aktualności

Kilka pytań do rządu w Warszawie

9/04/2026 | Artykuły

Ministerstwo Sportu Federacji Rosyjskiej uznało niedawno strzelectwo długodystansowe i snajperskie za oficjalną dyscyplinę sportu. Władza chce w ten sposób stworzyć „solidny fundament, na którym będzie się rozwijać i rozkwitać powszechna kultura snajperska”. Zmiana jest wspierana przez Russian Combat Sniping Federation, a nowe regulacje mają pomóc m.in. wprowadzić strzelectwo długodystansowe do szkół sportowych oraz organizować zawody na różnych poziomach zaawansowania. Wśród nowych dyscyplin sportowych znajduje się m.in. strzelanie z karabinów o masie powyżej 12 kg na dystansie do 3500 m.

W mniej więcej tym samym czasie, o czym już niedawno wspominaliśmy, Rosjanie tworzą nowy, osobny rodzaj sił zbrojnych – Wojska Systemów Bezzałogowych. Wedle różnych źródeł, Rosja ma już teraz kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy w jednostkach dronowych. Nowe informacje pojawiające się w mediach mówią o tym, że do końca 2026 roku ma zostać zrekrutowanych 78 000 kolejnych „droniarzy”. Rekruci mają pochodzić m.in. ze studentów uczelni wyższych i uczniów techników oraz absolwentów kursów operatorskich dronów. Preferowani mają być kandydaci z doświadczeniem w lotnictwie, modelarstwie, IT, elektronice, grach komputerowych i e-sporcie.

Komentarz Fundacji Ad Arma:

Czytając powyższe doniesienia warto zadać publicznie szereg pytań.

Co państwo polskie realnie robi, aby wspierać strzelectwo wśród uczniów, dzieci i młodzieży oraz rozwijać powszechną rywalizację sportową w strzelectwie, z pożytkiem zarówno dla społeczeństwa jak i potencjału obronnego kraju?

Co w tej sprawie robi Polski Związek Strzelectwa Sportowego?

Jak wydawane są środki z budżetu PZSS na promocje, upowszechnianie i rozwój strzelectwa wśród dzieci i młodzieży?

Skoro PZSS ma przywileje w postaci monopolu, nieruchomości i pieniędzy, to jakie bonusy i profity państwo polskie ma z tej uprzywilejowanej pozycji Związku?

Dlaczego buduje się kolejne „wirtualne strzelnice” do strzelania z atrap broni palnej, kosztujące podatników wiele milionów złotych, skoro za ułamek tej kwoty można zbudować prawdziwe, realne strzelnice kulowe w każdym powiecie? (Za PRL uczniowie na lekcjach PO wyjmowali KBKSy ze szkolnej kanciapy i szli strzelać do piwnicy albo improwizowanej strzelnicy w pobliżu szkoły. W III RP, jak powiedział jeden z byłych ministrów, mają w zamian wirtualne strzelanie, które „daje wrażenie realności”).

Jak wygląda aktualnie rozwój sportu dronowego w Polsce oraz szkolenie uczniów z obsługi dronów?

Czy w szkołach organizowane są zawody takie jak np. wyścigi dronów FPV? Czy istnieje rywalizacja międzyszkolna lub ligi wojewódzkie?

Czy w szkołach sportowych planuje się tworzenie klas dronowych lub strzeleckich?

Tego typu pytania można mnożyć, lista jest długa. Spójrzmy zamiast tego na omawiane kwestie z perspektywy historycznej. Jeszcze w XIX wieku sport służył z jednej strony wszechstronnemu rozwijaniu kultury fizycznej, ale z drugiej składał się często z praktycznych umiejętności i dyscyplin, których trenowanie miało realne przełożenie militarne w tamtych czasach. Dla przykładu, pięciobój nowoczesny miał symulować najważniejsze umiejętności żołnierskie (jazda konna, bieg, strzelanie, szermierka, pływanie). Olimpijskie strzelectwo sportowe jeszcze na początku XX wieku oparte było przede wszystkim o strzelanie z broni wojskowej, w tym o strzelanie długodystansowe z karabinu wojskowego. Z kolei początku biathlonu wywodzą się z treningu skandynawskich żołnierzy.

Tymczasem po ponad 35 latach istnienia III RP w kraju ze świecą szukać chociażby 50-metrowych strzelnic do treningu z KBKSów, nie mówiąc już o obiektach pozwalających strzelać na dłuższe dystanse. Absurdalne przepisy hamują rozwój strzelectwa, szczególnie wśród dzieci i młodzieży, oraz utrudniają budowę prywatnych strzelnic.

Sytuacja nie zmieniła się ani nie przyspieszyła w żaden istotny sposób po ponad 4 latach wojny na Ukrainie. Uczniowie w Rosji mają strzelać z karabinów wyborowych na 3500m, uczniowie w Polsce będą mieć „wrażenie realności” na wirtualnych atrapach.

Gdy Ukraińcy i Rosjanie werbują dziesiątki tysięcy żołnierzy do wojsk bezzałogowych i rozwijają produkcję dronów na poziomie setek tysięcy sztuk miesięcznie, a w swoich analizach militarnych podkreślają, że straty na froncie w personelu i sprzęcie zadane przez drony dochodzą już do 70% wszystkich strat i że masowe zastosowanie dronów wywróciło do góry nogami wcześniejsze koncepcje prowadzenia wojny, w Polskiej obronności temat dronów praktycznie nie istnieje.

Powszechna i swobodna dostępność rozmaitych dronów, części, osprzętu i akcesoriów oraz komputerowych symulatorów FPV aż błaga o to, aby wykorzystać ten potencjał do masowego szkolenia, nauki, sportu i rekreacji, co w aktualnej sytuacji bezpośrednio przekłada się na kluczowe zdolności wojskowe. Jest to również ogromna przestrzeń do rozwoju lokalnego przemysłu. Ukraina, w warunkach wojennych, planuje wyprodukować w 2026 roku ponad 7 milionów dronów. Nad Wisłą o produkcji dronów nikt nawet nie słyszał.

Więcej aktualności

Czy nie lepiej byłoby nadal produkować własne czołgi?

Czy nie lepiej byłoby nadal produkować własne czołgi?

aktualnościW środę służby wtargnęły siłą do domu i aresztowały prezydenta Korei Południowej Jun Suk Jeola w związku z dochodzeniem dotyczącym wprowadzenia w kraju stanu wojennego. Jak podaje PAP, dotychczas kilku wysokich rangą urzędników zostało już aresztowanych w...

Jak się broni demokracji?

Jak się broni demokracji?

aktualnościWładze niemieckiego landu Saksonia-Anhalt cofnęły pozwolenia na broń grupie członków partii AfD. Dokonano tego na wniosek polityków Lewicy. Osoby te miały stanowić „zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego”. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych,...

Finał grudniowej akcji dla darczyńców

Finał grudniowej akcji dla darczyńców

aktualnościDobiegła końca grudniowa akcja dla Darczyńców Fundacji Ad Arma. Wśród osób, które nas wsparły w ubiegłym miesiącu, wybraliśmy dwie osoby, w ręce których przekażemy rewolwery czarnoprochowe Colt Navy London 1851 kaliber .36 o lufie 7,5 cala. Tymi osobami są:...

Chcą zabrać nawet narzędzia kuchenne

Chcą zabrać nawet narzędzia kuchenne

aktualnościZaledwie trzy miesiące temu w Wielkiej Brytanii wprowadzono zakaz posiadania dużych noży nawet w prywatnych domach, a już publicznie mówi się o konieczności zakazania małych noży. „Zakaz dużych noży [zombie knives] to za mało” – twierdzą aktywistki z...

Rok więzienia za odmowę poddania się skanowaniu

Rok więzienia za odmowę poddania się skanowaniu

aktualnościWładze Australii Zachodniej sprawiły „świąteczny prezent” społeczeństwu. Dały policji uprawnienia do skanowania ludzi na ulicy za pomocą ręcznych wykrywaczy metali w poszukiwaniu ukrytej pod ubraniem broni, przede wszystkim noży. Odmowa poddania się...

Polska Teksasem Europy?

Polska Teksasem Europy?

aktualnościPAP opublikowała obszerny komentarz w sprawie dostępu do broni czarnoprochowej oraz współczesnej broni palnej autorstwa Andrzeja Idzikowskiego. Opinia zawiera wiele trafnych spostrzeżeń. Puenta całego materiału jest jednak bardzo szkodliwa. Dlaczego? PAP...

Mówią, że jesteśmy radykałami

Mówią, że jesteśmy radykałami

aktualnościWiele osób zarzuca Fundacji Ad Arma rzekomo szkodliwy „radykalizm” poglądów. Stąd chcielibyśmy zachęcić Państwa do spojrzenia na kwestię dostępu do broni przez pryzmat tzw. Okna Overtona. O co chodzi w tej idei i dlaczego jej rozumienie jest istotne? Okno...

Kary za reklamy noży i totalny zakaz „mieczy ninja”

Kary za reklamy noży i totalny zakaz „mieczy ninja”

aktualnościBrytyjski rząd planuje pociągnąć do osobistej odpowiedzialności karnej kadrę kierowniczą przedsiębiorstw zarządzających mediami i serwisami społecznościowymi, jeżeli na danej platformie pojawią się nieodpowiednie reklamy noży. Zgodnie z aktualnie...

Mikołajki w Kanadzie. Zamiast prezentów konfiskata broni

Mikołajki w Kanadzie. Zamiast prezentów konfiskata broni

aktualnościRząd Kanady sprawił „mikołajkowy prezent” swoim obywatelom – rozszerzył zakaz posiadania broni „typu wojskowego” o 324 kolejne rodzaje broni i nakazał ich przymusową konfiskatę. 5 grudnia rząd Kanady, „w ramach kompleksowego podejścia”, ogłosił zakaz...

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

    Adres email (wymagane)

    Oświadczam, że zostałem poinformowany o przetwarzaniu moich danych osobowych przez Administratora na zasadach określonych w Polityce Prywatności

    sklep internetowy dla naszych sympatyków

    Wesprzyj  

    Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.

    Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.

    Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.

    PRZELEWY24

    Wesprzyj za pomocą Blika, przelewu online itp.

    PODAJ KWOTĘ DAROWIZNY PLN


    PRZELEW TRADYCYJNY

    64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
    Fundacja Ad Arma
    87-162 Krobia

    PAYPAL

    Wesprzyj szybko i wygodnie przez PayPal.