aktualności
Jak bardzo w Polsce nie szanuje się praktycznego prawa do życia?
Jeden z serwisów informacyjnych opublikował przedwczoraj reportaż na temat sprawy z Katowic, gdzie miesiąc temu aresztowano mężczyznę i postawiono mu zarzut usiłowania zabójstwa za obronę siebie i swojej żony przed uzbrojonymi napastnikami, do których strzelał z broni czarnoprochowej.
O sprawie media pisały już miesiąc temu. Według jednej z relacji, tuż po wyjściu z domu mężczyznę i jego żonę zaatakowało dwóch uzbrojonych w pałki i kastety napastników, którzy wcześniej już raz pobili mężczyznę i grozili mu śmiercią. Wywiązała się walka, w trakcie której kobieta doznała obrażeń. Mężczyzna oddał 3 strzały ostrzegawcze z rewolweru czarnoprochowego, który miał przy sobie, po czym postrzelił jednego z agresorów w nogę i uciekł wraz z żoną do domu.
Niektóre portale podają inną wersję wydarzeń, wedle której to strzelający z czarnoprochowca mężczyzna miał sprowokować całą sytuację.
Nie znamy szczegółów tej sprawy. Jeśli mężczyzna faktycznie działał w obronie, to mamy kolejny przypadek potwierdzający jak bardzo w Polsce nie szanuje się praktycznego prawa do życia. Jak często państwo myli obrońcę z napastnikiem.
Cały obecny system jest skonstruowany tak aby upodlić praworządnych Polaków i traktować ich jak kryminalistów i bandytów. W starożytnym Rzymie czasów republiki niewolnicy, których nazywano “mówiącymi narzędziami”, mieli prawo do posiadania broni i jej użycia w przypadku zagrożenia. W Polsce AD 2020 dostęp do współczesnej nam broni obwarowany jest absurdalnymi i nielogicznymi restrykcjami, których celem jest odstraszenie uczciwych obywateli od jej posiadania. W tym samym czasie przestępcy, którzy z definicji nie przestrzegają prawa, nie mają problemu ze zdobyciem nielegalnej broni. Umożliwiono nam co prawda posiadanie broni konstrukcyjnie pochodzących z XIX wieku lub starszych, ale już ich użycie w obronie własnej automatycznie robi z nas bandytów. Podobnie z resztą jak w przypadku użycia jakiejkolwiek innej broni, noża czy technik samoobrony.
Jak podają media, w sprawie mężczyzny z Katowic konieczna jest analiza biegłego aby stwierdzić, że na rewolwer czarnoprochowy nie jest potrzebne pozwolenie. Na urzędowe potwierdzenie oczywistego faktu właściciel broni poczeka w areszcie, po czym będzie zmuszony tłumaczyć się ze swoich czynów. Dzieje się tak gdyż państwo uzurpuje sobie monopol na stosowanie siły. W 2017 roku z trybuny sejmowej mogliśmy usłyszeć słowa wiceministra MSWiA Jarosława Zielińskiego, który mówił, że: “za bezpieczeństwo obywateli odpowiada państwo. Nie sam obywatel odpowiada za swoje bezpieczeństwo, tylko państwo i stosowne służby państwowe, które to państwo powołuje.”. Innymi słowy – jesteśmy systemowo ubezwłasnowolnieni jeśli chodzi o nasze zdrowie i życie oraz osób nam powierzonych. Stosowne służby, o których mówił minister, to m.in. policjanci, którzy w niektórych rejonach Polski masowo oblewają obowiązkowe egzaminy ze strzelania (np. w Poznaniu 70% funkcjonariuszy w 2019 r.). Nic dziwnego, skoro na trening jednego policjanta przypada raptem kilkadziesiąt naboi rocznie. Dla człowieka napadniętego na ulicy jedynym możliwym ratunkiem są więc jego własne umiejętności, posiadana broń lub osoby postronne. Tymczasem cały system w postaci ludzi, ustaw, rozporządzeń, przepisów, praktyki stosowania, interpretowania i wykonywania prawa skazuje swoich obywateli na śmierć lub kalectwo, gdyż zabrania de facto podjęcia walki z napastnikiem, który chce odebrać nam życie, mienie lub zdrowie.
“Strzelanina w mieście X”, “bójka na ulicy Y” – czytamy nagłówki w mediach. Pod tymi budzącymi grozę i złe skojarzenia hasłami często kryje się tragedia uczciwego obywatela, który bronił siebie lub kogoś innego. Z punktu widzenia “troskliwego” państwa oraz sprzyjających rozbrojeniu mediów, użycie rewolweru w samoobronie jest kwalifikowane jako wzięcie udziału w “strzelaninie” a uderzenie atakującego nas napastnika pięścią z udziałem w “bójce”. Innymi słowy – ktoś użył przemocy bez zezwolenia ze strony państwa. Nie ważne, że była to ofiara, która walczyła o swoje życie.
Wina za taki stan rzeczy leży przede wszystkim po stronie formacji moralnej i intelektualnej sędziów, prokuratorów, policjantów, urzędników i polityków. Dlatego oprócz zmian w prawie potrzeba długiej pracy u podstaw w celu przekonania społeczeństwa do zmiany przekonań wdrukowanych w ludzkie umysły przez lata propagandy. Jednocześnie, niezależnie od skali nieludzkiego postępowania organów państwa i jego administracji, potrzeba odważnych Polaków, którzy będą gotowi przejąć odpowiedzialność za bezpieczeństwo siebie, swoich bliskich oraz nieznanych sobie osób postronnych.
Będziemy bezpieczni tylko wtedy, gdy będziemy wolni. Jeżeli chcemy tę wolność odzyskać, musimy zacząć od siebie. Od uświadomienia sobie, że użycie siły w celu obrony jest czynem słusznym i godziwym. Do tego zachęcamy jako Fundacja Ad Arma.
W powyższym temacie przypominamy także komentarz video pt. “Monopol na przemoc”:
Więcej aktualności
Upowszechnianie broni w Polsce – te osoby mają kluczowy wpływ
aktualnościIstnieje wiele sposobów działania, które służą upowszechnianiu broni w naszym kraju, np. popularyzacja strzelectwa, organizacja szkoleń i treningów, doskonalenie wiedzy, przypominanie o przysługujących nam fundamentalnych prawach czy praca na rzecz...
Chcemy przekazać w dobre ręce piękny karabin 357 magnum
aktualnościRząd zamierza jeszcze bardziej ograniczyć Polakom, już i tak restrykcyjny, dostęp do broni palnej! Od dawna zwracamy uwagę na to, że tego typu broń mogłaby być w Polsce dostępna bez pozwoleń i zgodnie z aktualnymi regulacjami Unii Europejskiej. Przede...
Co blokuje Polaków przed posiadaniem broni?
aktualnościW okresie od stycznia do lipca bieżącego roku Amerykanie kupili niemal tyle samo broni co w całym roku ubiegłym. Wedle szacunków, tylko w tym okresie sprzedano aż 12 141 032 sztuk broni, przy 13 199 172 sprzedanych egzemplarzy w całym 2019 roku. Trzeba przy...
Alarmujące wnioski z raportu o liczebności Sił Zbrojnych RP
aktualnościModel Sił Zbrojnych RP, powstały po zawieszeniu obowiązkowego poboru, nie jest w stanie zabezpieczyć zastępowalności i szkolenia rezerw Wojska Polskiego i wkrótce wyczerpie swoje możliwości – wynika z najnowszego raportu Fundacji Ad Arma dotyczącego...
Jak bardzo rozbrojonym narodem jesteśmy?
aktualnościChcieliśmy wynająć biuro aby zwiększyć wydajność pracy Fundacji. Gdy już znaleźliśmy interesujący lokal, odmówiono nam możliwości najmu. Powód? Strach przed bronią palną! Dla jasności – nie planowaliśmy budowy magazynu uzbrojenia. W ogóle nie planowaliśmy...
Fundacja Ad Arma przekazała karabin żołnierzowi Wojska Polskiego
aktualnościFundacja Ad Arma przekazała piękny karabin czarnoprochowy żołnierzowi Wojska Polskiego aby w symboliczny sposób zwiększyć liczbę broni posiadanej prywatnie przez wojskowych. W ubiegłym miesiącu Fundacja Ad Arma zapowiedziała, że przekaże w ręce jednego ze...
Kto w Polsce może zaopatrzyć się w broń?
aktualnościJarosław Kaczyński został niedawno zapytany o możliwe zmiany w prawie dotyczące poszerzenia dostępu do broni. “Obawiam się, że w Polsce w broń zaopatrzyłyby się przede wszystkim te środowiska, które bardzo, ale to bardzo zaszkodziłyby tej pozostałej części...
Zamieszki w USA – jaką lekcję może wyciągnąć Polska?
aktualnościPo śmierci Georga Floyda przez Stany Zjednoczone przetacza się fala zamieszek. Plądrowane są sklepy, wzmagają się napady na prywatne domy, ulice stoją w ogniu. Skala tych wydarzeń jest tak duża, że służby nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa każdemu. Są...
Prosimy o pomoc w zgromadzeniu materiałów
aktualnościZwracamy się do wszystkich naszych Sympatyków z prośbą o pomoc w zgromadzeniu materiałów do nowego raportu Fundacji Ad Arma, nad którym obecnie pracujemy. Potrzebujemy materiałów źródłowych dotyczących norm w-f w SZ RP w latach 1914-2020. Poszukujemy...
Jak powinno wyglądać prawo o broni w Polsce?
aktualnościZachęcamy do obejrzenia i udostępnienia swoim znajomym rozmowy z Jackiem Hogą, w której prezes Fundacji Ad Arma odpowiada na takie pytania jak: – dlaczego rząd chce ograniczać prawo do posiadania broni? – jak powinno wyglądać prawo w Polsce? – w jakim...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












