aktualności
Co blokuje Polaków przed posiadaniem broni?
W okresie od stycznia do lipca bieżącego roku Amerykanie kupili niemal tyle samo broni co w całym roku ubiegłym. Wedle szacunków, tylko w tym okresie sprzedano aż 12 141 032 sztuk broni, przy 13 199 172 sprzedanych egzemplarzy w całym 2019 roku.
Trzeba przy tym odnotować, że bardzo dużą część nowych posiadaczy broni stanowią kobiety. Jak wynika z doniesień medialnych, w ostatnim czasie kobiety to nawet 40% wszystkich nowo kupujących broń.
Czy te wszystkie panie nagle zainteresowały się sportem strzeleckim?
Zapewne kupują broń w celu, do którego w pierwszej kolejności została stworzona – do obrony siebie, swoich bliskich i swojego mienia
Zwiększony popyt na broń to odpowiedź obywateli na zamieszki wywoływane przez grupy anarchistów, niestabilną sytuację w kraju oraz plany ograniczania podstawowych swobód i wolności obywatelskich. Zapewne nie bez znaczenia dla planów zakupowych są też zapowiedzi wpływowych środowisk politycznych, które deklarują kolejne ograniczenia w dostępie do broni po nadchodzących na jesieni wyborach prezydenckich.
Jednak niezależnie od aktualnych warunków społecznych i politycznych oraz od bieżących trendów, posiadanie broni w USA jest czymś powszechnym. W mediach niemal bez przerwy można przeczytać o kolejnych przypadkach, w których broń ratuje życie jej posiadaczom lub osobom postronnym. Udaremniony napad na sklep, skuteczna obrona domu przed bandytami, odparty atak przestępców na ulicy – to najczęstsze scenariusze użycia broni przed praworządnych obywateli.
Mając to na uwadze, przyjrzyjmy się obecnej sytuacji w Polsce.
Niemal każdy, kto tylko chciałby posiadać broń, może ją mieć. Przeszkodą jest państwowy system zezwoleń, który jednak przy odpowiedniej motywacji można pokonać. Potrzeba na to czasu i pieniędzy. W najlepszej sytuacji, umożliwiającej pozyskanie broni na własność, są w naszym kraju zapewne młodzi mężczyźni.
Oczywiście jako Fundacja Ad Arma jesteśmy przeciwni wszelkim formom ograniczania obywatelom dostępu do broni, w szczególności pozwoleniom i przymusowej rejestracji, do likwidacji których dążymy. Wielokrotnie podkreślaliśmy, że nie da się prawdziwie upowszechnić posiadania broni w Polsce bazując na systemie państwowych koncesji. Faktem jest jednak, że odpowiednio zdeterminowana osoba, która ma taką potrzebę, może w Polsce broń posiadać.
I właśnie tej determinacji brakuje Polakom.
Jesteśmy jednym z najbardziej rozbrojonych narodów na świecie na własne życzenie. Po prostu nie chcemy mieć broni. Nie widzimy jako społeczeństwo takiej potrzeby. Nasze rozbrojenie jest więc przede wszystkim mentalne
To efekt trwającej od szeregu pokoleń propagandy oraz ideologii pacyfizmu i wszechwładzy państwa. Pomimo tego, że w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia może się znaleźć każdy z nas, Polacy zbiorowo wypychają taką możliwość ze swojej świadomości. Widać to nawet w polskim środowisku strzeleckim, którego wielu członków traktuje posiadanie broni wyłącznie jako rozrywkę i sposób spędzenia wolnego czasu. Podczas gdy w USA ogromną popularnością cieszy się broń do codziennego noszenia przy sobie, polscy posiadacze broni i osoby będące w trakcie wyrabiania pozwolenia wymieniają się opiniami “co najlepsze do tarczy”. Wolimy myśleć, że w razie niebezpieczeństwa ochroni nas policja.
A tymczasem w amerykańskim Minneapolis, które stanęło w ogniu w wyniku zamieszek i rozruchów, demokratycznie wybrana władza przegłosowała niedawno uchwałę… likwidującą policję. Jak donoszą media, zamiast etatowych stróżów prawa bezpieczeństwo ma zapewniać “koncentracja na lepszych relacjach sąsiedzkich”. Łatwo przewidzieć czym się to skończy, zwłaszcza gdy pomimo dotychczasowej obecności służb nie zdołano zapobiec zniszczeniom mienia dokonanym przez anarchistów na kwotę 500 milionów dolarów, zdemolowaniu 1500 budynków i podpaleniu 150 kolejnych.
Na szczęście wielu tamtejszych obywateli wzięło teraz sprawy w swoje ręce. Broń nie służy więc wyłącznie do obrony własnej ale również do obrony podstawowych wolności. W XX wieku aby zbudować obozy koncentracyjne i gułagi trzeba było najpierw odebrać broń podległym sobie ludziom. Stało się tak zarówno w Związku Sowieckim jak i III Rzeszy. W Polsce po wrześniu 1939 Niemcy wykorzystali przejęty państwowy rejestr posiadaczy broni aby doszczętnie rozbroić nasz naród. Ten stan rzeczy trwa do dziś.
Co przyniesie nam XXI wiek? Jedno jest pewne – rozbrojeni jesteśmy niemal całkowicie bezbronni nie tylko wobec zagrożenia naszego życia, ale również wobec kolejnych prób łamania naszych fundamentalnych, wynikających z natury praw. Jeżeli sami nie staniemy w ich obronie, nikt nam ich nie zagwarantuje. A możemy to zrobić tylko wtedy, gdy będziemy wolni i gdy jako naród przestaniemy być mentalnie rozbrojeni. W celu zmiany mentalności potrzeba działań, wszak światopogląd kreuje wola. Zmiana nastawienia woli wyrażona działaniem zmieni nas, tak byśmy znów mogli być najbardziej wolnym narodem Europy.
Jeżeli chcemy tę wolność odzyskać, musimy zacząć od siebie. Przede wszystkim od uwolnienia naszych umysłów z mentalnego rozbrojenia. Do tego zachęcamy jako Fundacja Ad Arma.
Więcej aktualności
Kto może mieć broń?
aktualnościCzy osoby z historią problemów psychicznych czy myśli samobójczych powinny mieć dostęp do broni? Spójrzmy na konkretny przypadek. Jakiś czas temu w jednym z naszych komentarzy zwracaliśmy uwagę na program popularnego amerykańskiego youtubera Shawna Ryana,...
Niedźwiedź? Szybka reakcja i karabin
aktualnościW USA 15-letni chłopak zastrzelił niedźwiedzia grizzly, który wdarł się na teren jego gospodarstwa. Nastolatek w samoobronie oddał celny strzał i powstrzymał zagrożenie. Tymczasem w Polsce obywatele mają być bezbronni i bezradni w obliczu ataków dzikich...
Kłopotliwy prezent
aktualnościPodczas szczytu NATO w Turcji prezydent Erdogan wręczył kilku przywódcom państw osobisty prezent: rewolwer z grawerowanym nazwiskiem obdarowanego, komplet amunicji i tureckie papiery eksportowe. Problem w tym, że żaden z obdarowanych nie mógł tak po prostu...
Dzieci i własna broń?
aktualnościPolska ma wieloletnie tradycje strzelectwa sportowego dzieci i młodzieży. Mamy wielu młodych medalistów w strzelectwie. Dlaczego zatem nastolatki nie mogą swobodnie mieć własnej broni? Sienkiewicz we „W Pustyni i w Puszczy” opisał zwykłą jak na tamte czasy...
Kogo obowiązuje zakaz?
aktualnościDecyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w dniach 24-26 czerwca w Gdańsku obowiązywał będzie zakaz noszenia lub przemieszczania w stanie rozładowanym wszelkiego rodzaju broni. Powodem ma być bezpieczeństwo uczestników V edycji Konferencji o...
Trwa walka o fundamentalne prawa
aktualnościNajwyższa Izba Kontroli opublikowała wnioski z kontroli systemu dostępu do broni palnej. Sugerują one wprowadzenie kolejnych, istotnych ograniczeń w dostępie do broni i utrudnienie posiadania broni Polakom. Fundacja Ad Arma wyraźnie podkreśla i zwraca...
Dla kogo łatwy dostęp do broni?
aktualnościPolskie służby uruchomiły projekt „Trydent” – program, który ma przygotować nasze państwo na zalew nielegalnej broni, która „zgubiła się” na Ukrainie. Jak pisze Gazeta Prawna: „służby przewidują, że po zakończeniu działań wojennych może dojść do...
Fundacja Ad Arma na konferencji w BBN
aktualnościPrezes Fundacji Ad Arma Jacek Hoga wygłosił niedawno wykład na konferencji zorganizowanej przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego na temat: „Wyzwania związane z przywróceniem poboru”. Zamieszczamy krótkie streszczenie tego wystąpienia. Słuchaczom...
Kilka pytań do rządu w Warszawie
aktualnościMinisterstwo Sportu Federacji Rosyjskiej uznało niedawno strzelectwo długodystansowe i snajperskie za oficjalną dyscyplinę sportu. Władza chce w ten sposób stworzyć „solidny fundament, na którym będzie się rozwijać i rozkwitać powszechna kultura...
Nie traćmy nadziei
aktualnościNa trafiających do internetu nagraniach z walk na Ukrainie coraz częściej widać, jak drony atakują żołnierzy. Już nie tylko czołgi, systemy artyleryjskie, pojazdy czy okręty, ale pojedynczych żołnierzy. Wedle publikowanych oficjalnie informacji oraz...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












