aktualności
Myśliwi i polowanie, po co to komu?
Poprzedni tydzień w dużym stopniu upłynął pod znakiem protestów rolniczych. Mniejszy rozgłos uzyskał fakt, że do rolników dołączyli się myśliwi. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiedziało bowiem szereg ograniczeń w prowadzeniu gospodarki łowieckiej.
Ministerstwo nie ukrywa, że za propozycjami uderzającymi w łowiectwo w Polsce stoi zrzeszenie organizacji deklaratywnie ekologicznych – „Niech Żyją”. Nie jest to żadne grono eksperckie, tylko zideologizowana struktura, stosująca argumentację bazującą na antropomorfizacji zwierząt i emocjonalnym przekazie. Dlaczego powinno nas to obchodzić? Ponieważ jeśli myśliwym, pod wpływem zideologizowanych NGOsów, będzie się dało ograniczyć ich pasję, to czemu miałoby się nie dać tego zrobić względem reszty społeczeństwa? Czy to pod dyktatem ideologii uzasadnianych ekologią – co zresztą już się dzieje w zakresie energetyki czy motoryzacji – czy w innym. Ideologia nie poprzestanie na ataku na myśliwych. Warto zrozumieć, że przeciwnik żeruje na różnicach pomiędzy środowiskami by atakować je pojedynczo. Jeśli padnie łowiectwo w dzisiejszej niedoskonałej formie to nie ma nadziei dla strzelectwa sportowego, kolekcjonerstwa czy jakiejkolwiek formy kontaktu z bronią. Przymusowa zamiana schabowego na liść sałaty może okazać się jednym z mniejszych problemów.
Jedną z propozycji jest utworzenie ogólnodostępnej ewidencji polowań. Oficjalnie pod pretekstem bezpieczeństwa, realnie jako pomoc „aktywistom” w blokowaniu polowań, dodatkowo oczywistym jest danie przestępcom narzędzia ułatwiającego napad na myśliwego w celu kradzieży broni. Łamie to prawo do prywatności i zmusza do upubliczniania legalnych aktywności. Nie potrzeba bujnej wyobraźni, aby wyobrazić sobie, że – na przykład pod pretekstem walki z mową nienawiści czy bezpieczeństwa dzieci – powstaną podobne jawne ewidencje w zakresie aktywności religijnych, politycznych, wydawniczych czy edukacyjnych. Każda rejestracja jest wrogiem wolności i tak jak dzięki niej wiadomo komu można skonfiskować broń, tak być może, w innych przypadkach, będzie wiadomo komu dać pałą – trzymaną przez państwowego urzędnika lub „niezależnego” aktywistę – po głowie.
Postulat zakazania lub ograniczenia stosowania sprzętu nokto- i termowizyjnego nie jest niczym więcej jak zwykłą próbą utrudnienia życia myśliwym. Te zdobycze techniki zapewniają bezpieczeństwo osób postronnych i pomagają w wybraniu osobnika, który najlepiej spełnia kryteria odstrzału. Z pozoru są to zalety, które organizacje pro-zwierzęce powinny cenić, tak jednak nie jest. Warto przyjrzeć się mechanizmowi tego działania, to jest zakazywania środków do osiągnięcia jakiegoś celu, bez delegalizacji tego celu jako takiego. W przełożeniu na ogół społeczeństwa może to oznaczać: prawo do edukacji ale z wyłączeniem wybranych zagadnień historycznych, prawo do przemieszczania się z wyłączeniem niektórych środków transportu, prawo do wypowiedzi z wyłączeniem niektórych tematów itd. O prawie do obrony pod warunkiem używania przedmiotu nie twardszego niż dmuchany balon nie wspominając.
Postulat cyklicznych badań lekarskich i psychologicznych nie ma żadnych podstaw w praktyce poza podniesieniem poprzeczki kosztów czasu (administracja) i pieniędzy. Ministerstwo Klimatu i Środowiska, dodatkowo wskazało, że cykliczne badania mają dotyczyć wszystkich posiadaczy broni. Od czasów popularności grypopodobnej choroby wiadomo natomiast, że dyktatura uzasadniana procedurami medycznymi jest jak najbardziej realna, a badania związane z posiadaniem broni to tylko jedna z jej odmian. Co zawsze warto podkreślić, stan zdrowia nie może być przyczyną zakazu obrony życia, a skuteczna obrona wymaga odpowiednich narzędzi.
Od 2018 roku istnieje w Polsce zakaz, nawet w roli obserwatora, udziału dzieci w polowaniach. Jest to kuriozum nieznane w żadnym innym kraju! Przekazywanie łowieckiej pasji i myśliwskich umiejętności z ojca na syna, było przez lata elementem wychowania i wpajania pozytywnych wartości, kształtujących moralne postawy, szczególnie młodych mężczyzn. Propozycje wrogów łowiectwa idą w kierunku podniesienia wieku myśliwskiej inicjacji z 18 na 21 lat. Sprawa wydaje się jeszcze bardziej absurdalna, bo w tym samym czasie, ci sami ludzie nie szczędzą wysiłków w promowaniu zażywania przez nastolatki t.zw. pigułki „dzień po”; oczywiście bez wiedzy rodziców. Niszczenie władzy rodzicielskiej i suwerenności rodzin to proces, który trwa i stale przyspiesza.
Jak staraliśmy się wykazać powyżej, myśliwi mogą stanowić element ostrzegawczy wprowadzania zmian niekorzystnych dla ogółu. Władze podpierające się medialną manipulacją, czują się dość pewnie we wprowadzaniu szykan i ograniczeń względem tej grupy obywateli. Nie musimy myśliwych lubić, nie musimy podzielać ich pasji, ale we własnym interesie powinniśmy ich bronić. Zastępując nazwę naszego kraju łowiectwem, trafna wydaje się Parafraza słów, które o Polsce wypowiedział G.K. Chesterton: „Doszedłem mianowicie do niezawodnego wniosku, że nieprzyjaciele łowiectwa są prawie zawsze nieprzyjaciółmi wielkoduszności i męstwa. Ilekroć zdarzało mi się spotkać osobnika o niewolniczej duszy, uprawiającego lichwę i kult terroru, grzęznącego przy tym w bagnie materialistycznej polityki, tylekroć odkrywałem w tym osobniku, obok powyższych właściwości, namiętną nienawiść do łowiectwa. Nauczyłem się oceniać ją na podstawie tych nienawistnych sądów – i metoda okazała się niezawodną.”
Więcej aktualności
Trenuj JAK żołnierz czy JAKO żołnierz?
aktualności MON uruchomiło właśnie program „Trenuj jak żołnierz”. Jego celem jest budowanie potencjału rezerw Wojska Polskiego. Szkolenie ma być podzielone na 2 etapy: pierwszy to 2-dniowe poznanie jednostki i wojska, a drugi to 14-dniowe szkolenie w wakacje,...
Obietnice wyborcze a dostęp do broni
aktualności „Liczba masowych strzelanin w USA nie maleje, a tymczasem republikańscy ustawodawcy w całym kraju domagają się łatwiejszego dostępu do broni” – informuje Rzeczpospolita w opublikowanym kilka dni temu artykule. Co w tym najważniejsze - politycy w USA nie...
Dostęp do broni a strzelaniny
aktualności Kilka dni temu policja w Kolorado aresztowała 19-latka, który planował serię zamachów. Powodem zatrzymania było odkrycie manifestu, szczegółowo opisującego plan strzelanin, które miały mieć miejsce w lokalnych szkołach i kościołach. William Whitworth,...
Błogosławionych Świąt Wielkanocnych!
aktualności Błogosławionych Świąt Wielkanocnych życzy Fundacja Ad Arma! ZAPISZ SIĘ...
Komu zagraża uzbrojony obywatel?
aktualności W związku z wizytą prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, w środę 5 kwietnia na obszarze miasta Warszawy wprowadzono zakaz noszenia broni lub przemieszczania się z nią w stanie rozładowanym. W uzasadnieniu wyjaśniono, że zakaz został wprowadzony m.in....
Kto i dlaczego strzela do dzieci w szkołach?
aktualności W Nashville w stanie Tennessee doszło do zamachu na chrześcijańską szkołę, w którym zamordowano troje 9-letnich uczniów oraz troje pracowników szkoły. Masakry dokonała absolwentka szkoły 28-letnia Audrey Hale. Zdaniem badającej sprawę policji, kobieta była...
Patrz jak ktoś żyje, a nie co mówi
aktualności „Przypomina się zasada: patrz jak ktoś żyje, a nie co mówi. Są politycy którzy – i znowu stwierdzam to na podstawie doświadczeń oraz rozmów z nimi – mają często w domach zapasy, leki, paliwo, żywność na kilka miesięcy, broń bardzo dobrego rodzaju, złoto,...
Po co nam Polska?
aktualności "Jest takie magiczne słówko, którego używamy w NATO. To słówko detterence, czyli odstraszanie. Te zakupy są po to, żebyśmy nie musieli walczyć. To jest paradoks. Wydajesz miliardy na uzbrojenie po to, żebyś nie musiał walczyć"– powiedział prezydent Andrzej...
Czy możemy kupić strzelbę i spać spokojnie?
aktualności „Jeżeli mieszkasz w budynku, w którym mieszka jednocześnie notoryczny złodziej i włamywacz, to masz dwa wyjścia. Albo nie mieć nic i żyć w nieustannej nędzy. Albo wprawić mocne zamki, kupić strzelbę i spać spokojnie. My kupujemy mocne zamki i strzelbę,...
Liczymy na najlepsze, gotujemy się na najgorsze
aktualności Według wszelkich analiz tworzonych w III RP, również tych niepublikowanych, coraz gorszą gotowość Wojska Polskiego, coraz gorszy stan sprzętu wojskowego, czy coraz mniejszą ilość przeszkolonych rezerwistów, okraszano zdaniem o pewności wcześniejszej wiedzy...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












