmo na naszej stronie w dziale biblioteka.
Działamy dalej pomimo trudnej sytuacji i gorąco zachęcamy do tego, aby w tym wszystkim nie tracić nadziei i nie popadać w zwątpienie.
Rzeczpospolita ma już ponad tysiąc lat i zdarzały się w naszej historii zarówno chwalebne, jak i trudne oraz dramatyczne momenty. Miłość do ojczyzny nie polega na tym, że kochamy ją wtedy, kiedy jest dobrze, łatwo i wspaniale, ale najbardziej przejawia się właśnie wtedy, gdy jest ciężko, a wszystko wydaje się stracone.
Wiele osób komentuje w internecie, że dla takiej Polski jak obecnie (socjalistycznej, biurokratycznej, duszącej wolność i zarządzanej przez zaprzedane elity) nie zamierzają się starać. Czytając tego typu wpisy można odnieść wrażenie, że wiele osób chciałoby, aby wszystko samo się naprawiło, a wtedy oni przyjdą na gotowe i chętnie będą zbierać owoce zwycięstwa oraz cieszyć się dobrobytem i wolnością.
Nie tędy droga. Skorzystajmy z nadchodzących Świąt Wielkanocnych, aby umocnić naszą wiarę, nadzieję i miłość oraz skłonność do bezinteresownych poświęceń dla innych i dobra wspólnego. Na ten nadchodzący czas Fundacja Ad Arma życzy wszystkim Czytelnikom błogosławionych i rodzinnych Świąt.
Fundacja Ad Arma
Więcej aktualności
Czy nie lepiej byłoby nadal produkować własne czołgi?
aktualnościW środę służby wtargnęły siłą do domu i aresztowały prezydenta Korei Południowej Jun Suk Jeola w związku z dochodzeniem dotyczącym wprowadzenia w kraju stanu wojennego. Jak podaje PAP, dotychczas kilku wysokich rangą urzędników zostało już aresztowanych w...
Jak się broni demokracji?
aktualnościWładze niemieckiego landu Saksonia-Anhalt cofnęły pozwolenia na broń grupie członków partii AfD. Dokonano tego na wniosek polityków Lewicy. Osoby te miały stanowić „zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego”. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych,...
Finał grudniowej akcji dla darczyńców
aktualnościDobiegła końca grudniowa akcja dla Darczyńców Fundacji Ad Arma. Wśród osób, które nas wsparły w ubiegłym miesiącu, wybraliśmy dwie osoby, w ręce których przekażemy rewolwery czarnoprochowe Colt Navy London 1851 kaliber .36 o lufie 7,5 cala. Tymi osobami są:...
Chcą zabrać nawet narzędzia kuchenne
aktualnościZaledwie trzy miesiące temu w Wielkiej Brytanii wprowadzono zakaz posiadania dużych noży nawet w prywatnych domach, a już publicznie mówi się o konieczności zakazania małych noży. „Zakaz dużych noży [zombie knives] to za mało” – twierdzą aktywistki z...
Rok więzienia za odmowę poddania się skanowaniu
aktualnościWładze Australii Zachodniej sprawiły „świąteczny prezent” społeczeństwu. Dały policji uprawnienia do skanowania ludzi na ulicy za pomocą ręcznych wykrywaczy metali w poszukiwaniu ukrytej pod ubraniem broni, przede wszystkim noży. Odmowa poddania się...
Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia życzy Fundacja Ad Arma
aktualnościBłogosławionych Świąt Bożego Narodzenia życzy Fundacja Ad ArmaZAPISZ SIĘ...
Polska Teksasem Europy?
aktualnościPAP opublikowała obszerny komentarz w sprawie dostępu do broni czarnoprochowej oraz współczesnej broni palnej autorstwa Andrzeja Idzikowskiego. Opinia zawiera wiele trafnych spostrzeżeń. Puenta całego materiału jest jednak bardzo szkodliwa. Dlaczego? PAP...
Mówią, że jesteśmy radykałami
aktualnościWiele osób zarzuca Fundacji Ad Arma rzekomo szkodliwy „radykalizm” poglądów. Stąd chcielibyśmy zachęcić Państwa do spojrzenia na kwestię dostępu do broni przez pryzmat tzw. Okna Overtona. O co chodzi w tej idei i dlaczego jej rozumienie jest istotne? Okno...
Kary za reklamy noży i totalny zakaz „mieczy ninja”
aktualnościBrytyjski rząd planuje pociągnąć do osobistej odpowiedzialności karnej kadrę kierowniczą przedsiębiorstw zarządzających mediami i serwisami społecznościowymi, jeżeli na danej platformie pojawią się nieodpowiednie reklamy noży. Zgodnie z aktualnie...
Mikołajki w Kanadzie. Zamiast prezentów konfiskata broni
aktualnościRząd Kanady sprawił „mikołajkowy prezent” swoim obywatelom – rozszerzył zakaz posiadania broni „typu wojskowego” o 324 kolejne rodzaje broni i nakazał ich przymusową konfiskatę. 5 grudnia rząd Kanady, „w ramach kompleksowego podejścia”, ogłosił zakaz...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












